witam panstwa jestem tu nowa ale pomóżcie mi w moim problemie. a wiec tak mąż przebywa w niemczech od 2006 r.-do 2008 i potem od 2011-do teraz i złozył wniosek o kindergeld a tak naprawde to złożyła go w imieniu meza osoba która zna jezyk.pobrała za to wynagrodzenie.po jakimś czasie przyszłą z familiikase odmowa zasiłku do męża wieć on poszedł do tej kobiety i miała napisać odwołanie znów jej zapłacił i znów okazało sie po jakimś czasie że urzad nam odmówił zasiłku.ja czyli żona,która znajduje sie z dziecmi w Polsce znalazłam na internecie kancelarie prawno ,która by sie zajea tym zasiłkiem i kancelaria sie podjeła,pobrała od nas 350 euro takiej zaliczki i co i okazało sie że ta pierwsza pani która zajmowała sie kindergeld nie złożyła odwołania w terminie miesiąca i poprostu to przepadło.teraz niewiem czy ta kancelaria kreci napisała mi pani adwokat że ona bedzie sie starała o zasiłek od 2010r i na nowo mamy wszystkie dokunenty składać,i do tego przyszedł nam rachunek na 1400 euroktóry mamy opłacić.jestem załamana bo kancelaria nie wiem dlaczego wystawia rachunki jak my nie dostaliśmy tzn oni nic nam nie załatwili i hcca wynagrodzenia.czy tak można.my nie mamy pieniedzy ,takich pieniedzy na taki rachunek.pomóżcie czy my możemy sie teraz wycifać?bo nas nie stać a nie wierzymy że nam ten kindergeld załatwia/