Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Napisze krótko: Nic.
Było wcale nie zaczynać bezsensownej korespondencji z nimi. Zaoszczędziłabyś sobie czas i nerwy.
 
Tak się wystraszyłam, ze najpierw zaczęłam działać a potem myśleć.

Poza im bardziej o tym myślę tym więcej mam wątpliwości. Czy np. to że nie usunęłam tego tylko przeniosłam do prywatnego folderu do którego tylko ja mam dostęp to źle. Przeniosłam go od razu gdy dostałam od chomika taką oto wiadomość:

Temat: Naruszenie praw autorskich

Nadawca: Chomikuj.pl Chomik (Administracja)

Otrzymana: 11.08.2011 15:22
Witamy,

otrzymaliśmy wiarygodną informację, iż na Pani/Pana koncie znajdują się pliki:

Basztowa Ksenia - Wampir z przypadku.pdf (folder: Ksenia Basztowa),
Wampir z przypadku - Ksenia Basztowa.jar (folder: Ksenia Basztowa)
do których prawa autorskie zostały naruszone, według oświadczenia:
Kancelaria Prawna PRO BONO
która skierowała do Portalu Chomikuj.pl prośbę o uniemożliwienie ich rozpowszechniania.
W związku z powyższym, dostęp do tych plików został uniemożliwiony i nie będą mogły one być publicznie wyświetlane na Portalu innym użytkownikom niż właściciel konta. Przy każdym takim pliku znajduje się stosowna informacja.

W razie pytań lub wątpliwości na przyszłość prosimy o lekturę przewodnika o prawach autorskich (w stopce portalu).

W przypadku niepoprawnego zgłoszenia niektórych plików, bardzo prosimy o kontakt z nami przez odpowiedź na tę wiadomość z podaniem lokalizacji każdego błędnie oznaczonego pliku - w razie pomyłki, ich wyświetlenie zostanie przywrócone.

Dziękujemy za zrozumienie.


--
Wiadomość wygenerowana automatycznie.

Informujemy, iż zastosowana procedura stanowi jedynie realizację prawnych obowiązków podmiotu świadczącego usługi hostingowe jakim jest Chomikuj.pl - nie jest to wypowiedź ani w sprawie legalności lub braku legalności rozpowszechniania konkretnych plików, ani też sytuacji prawnej użytkowników Chomikuj.pl
 
Paranoja, następny temat jak o Pobieraczku. Zaraz będzie 1000 postów, w tym 900 to wklejone te same maile i znów człowiek, który będzie chciał znaleźć w temacie coś sensownego niczego w tym śmietniku nie znajdzie.
Może należałoby zacząć kompletnie ignorować tych [cenzura], którzy/re nie zadają sobie nawet trudu przeczytania tematu, a go bezmyślnie zaśmiecają?
 
Czytałam cały ten temat na raz wczoraj i miałam jeszcze dodatkowe pytania gdyż im odpisałam i dostałam e-miala które inni nie dostali.
Wybacz, że chciałam się coś więcej dowiedzieć. Sądziłam, że właśnie po to jest ten portal. A sprawę najlepiej się rozpatruje osobno a nie na przykładzie jakiejś innej.
 
Teraz wypada nam tylko czekać na rozwój sytuacji. Zauważ, że większość z nas, którzy tu piszą może nie kontaktowała się z nimi, ale też nie zapłaciła żądanej sumy, więc tak czy siak czeka nas to samo. Może sytuacja nieco inna niz chomikowe sprawy, ale osoby, które w mniemaniu kancelarii udostepniały jakies disco polo zostały namierzone, dostały listy polecone z żądaniem zapłaty i nadal nic się nie dzieje oprócz tego, że ciągle ich przybywa a prokuratura w Białymstoku prowadzi od kilku miesięcy czynności w sprawie a nie przeciwko osobom- sporo można o tym poczytać na blogach i forach. Zauważ, ze nawet gdybys zapłaciła mając jeszcze taką mozliwość nie wiesz co by było zapisane w tej ugodzie, bo jej nie otrzymałaś...osoby z disco polo mogły się z nia zapoznać, gdyz dostały wraz z listem z wykropkowanymi miejscami na wpisanie danych a chomiki nawet nie mogły sie zapoznać z treścią ugody bo dostały tylko wezwanie do zapłaty nie do konkretnej osoby ale do chomika.
 
Ostatnia edycja:
Tak naprawdę to nawet nie wiemy co się stało z innymi osobami co pisały na początku w tym temacie gdyż teraz nic nie piszą.
Mam nadzieje, że żyją sobie spokojnie i bez problemu.
 
Cześć!!!

W sieci pojawił się ciekawy artykuł na ten temat:

"To może być największa antypiracka akcja w Polsce. Tysiące internautów otrzymało od białostockiej kancelarii prawnej wezwania do zapłaty od 100 nawet do 20 tys. zł za nielegalne udostępnianie plików z muzyką i książkami w sieci..."

Więcej tu: Wielka wojna internetowa
 
Dajemy ludziom możliwość przedprocesowego zawarcia ugody i wycofania zawiadomienia z prokuratury. Chcemy uświadomić, że popełniają przestępstwo.

Jest to cytat z zamieszczonego powyżej linku .
I moje pytanie : czy takie " wycofanie zawiadomienia z prokuratury " jest skuteczne w obliczu popełnienia - jak piszą - przestępstwa ?
Przecież - tu nie chodzi o to że ktoś coś jest komuś winny - ale o czyn zabroniony - więc czy fakt naprawienia szkody niejako " z automatu " powoduje że - przestępstwa nie było ???
 
Witam wszystkich,
Ja mam podobną sytuacje, z tym, ze link który mi wysłali jest nieaktywny. Ciągle widnieje informacja "strona chwilowo nieaktywna, spróbuj później". Także nawet nie wiem na ile zostało wycenione "moje przestępstwo". Wysłałam do nich zapytanie, nie odpowiedzieli mi. Zrobiłam na wszelki wypadek print screeny i usunęłam chomika.
Czytałam, że wystosowali takich pism/maili 13 tys...
 
Rozumiem zdenerwowanie adresatów maili od ProBono, problem jest rzeczywisty i nie należy go bagatelizować. Tylko nie należy wpadać w panikę. Ta kancelaria jest "bardzo" tajemnicza. Na stronie www nie ma podstawowych danych - nipu, regonu, krs - ale jeśli się poszuka w sieci...
właścicielem domeny Kancelaria Prawna Pro Bono jest firma ENGINE ON SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą oczywiście w Białymstoku (Lipowa 14/24), przedmiotem działalności jest 6201Z - DZIAŁALNOŚĆ ZWIĄZANA Z OPROGRAMOWANIEM. Spółka jest zarejestrowana w KRS w Białymstoku. O kancelarii prawnej ProBono brak szczegółowych informacji i ta tajemniczość jest dziwna. Kancelarie adwokackie czy radcowskie podają wszystkie dane i nazwiska prawników.
Proponuję nie wpłacać żadnych kwot na konto kancelarii - samo wysłanie maila z "propozycją ugody" do niczego nie zobowiązuje ani adresatów, ani wierzycieli (w szczególności nie jest potwierdzeniem zawarcia ugody).

Jak napisano wcześniej w tym wątku pismo z wezwaniem powinno być podpisane, ale ponieważ wszystko wskazuje, że do naruszeń praw autorskich mogło dojść, nie powinniście lekceważyć otrzymanych wezwań.

Na razie nie wiadomo, czy kancelaria (a raczej spółka informatyczna) dysponuje pełnomocnictwami do reprezentowania poszkodowanych wydawnictw i autorów. Wobec tego nie ma podstaw do zapłaty na ich konto żadnej z żądanych kwot. Proszę pamiętać, że w interesie adresatów wezwań nie leży ustalanie czy otrzymane zawiadomienia są prawidłowo wysłane.
Proponuję:
  1. Nie kontaktować się z "kancelarią ProBono", nie podawać jej żadnych żadnych osobowych i nie dokonywać wpłat na podane konta.
  2. Usunąć wszystkie "sporne" pliki z kont publicznych (jest to ew. zaprzestanie naruszenia praw autorskich).
  3. Dla pewności usunąć też wszystkie "nielegalne" programy z komputera (np. wymienić twardy dysk na nowy).
Jeśli przyjdzie wezwanie na policję trzeba pamiętać, że możecie być "zaproszeni" albo w charakterze świadka - wtedy najlepszą odpowiedzią na pytania jest "nie pamiętam", albo (co gorsze) jako podejrzani. W tym przypadku możecie w ogóle odmówić odpowiedzi na pytania.
Jeśli udostępniania/ściągania były incydentalne, to jest duże prawdopodobieństwo, że prok. umorzy sprawę ze wzgl. na znikomą szkodliwość społeczną (jeśli z okoliczności wynika zarobkowy charakter działalności - to pewnie nie i wtedy warto mieć pomoc prawną).

Podsumowując - ktoś w "kancelarii" wpadł na pomysł złotej żyły - ale jak zawsze w takich sytuacjach w pośpiechu nie dopracował wszystkiego. Próbuje nastraszyć poważnym pismem i wysoką kwotą do zapłaty, nie dając w zamian żadnych gwarancji. Nie wpadajcie w panikę - tylko się brońcie. Dopóki nie ma prawomocnego orzeczenia - nie jesteście ani winni, ani zobowiązani do naprawiania jakichś szkód.
 
prawnikweb napisał:
  1. Nie kontaktować się z "kancelarią ProBono", nie podawać jej żadnych żadnych osobowych i nie dokonywać wpłat na podane konta.
  2. Usunąć wszystkie "sporne" pliki z kont publicznych (jest to ew. zaprzestanie naruszenia praw autorskich).
  3. Dla pewności usunąć też wszystkie "nielegalne" programy z komputera (np. wymienić twardy dysk na nowy).
Taaaa... wszystko ładnie i pięknie tylko, że mnie np. nie stać na oryginalne oprogramowanie a co dopiero na nowy dysk i co wtedy?

A tak poza tym to chciałam się jeszcze o coś zapytać... Czytałam ten temat milion razy i większość ludzi pisze, że usunęli od razu swoje konta na chomikuj.pl. Otóż ja swojego konta nie usunęłam (bo nie tylko ja z niego korzystam) aczkolwiek usunęłam wszystkie pliki z niego. Czy dobrze zrobiłam zostawiając to konto czy nie?
 
Pyska 909 moja sytuacja wyglada identycznie. Ja sie jeszcze chcialam dowiedziec - z racji ze zadna z sieci z ktorych kozystalam do tej pory nie jest rejestrowana na mnie (jestem studentka) czy w wypadku identyfikacji numeru ip jakiekolwiek zawiadomienia typu wlasnie tej rzekomej ugody, nastepnych wezwan do zaplaty czy juz wezwan do prokuratury nie bedzie wtedy wysylane do osob na ktore siec jest wlasnie zarejestrowana,a ktore w zaden sposob nie mogly miec nic wspolnego z chomikuj.pl.
 
czy juz wezwan do prokuratury nie bedzie wtedy wysylane do osob na ktore siec jest wlasnie zarejestrowana,a ktore w zaden sposob nie mogly miec nic wspolnego z chomikuj.pl.

Studentka - hm - i zadajesz takie pytanie ??
Więc pomyśl - cóż warte są te maile - i jak w ogóle MOŻNA KOGOŚ WZYWAĆ DO CZEGOŚ MAILEM skoro NIE WIADOMO KTO POPEŁNIŁ JAKIŚ CZYN ?? Ten przykład pokazuje GŁUPOTĘ powoływania się na identyfikację sprawcy po adresie IP - bo użytkownik internetu / na kogo jest świadczona usługa / nie oznacza że ta osoba jakieś przestępstwo popełniła.
Wzywa się do czegoś SPRAWCĘ - i takowego trzeba ustalić na pewno nie po adresie IP - może to być pomocne bo tu możemy dotrzeć do urządzenia a nie do kogoś kto komuś jest coś winny .

pyska909 - no nie przesadzaj - koszt dysku twardego w zależności od pojemności to koszt kilkudziesięciu zł - więc jak to ma się do ceny oprogramowania którego kosz to kilkaset zł??
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze mam pytanie odnośnie dysku - spoko, wymienię w swoim prywatnym laptopie. A co z firmowym komputerem? Wiem, że zapisywałam na nim jakieś ebooki i po ich przeczytaniu usuwałam je (żeby szef nie widział :wink: ). I co teraz, mam szefa prosić żeby wymienił dysk :D ???

No kurcze, to szukanie "winnych" dzięki IP to conajmniej smieszne jest...
 
Ja otrzymałem wezwanie opiewające na kwotę 40 PLN na początku września a dowiedziałem się o nim dopiero 25.09 gdy wszedłem na chomika, w formie PW od innego chomika i tylko w takiej formie gdyż email na który rejestrowałem chomika został mi skasowany za brak aktywności ze 2 lata temu. Czy możliwe jest że kolejną rzeczą której mogę się spodziewać jest nalot policji i konfiskata dysku i wszystkich nośników w mieszkaniu, czy najpierw powinienem otrzymać jakieś wezwania. W wezwaniu jest napisane że materiał dowodowy został zabezpieczony czy to nie oznacza że nalotu już nie maja prawa zrobić, gdyż ten ebook nigdy nie znajdował się na moim dysku tylko na koncie chomik.pl (zachomikowałem od innego użytkownika)
Czy możliwe jest że prokuratura w moim przypadku odmówi wszczęcia postępowania ze względu na niska szkodę??
 
Ja również dostałam w niedziele wezwanie od tejże Firmy. Na kwotę 866,90 zl za "rozpowszechnianie książek"
Oczywiście to było kilka miesięcy temu lecz gdy dostałam ostrzeżenie od administracji chomikuj.pl od razu usunęłam.
Chodzi o 2 ebooki pobrań jednego było 17 drugiego 16. Szczyrze mówiąc jestem spanikowana. Nie stać mnie na zapłacenie tej kolosalnej sumy. Zachomikowałam je od innych ludzi i nigdy nie miałam go na dysku. Tym bardziej ze nie tylko ja korzystam z komputera i portalu chomikuj. Lecz praktycznie wszyscy korzystamy z jednego konta. A umowa z dostawca internetu nie jest podpisana zemną...
 
Prawnik2011 - niby musza cos najpierw udowodnic i ustalic, a co jesli zajdzie podobna sytuacjia jak w przypadku pro bono i disco polo? Fakt wychodzi na to ze prokuratura im dane udostepnila bezprawnie - ale udostepnila. Cojesli sytuacja sie powtorzy?
 
prawnik2011 napisał:
pyska909 - no nie przesadzaj - koszt dysku twardego w zależności od pojemności to koszt kilkudziesięciu zł - więc jak to ma się do ceny oprogramowania którego kosz to kilkaset zł??

pyska909 napisał:
Taaaa... wszystko ładnie i pięknie tylko, że mnie np. nie stać na oryginalne oprogramowanie a co dopiero na nowy dysk i co wtedy?
Wtedy instalujesz darmowe oprogramowanie. Jak Cię nie stać na komercyjne oprogramowanie, to wierz mi, że na odszkodowania dla producentów tego oprogramowania tym bardziej nie będzie Cię stać.

prawnik2011 napisał:
pyska909 - no nie przesadzaj - koszt dysku twardego w zależności od pojemności to koszt kilkudziesięciu zł - więc jak to ma się do ceny oprogramowania którego kosz to kilkaset zł??
Tak na marginesie - gdzież to takie tanie dyski sprzedają?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra