M
misia_2017
ja dałam 39 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym w zw. z art. 20 ustawy o świadczeniach ....
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Bayerlein napisał:W kwestii wzruszalności dwukrotnego postanowienia o umorzeniu chodziło o uchylenie przez Prokuratora Generalnego (art. 328 kpk) jak mniemam?.
Bayerlein napisał:Myślałem nad tym, ale nie zauważyłem by była mowa o faktach lub dowodach nieznanych we wcześniejszym postępowaniu.
Bayerlein napisał:Subsydiarny akt oskarżenia ma sens jak najbardziej, tylko że pytanie było sformułowane w taki sposób, że sugerowało inne czynności. Dlatego spasował mi tylko art.328.
misia_2017 napisał:dlatego napisałam, że nie było zasadne wznowienie postęp. przez Prok. Okręgowego zarządzeniem. bo nie było właśnie nowych faktów i dowodów. a wznowienie byłoby postanowieniem.
beauti_decayed napisał:Pytanie było zadane mniej więcej "czy istnieją inne środki umożliwiające prowadzenie postępowania przeciwko Piotrowi P.?" Także pasuje subsydiarny akt oskarżenia.
bbaarr napisał:Imho tak:
1. kazus z admina: upoważnienie było nieskuteczne -> przepis w ustawie o świadczeniach to był lex specialis do 268a kpa, mówi o możliwości upoważnienia "pracownika", a nie ogólnie "pracowników" do wydawania decyzji, co oznacza nieważność decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa lub bez podstawy prawnej i tak powinien orzec sąd administracyjny, potem milczące załatwienie ->niedopuszczalne, bo przepis szczególny nie dopuszczał, potem wskazałem, na możliwość wydania orzeczenia merytorycznego przez WSa na podstawie 146 i 149 ppsa (ale bardzo po łebkach :/)
2. kazus z cywila: postanowienie o przekazaniu - niezasadne, bo właściwość wyłączna to miejce pobytu zmarłego, a położenie majątku spadkowego to właściwość subsydiarna, drugie postanowienie o niedopuszczeniu zasadne - bo nie byli w pierwszej grupie dziedziczenia, a nic nie wynikało że na ich korzyść były rozrządzenia. Testament nieważny bo rozrządzenia dwóch spadkodawców, nie jest możliwa konwersja na ustny. Skutki niezłożenia oświadczenia -> z dobrodziejstwem inwentarza i potem ogr. odp. za długi
Kazus z karnego: okropny, najmniej czasu mi zostało. Kwalifikacja była błędna, powinno być samo 155 -> to był człowiek bo zaczęła się akcja porodowa a dodatkowo był zdolny do życia poza organizmem, błędów procesowych nie napisałem bo nie zdążyłem, zażalenia nie mogła złożyć, mogła złożyć subsydiarny akt
Bayerlein napisał:Ach faktycznie, dałem jeszcze art. 39 ustawy gminnej, ale najpewniej chodziło o art. 20 o świadczeniach.
Co do płodu, cóż wg. mnie nie powinni dawać tak spornych rzeczy w doktrynie. Są bodaj 4 stanowiska od jakiej chwili można mówić o dziecku poczętym jako o człowieku. Trzeba było pewnie dać art. 155 kk kierując się opinią biegłego.
Ricken90 napisał:Ja uznałem, że sąd niezasadnie odmówił dalszego uczestniczenia tym dwóm osobom i prawidłowo wezwał do udziału w sprawie dwoje dzieci spadkodawczyni. Powołałem się na art. 510 k.p.c. i 669 k.p.c. Zarówno siostra spadkodawczyni, jak i syn wnioskodawcy mogli wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi (z tym że w dalszej kolejności oczywiście).
..Daniel.. napisał:A pewny jesteś, bo jak czytałem, to dominujące stanowisko mówi, że płód staje się człowiekiem wraz z wydaleniem z organizmu matki i wydaniem pierwszego krzyku. Ja dałem art. 157a w zw. z art. 2 wszystko kk.
Ricken90 napisał:Ja uznałem, że sąd niezasadnie odmówił dalszego uczestniczenia tym dwóm osobom i prawidłowo wezwał do udziału w sprawie dwoje dzieci spadkodawczyni. Powołałem się na art. 510 k.p.c. i 669 k.p.c. Zarówno siostra spadkodawczyni, jak i syn wnioskodawcy mogli wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi (z tym że w dalszej kolejności oczywiście).
Bayerlein napisał:Nie jestem pewien, gdyż czytając o takiej sytuacji natrafiłem na bodaj 4 stanowiska od jakiej chwili możemy mówić o człowieku. Moim zdaniem nie powinni dawać czegoś co wywołuje tak duże spory w doktrynie.
Racja. Nie zagłębiałem się w to tak bardzo z powodu braku czasu, uznałem, że oboje mogę brać udział dalej w sprawienatalis napisał:Czy syn wnioskodawcy faktycznie mógł ? Wchodziłby w rachubę gdyby jego rodzice nie dożyli otwarcia spadku. A skoro ojciec złożył wniosek to znaczy, ze żyje![]()
beauti_decayed napisał:Pisałam pracę magisterską o tym i dominujące w orzecznictwie SN jest stanowisko, że życie rozpoczyna się od chwili podjęcia pierwszej czynności w celu wyjścia dziecka na świat.
Oczywiście, przecież tego nie kwestionuję, takie też powinno zapaść rozstrzygnięcie w zakresie stwierdzenia nabycia spadku. Tylko czy mimo wszystko była konieczność odmowy tym osobom dalszego udziału w sprawie? Przecież o tym kto nabywa spadek sąd rozstrzyga dopiero w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku.beauti_decayed napisał:Tylko, że skoro ojciec złożył oświadczenie, że nie było testamentu, a Zofia miała dwójkę dzieci to logiczne, że tylko mąż i dzieci dziedziczą z ustawy, także nikt inny nie był brany pod uwagę.
Ricken90 napisał:Oczywiście, przecież tego nie kwestionuję, takie też powinno zapaść rozstrzygnięcie w zakresie stwierdzenia nabycia spadku. Tylko czy mimo wszystko była konieczność odmowy tym osobom dalszego udziału w sprawie? Przecież o tym kto nabywa spadek sąd rozstrzyga dopiero w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku.