Myślę, że kilka takich się znajdzie.
Generalnie uważam, że (i będzie to skrót tego co wcześniej napisałem) w tym roku może zwolnić się aż kilkanaście miejsc (kilka "normalnych" z pierwszej 280-tki bo takie zwalniają się co roku i kilka "dodatkowych" z miejsc 281-310 od osób, które nie wiedziały o nowym limicie), a podania osób będących pod progiem spłyną tylko od kandydatów z pozycji 311-325. Reszta (osoby 326+) odpuści bo pomyśli, że skoro co roku rezygnuje do 10 osób to nie ma sensu nic wysyłać, zwłaszcza że w tym roku (z niezrozumiałych dla mnie powodów) wiąże się to z dodatkowymi kosztami i trudnościami (kolejne badania, zdjęcia, itp. itd., poza tym część z tych osób też może nie wiedzieć o nowym progu i myśleć że są nie kilkanaście, a kilkadziesiąt miejsc za daleko, więc tym bardziej nie ma sensu wchodzić w dodatkowe koszty).
W takich okolicznościach mogą się uchować np. 1-3 miejsca dla marzycieli z naprawdę odległych miejsc (nawet 350-400+), którzy skorzystają na tym, że cała reszta wyżej odpuściła.