Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
właśnie miałam kiedyś pisać, że najlepiej byłoby zadzwonić do Janusza Weissa myślę, że on wyjaśniłby tę sprawę dokładnie :)
 
No, ciekawy materiał.
Widzę, że poglądy pana Kammela w kwestii dostępności kultury w internecie są zbieżne z moimi.
Miałem trochę wrażenie, że pan Puczydłowski miał ochotę na wzniecenie znacznie większej paniki w sercach internautów i hamowała go przed tym jedynie obecność pani Brzozowskiej.
No i ten tekst o 24h - tym mnie naprawdę zaskoczył. W sumie było nie najgorzej, a tutaj na koniec zapachniało brakiem kompetencji i to poważnym.
 
Sama telewizja chyba się trochę pomyliła. Kancelaria "Pro bono" nie jest kancelarią adwokacką (a Pan Puczydłowski nie widnieje w Krajowym Rejestrze Adwokatów i Aplikantów adwokackich). Może współpracują z jakimś adwokatem, w co wątpię. Wydaje mi się, że będzie to jeden z najsławniejszych "doradców prawnych" w negatywnym tego słowa znaczeniu. A te 24 godziny na końcu wywiadu... chciałbym pozostawić to bez komentarza. Teraz znowu będzie trzeba rzeszom ludzi tłumaczyć, że takie uregulowanie/wymaganie nie istnieje.
 
Ostatnia edycja:
Czyli innymi słowy jesteśmy w czarnych pośladkach i mamy przerąbane?

Siedzę na różnych forach od jakiś 2 godz. i czytam mnóstwo artykułów. Mam wrażenie, że to tylko kwestia czasu kiedy policja zapuka mi do drzwi.

Tak było w czerwcu 2010:
Wielkie polowanie na e-piratów. Chomik wydał internautów egzekutorom - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy

Internauci z Chomikuj.pl zaskarżani przez wydawców, 1 sierpień 2011
Internauci z Chomikuj.pl zaskarżani przez wydawców - Biznes i prawo gospodarcze - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy

Prawnicy łowią piratów w sieci 5 październik 2011
Prawnicy łowią piratów w sieci - Prawo i wymiar sprawiedliwości - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy

Zastanawiam się czy przez to iż nie usunęłam chomika jestem jedną z pierwszych osób które nawiedzą?
 
Jak ktoś chce się nakręcać jakimiś "nalotami" do domu to proszę bardzo. Ja nie widzę w tym najmniejszego sensu. Nie widzę też powodów aby bezsensownie straszyć innych.
 
Colder masz racje ktoś próbuje siać zamęt. Ciekawe dlaczego nie powstawiał linków do innych artykułów.
 
Już dawno napisałem, że zawsze gdy pojawiają się tego typu sprawy, to pojawiają się osoby które w różny sposób próbują robić zamęt i panikę.
Wiem że zabrzmi to co zaraz napiszę jak teoria spiskowa, ale twierdze, iż osoby siejące dezinformację nie robią tego bezinteresownie.
 
Świetne forum, serio genialne. Nie dość, że mam problem, nie znam się na prawie panikuje jak głupia to jeszcze jestem oskarżana, że panikuje specjalnie.
A flebus jeśli chcesz str. do innych takich artykułów i forum nie ma sprawy mogę podać.

Serwis Edukacji Ekonomicznej - Nieetyczne ściganie piratów

Poszukiwani tropiciele piratów. Benchmark.pl

http://www.archiwum.kurierlubelski.pl/module-dzial-printpub-tid-9-pid-57423.html

http://www.tvn24.pl/12690,1719723,0,1,lowy-na-internetowych-piratow,wiadomosc.html

Wystarczy? Jestem jedną z osób które mają problem i panikuje tylko wtedy gdy dowiaduje się, że mogę stanąć przed sądem.
Nie wiem czy będzie nalot ale to nie oznacza, że mam to wykluczyć z opcji jakie mnie czekają. I moim zamiarem nie jest tu straszenie innych tylko uświadomienie najgorszego scenariusza, który akurat mam w głowie. Nie potrafię tak jak WY niczym się nie przejmować. Ale oskarżanie mnie, że nie robię tego bezinteresownie jest hmm trochę bezczelne i bez postawne.
 
strasznie załamana napisał:
Nie wiem czy będzie nalot ale to nie oznacza, że mam to wykluczyć z opcji jakie mnie czekają.
Nie możesz także wykluczyć opcji, ze kawałek asteroidy przedziera się przez atmosferę ziemską, i zaraz uderzy w miejsce gdzie teraz przebywasz.
 
Dla Twojej wiadomości były takie przepadki śmierci nawet omawiane w telewizji: "śmierć na 1000 sposobów". Więc wszytko jest możliwe.
A tak poza tym zanim zaczniesz oskarżać kogoś może zapoznaj się z jego sytuacja i tym jak na to patrzy, a nie od razu wyśmiewasz i widzisz wszędzie spisek.
 
Ostatnia edycja:
A panikuj sobie do woli (jak nie masz nic lepszego do roboty). Jak dla mnie możesz już spakować szczoteczkę do zębów i czekać jak wpadną o 6 rano policjanci z grupy AT.
Ale nie siej wyimaginowanego popłochu wśród reszty zainteresowanych osób, które patrzą na sprawę bardziej trzeźwym okiem i z należnym dystansem.

Ps. Przepraszam administrację za SPAM, ale musiałem to napisać wprost.
 
A co w przypadku osób, które nie udostępniały plików celowo ani dla żadnych korzyści majątkowych, tylko po prostu nie za bardzo orientowały się, jak zahasłować odpowiednie foldery? I co w sytuacji, gdy plik, o który zostało się oskarżonym, miał jedynie tytuł i kilka pierwszych stron zgodnych z oryginałem książki, a po tych kilku stronach następowało jego opowiadanie (chwyt 'reklamowy' - ludzie szukają pliku, znajdują, zgadza im się tytuł i pierwsze strony, więc pobierają, a potem się okazuje, że po kilku stronach kończy się pożądany plik, a zaczyna autorskie opowiadanie właściciela chomika)?
 
Rozpowszechnianie plików chronionych prawami autorskimi jest nielegalne z definicji - obojętnie czy robisz to w celach zarobkowych, czy też nieświadomie. I tu nie ma żadnych usprawiedliwień i tłumaczeń.
Co do reszty Twojego pytania, to już się na ten temat kiedyś wypowiadałem. Bardzo chciałbym zobaczyć jak oni będą udowadniać, że coś co się nazywa w określony sposób jest tak naprawdę plikiem chronionym prawem autorskim (bo gdzieś się przewijało, że oni tylko dysponują listami plików, a nie zabezpieczonymi samymi plikami).
 
e tam, ktoś po prostu chce naciągnąć ludzi, licząc że kto bardziej bojący się zlęknie i zapłaci. Zobaczymy czy tak chętnie do sądu będą szli, płacili koszty od pozwu itd.
 
nomad85 czy 85 to Twój rocznik? bo zachowujesz się dziecinnie. Każdy ma jakiś problem i każdy inaczej na niego reaguje ja akurat przy tym problemie reaguje w ten sposób. Ciebie pewnie ten problem nie dotyczy więc masz wywalone ale jestem ciekawa jak byś się zachowywał jakbyś miał podobną sytuację i nie znał się nic a nic na prawie.

Może dasz mi jak Colder po prostu sobie po panikować, może właśnie tego potrzebuje w tym momencie. Nie potrafię siedzieć tylko i obserwować sytuacji bo bym pewnie sfiksowała.

Do innych użytkowników jeśli Was wystraszyłam to przepraszam zawsze mam w głowie czarne myśli i najgorszy scenariusz. Taka już jestem i tego nie zmienię.
 
Ostatnia edycja:
Po co te nerwy? Weźcie wrzućcie na luz.

do strasznie załamana

Też dostałam zawiadomienie na chomiku, poczytałam trochę o tej całej kancelarii i sie uspokoiłam. Gdybyś przeczytała cały wątek, to po 2 godz też byś była spokojniejsza. Chyba poruszone zostały tu wszystkie aspekty.
 
Ja dostałam kilka dni temu wiadomość na chomiku od kancelarii Pro Bono. Mam czas na zapłatę do poniedziałku. Przeczytałam cały ten wątek i jeszcze kilka innych na różnych stronach i sama nie wiem co mam robić... Z jednej strony jeśli wyśle im pieniądze i udostępnię swoje dane, ryzykuje, że mogą je w jakiś sposób wykorzystać, chociażby żądać kolejnych pieniędzy. Z drugiej strony jeśli nie zapłacę, kancelaria może dojść w końcu do moich danych, zgłosić sprawę do prokuratury i gdy cała machina pójdzie w ruch, sąd może zażądać ode mnie jeszcze wyższych sum (w grę wchodzi póki co niecałe 300zł). Płacić, nie płacić... Co jest korzystniejsze?
 
Witam, mam ten sam problem, również dostałam takie wezwanie na konto chomikuj.pl. Było to wezwanie na 200 zł więc na początku postanowiłam, że dla świętego spokoju zapłacę. Jednak mój bank internetowy stywierdził że numer konta tam podany jest błędny więc na razie i może na szczęście nie zapłaciłam. Problemów i wątpliwości jest jednak wiele:
- po pierwsze, jak można wysyłać takie wezwania za pomocą konta na chomiku? Ja sama zaglądam na chomika raz na kilka miesięcy i gdy przeczytałam tą informację o wezwaniu do zapłaty było już jakieś dwa tygodnie po terminie zapłaty, zresztą, jak już ktoś wyżej stwierdził, wysyłający powinien upewnić się, że ja coś takiego otrzymam, w tym wypadku prawdopodobieństwo odczytania takiej wiadomości jest znikome (dodam, że otworzyłam pocztę na chomiku pierwszy raz od kiedy w ogóle mam tam konto);
- druga sprawa - wezwanie któe dostałam dotyczy dwóch książek wydawnictwa Fabryka Słów - i najbardziej mnie boli że jest to jedno z moich ulubionych wydawnict, którego ksiązki naprawdę kupuję, ba! Książki o których nielegalne rozpowszechnianie mnie oskarżono posiadam na własność legalnie zakupione w swojej biblioteczce! Problem polega na mojej głupocie, bo książki na chomiku ściągnełam podczas polrocznego pobytu za granicą, kiedy nie miałam tych ksiażek przy sobie a po prostu chciałam je przeczytać - i tu pojawia się pytanie - czy można to uznać za nieumyślne dokonanie czynu? Przyznam, że jestem zielona w tych sprawach i nie wpadłam na to że przechowywanie tej książki na koncie chomika równa się z udostępnianiem jej dla wszystkich użytkowników.
Ostatecznie jak już się do tego wszystkiego dokopałam okazało się, że tak naprawdę książka została z mojego konta ściągnięta tylko jeden raz!
I teraz nie wiem, czy płacić te 200 zł (na tyle moją "szkodę" wyliczono) dla swiętego spokoju, czy czekać na rozwój wydarzeń... Nie uśmiecha mi się procesowanie o te głupie 200 zł bo koszty takiej sprawy będą na pewno wyższe, no i szkoda nerwów po prostu...
Te dwie książki to jedyne pliki jakie miałam na chomiku. Teraz konto usunęłam bo po prostu spanikowałam... na razie chyba zdecyduję się czekać czy coś faktycznie przyjdzie do mnie listownie...
 
Ja skontaktowałam się z radcą prawnym w tej sprawie i absolutnie zabronił cokolwiek im płacić! Jest to bowiem równoznaczne z przyznaniem się do winy, ponadto przesyłamy im swoje dane, z którymi mogą zrobić co chcą, tzn. próbować wyciągnąć od nas więcej pieniędzy. To co wyprawia ta kancelaria nie jest ani legalne, ani nielegalne. Niemniej, nie jest to prawidłowa forma zawierania ugód i ściągania opłat za naruszanie praw autorskich. To iż robią to poprzez chomika wyraźnie o czymś świadczy - nic o nas nie wiedzą. A ponieważ dowody zgromadzone na chomiku są mało wiarygodne (chociażby sam licznik pobrań, który kiedyś widniał przy plikach nie jest wiarygodny - każde zwykłe, choćby przypadkowe kliknięcie powoduje doliczenie dodatkowe pobrania, choć nie jest to równoznaczne z pobraniem pełnego pliku!), próbują ugrać forsę jak się da - żądanie ich zgodnie z formalnie przyjętymi procedurami najprawdopodobniej nic by nie dało (słabe dowody plus mała szkodliwość czynu równa się umorzeniu). Do tego okres w jakim należy dokonać zapłaty jest śmieszne krótki, ale przy tym na tyle krótki, aby nas wystraszyć i ograniczyć możliwość skonsultowania sprawy z kompetentnymi osobami. Kasujcie konto na chomiku i zapomnijcie o sprawie. Nic Wam nie zrobią. Dowiedziałam się, że dookoła mam mnóstwo znajomych, którzy dostawali takie wezwania wielokrotnie - nie płacili i żyją. Tak więc nie dajcie się zrobić w balona!
 
Ufff. Naszczęście ktoś wyjaśnił wszystko u radcy prawnego. Uspokoiło mnie to troszkę.
Dzisiaj również otrzymałem wiadomość od tej kancelarii spanikowałem i skasowałem konto. Tak samo jak w przypadku katka23 posiadam książki, które wrzuciłem na Chomika, a umieściłem Je tam tylko i wyłącznie dlatego, że mam skłonność do przypadkowego niszczenia książek więc chciałem mieć multimedialną kopię.
Mam pytanie, które nasunęło mi się czytając wątek. W jaki sposób chcą do kogoś dotrzeć poprzez adresie IP skoro nie wszystkie adresy są stałe. Akurat u mojego dostawcy internetu adres IP zmienia się przy każdej próbie połączenia na jeden z losowych. Nie wiem czy moje rozumowanie jest dobre, ale myślę, że takie poszukiwania mogą okazać się również bardziej kosztowne od płatności którą kancelaria wręcz NAKAZUJE nam uiścić.

Przepraszam za wszelkie gafy w tekście, ale to mój pierwszys post na jakimkolwiek forum :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra