Interactive Index - naciąganie na kase?

  • Autor wątku Autor wątku DominikZL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
boh napisał:
czy moglibyście podać dokładny adres US we Wrocławiu i czy wysyłać fakturę do konkretnej osoby w urzędzie. Jeśli tak to proszę o konkretne namiary. Co podać w opisie?

Chętnie wyślę kopię swojej. Również poproszę o te informacje i przykładowy opis.
 
Urząd Skarbowy Wrocław Stare Miasto
ul. Inowrocławska 4
53-654 WROCŁAW
 
Nalezy wyslac jak najwięcej faktur "dowodów" do urzędu we wrocławiu bo z jakiej okazji my mamy płacić skoro oni się z tego nie rozliczają (najprawdopodobniej). A w opisie należy napisać mniej więcej jak wyglądała sprawa z mailem od nich i czy w ogole potwierdzaliście to w jakikolwiek sposób (fax, list itp.). Napisz również że firma już nie ma siedziby pod danym adresem (ja powołałam się na info z tvn 24 z dn. 22,02,2010). Zobaczymy co dalej.
Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze dostaje listy od nich że nie zapłacił i ma tyle i tyle odsetek?

Pozdrawiam wszystkich
 
Paranoja - 65 stron wątku o tym czy zapłacić oszustom czy nie…
A główny problem jak widze to "co bedzie jak nie zapałace i oszust poda mnie do sądu?"
Wrzućcie na luz z tym wszystkim.
A ew.proces na IIP - szkoda czasu, kasy i nerwów.
Tak jak napisał Pasqud - to firemki nie mające żadnego majątku, często zakładane na różne słupy, zarząd również przeważnie nie posiada oficjalnie niczego. Co z tego jeśli nawet po kilkumiesięcznym (albo kilkuletnim!) szarpaniu sie w sądzie uzyskacie wyrok - do tego czasu ta firma juz nie bedzie istniec. A i tak żadnej kasy z nich nie ściągniecie.
Znam dość dobrze mechanizm takich przekrętów - zwróćcie uwagę że niejako "rownolegle" z firmą IIP powstała "fundacja"…
Podpowiedź: skojarz te dwa wydarzenia ;)
Mechanizm jest bardzo prosty - złapać jelenia, wrobić go w niby zawarcie jakiejś umowy (barzdo nieprzejrzystej i zamotanej) przesłąć fakturę i czekać na kasę.
A żeby jelenia pogonić z płaceniem to wysłać mu pismo z wezwaniem do zapłaty i jeszcze dla efektu dodać kilka groźnych tekstów i paragrafów z KK, KC, KSH, KGB… ;) itp.
W większośći przypadków ten mechanizm niestety działa - uczciwi ludzie z natury boją się paragrafów, sądów, windykacji itp. A te "pisemka" są napisane w sposób obliczony na zastraszenie potencjalnego jelenia pseudoprawniczym i pseudourzędowym językiem.
Podsumowując - takie "firmy" jak pani M. mogą Was wszystkich pocałować w d….
Miłego weekendu.
 
Ostatnia edycja:
koziol napisał:
Paranoja - 65 stron wątku o tym czy zapłacić oszustom czy nie…
A główny problem jak widze to "co bedzie jak nie zapałace i oszust poda mnie do sądu?"
Wrzućcie na luz z tym wszystkim.
A ew.proces na IIP - szkoda czasu, kasy i nerwów.
Tak jak napisał Pasqud - to firemki nie mające żadnego majątku, często zakładane na różne słupy, zarząd również przeważnie nie posiada oficjalnie niczego. Co z tego jeśli nawet po kilkumiesięcznym (albo kilkuletnim!) szarpaniu sie w sądzie uzyskacie wyrok - do tego czasu ta firma juz nie bedzie istniec. A i tak żadnej kasy z nich nie ściągniecie.
Znam dość dobrze mechanizm takich przekrętów - zwróćcie uwagę że niejako "rownolegle" z firmą IIP powstała "fundacja"…
Podpowiedź: skojarz te dwa wydarzenia ;)
Mechanizm jest bardzo prosty - złapać jelenia, wrobić go w niby zawarcie jakiejś umowy (barzdo nieprzejrzystej i zamotanej) przesłąć fakturę i czekać na kasę.
A żeby jelenia pogonić z płaceniem to wysłać mu pismo z wezwaniem do zapłaty i jeszcze dla efektu dodać kilka groźnych tekstów i paragrafów z KK, KC, KSH, KGB… ;) itp.
W większośći przypadków ten mechanizm niestety działa - uczciwi ludzie z natury boją się paragrafów, sądów, windykacji itp. A te "pisemka" są napisane w sposób obliczony na zastraszenie potencjalnego jelenia pseudoprawniczym i pseudourzędowym językiem.
Podsumowując - takie "firmy" jak pani M. mogą Was wszystkich pocałować w d….
Miłego weekendu.

W końcu rozsądna wypowiedź.
OLEJCIE TO BABSKO, NIECH SOBIE WYSYŁA LEWE FAKTURY
I WEZWANIA DO ZAPŁATY! NAJWYŻEJ STRACI DUŻO KASY NA ZNACZKI

PS. POD ŻADNYM POZOREM NIE PRZELEWAJCIE JEJ KASY!!!!
 
koziol napisał:
Paranoja - 65 stron wątku o tym czy zapłacić oszustom czy nie…
A główny problem jak widze to "co bedzie jak nie zapałace i oszust poda mnie do sądu?"
Wrzućcie na luz z tym wszystkim................

Jasne, oczywiście, ale dlaczego by nie utrudnić pani MU rozwijania w przyszłości podobnego "biznesu". Może warto, żeby poznała skutki swojej "przedsiębiorczości", czyż nie?
 
arek_69 napisał:
[...]

Jasne, oczywiście, ale dlaczego by nie utrudnić pani MU rozwijania w przyszłości podobnego "biznesu". Może warto, żeby poznała skutki swojej "przedsiębiorczości", czyż nie?

Czy to nie jest tak, że iindex sp. z o.o. odpowiada do kwoty 5.000zł i na tym koniec?
Undro zaś (gdy iindex ogłosi upadłoość) jest wolna od jakiejkolwiek odpowiedzialności i z prawa może się śmiać? A, niezapłacone podatki dochodowy i VAT już jej nie dotyczą?

Pasqud objaśnij nam proszę w kilku słowach jak to jest, bo wielu z tu obecnych chciałoby się jej dobrać do "d.py". Tylko nie wie jak i kiedy. Czy taki przedsiębiorca jak Undro pozostanie "świętą krową"?
 
Ostatnia edycja:
Tak w dużym skrócie.
Spółka odpowiada za swoje zobowiązania całym swoim majątkiem i nie ma znaczenia tutaj wysokość kapitału zakładowego.
Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okazuje się bezskuteczna jest możliwość dochodzenia swoich wierzytelności z majątku osobistego członków zarządu takiej spółki.
Mogą się oni zwolnić od tej odpowiedzialności wtedy kiedy wykażą, że w terminie złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (w praktyce niemożliwe bo oznacza to złożenie wniosku w ciągu 14 dni od zaprzestania regulowania zobowiązań czyli faktycznie każda jedna spółka w Polsce znajdowała się w takiej sytuacji że powinna była ogłaszać upadłość - bo miała jakąś zaległość płatniczą). Inną przesłanką jest brak winy w niezgłoszeniu wniosku (także tutaj niemożliwa przesłanka skoro zarząd jednoosobowy) ewentualnie wykazanie, że mimo złożenia takiego wniosku i tak by nie doszło do zaspokojenia wierzycieli.
Dodatkowo istnieje odpowiedzialność karna za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w wymaganym terminie ale to już zupełnie inna historia i szkoda sobie tym głowę zawracać.
 
Pasqud, czyli kredki z nauczką? A faktury wysyłane do US we Wrocku, dobry pomysł?
 
Kredki z nauczką? - potrzebne tłumaczenie :)
Wysyłanie faktur do US - pomysł na co? :)
 
Kredki z nauczką oczywiście.
A pomysł z tymi fakturami, żeby troszkę po utrudniać życie pani UM.
Zły pomysł?
 
Co do kredek to chyba szkoda pieniędzy, bo się na tym nie zarobi, a jedynie pewne wydatki przysporzy..
Co do US to już indywidualne decyzje. Ryzyko kontroli krzyżowych oraz wzywania na przesłuchania jako świadków.
 
o co chodzi z tymi kredkami? Możecie jaśniej?
 
Pasqud napisał:
Co do kredek to chyba szkoda pieniędzy, bo się na tym nie zarobi, a jedynie pewne wydatki przysporzy..
Co do US to już indywidualne decyzje. Ryzyko kontroli krzyżowych oraz wzywania na przesłuchania jako świadków.

Co do kontroli krzyżowych to US nie ma podstaw do ww kontroli kiedy się zgłosi ze fv nie została wprowadzona do rejestru zakupu. Bo chyba o to chodzi ze została wystawiona bez naszej zgody.A jak marta U. będzie chciału nam to udowodnić to już jej sprawa, i daleka droga.Tego musimy się trzymać :-D
 
To ja zapytam się tak - bo wątek ciągnie się od stycznia, a nikt o tym nie napisał:

1) czy w ogóle jest ktoś kto został przez nich pokrzywdzony wpisem do tych rejestrów o zadłużeniu?

2) czy był w ogóle przypadek, że iindex zaczął dochodzić prawnie należności?

Skoro mineły juz ponad 2 miesiące to IIP powinno juyż chyba windykować należności?
A nie widziałem tu żadnego posta by ktoś miał z tym problem?
 
Ja mam 8 wezwań -Saldo zobowiązań wynosi : 1434.8 zł, ale nic poza tym... a szkoda bo prawnie nie chcą dochodzić swoich racji...
 
ja juz nie liczę tylko odkładam na jedną kupkę :brawo: i czekam, :evil: a zapłacić nie mam zamiaru. :)
 
Powrót
Góra