Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Prorok P
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Iversen_88 napisał:
Może jeszcze niektórzy z was dojdą do wniosku, że KSSIP powinien podać ile pytań z jakiej ustawy będzie?...

A byłoby w tym coś dziwnego? W przypadku Lekarskiego Egzaminu Końcowego dokładnie określono ilość pytań z każdej dziedziny, na dodatek przy ilości materiału zbliżonej do tej wymaganej na AO i przy niższym progu zdawalności.
 
Byłoby.
Lista ustaw, ile pytań z czego. Może tak trochę samodzielności w wykonaniu ludzi w wieku 24 +?
Ale bym zapomniał: pokolenie urodzone po 1989 r. jest inne.Mniej dające od siebie, bardziej roszczeniowe, w wieku przypadkach pozbawione pokory oraz kultury osobistej. Uprzedzam: to nie tylko moje zdanie.
 
Chciałbym się odnieść do argumentu niektórych z Was o przesadnej trudności niektórych części egzaminu.
Nikt z nas tutaj nie ukrywa, że ustrój był w tym roku najcięższą partią materiału, ale zachowajmy jakieś proporcje w tej krytyce. Owszem, można było spalić 2 pytania (jak ja ) na te 11, przy czym realnie była możliwość utraty najwyżej 4. Przecież pytanie z ts albo o KRRiT było wybitnie na rozumienie. Czy ktoś z krytyków pomyślał, kto bierze udział w wyborze członków Krajowej Rady ? Pytania z Konstytucji były banalne, prokuratura jak najbardziej do przejścia, tylko z sądami polecieli, co nie znaczy, że tłumaczę swoją nieznajomość ustawy o SN. Zadajemy sobie pytanie - ile razy przerobilismy tę ustawę ? Ja przerobiłem za mało, bo jakieś 5 razy. Bez żadnych testów arslege, bez ulatwiaczy.
Dla osób, które na obszarze całego testu miały problem z terminami i szeroko pojętą liczbowką zapraszam na PW. Z terminów miałem wszystkie dobrze dzięki małemu ulatwiaczowi.
Nie przesadzajmy- egzekucja już się zdarzała. poświęciłem prawie miesiąc, dokładnie lipiec zeszłego roku, by ją przyswoić, każdego dnia po 8 godzin , jak możecie deprecjonowac wartość wiedzy tych z nas, którzy pracowali lata na ten sukces ?
Mozna zarzucać tym pytaniom, że wiele z nich było podchwytliwych, zwyczajnie trudnych. Prawda, ale każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Mi skrajnie nie poszedł kpc, spalilem 3 albo 4 pytania. Co z tego ? Odbilem sobie na kk, kpk i administracyjnym (razem 2 błędy) Z Unii miałem wszystkie dobrze, a tylko ta nieszczęsna rada była strzałem w ciemność. Egzotyczne konwencje poszły drogą analogii do tych, które przerobilem z lat poprzednich. Raportowanie do ZO ONZ to żadne novum, tak samo wybór przedstawicieli przez panstwa-strony konwencji.
Spalilem większość najgorszych pytań, o których rozprawiano na tym forum, a mimo to miałem 135 pkt. Uczyłem się grubo ponad rok, codziennie, z komentarzami i lexem pod ręką. Wiem, że Ci z nas, którzy również osiągnęli pułap 130 pkt także włożyli w to ogrom pracy i poświęcili znaczną część życiowej aktywności. Pracę, pieniądze, często wszystko, co odeszło na drugi plan, by przygotowanie było jak najlepsze. To nie korporacyjna, tutaj trzeba było znać i rozumieć przepisy, a nie ślepo zaznaczac odpowiedzi.
Około 15 pytań nie byłem pewien - wpadły, dobrze. Gdyby nie wpadła chociażby połowa- trudno.
ahh, widziałem, że mam wiadomości w poczcie - odpowiem Wam po długim weekendzie , bardzo przepraszam wszystkich za wcześniejszą nieświadomośc ;)
Czekamy na kazusy drodzy...aplikanci? Chyba tak ;)
 
Ostatnia edycja:
Iversen_88 napisał:
Byłoby.
Lista ustaw, ile pytań z czego. Może tak trochę samodzielności w wykonaniu ludzi w wieku 24 +?
Ale bym zapomniał: pokolenie urodzone po 1989 r. jest inne.Mniej dające od siebie, bardziej roszczeniowe, w wieku przypadkach pozbawione pokory oraz kultury osobistej. Uprzedzam: to nie tylko moje zdanie.

Jaki jest związek pomiędzy brakiem samodzielności, roszczeniowością i brakiem kultury ludzi urodzonych po 1989 r. a oczekiwaniem jasnego sprecyzowania zakresu materiału, co prawodawca uczynił w przypadku innego egzaminu zawodowego o tej samej randze? Oczekuję konsekwencji ustawodawcy, bo jestem niesamodzielnym, roszczeniowym chamem?
Odpowiadając na te pytania, postaraj się użyć argumentu innego niż retoryczne, wyświechtane ad personam.
 
Postaraj się nie wkładać mi w ust słów, jakich nie powiedziałem. Chamem Ciebie nie nazwałem. A z tą niesamodzielnością i roszczeniowością podtrzymuję słowa. Cechy pokolenia Z. Wymagania jak stąd do Władywostoku a wkład własny jak najmniejszy. A spróbuj uwagę zwrócić...Naprawdę coraz ciekawsze osoby kończą studia (nie tylko prawnicze) i wcale nie mam na myśli ich umiejętności.
Wszystko napisałem wcześniej i nie będę się specjalnie powtarzał. W mojej ocenie stwierdzenie np. "prawo karne materialne" jest wystarczająco jasne.
 
Ostatnia edycja:
Nie rozumiem co masz na myśli pisząc "wkład własny". Na korporacyjne jest wykaz ustaw i to podany na ponad 6 miesięcy wcześniej a i tak zdawalność jest - co tu dużo nie mówić - marna.

Egzamin wstępny na AO ma być pierwszym sprawdzianem dla przyszłych sędziów i prokuratorów. Bezcelowe jest pytanie o rzeczy, co do których wiadomo że nikt się ich nie uczył. Miałem 140 pkt z testu ale osobiście uważam, że np. pytanie o max czas trwania delegacji prokuratora w okręgu jego miejsca zamieszkania było pytaniem quizowym, które ktoś mógł kojarzyć na zasadzie ciekawostki. I według mnie tak do tego typu pytań należy podchodzić - one są typowo na uwalenie a to,że ktoś nie znał odpowiedzi nie czyni go gorzej przygotowanym merytorycznie.

Lista ustaw byłaby świetnym rozwiązaniem dlatego, że test sprawdzałby wtedy WIEDZĘ kandydatów a nie ich szczęście w strzelaniu, względnie szczęście w wyborze ustaw do nauki. A gdyby tak z zamiast części KC dali pytania z Prawa własności przemysłowej? Też twierdziłbyś, że kandydaci byli słabo przygotowani? Moim zdaniem, żeby to stwierdzić, trzeba dać im szansę się przygotować a nie kazać domniemywać, że oto może nagle pojawić się ustawa o sądach wojskowych, z którą w przyszłości do czynienia będzie miał może promil absolwentów. Chyba, że zakładasz że przyszły aplikant ma znać na blachę (biorąc pod uwagę szczegółowość pytań) wszystkie ważniejsze, cokolwiek to znaczy, ustawy. Wtedy jednak chyba uczciwie przyznasz, że do takiego testu nikt nie jest w stanie się przygotować, przy utrzymaniu progu 120 pkt.

To tylko takie uwagi na przyszłość. Mam nadzieję, że jutro wszyscy oficjalnie zostaniemy aplikantami i zasłużenie odłożymy książki na bok na jakiś czas;)
 
Ostatnia edycja:
Iversen - Według mnie wykaz jednak powinien być, korona by im z głowy nie spadła. Jakoś na korporacyjnych nikt nie ma z tym problemu, zwykła przyzwoitość i pewien szacunek do kandydatów. Test dalej mógłby być trudny i szczegółowy ale przynajmniej określa jasne ramy co może w nim się znaleźć, nikt nie błądzi po omacku.

Przesadą jest twierdzenie, że jest to nadmierna roszczeniowość, a w jakies szersze dysputy dotyczące pokolenia urodzonego po 1989 nie będę wchodził bo nie to miejsce i czas.
 
HouseMD napisał:
To tylko takie uwagi na przyszłość. Mam nadzieję, że jutro wszyscy oficjalnie zostaniemy aplikantami i zasłużenie odłożymy książki na bok na jakiś czas
Oby się to spełniło już i obyśmy już mogli ze spokojem odetchnąć i móc rozkoszować się pasjonującym finiszem kampanii prezydenckiej w USA i wszystkie siły poświęcić na kibicowanie panu Trumpowi:wink:
 
Jakim trzeba być ignorantem żeby uważać że ktoś taki jak Trump powinien zostać prezydentem? Sorry za offtop, ale nie mogłem się powstrzymać.
 
eurotech napisał:
To zdaliby ci, którzy najlepiej znają całość ustaw (jedyny wyjątek to te kary części szczególnej kk, to jest coś nieosiągalnego). Każdy ma w rękach ten sam test i równe szanse. To ma służyć zaproszeniu na aplikację najlepiej nauczonych, jak każdy egzamin.

A kto ustalił, że egzekucji, zabezpieczającego, czy szczególnej kk ma nie być? Zobacz, jaka jest duża liczba (dużych) ustaw na egzaminy korporacyjne. Do KSSiP sporo mniej, w tym kontekście dodatkowo egzekucja, zabezpieczające i szczegółowa kk to nie horror. Pojderzewam, że spora część osób 130+ i 140+ mają to (lepiej lub gorzej) przeczytane.
Gdyby dawali z powyższego pytania - to ludzie by się tego uczyli. A jak nie dają - to są to obszary nieznane. :)

Kazusy nie są po to, by kogoś ratować. Kazusy są po to, żeby zweryfikować, czy kandydaci rozumieją to, czego się nauczyli.
Zdecydowanie to kazusy, nie test, są częścią o wiele mniej przewidywalną konkursu. Na teście materiał jest jako tako znany - pytania są z tekstów ustaw. Przy kazusach to większa loteria co będzie. A pomysł na rozwiązanie czasem przyjdzie do głowy, czasami nie.

W ogóle zdecydowanie jestem zdania, że powinna być publikowana lista ustaw wymaganych do egzaminu. To absurd, że podaje się w sumie nieograniczony wybór zagadnień. :D Niby można z wcześniejszych egzaminów wywnioskować o co chodzi, ale jestem 100% pewna, że to, że nie ma listy ustaw przyczynia się do tego, że ludzie coraz bardziej bazują na statystykach z poprzednich lat. Nieprzewidywalność materiału wg mnie zupełnie niczemu ani nikomu nie służy. I chyba do tej konkluzji sprowadza się nasza rozmowa. :) I może to wystarczające (a zarazem najprostsze) rozwiązanie na przyszły rok, żeby uniknąć sytuacji z tego roku - podać ustawy. Bo przecież kandydaci są chętni do nauki, tylko muszą wiedzieć, czego się uczyć. :)

Kary z części szczegółowej są jak najbardziej do osiągnięcia, przynajmniej jeśli chodzi o podstawowe przestępstwa. Wszystkich pewnie nikt nie kojarzy, ale te najbardziej typowe spokojnie mogłyby paść. I wcale nie piszę, że część szczegółowa kk i postępowanie egzekucyjne są horrorem. Wręcz przeciwnie - zajrzałam do obydwu. Ale sama piszesz, że wydaje Ci się, że spora część osób +130, 140+ ma je w lepszym lub gorszym stopniu opanowane. Ale do egzamin do KSSIP nie wystarczy opanowanie materiału "w lepszym lub gorszym stopniu", prawa jest taka, że trzeba znać każdy szczegół. I teraz powiedz mi, z ręką na sercu, ile osób zna część szczegółową i egzekucję naprawdę dobrze. Ty znasz? Zdałabyś taki egzamin spokojnie czy balansowałabyś na progu?

Mnie nie chodzi o to, że określone zagadnienia są trudne tylko o to, że zupełnie normalną rzeczą jest przygotowywanie się w oparciu o wcześniejsze egzaminy.

Natomiast co do Twojej wypowiedzi co do kazusów... Wcale nie napisałam, że kazusy mają kogoś ratować tylko, że ich celem jest weryfikacja kandydatów, którzy osiągnęli próg punktowy. Równie dobrze ktoś może uzyskać punktacje niższą jak i wyższą. A twierdzenie, że kazusy to loteria jest absolutnym idiotyzmem - o kazusy opiera się całe szkolenie w KSSIPie, podobnie jak egzamin sądowy i prokuratorski. Sugerujesz mi, że wyniki egzaminów końcowych to loteria...? I w ogóle co to znaczy, że raz odpowiedź przyjdzie, a raz nie - jako sędzia też tak będziesz mówić...?
 
Orzeł_Temidy napisał:
Jakim trzeba być ignorantem żeby uważać że ktoś taki jak Trump powinien zostać prezydentem? Sorry za offtop, ale nie mogłem się powstrzymać.

Mam nadzieję, że to co piszesz ma uzasadnienie, a nie wynika tylko ze szczątków informacji w necie. Nie jestem ignorantem. Poświęć może trochę czasu na poznanie obu kandydatów i wniosek będziesz miał zero-jedynkowy. Chyba, że opierasz swoje zdanie na tabloidowych nagłówkach i plotkarskich newsach.
 
Orzeł_Temidy napisał:
Iversen - Według mnie wykaz jednak powinien być, korona by im z głowy nie spadła. Jakoś na korporacyjnych nikt nie ma z tym problemu, zwykła przyzwoitość i pewien szacunek do kandydatów. Test dalej mógłby być trudny i szczegółowy ale przynajmniej określa jasne ramy co może w nim się znaleźć, nikt nie błądzi po omacku.

Przesadą jest twierdzenie, że jest to nadmierna roszczeniowość, a w jakies szersze dysputy dotyczące pokolenia urodzonego po 1989 nie będę wchodził bo nie to miejsce i czas.

przecież każdy wie jakie na egzaminie będą ustawy
Konstytucja, Prawo o ustroju sądów wszelkiego rodzaju (USP, administracyjnych, wojskowych, SN i co tam jeszcze jest) Ustawa o TK, TS, RPO i innych organach ochrony prawnej, KK, KPK, KW, KC, KPC, KHS, KP, KRO, KPA, PPSA, ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, ustawy o samorządzie gminnym, województwa, powiatu i o wojewodzie, ordynacja podatkowa, Traktat o Unii i o funkcjonowaniu Unii + różne unijne, międzynarodowe z ochrony praw człowieka. Tak na prawdę to najtrudniej przewidzieć tą ostatnią część międzynarodową ale umówmy się, że z tego to wiele pytań nie ma i głównie pojawiają się pytania związane z ORGANAMI tych instytucji. Więc nie róbcie z siebie ofiar, że potrzeba Wam wykaz aktów prawnych na ten egzamin...

jeśli pojawiają się jakieś egzotyczne ustawy to jest z nich kilka pytań 1-2? nie ma to większego wpływu na ostateczne wyniki
 
kryspin2 napisał:
Oby się to spełniło już i obyśmy już mogli ze spokojem odetchnąć i móc rozkoszować się pasjonującym finiszem kampanii prezydenckiej w USA i wszystkie siły poświęcić na kibicowanie panu Trumpowi:wink:

Mogę się założyć, że jutro będzie zamieszczona lista dopuszczonych do drugiego etapu, która będzie zarazem listą aplikantów:)

Nie, tylko nie panu Trumpowi:D
 
Ostatnia edycja:
Ja sama kilkukrotnie powtarzałam egzekucję i postępowanie zabezpieczające i to przed samym egzaminem również.

A skoro ogarnięcie sankcji z części szczególnej KK jest takie proste, to bez zaglądania do kodeksu jakie jest zagrożenie za składanie fałszywych zeznań?

A co do kazusów, nie wiem czy to obiektywny miernik oceny kandydatów. Ich konstrukcja w oparciu o rozwiązanie z konkretnego orzeczenia, a jak zeszły rok pokazuje nawet SO i SA, chyba nie jest sprawiedliwa. Ponadto sam system punktacji i oceny prac nie jest dość sprawiedliwy. Z tym, że przyszły egzamin zawodowy oraz szkolenie opiera się na kazusach i opracowywaniu decyzji w sprawie się zgodzę. Ale my jesteśmy dopiero rekrutami na szkolenie. Taki jest cel szkolenia, aby nas tego nauczyć.
 
Gdyby celem szkolenia było to, żeby Was tego nauczyć, nikt by Was nie egzaminował z umiejętności rozwiązywania kazusów.
 
upioryrewolucji napisał:
Mogę się założyć, że jutro będzie zamieszczona lista dopuszczonych do drugiego etapu, która będzie zarazem listą aplikantów:)

Nie, tylko nie panu Trumpowi:D

Nie chcę mi się wierzyć, iż MS i Kssip pozwolą na przyjęcie kandydatów de facto bez weryfikacji kazusowej ale zobaczymy kto będzie mieć racje ;)
 
Nie robię z siebie ofiary, zwłaszcza że ja ten test zdałem. Chodzi mi o jasność i przejrzystość materiału. Brak wykazu powoduje że Komisja daje sobie prawo zadania pytania o każdą ustawę z ogólnie wyznaczonego zakresu. Ja uważam, że tak być nie powinno.
 
antos12 napisał:
Nie chcę mi się wierzyć, iż MS i Kssip pozwolą na przyjęcie kandydatów de facto bez weryfikacji kazusowej ale zobaczymy kto będzie mieć racje ;)


Ależ, to oczywiste, że ja będę miał rację:D
Na korporacyjne jakoś przyjmują bez weryfikacji kazusowej i MS na to ,,pozwala,,:D
 
Ostatnia edycja:
upioryrewolucji napisał:
Ależ, to oczywiste, że ja będę miał rację:D
Na korporacyjne jakoś przyjmują bez weryfikacji kazusowej....

Zobaczymy. Gratuluję pewności siebie;) Dla kssipu te kazusy są tak ważne, że rzeczą mało prawdopodobną jest przyjęcie kandydatów na podstawie samego testu.
 
antos12 napisał:
Zobaczymy. Gratuluję pewności siebie;) Dla kssipu te kazusy są tak ważne, że rzeczą mało prawdopodobną jest przyjęcie kandydatów na podstawie samego testu.

a kogo obchodzi zdanie KSSiPu, jak dla nich są takie ważne to będą je klepać na samej aplikacji i słabsze jednostki odpadną. Ważne, że dla ustawy o KSSiP kazusy nie są najistotniejsze. Egzamin wstępny to tylko etapowa selekcja kandydatów i wybór grupki ludzi, którą się będzie szlifować na aplikacji. Gdyby chcieli selekcje przeprowadzać na kazusach to by dali tylko kazusy na egzamin albo dali łącznie test + kazusy. Pierdoły gadasz i w koło jedno i to samo a poparcia żadnego to nie ma w niczym.

ps. prawda jest taka, że decyzja o dopuszczeniu do 2 etapu 218 osób będzie decyzją naturalną i w ramach obowiązującego prawa i ustalonych zasad. Wszelkie zmiany będą odebrane jako łamanie tych zasad i naruszeniem powagi konkursu. Osoby, które mają niewiele poniżej progu mogą się z tym nie zgadzać, ale taka jest rzeczywistość.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra