Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
tunisian-mummy napisał:
kpierog jak przeczytasz uważnie to co napisałam to zorientujesz się, ze ja nie sprzedałam owego auta, tylko za mąż wyszłam;) i dokumenty (karta pojazdu oraz dowód rejestracyjny) mam jeszcze na stare nazwisko. Nawet mam dowód wpłaty niestety bez daty, bo ja nie zauwazyłam wtedy, a kasjerka to pominęła:(

Przeczytałem twój post i wywnioskowałem, że masz podobną sytuację do forumowiczów, którzy nie mieli dowodu wpłaty. Tak czy siak, jakoś musisz zdobyć ten dowód wpłaty z wyszczególnioną kwotą i datą. Jeśli chodzi o kwotę za kartę pojazdu to możesz powołać się na rozporządzenie:
§ 1 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z dnia 28 lipca 2003 roku (Dz. U. z dnia 6 sierpnia 2003 r.) obowiązującego do końca kwietnia 2006 r. - za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierał opłatę w wysokości 500 złotych.

Kolega mar1978 jeszcze bardziej naświetlił jak należy postąpić ;) - dzięki.
 
Wystąpiłam z pozwem do sądu i odrzucili mi pozew- w uzasadnieniu napisali iż droga sądowa jest niedopuszczalna.... przysługuje mi zażalenie - na jakie argumenty mogę się powołać?
 
Witam, jakoś nie mogę znależć gotowych druków dotyczących pozwania Starostwa o zwrot nadpłaty oraz druków pozwu Starostwa do Sądu. Proszę o pomoc.Dzięki
Ps. Czy Ktoś w powiecie przasnyskim starał się już o zwrot?
 
kasiaad28 napisał:
Wystąpiłam z pozwem do sądu i odrzucili mi pozew- w uzasadnieniu napisali iż droga sądowa jest niedopuszczalna.... przysługuje mi zażalenie - na jakie argumenty mogę się powołać?

Wydaje mi się, że należy odwołać się do sądu wyższej instancji i nadal powoływać się na te same argumenty co w pozwie. Na co powoływałaś się w pozwie? - to jest ważne. W mojej sprawie też adwokat ze starostwa podnosił niedopuszczalność drogi sądowej, ale jednak wyszło na moje.

Polecam lekturę:
Żądanie zwrotu opłaty za kartę pojazdu jest sprawą administracyjną - Orzecznictwo - Wiadomości - e-prawnik.pl

Cytat:
"Nie ulega wątpliwości, że uiszczenie opłaty za wydanie karty pojazdu jest wykonaniem przez stronę obowiązku wynikającego z przepisu prawa powszechnie obowiązującego, o którym organ nie rozstrzyga w drodze decyzji administracyjnej. Wobec tego żądanie zwrotu uiszczonej opłaty za kartę pojazdu powoduje konieczność odniesienia się przez organ do takiego obowiązku w formie aktu lub czynności, które strona może poddać kontroli sądu administracyjnego.

Prowadzi to do wniosku, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Przyjęcie takiego stanowiska nie oznacza, że tym samym jest niedopuszczalna droga sądowa przed sądem powszechnym dla dochodzenia roszczenia o zapłatę, którego podstawę stanowi nienależne pobranie opłaty za wydanie karty pojazdu.

Należy bowiem podzielić stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2007 r., sygn. akt III CZP 35/07, iż o dopuszczalności drogi sądowej przed sądem powszechnym decyduje przed wszystkim podstawa prawna wskazana przez powoda, a nie to czy określone roszczenie rzeczywiście istnieje.

Należy przy tym dodać, że stwierdzenie w postępowaniu sądowoadministracyjnym, że określony obowiązek administracyjny strony istnieje lub nie istnieje w określonym zakresie, nie wyklucza dochodzenia przez stronę roszczenia o zapłatę w zakresie dotyczącym tego obowiązku, jeżeli organ nie wykona świadczenia. Rozstrzygnięcie sądu administracyjnego o istnieniu lub nieistnieniu takiego obowiązku może mieć zasadnicze znaczenie w toku rozpoznawania sprawy cywilnej o zapłatę.

Uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07"


Andre-A9 podaj e-mail to coś podeślę
 
Ostatnia edycja:
Andre-A9 mój nik to kpierog a nie kpirog ;)

Odbierz pocztę.
 
witam.
Sprawę z powództwa cywilnego wygrałem w Sądzie Rejonowym w Międzyrzeczu I Wydz. Cywilny. Zwrot odsetek zasądzono od dnia złożenia wniosku.
Teraz czekam czy Powiat nie złoży apelacji.
 
Ostatnia edycja:
Witam! Czy mogę prosić o przesłanie wzorów dokumentów. Jestem z Częstochowy. Do kogo kierować wezwanie, urząd miasta czy powiat częstochowa mdeska@gmail.com
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry. Jestem tu nowy. Mieszkam w Szczecinie. Czy jest ktoś może również z tego pięknego miasta, kto wojował z naszymi władzami i wygrał/przegrał sprawę? Bo z tego co się dowiedziałem będąc grzecznym obywatelem poszedłem zapytać jak się to ma u nas w Szczecinie; Pani kierowniczka naszego wydziału komunikacji powiedziała oficjalnym tonem, że trzeba zakładac sprawę w sądzie bo inaczej nie da rady.
Czy mógłbym łaskawie prosić kogoś, może kolegę Kpierog'a (bo widzę że jest na tym forum od dawna i jego rady i pomoce innym forumowiczom są nieocenione :) ) o jakiś jeden konkretny, sprawdzony oficjalny wzór wezwania do zapłaty, który jak juz poczytałem muszę złożyć (w Gminie Miasto Szczecin?) i wzór pozwu do sądu (SR czy SO?), ( pozywam Gminę Miasto Szczecin?)
Z góry dziękuję za ewentualną pomoc i gratuluję zwycięzcom :)
Mój adres Email: robertp74@gmail.com
Pozdrawiam
Robert
 
Mam pytanie. Wysłałam do Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej dwa pisma o zwrot nadpłaty za kartę pojazdu i oczywiście przyszły dwie odmowy. Sęk w tym, że w tych moich pismach nie podawałam żadnych terminów ostatecznych aby mi dobrowolnie kasę oddali. I pytanko jak napiszę pozew do sądu czy mi go nie zakwestionują?:rolleyes: "Walczył" już ktoś z Bielskiem?
 
Tak sobie rozkminiam... ;) Teoretycznie: Nawet jeśli starostwo zobowiązałoby się do dobrowolnego wypłacenia pieniędzy, a nie podałoby terminu spłaty, to może Cię zwodzić w nieskończoność aż sprawa się przedawni ;)

Wysłanie poleconego ZPO do starostwa z konkretnym terminem zapłaty otwiera drogę do wniesienia sprawy do sądu. Wystarczy wyznaczyć 7 dni.

Z tego co już zdążyłem zorientować się w temacie, to starostwa nie mają prawa dobrowolnie wypłacać tych pobranych pieniędzy. (jeśli się mylę to proszę mnie poprawić)

Działali na mocy prawa, choć niezgodnego z konstytucją, jednak nie mogli nie pobierać tej opłaty. Dlatego pieniądze uzyskane w ten sposób najczęściej wydawali (wiedząc o bezprawnym ich pobieraniu i pewnie licząc na to, że sprawa rozejdzie się po kościach). Były jednak wyjątki od tej reguły np. powiat jaworski (dolnośląskie). Tam po kilku przegranych sprawach zaczęto wypłacać nadpłatę po wypełnieniu stosownego oświadczenia. Mały powiat to i pewnie "niewiele" mieli do oddania, Bielsko-Biała to co innego.

Pozdrawiam
 
Pieniążki już na koncie :D Nawet nie byłem w sądzie Pozdrawiam z Puław
 
Putin kasę wypłacili ci z urzędu czy składałeś do sądu a nie byłeś na sprawie?. Ja też jestem z Puław i za nic nie chcieli oddać kasy tylko poszło do sądu i sprawę mam dopiero 3 września
 
Witaj "serdel77" sami z siebie w Starostwie nie oddadzą Ci kasy (nie mają podstaw prawnych) oczywiście odpowiedź negatywna. Składasz w Sądzie Cywilnym pozew i czekasz. W moim przypadku od złożenia pozwu do wpłynięcia kasy na konto upłynął niecały miesiąc.
Ps To, że masz wyznaczony termin powakacyjny to tylko dobrze - odsetki ciągle rosną :)
 
Putin, a jak było z odsetkami. Zapłacili odsetki od dnia złożenia pozwu, czy od dnia zapłaty. Ja wezwanie o zwrot pisałem co roku od 2006r. ale do starosty. W tym roku znowu napisałem do nich, o zwrot, postraszyłem sądem. Dostałem pismo że dobrowolnie oddadzą, ale bez odsetek, bo odsetki by się liczyły jakbym pisał do powiatu a nie do starosty. Nie wiem czy walczyć o odsetki, czy brać co dają.
 
Sprawa odsetek jest różna moi znajomi odzyskali je od dnia wpłaty w 2005r.! ale była to pierwsza sprawa i Powiat się nie zorientował, żonie już się odwoływali wypłata od dnia złożenia wezwania (i jest to właściwa interpretacja prawa - konsultowałem to z kilkoma kancelariami prawnymi po uzasadnieniu wyroku)
Ja żądałem od dnia wezwania.
PS
malinka1405 od jakiego powiatu starasz się o zwrot?
 
Ostatnia edycja:
Powiat Puławski.
Zrezygnowałem z odsetek, w ciągu kilku dni mam mieć pieniądze na koncie.
 
Mam pytanie czy urzędy mają obowiązek wydać to zaświadczenie potwierdzające wydanie karty?
 
Rozumiem, że auto sprzedałeś i karty nie posiadasz ani też "potwierdzenia rejestracji" pojazdu tam jest nr karty pojazdu (możesz mieć nr wpisany też na umowie) albo starym wniosku ubezpieczenia OC

Jeśli masz jeszcze auto żadnego zaświadczenia nie potrzebujesz!
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra