R
Radziol
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 46
hojlo1 napisał:i oporu (stąd potrzebny np dobry adwokat obeznany w Radziol - kompletnie mylisz prawo, z pojęciami "technicznymi".
(coś w rodzaju , jak ktoś zostawi uchylone drzwi od mieszkania przez choćby roztargnienie - a Ty już twierdzisz że można wejść i korzystać....)
No chyba że uważasz (tak z opisu wynika) że brak odpowiedzi użytkownika sieci jest równoznaczne z brakiem blokady routera na dane, "elektroniczne" pytanie.
Jak tak?
To nie długo można spodziewać się spraw sądowych przeciwko.....routerom.
(ciekawym wyroków)
Widzę, że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Przy porównaniu z mieszkaniem podłączenie się do WiFi jest jak zapukanie do mieszkanie i zapytanie czy można wejść. A to że użytkownik ma ustawiony w routerze mechanizm automatycznego zezwolenia to już jego problem.