Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Rubisz napisał:
Skoro zdaniem "osoby z kręgów policyjnych" chomik to pikuś, a łapią tych co na masową skalę ściągają z torrentów to, widać jaka wiedza w temacie jest tej osoby. Żenada.

może się źle wyraziłam ale ta osoba mówiła mi że nigdy jeszcze się nie spotkała z tym żeby kogoś ciągali po sądach za 5 książek... i też miał podejrzenia co do działania PB. 1 słowem kazał mi się nie martwić ale i tak się boję.

a skoro on tam pracuje xx lat to chyba wie...
 
Ostatnia edycja:
nie wiem jak chomik ale jeżeli chodzi o pb to nie lipa... jak coś to ostrzegałem... druga ugoda 2 x większa ale przynajmniej spokój a Białystok daleko...
 
PB na torrentach to nie lipa bo ciągają ludzi po policji choć tylko wybranych z tego co widzę.
PB na chomikach to jest lipa z braku danych najwyraźniej. Coś w tym jest że jednych trzepią a innych nie. Gdyby było inaczej już by słali przynajmniej na adres zamieszkania listy, a nadal nic. Poza tym Ich chomik nadal jest zablokowany a ich wezwanie chwilowo nie dostępne.
 
Dzień dobry!
Poraz pierwszy tutaj, ale mogę dorzucić parę groszy do tematu:
W czerwcu 2011 dostałem wezwanie od kancelarii PB - chodziło o torrenty.
Oczywiście po zapoznaniu się z informacjami jakie znalazłem w sieci zlałem temat.
Dzisiaj odbyło się moje przesłuchanie na policji - dostałem wezwanie jako podejrzany. Po dłuższej rozmowie z Panem policjantem :) odmówiłem jakichkolwiek zeznań, zażądałem pisemnego uzasadnienia podjęcia decyzji o uznaniu mnie za podejrzanego (nie odbyły się żadne czynności wyjaśniające, od razu jako właściciel IP - mam zewnętrzne, zostałem uznany za podejrzanego) Trochę Pan, który mnie przesłuchiwał próbował "namówić" mnie do złożenia jakichkolwiek zeznań, stanowczo odmówiłem i zażądałem uzasadnienia j.w. i udostępnienia mi wszelkich dowodów jakie przeciwko mnie mają. Otóż moje dane udostępnił dostawca internetu, na pisemną prośbę prokuratora z Białegostoku, jedyny dowód jaki mi pokazano to info że z mojego IP został ściagnięty i udostępniany album jakiś tam z Disco Polo.
Panu przesłuchującego bardzo nie było na rękę moje żądanie, teraz w ciągu 14 dni muszą mi dostarczyć na piśmie uzasadnienie. na podstawie jakich dowodów, kto udostępnił i komu moje dane, co mają przeciwko mnie itp. Poza przesłuchaniem poinformował mnie, że umorzą sprawę, rozmawiał ze swoim komendantem i P prokurator, która stwierdziła, że skoro nie ma podstaw, że czerpałem jakiekolwiek korzyści z udost. zarzucanych mi plików, sprawa zostanie umorzona. Teraz czekam na pismo z uzasadnieniem, potem w odniesieniu do niego zeznam, że nic mi nie wiadomo o jakichkolwiek plikach Boys itp, mam internet z routerem wi-fi i z sieci korzystam nie tylko ja ale inni domownicy i każdy kto jest w jej zasięgu tez jest w stanie łatwo złamać klucz dostępu i nie ma możliwości sprecyzować kto i kiedy ew. ściągnął i udostępniał ww. pliki.
Sam na to wszystko nie wpadłem, sposób postępowania podczas przesłuchania podsunął mi mój kolega, zdecydowanie bardziej biegły w sprawach karnych itp. :) (Tutaj wielkie podziękowania)
Będę na bieżąco informował Państwo, jak będzie sprawa przebiegać w dalszym ciągu.

Pozdrawiam
 
Gratuluję postawy i czekamy na więcej.
 
A ja sie obawiam tego pobieraczka i chyba zaplace im te 94zl bo juz dostalem to przedsadowe wezwanie i jeszcze podalem im nie moje dane ;/
 
to jest temat o chomikuj a nie o torrentach i pobieraczku.
 
Byłem zwolennikiem stron typu chomikuj.pl ale prawda jest taka że to nie legalne i odradzam prowadzenia takich stron, sam zlikwidowalem swoją stronkę.
Artyści wydają ciężkie pieniądze ,po kilka tysięcy złotych na wydanie płyty,którą potem wszyscy chcą za darmo słuchać lub nawet ściagać.

Tak na chłopski rozum jesli zainwestujecie w interes , w stację bezynować i ktoś sobie po cichu podłączy rurę i zacznie ściągać paliwo na swój zbiornik bo umie to też będziecie tak widzieli sprawę ?.
Ja bym nie chciał by mi ktoś ściagał cokolwiek, czy to będzie paliwo czy gaz czy woda czy też pilki muzyczne ,filmowe .
To nie ma znaczenia co mi ktoś kradnie, to zawsze będzie kradzież.
Kiedy was na ulicy okradną to macie pretensje do policji że nie ujęła sprawcy więc bądźcie obiktywni, artyści też chcą by ich nie okradali.

Dziekuję .
 
@MariuszC.

Widzisz jest jedna zasadnicza różnica. Jeśli ktoś będzie kradł mi benzyne to ja tej benzyny nie będe miał, tak samo jeśli ktoś okradnie mnie na ulicy to nie będe juz mial tego telefonu czy pieniedzy. A gdy ktoś sicaga dajmy na to muzyke to i
autor ją wciąż ma i może sprzedać i ten ściągający ją ma. Ogólnie prawa autorskie i patenty są chorym wymysłem. Gdyby jaskiniowcy opatentowali koło, metode rozpalania ognia lub pierwsze systemy kanalizacyjne itd. Świat nigdy nie doszedłby technologicznie i cywilizacyjnie do tego co mamy. Twórcy i wynalazcy kiedyś tworzyli dla ludzi i to miało sens.

Pozatym znasz chyba historie z biblii gdzie Jezus mając kilka bochenków chleba i pare ryb rozmnożył to i nakarmił nimi cały tłum? A więc według twojego porównania był on przestępcą a ludzie którzy skorzystali z tego pokarmu byli złodziejami, czyż nie?
No przecież rolnicy żyjący tam musieli sie natrudzić uprawiając zboże na polach i ogromna własną pracą zebrać te zboże i wypiec chleb, a rybacy łowić ryby.
Dalej uważasz że to to samo? A może to właśnie artyści powinni zauważyć w tym szanse i wykorzystać to że dziś kupienie płyty jest pewnym wyrazem szacunku dla twórczości artysty? Uważam że według zasad wolnego rynku ( który podobno mamy w polsce) to twórcy powinni dostosowywać się do rynku a nie próbować zmieniać rynek do swoich potrzeb.
 
Bez obrazy MariuszC i rosiu18, ale to oboje klepiecie głupoty, muszę zedytować.
Jeżeli ktoś ma jakiś utwór/know-how/etc, który nawet niekoniecznie przynosi dochód, to wiadomo, że chce to dobro chronić i temu ma służyć prawo autorskie. Chroni utwór i jego autora. W takim kształcie, w jakim jest teraz, godzi w podmioty, które nielegalnie czerpią dochody z czyjejś twórczości. Ustawa nie jest idealna, ale nie jest też złem piekielnym.
 
Ostatnia edycja:
Totalne bzdury obaj piszcie , nie znacie prawa a próbujecie coś pisać i głupio się tłumaczyć.
Kradzierz to kradzierz, jeśli kradniesz to czas namierzyć przestępców po adresie IP i ukarać
 
Nie wiem co chciałeś udowodnić? Napisałeś to, o czym większość ludzi, która wypowiada się na forum w temacie praw autorskich, ma od dawna pojęcie. Moje gratulacje!
Wybacz! Skopiowałeś to z innego forum. Jeżeli nie jesteś autorem, nie podając źródła sam złamałeś prawo. Moje gratulacje po raz 2.
Poza tym stwierdzenie poniżej nie jest do końca prawdą:
Powyższe przepisy nie obowiązują, jeżeli pobieramy program w wersji freeware bądź testowej (trial).
Legalność gier i programów komputerowych ocenia się pod kątem posiadanej licencji. Aplikacje na licencji freeware lub trial też czasami mają pewne ograniczenia pod względem rozpowszechniania.
Co do odpowiedzialności karnej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Społeczna_szkodliwość

Nie zarzucaj komuś, że nie zna prawa, skoro widać, że sam masz znikome pojęcie o tych zagadnieniach.

Odnośnik do źródła
http://forum.pcformat.pl/Legalnosc-...anie-z-nich-jakie-mamy-prawa-i-co-nam-grozi-t
 
Ostatnia edycja:
"Do momentu gdy tylko z tych plików korzystamy - nie popełniamy przestępstwa nawet, jeżeliby znalazły się w sieci nielegalnie.
Jeżeli natomiast udostępnimy komuś dany plik (czy to przez np. hosting plików, czy przez p2p) - popełniamy przestępstwo zagrożone zarzutem rozpowszechniania bez zgody uprawnionego twórcy bądź wydawcy, co ładnie przedstawia Art. 16 upaipp"

Co to ma być?? A może sam masz z tego jakieś korzyści? Artyści sami używają w studiach pirackich oprogramowań-pan w kapeluszu ;). Gdyby nie rozpowszechnianie przez internet połowa by się nawet nie sprzedała. Jak tak bardzo wszystko chcą mieć dla siebie to niech nie wydają nic. A internet w którym mogę sobie pogodę zobaczyć to tak właściwie nie potrzebuję wogóle. Skoro pozwala się na takie strony, torrenty, chomiki to czego chcą od użytkownika, któremu się to podaję jak na tacy... Ale cóż są ludzie którzy myślą jak zrobić kasę, tzw. ludzie biznesu, reprezentowani przez np. pb. To właśnie jest Polska kraj chorych praw i norm społecznych, dzikich ustaw a przede wszystkim kraj dla bogatych i ustawionych ludzi, którzy dobrowolnie interpretują prawo i wszystko nawet służba zdrowia jest dla zamożnych. Dlatego na takie działania jak pb powinna być reakcja i wysunięte konsekwencję a nie dla 12latka, który nie świadomy ściągnął plik z wieśniacką muzyką. A może porozmawiamy o "pokrzywdzonym" - inwestor dużej rangi, związany ze sportem, biznesem w różnych barwach itp.... Skoro prawo ma karać to może zaczniemy od samej góry?!
 
radmoc napisał:
"Do momentu gdy tylko z tych plików korzystamy - nie popełniamy przestępstwa nawet, jeżeliby znalazły się w sieci nielegalnie.
Jeżeli natomiast udostępnimy komuś dany plik (czy to przez np. hosting plików, czy przez p2p) - popełniamy przestępstwo zagrożone zarzutem rozpowszechniania bez zgody uprawnionego twórcy bądź wydawcy, co ładnie przedstawia Art. 16 upaipp"

Co to ma być?? A może sam masz z tego jakieś korzyści? Artyści sami używają w studiach pirackich oprogramowań-pan w kapeluszu ;). Gdyby nie rozpowszechnianie przez internet połowa by się nawet nie sprzedała. Jak tak bardzo wszystko chcą mieć dla siebie to niech nie wydają nic. A internet w którym mogę sobie pogodę zobaczyć to tak właściwie nie potrzebuję wogóle. Skoro pozwala się na takie strony, torrenty, chomiki to czego chcą od użytkownika, któremu się to podaję jak na tacy... Ale cóż są ludzie którzy myślą jak zrobić kasę, tzw. ludzie biznesu, reprezentowani przez np. pb. To właśnie jest Polska kraj chorych praw i norm społecznych, dzikich ustaw a przede wszystkim kraj dla bogatych i ustawionych ludzi, którzy dobrowolnie interpretują prawo i wszystko nawet służba zdrowia jest dla zamożnych. Dlatego na takie działania jak pb powinna być reakcja i wysunięte konsekwencję a nie dla 12latka, który nie świadomy ściągnął plik z wieśniacką muzyką. A może porozmawiamy o "pokrzywdzonym" - inwestor dużej rangi, związany ze sportem, biznesem w różnych barwach itp.... Skoro prawo ma karać to może zaczniemy od samej góry?!

Ma pan dużo racji , wiem i to boli, sam miałem problemy z prawem ale w innej sprawie ze skarbówką ale chodziło o pokrewny temat, to prawda że bogatych nie ruszą i zawsze im łatwiej ukarać ty przeciętnych lub biednych , taki świat
 
Witam wszystkich.
Niestety dziś dostałam na konto na Chomiku informację od Kancelarii Prawnej Pro Bono - Białystok.... sprawa dotyczy pliku (książki) który został zablokowany przez administratora chomikuj.pl.prawie 3 miesiące temu. Nie wiem na ile serio mam to traktować i w ogóle co robić.... jaką taktykę obrać. Pozdrawiam.
 
Na chwilę obecną radzę nic nie robić , jedynie usunąć pliki ze stronki, przynajmniej te do których nie masz praw .
Poprostu radzę czekać na pisemne wezwanie , to dość istotne bo poprzez internet to nic się nie liczy ,może ktoś się podawać za Bóg wie kogo i wyłudzać kasę
 
A czy osoby które już trochę w tym siedzą (tzn wcześniej otrzymały wezwania na chomiku) miały jakieś nowe doświadczenia z tym związane? Wezwanie na komisariat, odwiedziny panów niebieskich itp ? Czy nadal cisza, a jedynie nowa fala wysyłania PW się zaczyna?
 
też ciekaw jestem, ja się wystraszyłem i zablokowałem mojego chomika, ale piszcie i doradźcie nam wszystkim
 
Eeeeeeeeeeeeeeeeem, dostałeś wezwanie z zablokowanego chomika PB?:rolleyes:
Ciekawe bo i z tego co widzę, oni nadal są zablokowani a pisemka od nich zaginęły w akcji.
Nowa partia straszaków czy WTF? :o
 
Właśnie? Czy ciąg dalszy nastąpił?
Po przeczytaniu sporej ilości info w necie i na tym forum zdecydowałam że czekam. Sporo rzeczy pousuwałam resztę zrobiłam na hasło. Najbardziej dla mnie dziwne jest to że przyczepili się do pliku który został usunięty przez admina chomika dużo wcześniej....
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra