Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
harmattan napisał:
Czy korespondencja z osadzonym może być szyfrowana? Gdzie jest napisane, że nie może?

Tam, gdzie jest napisane, że korespondencja podlega cenzurze. A cenzura to zapoznanie się z treścią. A zapoznanie polega na zrozumieniu zapisu. Skoro jest szyfr - nie można ocenzurować korespondencji.
 
endorfinalna - trochę Cię wyobraźnia poniosła :) Uprzedzając Twoje dalsze domysły, dla mnie to jest póki co szczęśliwie problem jedynie akademicki.

forg - przepisy o cenzurowaniu znajdę sobie sam, chyba że masz numery artykułów w pamięci i podrzucisz, to byłbym wdzięczny, dzięki.
 
harmattan Dlaczego wyobraźnia? To raczej nie wytwór mojej wyobraźni, bo na tym forum dzieją się różne,(co najmniej) dziwne "rzeczy".
Hmm... Nie zakładam z góry, że każdy kto tu zagląda/pisze to osoba przesiąknięta kryminałem w większym, czy mniejszym stopniu. ;)
 
endorfinalna napisał:
harmattan Dlaczego wyobraźnia?
Odniosłem wrażenie, że Ty nabrałaś przekonania, że ja właśnie kombinuję, jak tu wykołować wymiar sprawiedliwości, przesyłając do lub z więzienia korespondencję bez kontroli. Tymczasem nic z tych rzeczy, tak mnie po prostu naszło. Byłem ciekawy, jak to jest umocowane w prawie.
 
forg napisał:
Tam, gdzie jest napisane, że korespondencja podlega cenzurze. A cenzura to zapoznanie się z treścią. A zapoznanie polega na zrozumieniu zapisu. Skoro jest szyfr - nie można ocenzurować korespondencji.

A skąd cenzura będzie wiedzieć czy ma do czynienia z szyfrem? Jeśli ktoś napisze, że "ciocia ostatnio zawiodła i nie dała nic kieszonkowego", to można to odczytać na milion sposobów. Ten jeden poprawny może być znany tylko nadawcy i odbiorcy.
 
blossom11 - to się nie nazywa szyfrowanie, tylko steganografia.
 
RE: Listy do/od osadzonego - BYŁ OTWARTY!

Witam!

Wiem, że każda korespondencja nadana przez osadzonego jest pierw sprawdzana, a następnie wysyłana do odbiorcy. Zrozumiałe jest też, że wówczas powinna ona być także odpowiednio zabezpieczona.
Dziś jednak przyszedł list. Był otwarty! Dosłownie - bez jakichkolwiek śladów kleju. Po prostu, otwarta koperta, jak nowa, z zawartością w środku.
Jestem tym faktem oburzona. To prywatna korespondencja, nie życzę sobie, by czytał ją ktoś jeszcze, zupełnie nam obcy. Co, jeśli "po drodze" list był czytany? Choćby przez samego listonosza?
Jak mogę odnieść się do tej sytuacji i ewentualnie podjąć działania w tej sprawie, aby odpowiedzialne za to osoby poniosły konsekwencje?

Dziękuję za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam!
 
U mnie było to samo. Nikt nie zadał sobie trudu żeby po ocenzurowaniu listu zabezpieczyć go w jakikolwiek sposób. Niestety nie podniosłam alarmu. Myślę, że powinnam.
 
Witam, tak przegladam to forum, ale nie znalazlam informacji- mianowicie- w jaki sposob adresowac list? zeby bylo wiaodmo do kogo ma byc przekazany i czy dolaczac koperte i znaczek zeby ukochany mial juz, czy nie trzeba?
 
imie i nazwisko (syn. imię ojca)
adres ZK
kod pocztowy, miejscowość

Informacja była w tym temacie podana już wiele razy.
Możesz dołączyć znaczek i kopertę, osadzonemu w miesiącu od ZK przysługują 2 znaczki za 1,55 zł.
 
szka napisał:
Możesz dołączyć znaczek i kopertę, osadzonemu w miesiącu od ZK przysługują 2 znaczki za 1,55 zł.

Grunt to precyzyjna wypowiedź. Ktoś, kto "się nie zna" pomyli, że może w miesiącu wysłać dwa znaczki. A tymczasem osadzony, który nie posiada środków finansowych może dostać takowe znaczki. Oraz papier i koperty.
No i nie przysługują dwa po 1,55 - zmienią się opłaty i co?
 
forg napisał:
Grunt to precyzyjna wypowiedź. Ktoś, kto "się nie zna" pomyli, że może w miesiącu wysłać dwa znaczki.
Jak na to wpadłeś? notocoztego pytała czy musi mu wysłać znaczek na list czy nie trzeba, a po przeczytaniu mojej odpowiedzi zapewne nie oczekuje 2 znaczków wysłanych od swojego faceta z kryminału. :D
forg napisał:
A tymczasem osadzony, który nie posiada środków finansowych może dostać takowe znaczki. Oraz papier i koperty.
A nie napisałam tego? Chyba każdy rozumie, że skoro znaczek to i kartka i koperta. :wow: Co dałby skazanemu sam znaczek?
forg napisał:
No i nie przysługują dwa po 1,55 - zmienią się opłaty i co?
Póki co opłaty się nie zmieniły i przysługują właśnie te za 1,55 zł!
 
Ostatnia edycja:
witam ....szukam odpowiedzi na pytanie ,ktore juz padlo pewnie niejednokrotnie..Nie mam czasu i sily by przewertowac caly watek(dla moderatora zanim mi pocisnie;))wiec jak ktos moze niech podpowie;kupilam mojemu Panu ksiazke,mysle ,ze ciekaw i chcialabym mu wyslac w liscie....ksiazka w miare obszerna bo 500stron,waga 0.6kg....przejdzie w liscie????
z gory dzieki .
 
cos do pisania tez trzeba dodac? czy juz jakiekolwiek artykuly pismiennicze im udostepniaja?
 
Czarna elka Zorientuj się w danym ZK czy i ile książek można przesłać osadzonemu.
Sama waga listu będzie bez znaczenia :)
notocoztegoteoretycznie udostępniają ale lepiej przesłać lub zakupić w kantynie :)
 
notocoztego napisał:
cos do pisania tez trzeba dodac? czy juz jakiekolwiek artykuly pismiennicze im udostepniaja?

nie no bez przesady to chyba ktoś mu udostępni , ale w paczce higienicznej najlepiej zebys mu wyslala pare sztuk
 
wiktoria88 Nie pisze się posta pod postem, masz opcje EDYTUJ na dole prawego rogu swojego posta. Nie śmieć!

wiktoria88 napisał:
nie no bez przesady to chyba ktoś mu udostępni , ale w paczce higienicznej najlepiej zebys mu wyslala pare sztuk
Nie powiedziałabym tak jednoznacznie...
 
szka napisał:
Jak na to wpadłeś? notocoztego pytała czy musi mu wysłać znaczek na list czy nie trzeba, a po przeczytaniu mojej odpowiedzi zapewne nie oczekuje 2 znaczków wysłanych od swojego faceta z kryminału. :D

A nie napisałam tego? Chyba każdy rozumie, że skoro znaczek to i kartka i koperta. :wow: Co dałby skazanemu sam znaczek?

szka przeczytaj raz jeszcze co napisał Forg odnośnie twojej wypowiedzi,bo chyba nie zrozumiałaś,chodzi o to że osadzony może dostać z zk takie znaczki,to raz,
dwa nie w każdym zk przysługują tylko dwa znaczki w miesiącu,ja np.mogłam wysłać cały klaser;)

trzy od zk może otrzymać zarówno kopertę jak i kartki.

co dałby skazanemu sam znaczek?-mógłby iść jako towar handlowy,może mało wartościowy ale zawsze.

Czarna Elka,(jeżeli już bedziesz mogła wyslać książkę),to uwazaj aby waga książki nie kwalifikowała się do wysłania jako paczka,bo jeśli tak pojdzie,to potem możesz mieć problem z wysłaniem np.paczki higienicznej w tym samym miesiącu,ponieważ będzie to potraktowane-jako że paczka już została wykorzystana.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra