Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Próbowałam edytować post żeby nie pisać jednego pod drugim ale z niewiadomych przyczyn nie mogę. Zagłębiając się godzinami w wasze wypowiedzi znaczki nakleiłam na koperty tak samo jak i naklejki dotyczące priorytetu i dopiero w ten sposób wysłałam, a każdy list piszę ręcznie a potem przepisuje na komputer - to 2 razy więcej roboty ale gdyby zaginął zawsze mogę wydrukować i wysłać. No i numeruje każdy żeby mój wiedział czy dostał je wszystkie. Na razie włożyłam znaczki z kopertami, czyste kartki i zdjecia, zastanawiam się czy gazeta albo coś w tym stylu by przeszło... Warto spróbowac. Ale powiem wam szczerze, że na początku listy pisze mi się ciężko - słyszę tu o 30 stronnicowych moje zajmują zaledwie trzy. Mam mu mnóstwo do powiedzenia ale jeszcze nie do końca uświadomiłam sobie sytuację i nie mogę ubrać w słowa wszystkiego co chcę napisać, ale z każdym listem jest tego więcej (pierwszy zajmował półtorej kartki). I takiej szkoły pokory i cierpliwości nie dostanie się chyba nigdzie jak tu u nas i tam u naszych łobuzów. Cieszę się że jest to forum gdzie zawsze można napisać, poprosić o radę albo po prostu się wygadać gdyż każda z nas jest w tej chwili w podobnej sytuacji
 
Ostatnia edycja:
Nie jest ważne czy napisałaś 2 czy 32 strony. Napisz co masz do napisania i nie przejmuj się tym czy to dużo, czy mało. :)
 
blossom11 napisał:
Napisz co masz do napisania i nie przejmuj się tym czy to dużo, czy mało. :)

A jak wyżej wymieniona osoba ma do napisania aresztowanemu kwestie związane z toczącą się sprawą karną, świadkami etc. ?

Dzięki tej poradzie, możesz (przypadkowo) skutecznie i bardzo szybko pozbawić jej jakiejkolwiek możliwości kontaktu z osobą tymczasowo aresztowaną. Myślisz, że byłaby Ci wtedy wdzięczna?
 
Ostatnia edycja:
guest_user napisał:
A jak wyżej wymieniona osoba ma do napisania aresztowanemu kwestie związane z toczącą się sprawą karną, świadkami etc. ?

Dzięki tej poradzie, możesz (przypadkowo) skutecznie i bardzo szybko pozbawić jej jakiejkolwiek możliwości kontaktu z osobą tymczasowo aresztowaną. Myślisz, że byłaby Ci wtedy wdzięczna?

guest mnie chodziło o to żeby dziewczyna nie przejmowała się objętością listu. To, że ma 2 kartki nie znaczy że jest gorszy od tego 32-stronicowego.

Co do treści. Nie wypowiadam się. Nie wiem czemu chłopaka zatrzymali. Jest wolność słowa. Każdy pisze to, co chce. Jaki będzie skutek zależy od cenzora.
 
Nie ważne za co zatrzymali,jeśli jest do czyjejś dyspozycji-jest w areszcie,to organ dysponujący kontroluje by w listach nie były zawarte elementy dotyczące sprawy i przebiegu śledztwa.Dlatego najlepiej omijać ten temat i pisać o wszystkim z wyjątkiem tej sprawy.
 
Tak też zrobiłam. Ale jeszcze jedno mnie zastanawia. Jutro idę do prokuratury po zgodę o widzenie. No i okazało się że ma prawdziwych przyjaciół którzy w tej sytuacji się nie wypięli i też piszą. Czytałam, że listy zaniesione od razu do prokuratury szybciej idą, ale czy przyjma mi 6 listów?
 
Ostatnia edycja:
Szybciej idą,bo wtedy odlicza się czas kiedy idą przez pocztę.Zanieś,powinni przyjąć.Co za różnica czy dostaną pocztą czy do ręki od Ciebie.
 
Warto spróbować. Wybiorę się tam zapytam o widzenie, ale jak nie zezwolą to przynajmniej dostarczę listy :)
 
Przepraszam, że pisze posta pod postem ale po pewnym czasie już nie można edytować. Mam jeszcze jedno pytanie - sprawa łobuza jest już w sądzie. Listy dojdą szybciej przez sąd czy jak wyślę je pocztą? Bo wydaje mi się osobiście, że przez sąd ale u nas w sądzie jest takie zamieszanie, że boję się, że zaginą, a bardzo zależy mi na ich dostarczeniu. Jak myślicie?
 
kiikuniia napisał:
Listy dojdą szybciej przez sąd czy jak wyślę je pocztą?

Gdybyś zechciała przeczytać to, co napisano w tym temacie nie zadawałabyś tego pytania.
Tak czy owak list musi dotrzeć do sądu - czy go tam zaniesiesz osobiście, czy wyślesz pocztą na adres aresztu.
 
Czytałam cały temat i w większości ludzie mówią właśnie, żeby lepiej zanieść do sądu/prokuratury bo i tak musza tam trafić. Tylko, że były też opinie, że jak ktoś zaniósł do np. prokuratury to doszedł wolniej (może się gdzieś zagubił albo coś). Chyba spróbuję z tym sądem w razie co to mam kopie wszystkich listów więc będę mogła wysłać je jeszcze raz :)
 
Hej. Mam do Was takie małe dosyć specyficzne pytanie. Otóż mam tak z moim mężczyzną, że wynajdujemy sobie najróżniejsze kartki i ślemy bardzo często. Czy ja mogę mu wysłać w liście kartkę z elementami metalowymi. Tzn na wierzchniej stronie jest przypinka taka na agrafce (więc ze szpilką - małą). Czy nie będzie z tym problemu. Nie chcę mu kłopotów narobić.
 
maggda napisał:
Witam...

Jestem tutaj nowa. Wczoraj mój narzeczony został doprowadzony przez policję do zk. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Od razu wysłałam mu wczoraj list+karty tel. listem poleconym i priorytetem. Po jakim czasie może to do niego dojść?
to zalezy od wychowawcy. Mój mąż siedzi już drugi miesiąc i wszystko wysyłam priorytetem poleconym- musi pokwitować odbiór poleconego, więc dochodzi najszybciej. No i z poleconego nic nie zginie, bo jest otwierany przy więźniu, a z normalnymi... różnie to bywa:(
 
anthony napisał:
Więc w którym momencie przeprowadzana jest ewentualna cenzura owego listu?
mója maż jak wyjmuje wszystko z koperty to musi pokazać wychowawcy... on zazwyczaj ich nie czyta(leń:), ale ostatnio nas zadziwił :mad:
 
Skoro ich nie czyta to łamie prawo i hańbi swoją pracę.Podaj jeszcze jego nazwisko a ją zapewne straci.
 
Furia napisał:
Skoro ich nie czyta to łamie prawo i hańbi swoją pracę.Podaj jeszcze jego nazwisko a ją zapewne straci.
Przecież nie wszędzie listy są czytane przez wychowawców, to chyba zależy od grupy, mogą być a nie muszą.
 
Furia napisał:
Z tego co wiem to właśnie wszędzie są.

to źle wiesz, na p1,r1 muszą, na p2,r2, mogą, ale nie muszą, a na p3,r3 nie są i nie muszą być czytane listy.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra