Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jak szybka reakcja

:D :D :D

natychmiastowa...
myslałam , że to jakaś kara :ooo:
przepraszam-> COFAM OSKARŻENIE
:beer:


PYTANIE ZA 100PKT
czy sędzia prowadzący sprawę może rządać przeczytania korespondencji tymczasowo aresztowanego?
 
Aniu oczywiście najpierw czyta ktos z prokuratury a jak sprawa jest w sądzie to ktoś od nich. :ok:
 
aaaa to dlatego mój adwokat mówi, że się "prokurator wkur...." cytuję jego słowa...bo może trafi na człowieka i kogos to wszytsko ruszy.
nie mogę się od wczoraj opanować...ryczę i ryczę...chodze spać miedzy 2-4 nad ranem..i nie wiem czy pisac listy czy nie pisać? Dla męza pisać..dla sibie pisać, ale czy aby mu się nie "przysłużę"?
nie rozumię..niby mam prawo a go nie mam....

pomagało mi to

Będę wdzięczny za opcję zmień(atmosphere).
 
Aniu nie pisz nic co mogło by mu zaszkodzić najlepiej o dzieciach i uczuciach i tyle.....
Kazda z nas przezywa trudne chwile ale i radosne. Naszego prawa nikt nie przeskoczy i chyba nikt tak naprawdę nie wie jak je stosować... zawsze się znajdzie luka lepszy adwokat, zginą akta, coś tam cos tam....
Potrzebna nam pokora i cierpliwość i tylko to może sprawić że nie zakrecimy się na maxa.
Pozdrawiam
A co to mamy nowy dział Więziennictwo super pochwalam :beer: :ok:
 
No to chyba jakiś rekord (oczywiscie w negatywnym sensie) - dostałam list od mojego chłopaka dokładnie po 25 dniach od jego wysłania.. co za koszmar, dobrze, że treść takich listów nigdy się nie przedawnia :wink: !!!
 
właśnie!!!!!treść się nie przedawnia!!!
anakow-pisz wszystko co sobie mówicie,kiedy jesteście sami,pisz o domu,o dzieciach,pytaj go jak zrobić to,albo tamto.On na pewno bardzo tego potrzebuje.Wiem po listach od R,który jest wielki,silny,a pisze,że ryczy nad listami,że ma powieszone fragmenty nad łóżkiem,że to jego Biblia>i choć to banalnie brzmi-wierzę mu i nie przestanę pisać!nigdy!Przykro mi,że cenzorowi wzrok już wysiada!musimy :wink:
 
osoba cenzurująca duzo się może nauczyć o życiu czytając takie listy...
Czy dopisuje Wam swoje sugestie odnośnie opisanych sytuacji?????
 
Dostałam list wiecie ile szedł 45 km-5 dni , był cudowny ale jutro o 12 autora tego listu przytule :lol:
Dziewczyny ja wam tez życze abyście się tuliły do swoich skarbeczków jak naj szybciej
 
Małgosiu jak ja Ci zazdroszcze :D
Ja za 3 tygodnie jade na widzenie do mojego Słonka :D
Tymczasem pisze 6 list w tym tygodniu :lol:
 
witam
dowiedziałam się coś
może nie kazdemu to pomoże, ale jest sposób na przyspieszenie listów...uderzając na dziennik podawczy do prokuratury i pisząc nazwisko osoby zajmującej się sprawą....oczywiście pod adresem do aresztu sledczego i danymi blisiej nam osoby.
 
jestem chora psychicznie.Ostatni list dostałam tydzień temu i już mam nos na kwintę,że dziś nic nie ma....Po tym zamieszaniu z listami,opóźnieniami z winy poczty,prokuratury,nie nabrałam żadnego dystansu.Myślałam,ze po tych 24 dnich czekania uodpornię się na przerwy,a tu proszę!7 dni i mam depresję! :tuptup:
widzicie co mi się stało z nogami?to ja pod skrzynką na listy :lol:
 
ja dzisiaj dostałam listy z 29. 12 w jednym były płytki dla naszego synka z bajeczkami( były przy płatkach w kantynie - promocja) mąż pisał do synka ze go przeprasza ze nic wiecej nie może mu dac. Siedze i rycze. Nie dam rady........
 
u mnie na początku było tak,że R pisał listy składające się z 6-8 kartek...Wtedy jeszcze,na każdej kartce u góry,była pieczątka CENZUROWANO itp.Teraz na tych 22...32...kartkach,stempel jest tylko na górze pierwszej strony :D Co do tego kto może wertować listy,jak najbardziej,policja też może.Dlatego prosiłam już R,żeby nie pisał takich tam... :lol:
 
[cytat="anakow"]
tak-niby poza sprawą..niby między nami...śmieszne to wszystko...nawet mi pranie mózgu zrobili- takie lekkie...
specjalnie nie daja listów T.-> oni za wszelką cene chcą go złamać.[/cytat]
Bardzo (i po raz ostatni) proszę o powstrzymanie się od tego typu wypowiedzi.....
 
Witam,dostałam dwa grubiutkie listy.R pisał,że dwa listy do znajomych wrócono mu,ponieważ od Nowego Roku znaczek kosztuje 1,35,a on nakleił znaczek za 1,3.Może też ta sytuacja miała miejsce u Was i stąd jakieś opóźnienia?.....
Anegdota z listu.Mąż nadal pracuje w gab stoamtolog i urzęduje tam w białym faruszku,a stoamtolog w białym T-shircie.Przyprowadzili aresztanta na rwanie zęba i wyrywał go stamatolog,a mąż stał obok.Po rwaniu,aresztant patrzy przerażony na dentystę i mówi do męża:CO ZA CZASY PRZYSZłY,żEBY OSADZONY RWAł ZęBY :lol: :lol: :lol: Wytłumaczyli mu szybciutko,że lekarz to ten,który rwał,a osadzony to ten w białym fartuszku!
Pozdrawiam wszystkich czekających na list,na cokolwiek :serce:
 
a ja od miesiąca czekam na list... jeszcze nie doszedł. areszt znajduje się dwa przystanki od mojego domu... paranoja jakaś. ale za to wczoraj miałam pierwsze widzenie :D jupi i naprawde nie jest tak zle jak myślałam. wiadomo, że takie życie to nie bajka, ale da się tam przetrwać. nie ma wiec co się zamartwiać, chociaż ciężko tego nie robić. okazało się, że dostał dwa listy (z siedmiu wysłanych, ale te ostatnie wysyłałam całkiem niedawno, więc nic innego się nie spodziewałam). nie dostał za to pierwszego, tylko dwa następne. (????) listy wysłałam 4 i 8 stycznia, więc szły ponad 3 tygodnie :( kiepsko trochę ale co tam. jedyne co nam pozostaje to czekać...na chwile szczęścia...
 
to jakies dziwne to ze nie dostaje listow ale to idzie przez cenzure i dlatego tak dlugo to trwa no i oczywiscie nie dojda listy do niego jak bedzie cos w nich napisane czyli jakies sprawy zwiazane ze sprawa.Moj brat dostaje kazdy list ma widzenia i moze dzwonic.
 
listy dochodzą - do niego przynajmniej... dwa doszły, pierwszy nie. nie wiem czy to nie z tego powodu, że znaczek za 1,30 nakleiłam, a nie za 1,35, ale w takim wypadku powinnam dostać zwrot. o sprawie tam nie było nic, bo ja o sprawie niewiele wiedziałam wtedy - właściwie nic.

doniu 818 - a czy Twój brat jest w areszcie śledczym? bo trochę dziwne to jest, że może dzwonić
 
kas-wwa-tak,to jest na 99 % powód opóżnień-zły znaczek.tak było w naszym przypadku,dostałam jeden list od męża po 6 tygodniach!!!!!!Właśnie z tego powodu.Oczywiście,że brat doniu nie jesr w AŚ,tam nie można dzwonić,choćby nie wiem co się wydarzyło za kratami i odwrotnie(tzn,powiadomią,ale oni,nie mąz,czy brat...)
Nie będę chwaliła jak teraz idą listy,bo potem wszystko się psuje :)
mam teraz inny problem...mąż łapię dół za dołem,zbliża się termin 13 luty i najprawdopodobniej będzie z nowu przedłużka.To jak zakończył swój ostatni list doprowadziło mnie do rwania włosów z głowy...Oczywiście,nie pomyślał,że ja też tu na wczasach nie jestem.WśCIEKłA JESTEM NA NIEGO!!!!!!!!!! :x
 
hej KAS_WAWA.Moj brat siedzial w areszcie sledczym mogł dostawac listy tylko przez cenzure uzboj sie w cierpliwosc napewno dojdzie to troche trwa.co do telefonu to są na podsłuchu i może dzwonic do tych osob co nie mają nic wspólnego ze sprawą.oczywiscie na to musi wydac zgode prokurator.Ja listy wysyłałem do brata priorytetem szybciej dochodziły.A czy masz u niego widzenia????
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra