Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku neon777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
House. pamiętasz może jak rok temu obliczałeś sobie wynik po kazusach czy takie szacunki są cokolwiek miarodajne?
 
Dostałem 10 pkt więcej niż zakładałem, więc klucz to żaden wyznacznik;)
 
HouseMD napisał:
Dostałem 10 pkt więcej niż zakładałem, więc klucz to żaden wyznacznik;)

Sporo tez pewnie zależy od sprawdzającego. Jeden da kilka pkt więcej inny za podobne rozwiązanie mniej. Tutaj nigdy nie ma sprawiedliwości i potrzeba trochę szczęścia. House - pamiętam ze również mówiłeś o dobrze rozwiązanych 2 kazusach i 1 rozwiązany dość kiepsko (jeśli się nie myle). Podzielisz się punktacja - jeśli to nie tajemnica?
 
Chodzi Ci o punkty które uzyskałem? Niestety nie wiem jak były rozłożone punkty za poszczególne kazusy bo ta informacja jest podawana tylko bezposrednio osobom zainteresowanym a nie przy wynikach a sam tematu nie drążyłem;) Wiem że z admina miałem najmniej punktów bo po prostu część rozwiązania była błędna.
 
HouseMD napisał:
Chodzi Ci o punkty które uzyskałem? Niestety nie wiem jak były rozłożone punkty za poszczególne kazusy bo ta informacja jest podawana tylko bezposrednio osobom zainteresowanym a nie przy wynikach a sam tematu nie drążyłem;) Wiem że z admina miałem najmniej punktów bo po prostu część rozwiązania była błędna.

Chodzi mi ogólnie o całość pkt z kazusow. Bo mam mniej więcej podobna sytuacje. Oczywiście wiem ze to jest bardzo ocenne i nie daje żadnej gwarancji. Z ciekawości ciekawi mnie jak się układają pkt przy takiej sytuacji.
 
Ceniąc sobie anonimowość na forum, odpowiem, że w granicach powyżej 50% możliwych do zdobycia punktów;)

Jeżeli ktoś czuje, że napisał przeciętnie to może założyć wynik lekko poniżej lub lekko powyżej 30 pkt.
 
Jak po kazusach obstawiacie próg ? Pamietam, ze przed pierwszym etapem padło 160 pkt. Moim zdaniem, zważywszy na poziom trudności, może oscylować wokół 145-150.
 
natalis napisał:
Jak po kazusach obstawiacie próg ? Pamietam, ze przed pierwszym etapem padło 160 pkt. Moim zdaniem, zważywszy na poziom trudności, może oscylować wokół 145-150.

Również tak mi siłę wydaje.
 
HouseMD napisał:
Ceniąc sobie anonimowość na forum, odpowiem, że w granicach powyżej 50% możliwych do zdobycia punktów;)

Jeżeli ktoś czuje, że napisał przeciętnie to może założyć wynik lekko poniżej lub lekko powyżej 30 pkt.

Dzięki za odpowiedzi. Wciąż jest nadzieja :).

Co do progu sam już nie wiem. Mnie poszło marnie, ale wierzyć mi się nie chce, że większość napisała równie słabo. I nie, nie jestem z tych skamlących po egzaminach jak to im beznadziejnie poszło a potem są wśród najlepszych :D.
 
Ostatnia edycja:
Dla mnie najgorsza byla presja czasu. Nie zdążyłam napisac wielu rzeczy, ktore chcialam, starajac się chociaż ugryźć najważniejsze rzeczy. O odpowiednim stylu, czy super rozbudowanej argumentacji nawet nie bylo mowy. Jak skonczylam pisac pierwszy kazus minęło 1,5 h, chociaz staralam sie bardzo pilnowac czasu. Generalnie w ogole nie jestem zadowolona z jakosci swojej pracy. Ktoś wcześniej pisal, że wykładowcy wskazywali na brak odpowiedniej subsumpcji. Wiem, ze w kilku odpowiedziach tez jej u mnie zabrakło, ale zwyczajnie brakowalo czasu i chciałam udzielic odpowiedzi na kolejne pytania. Nie wiem czy to byla dobra taktyka, moze nie trzeba bylo skupiać sie na "wszystkim", ale za to, udzielić rzetelniejszych odpowiedzi. Jesli wiecie co mam na mysli... ;)
 
mkkr napisał:
Dla mnie najgorsza byla presja czasu. Nie zdążyłam napisac wielu rzeczy, ktore chcialam, starajac się chociaż ugryźć najważniejsze rzeczy. O odpowiednim stylu, czy super rozbudowanej argumentacji nawet nie bylo mowy. Jak skonczylam pisac pierwszy kazus minęło 1,5 h, chociaz staralam sie bardzo pilnowac czasu. Generalnie w ogole nie jestem zadowolona z jakosci swojej pracy. Ktoś wcześniej pisal, że wykładowcy wskazywali na brak odpowiedniej subsumpcji. Wiem, ze w kilku odpowiedziach tez jej u mnie zabrakło, ale zwyczajnie brakowalo czasu i chciałam udzielic odpowiedzi na kolejne pytania. Nie wiem czy to byla dobra taktyka, moze nie trzeba bylo skupiać sie na "wszystkim", ale za to, udzielić rzetelniejszych odpowiedzi. Jesli wiecie co mam na mysli... ;)

U mnie jest dokładnie tak samo.
 
beauti_decayed napisał:
U mnie jest dokładnie tak samo.
Tak samo u mnie. Kazus z karnego robilem niewiele ponad godzine (niestety na brudno), kazus z cywila prawie godzine. W efekcie, po przepisaniu odpowiedzi na czysto, na admina (chyba najlatwiejszego w tym roku) zostalo mi jakies pol godziny i odpowiedzialem tylko na 3 pytania (w tym na jedno tylko jednym zdaniem, ze stronie przysluguje ponaglenie bez podstawy prawnej - nie zdazylem znalezc konkretnego artykulu w KPA). Na aplikacje w KSSiPie pewnie starczy, bo mialem ~15pkt zapasu po tescie, ale z miejscem w DA raczej sie pozegnalem.

Co do kazusa z karnego. Czy w ocenie postepowania przygotowawczego nalezalo wspomniec o koniecznosci zwolnienia z tajemnicy lekarskiej?
 
mmd01 napisał:
Co do kazusa z karnego. Czy w ocenie postepowania przygotowawczego nalezalo wspomniec o koniecznosci zwolnienia z tajemnicy lekarskiej?

Nie zauważyłam potrzeby. Ordynator i była żona oceniali stan Piotra, nie mówili o rzeczach objętych tajemnicą.
 
Na tym egzaminie pisanie kazusu najpierw "na brudno" to strzał w kolano.
 
HouseMD napisał:
Na tym egzaminie pisanie kazusu najpierw "na brudno" to strzał w kolano.

To fakt, nie wyobrazam sobie, zeby ktos mial czas na pisanie pełnych odpowiedzi na brudno i przepisywanie tego. Ja wtedy nie oddalabym niczego. Brudnopis wykorzystalam do pisania pierwszych spostrzeżeń i mysli, a i tak nie bylo czasu, zeby wszystko rozwinąć, czy znalezc podstawe prawna, aby sie upewnic czy tok myślenia jest sluszny. Ogolnie czasowa masakra ;)
 
beauti_decayed napisał:
Nie zauważyłam potrzeby. Ordynator i była żona oceniali stan Piotra, nie mówili o rzeczach objętych tajemnicą.
Dzieki za uspokojenie. Rozwiazujac kazus o tym nie wspomnialem, teraz nie pamietam dokladnie jego tresci, a w nadmiarze wolnego czasu niepotrzebnie rozmyslam i wyszukuje swoje ewentualne bledy, zamiast spokojnie poczekac na wrzucenie na strone tresci kazusow z kluczem odpowiedzi.

Co do rozwiazywania na brudno. To moj pierwszy udzial w konkursie, myslalem, ze godzina na kazus to sporo czasu i wolalem zrobic to porzadnie, dokladnie, zeby cala wypowiedz byla wzglednie uporzadkowana i przemyslana. Rozwiazujac "w domu" czas zdecydowanie wolniej plynal. Podczas konkursu w zasadzie kazda czynnosc zajela mi wiecej czasu: dokladniejsze czytanie, przemyslenie odpowiedzi, itp. itd.

Na brudno nie pisalem oczywiscie calych zdan, tylko jakies glowne mysli od kolejnych myslnikow, a mimo to czasu zabraklo.
 
natalis napisał:
Jak po kazusach obstawiacie próg ? Pamietam, ze przed pierwszym etapem padło 160 pkt. Moim zdaniem, zważywszy na poziom trudności, może oscylować wokół 145-150.

Według mnie próg dostania będzie oscylował w granicy 150-155 pkt. Obstawiam, że osoby około 240-280 miejsca, jak co roku, z kazusów będą miały 30-32 pkt. Biorąc pod uwagę, że po pierwszy etapie próg wynosił 122 pkt, to daje 152-154 punkty.

Mnie ciekawi jak oceniać będą karne? Ja przyjąłem, że mieliśmy do czynienia z płodem (czyli odpowiedzialność z art. 157a kk). Równie dobrze można przyjąć, że tak zaawansowany płód, to człowiek (czyli odpowiedzialność z art 155 kk, bo ten artykuł konsumuje 160 kk). Klucz opowie się z jednym z tych rozwiązań. I teraz pytanie, czy osoby które mają konkurencyjne rozwiązanie (oparte też na poglądach doktryny i orzecznictwa) dostaną punkty czy też nie.
 
Ja wyszedłem z założenia,że biorąc pod uwagę opinię biegłych zasadnym jest danie płodowi w badanym stanie faktycznym prawnokarnej ochrony równej człowiekowi i stąd art. 155 kk.

Kwalifikację z art. 157a kk odpuściłem bo on obejmuje tylko umyślne uszkodzenie płodu.
 
Pozostaje jeszcze kwestia, czy lekarz zaniedbujac swoje obowiazki i idac do domu, w sytuacji gdy nalezalo wykonac cesarskie ciecie, nie narazil na bezposrednie niebezpieczenstwo utraty zycia albo ciezkiego uszczerbku na zdrowiu ale matki (a nie dziecka). Wtedy IMHO prawidlowa kwalifikacja to art. 155kk w zb. z art. 160 par. 3 kk w zw. z art. 11 par. 2 kk. I wtedy (w kontekscie oceny post. przygotowawczego) nalezalo wspomniec, ze na podstawie art. 160 par. 5 kk przestepstwo z par. 3 scigane jest na wniosek, a tego wniosku zabraklo.

Chyba za duzo nad tym myslimi... Trzeba spokojnie poczekac na klucz, a najlepiej na wyniki :)
 
mmd01 napisał:
Pozostaje jeszcze kwestia, czy lekarz zaniedbujac swoje obowiazki i idac do domu, w sytuacji gdy nalezalo wykonac cesarskie ciecie, nie narazil na bezposrednie niebezpieczenstwo utraty zycia albo ciezkiego uszczerbku na zdrowiu ale matki :)

A skąd teoria o uszczerbku u matki skoro nie było w tym zakresie opinii biegłych? Przecież to raczej nie należy do zakresu wiedzy ogólnej i moim zdaniem trzeba by to ustalić właśnie na podstawie opinii.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra