Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
emir125 napisał:
Witam ponownie. Właśnie dzwoniłam do starostwa, że minął miesiąc jak składane było 2 pismo(wezwanie do zapłaty). Kazali czekać - dostanę odpowiedź. Pozdrowienia z Siaradza.

szkoda że ich nie zapytałaś czy ich KPA nie obowiązuje i miesięczny termin załatwienia sprawy, no chyba że muszą coś wyjaśniać-ale to wypadało by powiadomić stronę w postępowaniu! Ja tak im powiedziałem telefonicznie za pierwszym razem i na drugi dzień kurier zapukał do drzwi z korespondencją - oczywiście na wydruku data dokładnie miesiąc od mojego złożenia ;)
 
Czy mógłby ktoś wrzucić mi na mailmoderacja wzór pisma "Wezwanie do usunięcia naruszenia prawa" - przeszukałem forum ale nie znalazłem.. a właśnie dostałem decyzję odmowną ze starostwa więc trochę ich jeszcze ponękam:) Z góry dziękuję:)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zeskanowałem wreszcie mój wyrok i jak obiecałem linkuję go tu: Wyrok - Pokazywarka.pl
Z wyroku jestem zadowolony z uzasadnienia nie. Sąd okręgowy podparł się i tak wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego a nie przepisami UE. Czyli mówiąc kolokwialnie uznał że "sąd rejonowy MÓGŁ zasądzić zwrot tej sumy ale nie musiał", a ja wolałbym żeby sąd jasno stwierdził "sąd rejonowy MUSIAŁ zasądzić tą kwotę BO TAKIE JEST OBOWIĄZUJĄCE PRAWO".
 
Ostatnia edycja:
Witam!Czy jest jakaś osoba w tym gronie która należy do starostwa rybnickiego?Szukam ludzi na pozew zbiorowy.Razem zawsze rażniej i pewniej.Jeśli nie znajdę spróbuję w pojedynkę -nie dam za wygraną!!!
 
Witam,przez ostatni czas odwiedziłam wiele podobnych stron,sprawdzając i szukając odpowiedzi,w końcu po pierwsze złożyłam wniosek o zwrot za kartę pojazdu,potem pozew do sądu i udało się przed wczoraj odebrałam swoje pieniążki!!!
Chciałam tylko powiedzieć tyle,że nie możemy bać się sądów i podobnych instytucji o swoje trzeba walczyć,wprawdzie może i nie są to duże pieniądze ale jednak nasze ciężko zarobione!
Poza tym wystarczy tylko troszkę czasu,chęci i cierpliwości i pieniążki są do odzyskania.
Pozdrawiam wszystkich:-)
 
stom napisał:
Zeskanowałem wreszcie mój wyrok i jak obiecałem linkuję go tu: Wyrok - Pokazywarka.pl
Z wyroku jestem zadowolony z uzasadnienia nie. Sąd okręgowy podparł się i tak wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego a nie przepisami UE. Czyli mówiąc kolokwialnie uznał że "sąd rejonowy MÓGŁ zasądzić zwrot tej sumy ale nie musiał", a ja wolałbym żeby sąd jasno stwierdził "sąd rejonowy MUSIAŁ zasądzić tą kwotę BO TAKIE JEST OBOWIĄZUJĄCE PRAWO".

Gratuluje wygranej!

Ale tak mnie w tym wyroku zastanowiło, może tak powinno być - wyrok wydaje Sąd Okręgowy a pieczęć okrągła (z orzełkiem) Sądu Rejonowego!
 
Bo to jest odpis. Nie wiedziałem że sąd okręgowy przesyła wyrok TYLKO na wniosek strony i nie zachowałem terminu. Potem papiery wróciły do Chojnic i musiałem wziąć odpis z Sądu Rejonowego. Płatny niestety - 6 zł strona :(
Powiedzcie mi teraz mądrzy ludzie co dalej ? Wniosek do Sądu Rejonowego o nadanie klauzuli wykonalności i do komornika dobrze myślę ? Czy powiat można wpisać do Krajowego Rejestru Dłużników ?
 
Witam,
Pierwszy, mam nadzieję, że ostatni etap (pod warunkiem, że Starostwo nie złoży apelacji) już za mną. Sąd Rejonowy wydał wyrok nakazujący zapłatę pod rygorem natychmiastowej wykonalności.
Swoją drogą zastanawiające jest to, iż działając na podstawie identycznego prawa, obowiązującego w całym kraju, Sądy wydają różne wyroki. Czyżby miały one możliwość własnej, luźnej interpretacji przepisów, czy to może "cichy układ" ze Starostwami?.
Muszę jednak przyznać, że cały proces odzyskania pieniędzy przebiegał bardzo szybko, 10 marca wezwanie do zapłaty wysłane do Starostwa, a 8 kwietnia wyrok nakazujący zapłatę. Oczywiście nie powinienem popadać w euforię, bo sam wyrok nie oznacza wypłaty, ale dla samej satysfakcji warto było...
Bardzo serdecznie dziękuję hani-69, to od Ciebie otrzymałem wzory pism i dzięki Tobie postanowiłem "powalczyć" ze Starostwem.
Pozdrawiam,
100mario
 
To nie wyrok tylko nakaz zapłaty. Na 100% starostwo złoży sprzeciw. Też tak miałem. Potem rozprawa w SR i druga w okręgowym. Ale nie poddawaj się, oni na to liczą
 
Poddawać się nie mam zamiaru, ale...
Jedna rozprawa w Sądzie rejonowym już była, więc jak to jest, w przypadku odwołania Starostwa będzie kolejna w Rejonowym, a następnie w Okręgowym?
Hmm...
 
Jeśli była rozprawa to teraz starostwo złoży apelację i będzie następna w Okręgowym.
Jeśli masz nakaz zapłaty w postępowaniu uproszczonym (bez rozprawy) to starostwo złoży sprzeciw od nakazu i będzie zwykła rozprawa.
 
stom napisał:
Jeśli była rozprawa to teraz starostwo złoży apelację i będzie następna w Okręgowym.
Jeśli masz nakaz zapłaty w postępowaniu uproszczonym (bez rozprawy) to starostwo złoży sprzeciw od nakazu i będzie zwykła rozprawa.

OK. Dzięki, już wszystko rozumiem.
 
Witam. Ja walczę z powiatem o nadpłatę. Wygrałem sprawę w sądzie rejonowym (03.03.11) i już cieszyłem sie na kasę (425 + odsetki) a tu dzisiaj list z sądu i zonk :?:
Wnieśli apelację do sądu okręgowego. Mam 2 tygodnie na wysłanie odpowiedzi na apelację. I myślę co by tu jeszcze dopisać, aby utrzymać wyrok z pierwszej instancji. Ktoś z Was coś jeszcze dopisywał (by) w takim przypadku ?
p.s. ... a u niektórych jest całkiem prosto:
http://www.esil.pl/zwrot-oplat-za-karty-pojazdu,wiadomosci,e,11648.html
 
Witam Wszystkich którzy mają dość anty prawa:)
Podjąłem się walki z powiatem o zwrot za kp. mam prośbę do osób które wygrały sprawy w sądach o odp na kilka pytań:
1)jaka droga jest pewniejsza-administracyjna zakończona na WSA czy cywilna poprzez Sad Rejonowy(na pewno na nim się nie skończy bo trzeba uwzględnić lokalne układy) i dalej Sad Okregowy (ze wszystkimi odwolaniami i apelacjami po drodze)?
2)czy w drodze cywilnej są prawnie przewidziane terminy bo w administracyjnej są, tzn.jeżeli złoże wniosek do starosty o zwrot 425 zł nie zaznaczając w nim terminu na odp i otrzymam od niego odp np. po 10 dniach to czy od daty otrzymania tej odp istnieje prawnie określony max czas na złożenie pozwu do Sadu Rejonowego czy takiego czasu nie ma i mogę np. złożyć pozew np. po 3 tygodniach
Z góry dziękuję za pomoc
 
do kpierog i wszystkich
czy jeżeli 18 marca 2011 złożyłem do starosty pismo o zwrot-odp odmowna 25 marca bez pouczenia...31 napisałem do nich by udzielili mi pouczenia...brak odpowiedzi....to czy mogę (powinienem) teraz wystosować do powiatu PRZED SĄDOWE WEZWANIE DO ZAPŁATY i ....poźniej ewentualnie pozew do sadu ...czy odrazu pozew do sądu...........i jeszcze jedno w piśmie z 18 marca nie pisałem że współwłaścicielem samochodu jest żona
 
Ostatnia edycja:
do jurek_
1. nie wiem która droga jest pewniejsza ja przeszedłem drogę administracyjną bez problemów i z sukcesem (425 zł + zwrot kosztów niestety bez odsetek) powiat Skarżysko-Kamienna WSA Kielce
 
do spryciarz244 dzięki za info-nie wiesz dlaczego bez odsetek-może faktycznie w skardze nie było wraz z odsetkami -długo to wszystko trwało?...zastanawiam się czy nie pójść tą drogą co TY bo wiem że w przypadku Sądu Rejonowego może być "ręka rękę myje" ...powiat buski...czyli podchodzi też pod WSA Kielce
A pisma kierowałeś do: Powiat....
 
Ostatnia edycja:
Z tego co dzwoniłam 11 kwietnia wynika, że nie trzeba składać 2 pisma do starostwa tylko kierować sprawę do sądu:). Tak mi powiedzieli. I nie kazali już czekać na odpowiedź na 2 pismo. Więc do sądu z tym idę.
 
Cześć emir... ja po "zrąbce" telefonicznej dostałem odpowiedź na drugie pismo - oczywiście jednozdaniowe, że podtrzymują swoje stanowisko zawarte w poprzednim piśmie. No to znów telefon do starostwa, w sumie tylko po to żeby ich wnerwić, z zapytaniem, czy aż miesiąc i kilka dni potrzebują żeby napisać jedno zdanie i że mnie bardzo rozczarowali bo liczyłem na jakieś kontrargumenty! :grin: Faceta nie widziałem ale mało nie eksplodował. Teraz czekam za zapewne taką samą odpowiedzią w związku z moją drugą kartą (bo walczę o zwrot za dwie karty moje i mojej żony) i Sąd Rejonowy.

Jak wygram i mi zwrócą zamierzam iść tez na sesje rady powiatu, ewentualnie zapodać temat jakiemuś radnemu opozycji czy starostwo długo jeszcze zamierza generować dodatkowe koszty związane z kolejnymi przegranymi sprawami i odsetkami (czy nie lepiej niech zacznie płacić "z urzędu")
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra