Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Właśnie, może poleci ktoś jakiś dobry kazuśnik do admina?

@ tatar krymski

Ale tu nie chodzi o to kto jest lepszy bo może być i tak, że osoba ze 130 pkt jest o wiele słabsza o tej ze 110 pkt. Chodzi o zasadę odnoszoną do tej konkretnej sytuacji.
 
antos12 napisał:
Ja nie pisałem tego testu. Tak się składa, że już jestem na aplikacji, tak więc mogę zdobyć się na obiektywną ocenę ;) Argumentów ad personem nie przyjmuję, merytoryczne jak najbardziej :)

Trudno w tym temacie o merytoryczną dyskusję, gdyż tutaj nie ma pola do dyskusji, sprawa jest oczywista, 218 osób przekroczyło próg punktowy i ma prawo przystąpić do kazusów, innym osobom z różnych względów się nie udało i nie zakwalifikowali się do II etapu.

A czy Minister może zmienić zasady i dopuścić do kazusów więcej osób? Jasne że może, i nikt z piszących tutaj na to nic nie poradzi, chociażby napisał kilkusetstronicową opinie prawną jednoznacznie przemawiając za brakiem kompetencji prawnych Ministra do zmiany przedmiotowego zarządzenia. My możemy tutaj jedynie dyskutować czy zmiana zarządzenia była by sprawiedliwa/mądra/racjonalna itp.,
 
Ricken90 napisał:
A propos "niemożliwości" zmiany zarządzenia przez MS radzę sobie przypomnieć casus ministra Giertycha i amnestii maturalnej :) :)

żenada, co ty porównujesz w ogóle... jak takie osoby aspirują do zawodu sędziego ja to wymiękam
 
Ricken90 napisał:
upioryrewolucji, neon777 - nie mogę się doczekać Waszych postów po obniżeniu progu :D

Nie rozumiem skąd te szydercze złośliwości??? Wg Ciebie ok jest jak państwo nie przestrzega zobowiązań? Jak odwołuje się zasady ustalone. Jak może być normalnie w państwie skoro w tak istotnych sprawach wszystko można zmienić, wszystko jest płynne i względne. I jaka krzywda dla osób ze 120+, którym aplikacja się należy bo spełniły kryterium. A odpadnie mnóstwo wtedy ludzi. W ostatnich latach nawet osoby ze 135+ czy 139 przez kazusową loterię nie przeszły. Osoby z wynikiem 120- nie spełniły kryterium po prostu. Nie ma się z czego śmiać. Wielka krzywda dla wielu będzie wtedy.
 
neon777 napisał:
żenada, co ty porównujesz w ogóle... jak takie osoby aspirują do zawodu sędziego ja to wymiękam
Pisz, pisz sobie dalej, a próg i tak zostanie obniżony :cool:
 
kryspin2 napisał:
Mądry głos w dyskusji. Dokładnie tak. Poza tym II etap nie ma progu. A można mieć tylko z niego 75 pkt przy aż 150 w teście. Bywają osoby, które mając niewiele pkt z kazusów dostają się. A więc kazusy i tak mają mniejsze znaczenie ostatecznie. I o niczym tak naprawdę nie świadczą. Bo ich nie można nie zdać. A test ma próg. Znany znacznie wcześniej. I przystępujący znają te zasady i akceptują je przystępując do konkursu. Dlaczego teraz krzywdzone mają być osobe z 120+ które na kazusowej loterii nie zostaną wylosowane i odpadną mimo, iż spełniły kryterium progu, a lucky loser mają prawo być na aplikacji, mimo iż nie spełniły kryterium progu, bo przecież kazusów nie można nie zdać, a test tak.

Zgadzam się w 100% :) Zarówno z Syyylwiag jak i Kryspinem.

Tak naprawdę ten cały spór i nasza dysputa powstała nie z uwagi na nadzwyczajną sytuację, tylko z powodu nieopublikowania listy kwalifikacyjnej. Wszystko powinno być oczywiste... II etap i lista z 218 nazwiskami... A że tej listy nie ma, rodzi się niepokój i wątpliwości.

Może faktycznie nie rozkodowali jeszcze prac? W końcu było nas ponad 1700, o 15:15 opublikowali wyniki, a jeżeli pracują do 16 to nie zdążyliby tego zrobić (zakładając, że rozkodowywanie prac nie odbywało się jednocześnie). Dziś z kolei sobota... Czy ktoś dzwonił może do kssipu? Gdzieś tam przewijała się wypowiedź jednej osoby, rzekomo powiedziano jej że "ministerstwo podejmie decyzję co dalej" i to właśnie budzi największe kontrowersje.
 
asystentsedziego napisał:
właśnie test jest loterią. można się pomylić chociażby przenosząc odpowiedzi na kartę. To kazusy mają weryfikować i decydować o tym kto jest najlepszy. w teście można postrzelać + trochę wiedzy i zdać. Na tym polega istota egzaminu na ogólną, aby wybrać najlepszych kandydatów z OBU etapów.

tak przy teście z tego roku faktycznie "trochę wiedzy i postrzelać" buahahah, widać po wynikach, że wiele osób przyjęło Twoją koncepcję...
Rozwiązania kazusów może być prawidłowe ale niezręcznie opisane i zamiast 20 dostaniesz 10 punktów. Inna osoba rozwiąże kazus też dobrze ale trochę lepiej opisze i dostanie 20 pkt. Pomijam, że zdarza się, że kazusy są rozwiązane jednakowo ale są sprawdzane przez różne zespoły egzaminujących i różnie ocenione. Pojawiają się tutaj różnice nawet rzędu 5pkt? To jest sprawiedliwość, wiesz ile było odwołań od kazusów? Oczywiście wszystkie są zamiatane pod dywan. Kazusy to największa niesprawiedliwość na egzaminie wstępnym i dlatego wszyscy się ich boją.
 
Ricken90 napisał:
A propos "niemożliwości" zmiany zarządzenia przez MS radzę sobie przypomnieć casus ministra Giertycha i amnestii maturalnej :) :)

O to to to.

Żeby było zabawniej, amnestia maturalna miała bardziej wątpliwe podstawy, niż zmiana progu na "naszym" teście. A i skutki donioślejsze, bo w maturze nie chodziło o przejście do jakiegoś innego etapu tego samego konkursu, tylko o dostęp (albo nie) do szkół wyższych i pomaturalnych.
 
TexasHoldem napisał:
Trudno w tym temacie o merytoryczną dyskusję, gdyż tutaj nie ma pola do dyskusji, sprawa jest oczywista, 218 osób przekroczyło próg punktowy i ma prawo przystąpić do kazusów, innym osobom z różnych względów się nie udało i nie zakwalifikowali się do II etapu.

A czy Minister może zmienić zasady i dopuścić do kazusów więcej osób? Jasne że może, i nikt z piszących tutaj na to nic nie poradzi, chociażby napisał kilkusetstronicową opinie prawną jednoznacznie przemawiając za brakiem kompetencji prawnych Ministra do zmiany przedmiotowego zarządzenia. My możemy tutaj jedynie dyskutować czy zmiana zarządzenia była by sprawiedliwa/mądra/racjonalna itp.,

Czy sprawiedliwa to nie wiem ale na pewno dopuszczalna i zgodna z prawem.

neon777 napisał:
ja bym na Twoim miejscu nie przyznawał się, że jestem na aplikacji, bo Twoja interpretacja prawa jest słaba i dziwnie świadczy o poziomie KSSiP, jeżeli faktycznie tam odbywasz aplikację

Myślę, że czas na zakończenie dyskusji. Argumenty ad personem świadczą o wyczerpaniu tych merytorycznych ;)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ale jakich merytorycznych, to ty poruszasz się cały czas w tonie życzeniowym. Jaka jest podstawa prawna zmiany zarządzenia w zakresie obniżenia progu punktowego, od którego zależy dopuszczenie do drugiego etapu, już po przeprowadzeniu etapu 1? pacta sunt servanda i tyle. Minister zarządził próg 120pkt i przystępując do egzaminu zgodziłeś się na to, podobnie jak 1700 innych osób

prośby o obniżeniu progów to niedługo na 6 grudnia do Mikołaja
 
Ostatnia edycja:
Kim trzeba być, żeby nie spełnić prawnego warunku osiągnięcia progu 120 pkt, a potem mieć poczucie bycia niesprawiedliwie potraktowanym? Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po waszej stronie? Zalecam więcej pokory, bo pycha jest grzechem głównym i kroczy przed upadkiem.
 
Tak naprawdę wcale nie dziwię się, że się kłócicie, bo sama nie bardzo wiem, co MŚ powinno zrobić w tej sytuacji.

Ale może od początku. Rok temu odpadłam na kazusach, zabrakło mi dosłownie kilku punktów. W tym roku brakuje mi 2 pkt do II etapu. Do egzaminu byłam dużo lepiej przygotowana niż rok temu, ale niestety miałam pecha. Wielu z Was mówi, że na kilka pytań odpowiedziało przypadkiem trafnie. Ja niestety nie. Pech. Ale nie uważam, żebym była gorzej przygotowana niż osoby, które dostały po 120-parę punktów. Co więcej, sądzę, że poziom pytań na tegorocznym egzaminie był podobny do egzaminu zeszłorocznego - z jednym wyjątkiem. Pytania z ustroju wojskowych, ustawy o trybunale stanu, fakt, że zmieniły się proporcje pytań z poszczególnych gałęzi prawa sprawił, że wyniki są w dużej mierze losowe. Osoby, które dostały po 130 czy 140 pkt z całą pewnością przygotowały się wyśmienicie i do nich nie mam zastrzeżeń. Ale te które mają po 120-parę pkt miały po prostu więcej szczęścia w porównaniu do tych z zakresu 110-119.

Na testach zawsze tak jest, że ktoś ma więcej szczęścia, a ktoś inny mniej. Stąd właśnie idea kazusów. Dwa etapy mają wykluczyć z konkursu osoby, którym po prostu udało się przejść przez testy i wybrać te, które naprawdę znają się na prawie. Sam test niczego nie sprawdza.

Równocześnie... Nie wiem, czy podoba mi się idea zmniejszenia pułapu punktów. Nie zrozumcie mnie źle - chciałabym, żeby to zrobiono, bo dzięki temu miałabym szansę na moją wymarzoną aplikację. Ale z drugiej strony mam wrażenie, że to byłoby takie małe oszustwo - wszyscy wiedzieliśmy, że trzeba mieć 120 pkt, żeby dostać się do II etapu i zmiana zasad byłaby nie fair wobec osób, które te 120 pkt. uzyskały.

Ale zarazem czuję wyraźny niesmak, kiedy pomyślę o tym, że ktoś może dostać się na aplikację, bazując na zwykłym szczęśliwym trafie. Rok temu nie miałam do nikogo pretensji, bo wiedziałam, że Ci, którzy się dostali, byli ode mnie lepsi. W tym roku jest mi zwyczajnie przykro, bo cała sytuacja jest niesprawiedliwa - dla wszystkich kandydatów (i tych, którzy mają 120 pkt, i tych którzy mają mniej). I w rezultacie - abstrahując od przepisów - nie wiem, co MŚ powinno robić, bo zwyczajnie nie widzę wyjścia, które byłoby sprawiedliwe dla wszystkich.
 
A najgorsze w tym wszystkim, że nic nie wiemy. I poczekamy nie wiadomo kiedy jeszcze. Nawet komunikatu żadnego. Nie mówiąc o liście. Na cały długi weekend zostajemy z tym pasztetem. Ani listy, ani informacji... Można nerwicy żołądka się nabawić.
 
Na każdym konkursie jest % osób, które dostają się na farcie a potem na aplikacji odpadają. Tego nie zmienisz...
 
benquick napisał:
Kim trzeba być, żeby nie spełnić prawnego warunku osiągnięcia progu 120 pkt, a potem mieć poczucie bycia niesprawiedliwie potraktowanym? Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po waszej stronie? Zalecam więcej pokory, bo pycha jest grzechem głównym i kroczy przed upadkiem.
Nikt tu nie pisze o poczuciu bycia niesprawiedliwie potraktowanym.
Osobiście radzę osobom będącym nad i nieznacznie pod progiem do przygotowywania się do kazusów :)
 
Jakby miało przejść 218 osób to już by była lista. Czy to wczoraj czy dziś. W sobotę też pracują.

To ja dzwoniłem do kssip w piątek przed 16. Powiedzieli to co oczywiste - decyzję podejmie MS, kssip nie ma takich kompetencji.
I że do 9 listopada lista się pojawi, co też jest oczywiste.
 
Ostatnia edycja:
cała dyskusja jest na prawdę zbędna. rozumiem, że większość osób jest poirytowana, iż nie zdobyła min. 120 pkt, ale dla was zaniżać progu i poziomu nikt nie będzie. o tym zapomnijcie, przykro mi.

Jeśli tak się martwicie nami, że nie mamy z kim konkurować w drugim etapie, nie martwcie się nami, my sobie poradzimy :)
po prostu, dzięki naszej wiedzy, spokojnie bez większej presji napiszemy kazus, który w dalszym ciągu spełni swoją rolę - sprawdzi naszą wiedzę, umiejętność interpretacji, stosowania przepisów itp. i na tym sporządzona zostanie lista kwalifikacyjna i dziękuję

Kazus rozstrzyga kto ma się dostać na aplikację jedynie wtedy, gdy jest więcej chętnych, aniżeli miejsc, ale w cale więcej chętnych być nie musi. W naszym przypadku, dzięki naszej wiedzy i zdolnościom rozumowania, udało nam się nie tylko przejść dalej, ale zagwarantować sobie spokojną pracę nad kazusami. :D
 
Ostatnia edycja:
aplikant2016 napisał:
cała dyskusja jest na prawdę zbędna. rozumiem, że większość osób są poirytowana, iż nie zdobyła min. 120 pkt, ale dla was zaniżać progu i poziomu nikt nie będzie. o tym zapomnijcie, przykro mi.

Jeśli tak się martwicie nami, że nie mamy z kim konkurować w drugim etapie, nie martwcie się nami, my sobie poradzimy :)
po prostu, dzięki naszej wiedzy, spokojnie bez większej presji napiszemy kazus, który w dalszym ciągu spełni swoją rolę - sprawdzi naszą wiedzę, umiejętność interpretacji, stosowania przepisów itp. i na tym sporządzona zostanie lista kwalifikacyjna i dziękuję

Kazus rozstrzyga kto ma się dostać na aplikację jedynie wtedy, gdy jest więcej chętnych, aniżeli miejsc, ale w cale więcej chętnym być nie musi. W naszym przypadku, dzięki naszej wiedzy i zdolnościom rozumowania, udało nam się nie tylko przejść dalej, ale zagwarantować sobie spokojną pracę nad kazusami. :D
Dokładnie, cała dyskusja jest zbędna, bo i tak próg zostanie obniżony i stukanie w klawiaturę nic nie zmieni.
 
aplikant2016 napisał:
cała dyskusja jest na prawdę zbędna. rozumiem, że większość osób są poirytowana, iż nie zdobyła min. 120 pkt, ale dla was zaniżać progu i poziomu nikt nie będzie. o tym zapomnijcie, przykro mi.

Jeśli tak się martwicie nami, że nie mamy z kim konkurować w drugim etapie, nie martwcie się nami, my sobie poradzimy :)
po prostu, dzięki naszej wiedzy, spokojnie bez większej presji napiszemy kazus, który w dalszym ciągu spełni swoją rolę - sprawdzi naszą wiedzę, umiejętność interpretacji, stosowania przepisów itp. i na tym sporządzona zostanie lista kwalifikacyjna i dziękuję

Kazus rozstrzyga kto ma się dostać na aplikację jedynie wtedy, gdy jest więcej chętnych, aniżeli miejsc, ale w cale więcej chętnym być nie musi. W naszym przypadku, dzięki naszej wiedzy i zdolnościom rozumowania, udało nam się nie tylko przejść dalej, ale zagwarantować sobie spokojną pracę nad kazusami. :D

Tak, bo to Twoja zasługa, że 1500 osób nie przekroczyło 120pkt.
 
Niezależnie od decyzji MS trzeba zabrać się za kazusy bo II etap na pewno się odbędzie a nie wydaje mi się żeby ktokolwiek chciał wypaść słabo albo narysować drzewko.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra