Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dlatego też uważam że obniżanie progu byłoby czymś megazłym. Na siłę zaniżać poziom? Po co? Skoro tylko 218 osób wypełniło kryterium to znaczy, że na ten rok tyle osób jest przygotowanych do przyjęcia zaproszenia na aplikację ogólną. A nie na siłę równać w dół.

Ale też test tegoroczny odstępował poziomem. Nie ma co ukrywać. Mnóstwo pytań podchwytliwych (kk, kpc), szczególików(kk, kc), nieproporcjonalnie wiele(kpa, ppsa), dodatkowe ustawy (sądy wojskowe, TS, Konwencja). Gdyby ten test dać w roku 2012, 2013, innym wynik byłby podobny.
 
Ostatnia edycja:
Tylko po to zeby nie robic z II etapu farsy,a tym bedzie jak przystapi do niego mniej osob niz jest miejsc.
 
Potrzeby naszego państwa są takie, żeby przyjąć 220 osób, więc próg musi zostać obniżony. Pytanie tylko, o ile.
Mówicie, że poziom zdających jest słaby, ale jeśli całościowo wyniki są dużo słabsze, to chyba jednak z tym testem jest coś nie tak. Radzę nie pogardzać osobami, które mają np. 118 punktów.
Organizowanie drugiego etapu dla 218 osób nie ma żadnego sensu. Nikt się nie będzie do tego przygotowywał. To będzie takie udawanie.
Trzeba zrobić drugi etap dla co najmniej 300 osób. Takie jest moje zdanie.
 
Moim zdaniem MS ma dwa wyjscia.Pierwsze to przeprowadzenie II etapu dla tych 218osob,a drugie to zakwalifikowanie tam 440 osob wgwg kolejnosci na liscie.potrzebami panstwa bym sie nie sugerowal bo czymze sa te 2osoby wiecej w skali kraju
 
HorN napisał:
Moim zdaniem MS ma dwa wyjscia.Pierwsze to przeprowadzenie II etapu dla tych 218osob,a drugie to zakwalifikowanie tam 440 osob wgwg kolejnosci na liscie.potrzebami panstwa bym sie nie sugerowal bo czymze sa te 2osoby wiecej w skali kraju

Dokładnie. To dwa jedyne wyjścia.
 
eho7 napisał:
Radzę nie pogardzać osobami, które mają np. 118 punktów.

Ale nie narzucaj takiej retoryki. Tutaj nikt nikim nie pogardza i nikt się źle o nikim nie wyraża. Nikt tu nie ocenia ludzi, tylko ich wyniki.
Niestety, ale na egzaminie liczy się tylko jeden obiektywny pomiar - wynik egzaminu. Więc o czym rozmawiać? O tym, jacy zdający sympatyczni i uśmiechnięci, jakie mają dobre chęci? No mają, ale rezultatem podejścia do egzaminu jest po prostu liczba punktów i do tego się cała historia sprowadza.
 
O sobie mogę powiedzieć, że zrobiłem to o czym pisała wcześniej roedel - zmieniałem odpowiedzi przenosząc na kartę i tak poszło w dym z 7-8 pytań...
Obniżenie progu mnie już nawet nie interesuje, trzeba przetrawić porażkę a w przyszłym roku nie omijać żadnych ustaw.
 
HorN napisał:
Moim zdaniem MS ma dwa wyjscia.Pierwsze to przeprowadzenie II etapu dla tych 218osob,a drugie to zakwalifikowanie tam 440 osob wgwg kolejnosci na liscie.potrzebami panstwa bym sie nie sugerowal bo czymze sa te 2osoby wiecej w skali kraju

Dokładnie. Przy czym obniżanie progu jest najgorszym rozwiązaniem. Bo to oznacza, że równamy w dół, obniżamy kryteria. Przy dzisiejszym poziomie szkolnictwa wkrótce zejdziemy do 100 pkt, potem 80 czy 50 bo nie uda się 220 osób wybrać. Przecież to tylko 2 miejsca. Co innego gdyby było 100 czy 50. I wielka niesprawiedliwość dla osób które uzyskały 120+ i akurat w tej kazusowej loterii odpadną z osobą co miała 40 pomyłek czy 35 na teście. Kazusy są loterią. Mają tylko 75 pkt. Mnóstwo ludzi odpada bo brakuje im 0,5 czy 1 pkt. Kryterium 120+ było do spełnienia. 30+ pomyłek to dużo.
 
Ostatnia edycja:
eho7 napisał:
Potrzeby naszego państwa są takie, żeby przyjąć 220 osób, więc próg musi zostać obniżony. Pytanie tylko, o ile.
Mówicie, że poziom zdających jest słaby, ale jeśli całościowo wyniki są dużo słabsze, to chyba jednak z tym testem jest coś nie tak. Radzę nie pogardzać osobami, które mają np. 118 punktów.
Organizowanie drugiego etapu dla 218 osób nie ma żadnego sensu. Nikt się nie będzie do tego przygotowywał. To będzie takie udawanie.
Trzeba zrobić drugi etap dla co najmniej 300 osób. Takie jest moje zdanie.

Ty nie widzisz problemów z obniżeniem progów? Obniżenie do 110 pkt a dlaczego nie np do 109 albo 111? Wybranie 440 najlepszych kandydatów? A dlaczego ma być dwukrotność skoro na egzaminie wstępnym na aplikację ogólną w 2012 był limit 200 osób do przyjęcia a do drugiego etapu przeszło 398, bo tylko tyle osiągnęło próg minimalny? Wtedy również mogli uzupełnić listę o te 2 osoby... Każde obniżenie progów będzie dla kogoś krzywdzące i nie mówię tylko o osobach, które osiągnęły 120 pkt i więcej, ale również dla tych, którym po obniżeniu progów te 1 czy 2 pkt zabrakło. Takie obniżanie progów po przeprowadzeniu 1 etapu jest niedopuszczalne

O niedopuszczalności świadczy również ustawa, z którą nie ma co polemizować. Wyraźnie nie wymaga aby w 2 etapie brała udział większa ilość osób niż limit miejsc? Gdzie taki przepis macie w ustawie o KSSiP. Ustawa natomiast wyraźnie wskazuje, że do drugiego etapu wchodzą osoby, które osiągnęły próg punktowy wskazany w zarządzeniu MS. To są przepisy ustawy. Skoro test rozstrzygnął konkurs to 2 etap jedynie będzie służył ustaleniu listy rankingowej i tyle. W przyszłym roku MS i KSSiP będą mądrzejsze i zrobią prostszy test... Liczyli, że mają absolwentów prawa z wiedzą odpowiednią a się przeliczyli...
Dla przykładu podam jeszcze sytuację z konkursów na asystenta sędziego w latach, kiedy na to stanowisko była wymagana aplikacja ogólna. Zdarzało się, że do konkursu na 1 miejsce przystępował tylko 1 kandydat. I myślicie, że ktoś odstępował od przeprowadzenia testu i zadań? NIE, konkurs się odbywał... Nie został odwołany tylko z tego powodu, że 1 kandydat nie miał żadnej konkurencji...

Z drugiej strony gdyby było 150 miejsc to nie byłoby żadnego tematu... ehhhh w tym roku przyjmą 218 osób a w przyszłym będzie być może szerszy nabór na więcej miejsc
 
Ostatnia edycja:
Ale zakwalifikowanie 440 osób wg kolejności - w rzeczywistości byłoby obniżeniem progu (skutek pośredni, bo bez oficjalnej zmiany zarządzenia).
 
eurotech napisał:
Ale zakwalifikowanie 440 osób wg kolejności - w rzeczywistości byłoby obniżeniem progu (skutek pośredni, bo bez oficjalnej zmiany zarządzenia).

Ale Wy kombinujecie. Zakwalifikowanie 440 osób bez zmiany zarządzenia będzie sprzeczne z ustawą o KSSiP, która zastrzega, że do drugiego etapu konkursu przechodzą tylko osoby, które osiągnęły próg punktowy ustalony w zarządzeniu MS. Obniżenie progu? Jeśli tak do do ilu punktów i z jakiej racji mają ludziom, którzy osiągnęli 120pkt dodawać taką konkurencję i promować ludzi, którzy po prostu zawalili test...
Zasady zostały ustalone i nie ma żadnych powodów aby je zmieniać. Nikt nie wymaga aby na aplikację dostało się 220 osób. Równie dobrze mogło się dostać 150 osób tak jak w poprzednich latach...

*zaznaczam, że 20% tych osób z 218 zakwalifikowanych po roku ogólnej pewnie odpadnie... więc jaki jest sens na siłę forsować zmian aby na ogólną dostała się koniecznie grupa 220 osób, bez sensu
 
Ostatnia edycja:
Dlatego jasne ze decydujaca jest tu wola ministra Z. Bedzie chcial to zmieni zarzadzenie lub wyda nowe
 
HorN napisał:
Dlatego jasne ze decydujaca jest tu wola ministra Z. Bedzie chcial to zmieni zarzadzenie lub wyda nowe

Ja to się zastanawiam, gdzie Wy wszyscy prawo kończycie. "Wola" ministra? A co my w dyktaturze jakiejś żyjemy? Równie dobrze po przeprowadzeniu konkursu na aplikację Minister może zmienić zarządzenie o limicie przyjęć na aplikację ogólną i z 220 miejsc zrobić 150? Pasuje Ci takie rozwiązanie zapewne i też byś do tego dopuścił. Zasady ustala się przed zawodami a nie w ich trakcie czy po ich zakończeniu... Dla mnie jako prawnika to jest oczywista oczywistość i nie wiem jak można z tym polemizować w ogóle
 
neon777 napisał:
Ja to się zastanawiam, gdzie Wy wszyscy prawo kończycie. "Wola" ministra? A co my w dyktaturze jakiejś żyjemy? Równie dobrze po przeprowadzeniu konkursu na aplikację Minister może zmienić zarządzenie o limicie przyjęć na aplikację ogólną i z 220 miejsc zrobić 150? Pasuje Ci takie rozwiązanie zapewne i też byś do tego dopuścił. Zasady ustala się przed zawodami a nie w ich trakcie czy po ich zakończeniu... Dla mnie jako prawnika to jest oczywista oczywistość i nie wiem jak można z tym polemizować w ogóle

czy w dyktaturze, to wlasciwie po ostatnich wydarzeniach mozna miec watpliwosci czy czasem tak nie jest :P
Prawda jest taka, ze mysla nad rozwiazaniem problemu, bo nie ma jeszcze listy kandydatow. Moze chca zreezygnowac w ogole z drugiego etapu, a moze chca go koniecznie przeprowadzic. Ja bym sugerowal czekac spokojnie na decyzje, ktora zamknie te bezcelowe rozwazania.
 
Nie interesuje się specjalnie polityką, ale co do zakończenia zbędnej dyskusji to masz rację. Dodam jedynie, że każdy konkurs ma to do siebie, że wszyscy nigdy nie będą zadowoleni. Jedynym wyjściem z twarzą z tej sytuacji jest trzymanie się ustalonych zasad i obowiązujących ustaw.
 
Nie mogą zrezygnować z 2 etapu przewidzianego ustawą, poza tym nikt nie będzie robił z egzaminu państwowego farsy. Szykujcie się na dalszą walkę w kazusach.
 
Jaką walkę...Jakiej farsy...Farsa to obniżanie progu. Branie bo limit. Jakby było mniej chętnych niż 220 w ogóle to co łapanka ludzi z ulicy bo limit. Gdzie tu zasady. Gdzie przewidywalność i wiarygodność.
 
neon777 napisał:
Ja to się zastanawiam, gdzie Wy wszyscy prawo kończycie. "Wola" ministra? A co my w dyktaturze jakiejś żyjemy? Równie dobrze po przeprowadzeniu konkursu na aplikację Minister może zmienić zarządzenie o limicie przyjęć na aplikację ogólną i z 220 miejsc zrobić 150? Pasuje Ci takie rozwiązanie zapewne i też byś do tego dopuścił. Zasady ustala się przed zawodami a nie w ich trakcie czy po ich zakończeniu... Dla mnie jako prawnika to jest oczywista oczywistość i nie wiem jak można z tym polemizować w ogóle

Ja jestem w 2etapie tak czy siak.Mysle ze przeceniasz tzw kulture prawna obecnej ekipy rzadzacej :-)
 
A czy czasem lista kwalifikacyjna po II etapie nie jest potrzebna na okoliczność miejsca wyboru odbywania aplikacji??
Także nie wiem, czy II etap to taka całkiem farsa.
 
Ostatnia edycja:
Farsą to by było obniżanie progu na tym etapie. Próg 120 pkt to obiektywne kryterium, każdy je znał przed egzaminem. Więc nie rozumiem dlaczego tak wielkie oburzenie, że tylko 218 osób przeszlo do II etapu. Po prostu byli lepiej przygotowani niż pozostali. Trzeba to po prostu uszanować. MI w tamtym roku zabrakło niewiele by się dostać na szkolenie. I co? nie lamentowałam że było tylko 150 miejsc, tylko zagryzał zeby i podeszłam za rok.

Swoją drogą szybko forumowicze przeszli z tematu unieważnienia egzaminu i wielkie oburzenia brakiem plomb, do podtrzymania jego ważności, ba nawet naciągnia procedur i obniżania progu punktacji! Cóż ludzie i ich poglądy bywają przewrotne.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra