"Do momentu gdy tylko z tych plików korzystamy - nie popełniamy przestępstwa nawet, jeżeliby znalazły się w sieci nielegalnie.
Jeżeli natomiast udostępnimy komuś dany plik (czy to przez np. hosting plików, czy przez p2p) - popełniamy przestępstwo zagrożone zarzutem rozpowszechniania bez zgody uprawnionego twórcy bądź wydawcy, co ładnie przedstawia Art. 16 upaipp"
Co to ma być?? A może sam masz z tego jakieś korzyści? Artyści sami używają w studiach pirackich oprogramowań-pan w kapeluszu

. Gdyby nie rozpowszechnianie przez internet połowa by się nawet nie sprzedała. Jak tak bardzo wszystko chcą mieć dla siebie to niech nie wydają nic. A internet w którym mogę sobie pogodę zobaczyć to tak właściwie nie potrzebuję wogóle. Skoro pozwala się na takie strony, torrenty, chomiki to czego chcą od użytkownika, któremu się to podaję jak na tacy... Ale cóż są ludzie którzy myślą jak zrobić kasę, tzw. ludzie biznesu, reprezentowani przez np. pb. To właśnie jest Polska kraj chorych praw i norm społecznych, dzikich ustaw a przede wszystkim kraj dla bogatych i ustawionych ludzi, którzy dobrowolnie interpretują prawo i wszystko nawet służba zdrowia jest dla zamożnych. Dlatego na takie działania jak pb powinna być reakcja i wysunięte konsekwencję a nie dla 12latka, który nie świadomy ściągnął plik z wieśniacką muzyką. A może porozmawiamy o "pokrzywdzonym" - inwestor dużej rangi, związany ze sportem, biznesem w różnych barwach itp.... Skoro prawo ma karać to może zaczniemy od samej góry?!