Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

  • Autor wątku Autor wątku Tylko Prawo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie słuchajcie żadnych trolli, których tutaj jest pełno. Uczcie się tylko z kodeksów (na blachę i tyle, innej metody nie ma) + dobijajcie każdą materię testami z arslege, czy skąd tam wolicie. Absolutnie żadnych komentarzy czy innych bzdetów - zbyteczne na teście, bo test jest z LITERALNEGO brzmienia ustaw, a na kazusach tylko namiesza w głowa. Kazusy są tak skonstruowane, żeby można je było rozwiązać na samych ustawach. Podpieranie się w nich komentarzami czy orzecznictwem, to strzał w stopę.

I w przeciwieństwie do trolli, ja ten egzamin zdałem.
 
Wiecie może czy dla osób, które rozpoczną ogólną w 2017 roku wysokość stypendium wyniesie tyle co dotychczas, czyli 3300 brutto? Czy w trakcie aplikacji ogólnej jest jakiś urlop dla aplikantów czy trzeba praktykować nieprzerwanie cały rok? Ktoś wie jak wygląda kwestia urlopu już na specjalistycznej?
 
Stypendium będzie takie samo, 3300 brutto, czyli 2711 na rękę, minus 300 zł za 5 noclegów w Domu Aplikanta jeśli korzystasz. Na ogólnej nie ma żadnego urlopu i żadnej przerwy. Na specjalistycznych w ciągu 1 i 2 roku są 4 tygodnie wolnego w okresie z góry wyznaczonym przez szkołę (zazwyczaj lipiec-sierpień), na 3 roku też są 4 tygodnie ale już jako wolne przed egzaminem na naukę.
 
asdero napisał:
Stypendium będzie takie samo, 3300 brutto, czyli 2711 na rękę, minus 300 zł za 5 noclegów w Domu Aplikanta jeśli korzystasz. Na ogólnej nie ma żadnego urlopu i żadnej przerwy. Na specjalistycznych w ciągu 1 i 2 roku są 4 tygodnie wolnego w okresie z góry wyznaczonym przez szkołę (zazwyczaj lipiec-sierpień), na 3 roku też są 4 tygodnie ale już jako wolne przed egzaminem na naukę.
Serio ?
I w praktyce nie ma szans na zorganizowanie sobie jakoś 2 tygodni urlopu ?
Albo chociaż tygodnia ?:o
 
asdero napisał:
Stypendium będzie takie samo, 3300 brutto, czyli 2711 na rękę, minus 300 zł za 5 noclegów w Domu Aplikanta jeśli korzystasz. Na ogólnej nie ma żadnego urlopu i żadnej przerwy. Na specjalistycznych w ciągu 1 i 2 roku są 4 tygodnie wolnego w okresie z góry wyznaczonym przez szkołę (zazwyczaj lipiec-sierpień), na 3 roku też są 4 tygodnie ale już jako wolne przed egzaminem na naukę.

3300 brutto to po kolokwium, przed - 2800.
 
yossarian1992 napisał:
3300 brutto to po kolokwium, przed - 2800.

Taki podział będzie dopiero na aplikacjach bezpośrednich bez ogólnej (jeśli kiedykolwiek takie aplikacje wystartują)
 
Nie no, na 2 tygodnie wolnego to bym nie liczył w żaden sposób. Jest opcja, żeby dogadywać się z patronami, ale to zależy od konkretnych sędziów lub prokuratorów i nie sposób przewidzieć jak ktoś podejdzie do tematu. Dwa tygodnie wolnego przy 2-4 tygodniowych praktykach brzmi nierealnie, co najwyżej kilka dni. Poza tym trzeba się liczyć z tym, że prośba o kilka dni wolnego może się odbić na ocenie z praktyk, dużo osób nawet nie myślało o jakimkolwiek urlopie właśnie dlatego, że nie chciało ryzykować utraty punktów. Co do ślubu, słyszałem, że ktoś dostał na swój 3 dni wolnego od szkoły, ale ponieważ nie znam tej osoby osobiście to nie chcę wprowadzić w błąd. Generalnie aplikacja ogólna to męczący okres, musicie się pogodzić, że lekko i przyjemnie nie będzie.

A tak w ogóle to zdarzają się zjazdy, że trzeba jechać np. w poniedziałek wielkanocny czy Nowy Rok, albo siedzieć 6 dni w Krakowie, bo w środku wypada Boże Ciało lub majówka :D
 
Ostatnia edycja:
Zauważyłem, że moja wypowiedź spotkała się z powszechną krytyką, niezależnie od jej kontekstu i skierowania wyłącznie względem adresata.

Nie próbuję nikomu narzucać sposobu nauki do egzaminu i jeżeli ktoś jest na tyle dobry, że da radę w 3 miesiące przyswoić wszystko - chylę czoła :)
Cooper - miło, że Ty potrafisz uczyć się ustaw na blachę - ja nie potrafię i zamiast suchego tekstu wolę rozumieć, o co w danej regulacji chodzi.

Powtórzę jeszcze raz - każda metoda nauki może okazać się dla określonego kręgu osób skuteczna, co nie dyskredytuje innych, co jak widać razi w oczy część przystępujących do egzaminu.

House - no pewnie, że wszystkiego nauczyć się literalnie nie da, ale można z powodzeniem ogarnąć wszystkie instytucje prawne, niekoniecznie co do litery - właśnie tak, żeby pytanie nie było jakąś totalną czarną pustką - w tym upatruję swojego szczęścia.
Odpowiadając na Twoje pytanie - pominąłem póki co post. międzynarodowe i koszty procesu z kpk, część szczególną kk i kw, przekształcanie spółek. Reszta pełną parą :) Ogromny problem mam z TUE i TfUE, bo leżą nawet nieruszone. Ustawy robię z grubsza, chociaż zamierzam się do nich zabrać na poważnie za jakiś czas - pewnie w lipcu.
 
z cz szczególnej kk i kw przez 5 ostatnich lat na teście pytań nie było.
 
To nie do końca prawda, pojawiają się pytania o to kiedy przygotowanie jest karalne, to wynika wprost z części szczególnej kk.

Choć ja akurat po prostu sobie spisałam pod kątem nauki te przypadki.
 
Ja przerobiłem sobie wreszcie od deski do deski i zamknąłem w końcu blok cywilny: kpc, kc, kro, kp i ksh, i Konstytucję. Wreszcie, bo zbierałem się do tego i zawsze coś niestety zabierało czas. Teraz siedzę nad admin-ami i ustawami samorządowymi. Karne zaczynam od połowy czerwca - niby mam w pracy na as-ie - ale trzeba poświęcić czas na dokładne przerobienie, a już widzę kolejny projekt nowelizacji i na samą myśl kolejnych zmian przechodzą mnie ciarki. Unię zostawiam na lipiec, na sierpień-pażdziernik - powtórki i ew. kazusy.
 
yossarian1992 napisał:
nawet na własny ślub? :D

W szkole można załatwić "urlopy" na okazjonalne wydarzenia. Zazwyczaj w takich sytuacjach (własny ślub) wnioskowało się o 3 dni wolnego i nie słyszałem, by szkoła odmawiała. Można też pominąć drogę oficjalną i ugadać z patronem praktyki - to już zależy od ich woli.
Nie ma żadnych przerw w nauce na aplikacji ogólnej, nawet tygodnia urlopu.
 
Hej, mam pytanie do pracujących na pełen etat... Jak godzicie naukę z pracą i całą masą innych typowo życiowych zajęć? Ile czasu dziennie poświęcacie na naukę, jaki macie system organizacji czasu? Chciałabym przystąpić do egzaminu, ale szczerze mówiąc nie potrafię zaplanować nauki :rolleyes:
 
złotej rady chyba nie ma - po pracy musisz kuć do oporu a pozostałe aktywności ograniczyć do niezbędnego minimum
 
Ostatnia edycja:
krzychszp napisał:
złotej rady chyba nie ma - po pracy musisz kuć do oporu a pozostałe aktywności ograniczyć do niezbędnego minimum


Ja podziwiam ludzi, którzy po 8 godzinach pracy umysłowej potrafią przyjść do domu i jeszcze kuć....
 
lilou3 napisał:
Hej, mam pytanie do pracujących na pełen etat... Jak godzicie naukę z pracą i całą masą innych typowo życiowych zajęć? Ile czasu dziennie poświęcacie na naukę, jaki macie system organizacji czasu? Chciałabym przystąpić do egzaminu, ale szczerze mówiąc nie potrafię zaplanować nauki :rolleyes:

Ja się skupiam na kodeksach, ustawy zostawiam na sam koniec plus wychodzę z założenia, że ile przeczytam tyle przeczytam, nie mam zamiaru poświęcać życia rodzinnego i towarzyskiego ;) w zeszłym roku popełniłam ten błąd (a do pracy nie chodziłam, bo zrezygnowałam z niej w czerwcu), zupełnie niepotrzebnie.
Inna sprawa, że zauważyłam, że jednak sporo pamiętam z tego, co uczyłam się rok temu, więc kwestia odświeżenia tej wiedzy no i ogarnięcia zmian, które miały miejsce w ciągu tego roku....

Zwykle po pracy daje sobie 2-3 godziny wolnego na odpoczynek/zajęcia domowe/obejrzenie Gry o tron/pobawienie się z kotem :cool: a potem siadam do nauki (zwykle koło 19-20 do max 24). Nie wkuwam na pamięć, raczej staram się uczyć metodą skojarzeń. Za jakiś miesiąc wykupię testy na arslege i zacznę też klikać po każdej partii przerobionego materiału.
 
Ostatnia edycja:
Nie jest łatwo uczyć się dzień w dzień po pracy. Póki co przerobiłem kpa, ppsa, kpk, kpc, kw, konstytucję i część kc i już czuję zmęczenie, a to dopiero początek:D
 
A ja tak zapytam z ciekawości zorientowanych: są jakieś widoki na nabór bezpośredni czy ten temat umarł śmiercią naturalną? Pytam z czystej ciekawości.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra