Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku neon777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Jest jakiś konsens, co do prawidłowej kwalifikacji w kazusie z karnego? ;)
Zupełnie nie spodziewałem się czegoś tak kontrowersyjnego
 
Kell7 napisał:
Jest jakiś konsens, co do prawidłowej kwalifikacji w kazusie z karnego? ;)
Zupełnie nie spodziewałem się czegoś tak kontrowersyjnego

Wydaje mi się, że 160 paragraf 2 i 3 w związku z 155, ale jestem ciekawa innych odpowiedzi. Sama napisałam, że nie może odpowiadać z 155, bo nie jest odpowiedzialny za śmierć tylko za narażenie na niebezpieczeństwo, ale raczej błędnie. :/
 
157a kk? Przypominam, że to jest przestępstwo umyślne.

Są 3 orzeczenia SN które w zasadzie kompleksowo obejmują problematykę od kiedy mamy do czynienia z człowiekiem w roz. Kodeksu karnego. Jest to moment, w którym zaistniały obiektywnie przesłanki do podjęcia czynności zmierzających do przeprowadzenia zabiegu cięcia cesarskiego (ostatnie, najdalej idące orzeczenie z 2010r.). Jeżeli lekarz zaniechał wykonania stosownych badań i dziecko zmarło, jedyną prawidłową kwalifikacją jest art. 155 w zw. z art. 2 kk.
 
beauti_decayed napisał:
Wydaje mi się, że 160 paragraf 2 i 3 w związku z 155, ale jestem ciekawa innych odpowiedzi. Sama napisałam, że nie może odpowiadać z 155, bo nie jest odpowiedzialny za śmierć tylko za narażenie na niebezpieczeństwo, ale raczej błędnie. :/

A przypadkiem art. 155 nie konsumuje art. 160?
 
Stawiałbym, że tak w końcu art. 155 to przestępstwo skutkowe więc następuje pozorny zbieg z przestępstwem narażenia na niebezpieczeństwo. Coś tego typu miałem na II roku, ale dotyczący rodzica i dziecka.
 
Ja przyjąłem art. 155 w zw. z art. 2 kk, ale nie jestem pewien, czy można już było mówić tam o człowieku. Jednak uznałem, że nie będę się wdawał w jakieś medyczne dywagacje i napisałem jak najprościej i intuicyjnie. Alternatywa to chyba tylko umorzenie. Narażenie na niebezpieczeństwo musi pozostawać w zbiegu pomijalnym ze spowodowaniem śmierci.

To nie jest zbieg pozorny, tylko właściwy pomijalny :D przynajmniej według mojej uczelni
 
Bayerlein napisał:
A przypadkiem art. 155 nie konsumuje art. 160?

A nie jest tak, że powinien być zbieg 160.2 i 155? Przecież do bytu przestępstwa ze 160 nie jest konieczne wystąpienie śmierci, a skoro ona nastąpiła to należałoby przyjąć kumulatywna kwalifikację
 
Na studiach wyszło nam, że nie. Zapadło mi to w pamięć bo zakwalifikowałem to jako art. 155 w zw. z art. 160 par.2 kk i okazało się że wystarcza nieumyślne spowodowanie śmierci w zw. z art. 2 (czego na egzaminie nie uwzględniłem).
A tak trochę luźniej, jaki obstawiacie średni wynik z kazusów? Okolice 25 punktów?
 
A jak odpowiedzieliscie na pytanie dotyczące wpływu zaginionego testamentu ?
 
mmatcz napisał:
A nie jest tak, że powinien być zbieg 160.2 i 155? Przecież do bytu przestępstwa ze 160 nie jest konieczne wystąpienie śmierci, a skoro ona nastąpiła to należałoby przyjąć kumulatywna kwalifikację

155 konsumuje 160, rzeczywiście, sprawdziłam.
 
natalis napisał:
A jak odpowiedzieliscie na pytanie dotyczące wpływu zaginionego testamentu ?

Testament jest nieważny, więc nie ma wpływu na postępowanie w żadnym stopniu.
 
Bayerlein napisał:
Na studiach wyszło nam, że nie. Zapadło mi to w pamięć bo zakwalifikowałem to jako art. 155 w zw. z art. 160 par.2 kk i okazało się że wystarcza nieumyślne spowodowanie śmierci w zw. z art. 2 (czego na egzaminie nie uwzględniłem).
A tak trochę luźniej, jaki obstawiacie średni wynik z kazusów? Okolice 25 punktów?
Myśle, ze nie więcej 😂 tym bardziej, ze większość osób nie zdążyła zrobić jednego z kazusów.
 
A błędy w postępowaniu przygotowawczym ? Z tego co pamietam to na pewno powinno być prowadzone śledztwo zamiast dochodzenia. Do tego wykorzystanie zeznań Piotra P jako świadka. Uważam tez ze zeznania powinny być protokołowane - a została sporzadzona notatka. A co z ta była żona ?
 
beauti_decayed napisał:
155 konsumuje 160, rzeczywiście, sprawdziłam.

Jeżeli nieumyslne spowodowanie śmierci poprzedzone było umyslnym narażeniem na niebezpieczeństwo to powinna być kumulatywna kwalifikacja. Też sprawdziłam. Jednak może być kilka poglądów w orzecznictwie. Nie spodziewałam się kazusu z orzecznictwa
 
Myślę, że znacznie więcej.

Za samo przepisanie z KPA milczącego załatwienia sprawy i ponaglenia będzie do zdobycia pewnie z 10 pkt, bo z tego co pamiętam były to aż 2 pytania na 4.

Dodajmy do tego (z pozostałych kazusów) testament napisany wspólnie przez małżonków, właściwość sądu spadku, kilka uwag do postępowania przygotowawczego czy skargę subsydiarną i mamy 15 pkt albo więcej (a to były naprawdę łatwe do wychwycenia rzeczy, oparte na pojedynczych przepisach).

Myślę, że najsłabsze wyniki będą się wahały w granicach 20 pkt, a średnia wyniesie 30-35 pkt.

Z dobrych wiadomości... Stojąc w kolejce do oddania pracy słyszałem, jak jedna dziewczyna pytała czy jest szansa na sprawdzenie prac przed świętami (a nie nawet nowym rokiem) i członek komisji odpowiedział, że będą się bardzo starali by zrobić nam właśnie taki prezent :D
 
natalis napisał:
A błędy w postępowaniu przygotowawczym ? Z tego co pamietam to na pewno powinno być prowadzone śledztwo zamiast dochodzenia. Do tego wykorzystanie zeznań Piotra P jako świadka. Uważam tez ze zeznania powinny być protokołowane - a została sporzadzona notatka. A co z ta była żona ?

Ze powinno sie ja pouczyc o tresci art.182 i 183kpk jednak mimo braku pouczenia jej zeznania moga zostac wykorzystane jako dowod,stosownie do tresci 168a kpk?ja tak dałem
 
Bayerlein napisał:
Skoro był nieważny to uznałem, że jest to bez znaczenia.

Ja napisałam, że sąd powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe w celu ustalenia istnienia oraz treści tego testamentu i jakby doprowadziło to do odtworzenia jednoznacznej woli spadkodawcy to powinien stwierdzić nabycie spadku na podstawie testamentu. Tu z uwagi na jego nieważność nie wchodziło to w grę
 
natalis napisał:
A błędy w postępowaniu przygotowawczym ? Z tego co pamietam to na pewno powinno być prowadzone śledztwo zamiast dochodzenia. Do tego wykorzystanie zeznań Piotra P jako świadka. Uważam tez ze zeznania powinny być protokołowane - a została sporzadzona notatka. A co z ta była żona ?

Problem z byłą żoną był poruszony w kazusie, więc ja osobiście tego nie przepisywałam. Nie wiem czy prawidłowo.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra