Przez 7 lat nikt nie narzekał (chyba, że tylko ja nie słyszałem), że nie ma dokładnego wykazu ustaw obowiązujących do egzaminu, tylko kandydaci akceptowali ustalone zasady. Tak więc słowa @Iversena 88 o coraz większej roszczeniowości wydają się mieć uzasadnienie

Inną kwestią jest, że obecnie zdający do kssipu, bazując na testach z lat ubiegłych maja wiedze jaki zakres ustawowy obowiązuje oraz bazę pytań, które już się pojawiły, a nie oszukujmy się, gdyby zebrać pytania z 7 lat to trochę pytań takich samych lub zbliżonych się pojawiło nawet w tym roku. Komisja egzaminacyjna wcale nie ma łatwego zadania układając pytania, gdyż musi mieć na uwadze, aby liczba powtarzających się pytań nie była znaczna oraz, aby pytania nie były banalnie łatwe, a ustawy nie są z gumy i w mojej ocenie z roku na rok jest coraz trudniej ułożyć test, aby się wstrzelić w zdawalność mniej więcej na poziomie 2x ilość przewidzianych miejsc.
Czy w tym roku pojawiło się pytanie z aktu prawnego, z którego wcześniej pytania nie padły (nie licząc 1-2 pytań z międzynarodowego, chociaż też nie wiem czy były one z ustaw, które w latach ubiegłych nie pojawiły się na teście)? Dlatego nie wiem skąd lament co niektórych, ze brak jest listy ustaw, a nawet ustalonej wcześniej liczby pytań z określonych ustaw. De facto lista ustaw obowiązująca do kssipu się wykrystalizowała na przestrzeni lat, i jeśli pojawi się coś nowego to max 1-2 pytania, więc nie uważam, iż brak katalogu ustaw ma wpływ na wyniki. W przeszłości na egzaminie pojawiały się pytania z Ordynacji Podatkowej czy w ramach znajomości kpc wymagana była znajomość konwencji o uprowadzeniu dziecka, ludzie brali to na klatę i nie lamentowali, gdyż były to pojedyncze pytania, które nie miały dużego znaczenia na wynik egzaminu.
A i z poglądami politycznymi radziłbym się nie obnosić, bo każdy ma prawo mieć własne zdanie, jednak aplikantom kssipu zważywszy, ze aspirują do apolitycznych zawodów nie wypada ich ujawniać, chociaż obserwując, co się obecnie dzieje trochę to brzmi ironicznie :-D