Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
I zachodzi pytanie: po co więc te progi przy kryterium dwukrotności? Po co to? Powinno być jedno kryterium-bierze się dwukrotność osób do II etapu. Nieważne czy ostatnia osoba ma 140, 120 czy 98.
 
kryspin2 napisał:
I zachodzi pytanie: po co więc te progi przy kryterium dwukrotności? Po co to? Powinno być jedno kryterium-bierze się dwukrotność osób do II etapu. Nieważne czy ostatnia osoba ma 140, 120 czy 98.

co powinno być to można sobie gdybać, patrz na to jakie masz aktualnie zasady, na podstawie których przystąpiłeś do konkursu, lex retro non agit
 
kryspin2 napisał:
I zachodzi pytanie: po co więc te progi przy kryterium dwukrotności? Po co to? Powinno być jedno kryterium-bierze się dwukrotność osób do II etapu. Nieważne czy ostatnia osoba ma 140, 120 czy 98.

Nie ma czegoś takiego jak "kryterium dwukrotności".

Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, jest uzyskanie z testu minimum punktów określonego, w drodze zarządzenia, przez Ministra Sprawiedliwości. Jeżeli liczba kandydatów, którzy uzyskali minimum punktów, jest większa niż dwukrotność limitu przyjęć na aplikację ogólną w danym roku, do drugiego etapu konkursu dopuszczeni zostają kandydaci, stosownie do liczby uzyskanych punktów, w liczbie odpowiadającej dwukrotności limitu przyjęć.

Dwukrotność to jedynie regulacja szczególnego przypadku (który ostatnio był powszechny, ale to wynikało tylko i wyłącznie z okoliczności) przekroczenia progu przez większą ilość uczestników, niż limit miejsc. Zresztą sama KSSiP w swoich relacjach z pierwszych etapów konkursu w ubiegłych latach (w tym roku tak samo) podkreśla (zgodnie z ustawą i zarządzeniem), że "warunkiem przejścia do drugiego etapu jest uzyskanie z testu co najmniej 120 punktów oraz zakwalifikowanie się do grupy 440 najlepszych kandydatów." - czyli ograniczenie tylko górnego ilości. Nie albo 120 punktów, albo bycie w gronie 440. Warunki muszą być spełnione kumulatywnie.
 
Ostatnia edycja:
Ale chodziło mi o to, że jak obniżą próg to wtedy będzie farsa. Bo on już został ustalony na 120. Po co dopuszczać ileś osób tylko żeby była jakaś rywalizacja? Ona była na I etapie.
 
ktoś tutaj podnosił argument, że próg 120 jest umowny, bowiem co roku nieznacznie idzie w górę. Jest to przekłamanie, otórz wyraźnie jest napisane, iż jest to próg minimalny, tak więc może pójść w górę, ale nigdy w dół.
 
cywilove napisał:
Nie ma czegoś takiego jak "kryterium dwukrotności".

Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, jest uzyskanie z testu minimum punktów określonego, w drodze zarządzenia, przez Ministra Sprawiedliwości. Jeżeli liczba kandydatów, którzy uzyskali minimum punktów, jest większa niż dwukrotność limitu przyjęć na aplikację ogólną w danym roku, do drugiego etapu konkursu dopuszczeni zostają kandydaci, stosownie do liczby uzyskanych punktów, w liczbie odpowiadającej dwukrotności limitu przyjęć.

Dwukrotność to jedynie regulacja szczególnego przypadku (który ostatnio był powszechny, ale to wynikało tylko i wyłącznie z okoliczności) przekroczenia progu przez większą ilość uczestników, niż limit miejsc. Zresztą sama KSSiP w swoich relacjach z pierwszych etapów konkursu w ubiegłych latach (w tym roku tak samo) podkreśla (zgodnie z ustawą), że "warunkiem przejścia do drugiego etapu jest uzyskanie z testu co najmniej 120 punktów oraz zakwalifikowanie się do grupy 440 najlepszych kandydatów.". Nie albo 120 punktów, albo bycie w gronie 440. Warunki muszą być spełnione kumulatywnie.

To dlaczego wydaje się wszystkim, że nie będzie to respektowane. Gdzie ta lista? Jest próg 120.
 
kryspin2 napisał:
To dlaczego wydaje się wszystkim, że nie będzie to respektowane. Gdzie ta lista? Jest próg 120.

Jak już pisałem - moim zdaniem nie zdążyli odkodować, a opóźnienie z listą nie jest przecież żadnym nadużyciem - mają czas do 9 listopada z tym. To, że w ubiegłych latach było inaczej zależało tylko i wyłącznie od nich. Myślę, że sami odczuliśmy, że w tym roku było trochę inaczej, więc to też mogą zrobić później (a nie od razu) - byle zgodnie z ustawą i myślę, że tak będzie.
 
To co piszą ludzie o obniżeniu progu punktowego to czysta głupota. Nie róbcie ludziom nadziei bo to nie jest fair. Nikt na to nie pójdzie, bo najzwyczajniej rzecz w świecie nie może. Zasady zostały ustalone, opublikowane, ogłoszone przez Przewodniczącego przed rozpoczęciem testu i teraz ktoś po wynikach ma je zmieniać, bo okazało się, że test był trudny? Zmiana zarządzenia o limicie punktów potrzebnych do przystąpienia do II etapu to będzie kształtowanie nowych zasad konkursu i dopuszczalne byłoby tylko w wypadku szczególnym powtarzania testu. Jak wiadomo jest to nierealne.

W mojej opinii komisja konkursowa faktycznie albo nie rozkodowała nazwisk albo zastanawia się nad możliwością prawną pominięcia II etapu w zaistniałym stanie faktycznym, co spowodowałoby znaczne zmniejszenie kosztów egzaminu wstępnego. Stąd też cały czas musimy czekać na oficjalną decyzję.
 
pozostaje jeszcze kwestia odwołań ws. uzyskanych wyników. Ja jestem ponad progiem, a też m.zd. mam mniej niż powinienem o 2 punkty. Jeśli odwołania osób z miejsc poniżej 218 okażą się skuteczne, wtedy też poproszę o weryfikację, bo może to mieć wpływ na ostateczny rozrachunek. Nie muszę mówić, co w konsekwencji będzie to oznaczało.
 
Ja szczerze mówiąc byłem trochę zdziwiony gdy ogłoszono limit 220 miejsc i zachowano jednak próg 120 punktów (obie rzeczy regulowane w drodze zarządzenia, więc można było jakoś bardziej to dopasować). Ok, w tamtym roku ponad 300 osób przekroczyło 121 punktów (czyli próg 120 pewnie max. 350), ale gdyby jakoś bardzo im zależało, aby tym razem również wypełnić II etap "pod korek", a tym samym dopuścić do II etapu 440 osób (a więc o prawie 140 więcej niż roku temu), to ustalili by po prostu niższy próg (np. 110 czy 115) i wtedy faktycznie byłyby większe szanse, że tyle osób wejdzie (teraz już wiemy, że tak by było). Ale tego nie zrobili, więc musieli się liczyć na pewno z tym, że w II etapie może nie być 440 osób, a co dopiero z tym, że może być znaaaaaaaaacznie mniej :)
 
Ja myślę, że liczyli na 300 osób w II etapie i lekką selekcję pro forma. Komu chce się tam siedzieć nad bazgrołami z rozwiązywania kazusów i jeszcze myśleć nad punktami porównując kilkaset prac... Trochę przekombinowali, nie sądzili, że rocznik taki nieogarnięty
 
KrisuGCE - prawda, coś za dużo tych osób, które mają zbyt mało punktów w stosunku do tego jak sobie same obliczały. Ja myślę, że mogł nastapić jakiś błąd i po weryfikacji okaże się że dostało się dalej np 300 - 350 osób.

Myślę tak również dlatego że te wyniki są naprawdę zbyt niskie - nawet jak na dość wysoki poziom trudności testu.
 
Orzeł_Temidy napisał:
KrisuGCE - prawda, coś za dużo tych osób, które mają zbyt mało punktów w stosunku do tego jak sobie same obliczały. Ja myślę, że mogł nastapić jakiś błąd i po weryfikacji okaże się że dostało się dalej np 300 - 350 osób.

Myślę tak również dlatego że te wyniki są naprawdę zbyt niskie - nawet jak na dość wysoki poziom trudności testu.

Ja miałem dokładnie tyle punktów ile wyliczyłem. Moi znajomi to samo. Jeśli są jakieś błędy to są to pojedyncze przypadki. Często zdarza się, że komuś się wydaje, że zaznaczył B a jedzie do Krakowa i patrzy na test a tam C. Robi wielkie gały i wraca z podkulonym ogonem. Jak chcecie jechać na taką wycieczkę to powodzenia
 
KrisuGCE napisał:
pozostaje jeszcze kwestia odwołań ws. uzyskanych wyników. Ja jestem ponad progiem, a też m.zd. mam mniej niż powinienem o 2 punkty. Jeśli odwołania osób z miejsc poniżej 218 okażą się skuteczne, wtedy też poproszę o weryfikację, bo może to mieć wpływ na ostateczny rozrachunek. Nie muszę mówić, co w konsekwencji będzie to oznaczało.

W konsekwencji mogłoby to oznaczać (jeżeli faktycznie tak się stanie), że część osób będzie miała wynik wyższy, ale też część niższy (jeżeli zaznaczono na karcie źródłowej niepoprawną odpowiedź, zamiast pominięcia). Osób którym zabrakło do 3 punktów (117-119) jest 57 osób, osób które są ponad progiem w granicach 3 punktów (120-122) 63. Tak jak pisałem - mogło dojść do złego przeniesienia klucza na kartę kodową będącą wzorem do sprawdzania odpowiedzi przez skaner (bo taką kartę przepuszcza się na początku). Ja sam uważam, że mam właśnie o 3 pkt za mało. Wtedy moim zdaniem tak ok. 30-40 osób dojdzie, wypadnie ok. 10-15 i ten drugi etap jednak nie stanie się pro forma. Ale właśnie trzeba zauważyć, że mógł to być błąd techniczny uczestnika (złe zamalowanie) lub po prostu komuś się wydaje, że coś innego zaznaczył. Niepokoi tylko to, że jednak trochę osób zgłasza wątpliwości właśnie w zakresie 2-3 punktów :/
 
cywilove - coś jest na rzeczy, nagle tyle osób nie mogło doznać zbiorowej paranoi
 
znacie jakiś przypadek, że komuś źle punkty policzono na teście a potem extra dopuszczono go do drugiego etapu konkursu albo powiększono ilość punktów? Ja nie znam
 
neon777 napisał:
znacie jakiś przypadek, że komuś źle punkty policzono na teście a potem extra dopuszczono go do drugiego etapu konkursu albo powiększono ilość punktów? Ja nie znam

Tylko weź pod uwagę, że nie ma jeszcze oficjalnego komunikatu o liście dopuszczonych do II etapu, dlatego tak formalnie, to jeszcze nie ustalono takiej listy, więc ciężko mówić tutaj o nadzwyczajnych zmianach.
 
to inaczej, myślisz, że jak złożysz teraz odwołanie to zostanie ono rozpatrzone przed rozpoczęciem II etapu konkursu?
 
Orzeł_Temidy napisał:
cywilove - coś jest na rzeczy, nagle tyle osób nie mogło doznać zbiorowej paranoi

ile? Gdyby skaner sie mylił, to pomyliłby się u wszystkich. Ja mam tyle ile sprawdziłem, dlaczego i mnie skaner nie wykiwał?
 
pick_and_roll napisał:
ile? Gdyby skaner sie mylił, to pomyliłby się u wszystkich. Ja mam tyle ile sprawdziłem, dlaczego i mnie skaner nie wykiwał?

Bo nikogo nie wykiwał, co roku zdarzają się marudy, że coś im źle policzono. Ci najbardziej zawzięci jadą oglądać swój test. Jak dotąd nie słyszałem o przypadku aby komuś wynik z testu zmieniono.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra