Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ja wkładałam do lity długopisy (kilka kolorowych), przeszły bez problemu, ale to zależy od prokuratora. Jeden nie będzie miał zastrzeżeń inny odeśle list... (albo tak jak u koleżanki było, długopisy przepadły...)
Listy adresowałam normalnie, nigdy nie adresowałam do prokuratury
 
Dzwoniłam dzisiaj do prokuratorki powiedziała mi że na miejscu napisze prośbę o widzenie bo ona musi mieć to jakoś udukomentowane ale ale mówiła że to na miejscu... jadę w czwartek na widzenie czyli nie całe 2 tyg czekam ogólnie była dzisiaj bardzo miała...będę z nią rozmawiała jutro o uchyleniu aresztu nie wiem czy to coś da ale nie zaszkodzi spytać...a tak w ogóle czekamy na rozpatrzenie zażalenia...Słyszałam że muszę by bardzo wcześnie w Wrocławiu w aś bo tyle ludzi jest chętnych na widzenia a ilość miejsc ograniczona...
 
Właśnie po wielku, naprawde wielu próbach przeczytałam list od Łobuza... Który okazało się że dotyczył ogólnie nas... :(

No tak chciałam się dopytać z adresowaniem listów...
Czyli wysyłam na AŚ/ZK a pod spodem imie/nazwisko Łobuza i imie ojca, tak?
Nic więcej?
 
JA wkońcu wysłąłam swoj pierwszy w zyciu list do aresztu:( mam nadzieje ,ze szybko dojdzie! najgorsze jast to ze nie mozna sie dowiedziec czy go wogóle dostanie i kiedy?nie mowiac o odpisaniu :( ale musze sie uzbroic w cierpliwosc jak zwykle....
rossemi! mam pytanko! twoj siedzi we wrocku na swiebodzkim? bo moj tam własnie jest 4 tydzien i jeszce zero wiesci od niego;(
 
tak ewcik4 na świebodzkiej w czwartek jadę do niego jutro jade po zgode na widzenie...nie wysyłałam do niego jeszcze listu od niego tez nic nie dostałam ale on jest tam dopiero tydzień...w piatek będzie rozpatrywane zażalenie mam koło 11 zadzwonić to będzie już wiadomo czy go wypuszczą czy nie...wiem że na widzenie trzeba zapisać się bardzo wczesnie bo sa limity chyba 15 sób na dana godzine a sa widzenia o 9...11...i 13..a chętnych bardzo dużo..mój jest na oddziale 4C bo jak wczoraj byłam zawieź paczkę to podpatrzyłam..:D ewcik4 a tobie nie chcą przyznać widzenia czy jak????
 
mozliwe ze twoj wysłął list ! bo moj wysłał i szedł ponad 2 tyg! wiec pewnie dostaniesz....ale fajnie ,ze masz tak szybko widzenie bo ja nie wiem jak do tego sie zabrac:(
 
Od mojego Łobuza list szedł kilka dni... :D A najśmieszniejsze to, że Łobuz powiedział mi "W poniedziałek powinien dojść" No i dzisiaj listonosz przyniósł list. :)
 
ale masz fajnie moj to bedzie szedł i dzedł bo zanim przejdzie przez rece pana szanownego prokuratora...to ja jeszcze schudne z 4 kg :(
 
Dziewczyny a nie lepiej adresowa tak jak zwykły list
Imię i nazwisko oraz imię ojca
ulica ZK/AŚ
kod i poczta

Nie musicie pisać, że to ZK czy AŚ
 
Ja tak adresowałam .....imie nazwisko ,syn... AŚ... ,ul,kod i miasto i w tyle nadawce:)
 
ja na gorze AŚ imie i cała reszte na odwrocie nad.
ale to nie ma znaczenia w jakiej kolejnosci wazne tylko zeby to wszystko było
 
a mi powiedziano ze mam zaczac od adresu zk a pod spodem imie i nazwisko skazanego syn (imie ojca trzeba wymienic)i na odwrocie swoj adres koniecznie.Ja zawsze wysylam priorytetem i przewaznie w wiekszosci moj je otrzymuje na nastepny dzien:)
 
no dokładnie menka

AŚ (ZK) miejscowosc
imie nazwisko syn.. imie ojca
ul. .... (zk, aś oczywiscie)
kod pocztowy i miejscowosc


jeśli priorytetem bezposrednio do zk to na drugi dzien jest jesli do aś to nawet bywało i 3 dni, na rakowieckiej kazali dopisywac nr sprawy pod adresem
 
Ostatnia edycja:
Jak mąż jest po wyroku a nie podpisal warunków skazanego poniewaz bedzie skladal apelacje to listy dalej ida przez sąd czy jak??
 
O tym czy list idzie przez cenzurę czy nie decyduje organ dysponujący...może on w trakcie stosowania tymczasowego aresztu odstąpic od cenzury korespondencji!!!
 
W tym przypadku wielce prawdopodobna jest dalsza cenzura...wynika to z przepisów KKW
 
mezatka1984 napisał:
Jak mąż jest po wyroku a nie podpisal warunków skazanego poniewaz bedzie skladal apelacje to listy dalej ida przez sąd czy jak??

Jeśli ma status TA to nikt nie patrzy czy to dlatego, że nie podpisał warunków skazanego czy dlatego, że jest przed wyrokiem - ma status TA więc listy idą przez cenzurę organu, do którego dyspozycji pozostaje.

Ale może powiedz mężowi, żeby podpisał warunki skazanego - osadzeni przeważnie nie robią tego, bo myślą, że to jest równoznaczne z tym, że godzą się z wyrokiem - nic bardziej mylnego, to, że ktoś zgadza się na warunki skazanego nie oznacza, że nie może się odwoływać od wyroku itd. A wiadomo, że lepiej mieć status skazanego niż TA.
 
Słuchajcie wysłałam list do kolegi równy miesiąc temu... Czy to możliwe żeby tyle szedł? Czy po prostu mam sobie odpuścić i nie czekać już na odpowiedź?
Dodam, że kumpel siedzi w AŚ, i Pani prokurator nie było przez półtora tygodnia. Mogę się jeszcze spodziewać odpowiedzi?
 
Oczywiście że możesz spodziewać się odpowiedzi ja na list z AS czekałam około 1,5 miesiąca
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra