Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
serdel77 napisał:
" ZGODNIE Z ART 344 § 1 KPC POZWANY PRZECIWKO KTÓREMU ZAPADŁ WYROK ZAOCZNY MOŻNE ZŁOŻYĆ SPRZECIW W CIĄGU TYGODNIA OD DORĘCZENIA MU WYROKU PO CZYM SPRZECIW Z ART 344 § 3 SĄD ODRZUCA NA POSIEDZENIU NIEJAWNYM."

Hmm... na piśmie (nakazie zapłaty) jakie otrzymałem ostatnio z sądu (e-sądu w Lublinie) jest wyraźnie napisane:
"...
II. Pozwanemu służy sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty. Pismo zawierające sprzeciw wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty - Sąd Rejonowy.... - w termonie dwóch tygodni od doręczenia nakazu. Oddanie pisma w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego jest równoznaczne z wniesieniem do sądu. "

Ale zastanowiłem się i pogrzebałem w sieci. Znalazłem coś takiego:

Forum Pokrzywdzonych przez Państwo :: Uwaga poczta !!!

Cytat:
" Poniżej zaprezentuję, co może zawierać przesyłka pocztowa kierowana z sądu:

- nakaz zapłaty - jest to orzeczenie sądu wydawane w postępowaniu nakazowym i upominawczym. W zależności od rodzaju postępowania służy Tobie prawo do złożenia sprzeciwu bądź zarzutów w terminie 7 lub 14 dni (sprzeciw - 14, zarzuty - 7).
W najprostszym rozumieniu sprzeciw czy zarzuty to rodzaj protestu wobec nakazu. Jeśli złożone są skutecznie, czyli w terminie i z zachowaniem wymogów formalnych, wtedy nakaz "upada" (w postępowaniu nakazowym wygląda to trochę inaczej, ale w tym momencie nie jest to istotne), a sprawa jest rozpatrywana na posiedzeniu sądu.
Nakaz zapłaty może być wydany w sytuacji, kiedy na przykład ktoś nie płaci za telefon, albo ktoś kupił towar, odebrał go, zapłacił tylko zaliczkę, a pozostałej ceny nie uiścił.
Jeśli zlekceważysz nakaz zapłaty (czyli nie złożysz sprzeciwu ani zarzutów), wtedy on się uprawomocni. Prawomocny nakaz jest podstawą do wszczęcia postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika."

Tak więc serdel77, po przeczytaniu tego fragmentu można podejrzewać co sknocił prawnik ze starostwa.

Pozdrawiam
 
Jeżeli sknocił to prawnik starostwa to już jego sprawa. Ważne jest to iż ja otrzymałem kasę za niesłusznie pobraną kartę pojazdu wraz z odsetkami.

Ja na prawie się bardzo nie znam, korzystałem tylko z pomocy tego forum i przy pomocy osób którzy się tu wypowiadali pisałem pisma.

Bardzo im za to dziękuję.

Dlatego kolego kpierog nie będę się z tobą sprzeczał, gdyż na pewno masz rację co do tych terminów. Ja trzymałem się swoich terminów i tego co miałem na piśmie.
 
Przecież ja się nie sprzeczam, tylko informuję.

Pozdrawiam
 
Witam.
Czy jest jakiś sposób aby odzyskać pieniądze za kartę pojazdu ,którego właścicielem był mój nie żyjący już ojciec?
Myślę,że raczej nie ale zawsze warto zapytać.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
 
Ktoś na forum odzyskiwał tą opłatę w imieniu żony i to z pełnym sukcesem, ale żona żyje (wyłącznie podpisywała potrzebne dokumenty, aby nie było fałszerstwa). Jeśli ktoś z rodziny w spadku przyjął samochód, to wydaje mi się, że może próbować.

Może ktoś z tym miał styczność (ze spadkami) i się wypowie...

Pozdrawiam
 
Chciał bym dodać,że ojciec przekazał mi to auto jako darowiznę jeszcze za życia.
 
Witam.
Dostałam odpowiedź odmowną ze starostwa po wezwaniu do zwrotu nadpłaty, które powołuje się, że roszczenie zostało przedawnione. Rejestracja samochodu miała miejsce w maju 2004 roku.
Czy jest to możliwe? I już nic się nie da zrobić?
 
Ja też dostałam odpowiedź odmowną ,że przedawnione.
Napisałam pozew do sądu . Sprawy wygrane . Kasa odzyskana.
Tak więc nie poddawaj się . Starostwu o to chodzi, napiszą pare formulek na odstraszenie a wiekszość ludzi tego nie sprawdza i daje sobie luz, a tak nie można trza walczyć o swoje.
Ja właśnie walczę też z ubezpieczycielem... zanizył wartość auta i tym samym odszkodowania. Troche nerwów i poświeconego czasu ale trzeba walczyć o swoje !!!
Pozdrawiam i powodzenia zyczę :)
 
Czyli termin przedawnienia wynosi 10 lat? I można pozwać starostwa z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia?
 
tak 10 lat, no chyba,że auto sprowadzone było na firmę, w tym wypadku przedawnia się po 3 latach.
i tak z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia się , a także z racji nienależnie pobranego świadczenia
 
@kpierog, czy ktokolwiek mógłby mi odpowiedzieć na pytanie czy powinienem w pozwie do sądu domagać się odsetek od dnia zapłaty czy od dnia wezwania(do starostwa) do zwrotu nadpłaty? oraz jeśli w w/w wezwaniu określiłem że w ciągu 30 dni skieruję sprawę na drogę sądową to czy muszę dotrzymać tego terminu i od kiedy się on liczy(daty mojego 1'ego wezwania? czy daty otrzymania ich odpowiedzi?) Dzięki wielkie za odpowiedź.
 
Witam,
moja rozprawa została odroczona do 24 stycznia, ale wczoraj otrzymałam pismo, które wrzuciłam na adres ImageShack® - Online Photo and Video Hosting
Wynika z tego, że starostwo się broni. Mam natomiast pytanie, czy muszę się jakoś do tego pisma ustosunkować? Według mnie nie, ale wolałabym się upewnić. Czy ktoś mógłby mi doradzić?
Pozdrawiam
 
widzę,że bronią się z artykułu tego samego co u mnie
ja w pierwszej sprawie nic nie odpowiedzialam i przegralam,sad przyjał strone starostwa i tyle
pisałam apelacje w ktorej napisałam,ze sad pierwszej instancji nie wziąl pod uwage wszystkich przepisów i tu wymieniłam bodajze ten 405 i 410 (jest o nim mowa w watku)
apelacje wygralam,a sad w uzasadnieniu mocno podwazyl ten artykul 442
w piatek bede miec wiecej czasu to postaram sie wrzucic to uzasadnienie
 
kasia_kati napisał:
pisałam apelacje w ktorej napisałam,ze sad pierwszej instancji nie wziąl pod uwage wszystkich przepisów i tu wymieniłam bodajze ten 405 i 410 (jest o nim mowa w watku)
apelacje wygralam,a sad w uzasadnieniu mocno podwazyl ten artykul 442

Brawo! Gratuluję!

Czy w piśmie z sądu była mowa o potrzebie ustosunkowania się do tego pisma? Jeśli nie, to znaczy, że podobny los czeka fibi05. Jednak jest też pozytywna strona takiego postępowania (nie ustosunkowania się do pisma) - czas działa na naszą korzyść ;) zwiększają się odsetki.

fibi05 napisał:
Mam natomiast pytanie, czy muszę się jakoś do tego pisma ustosunkować?


Jeśli chcesz sprawę załatwić od razu (a nie w apelacji jak kasia_kati) to na kolejną rozprawę musisz sobie przygotować Pismo procesowe powoda. W piśmie tym musisz ustosunkować się do zarzutów (w twoim przypadku - upłynięcie terminu przedawnienia).
W wątku jest wyjaśnione kto ile czasu ma na wniesienie pozwu. Z tego co pamiętam, jeśli auto było na firmę to 3 lata, jeśli import na potrzeby własne 10 lat. Które to paragrafy należy jednak sprawdzić i przedstawić w piśmie procesowym jako niepodważalne argumenty.

Pozdrawiam
 
@kpierog, dzięki za poprzednie wskazówki, formułuję ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty(bo chyba jednak to muszę wysłać), jak wcześniej napisałem starostwo w odpowiedzi odmownej powołało się na wyrok TK z 17sty.2006 U 6/04, odroczenie utraty mocy 1 ust.1 rozp.min.infrastr...etc Czy w w/w ost.przeds. wezwaniu mogę się powołać na orzeczenie I OSK 727/10 - Wyrok NSA z 2011-03-22 ? Dobrze rozumiem to orzeczenie?
 
Ostatnia edycja:
troteron napisał:
@kpierog, dzięki za poprzednie wskazówki, formułuję ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty(bo chyba jednak to muszę wysłać), jak wcześniej napisałem starostwo w odpowiedzi odmownej powołało się na wyrok TK z 17sty.2006 U 6/04, odroczenie utraty mocy 1 ust.1 rozp.min.infrastr...etc Czy w w/w ost.przeds. wezwaniu mogę się powołać na orzeczenie I OSK 727/10 - Wyrok NSA z 2011-03-22 ? Dobrze rozumiem to orzeczenie?

Tak, możesz się powołać na to orzeczenie ale nie sądzę aby to spowodowało zmianę stanowiska Starostwa.

P.S. Skoro dostałeś odmowną odpowiedź od starostwa to rozumiem, że już pisałeś do nich wezwanie do zapłaty (czyli wybrałeś drogę przed sądami cywilnymi)? Jeśli był w nim wyznaczony termin to możesz od razu składać pozew.
 
Rozumiem, ale tak jak tutaj jest napisane w poście z 2010-03-19, 12:02 w PS, to mnie zastanawia tylko. Wezwanie do zapłaty wysłałem, fakt, dałem 30dni ew.sąd(pewnie trochę błędów tam jest), dostałem odpowiedź odmowną, czyli jeśli tak sformułowałem 1'sze pismo, 2'ego nie muszę wysyłać? chcę się tylko upewnić, wszędzie piszą co innego, też mi się na zwrot zebrało ;)...
 
Jeżeli w pierwszym piśmie już pisałeś o tym, że wystąpisz do sądu w razie nie spełnienia wezwania to teraz tylko złożenie pozwu i opłata skarbowa 30zł
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra