Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kasiaaaa i Anthony - swoją drogą myślałam kiedyś o tym, że powinno się zrobić skrzynki przy ZK/AŚ takie właśnie zakładowe, żeby móc wrzucić list bez znaczka, a Ty co Anthony o tym myślisz? Przecież to zawsze jakaś oszczędność dla bliskich osadzonych.
 
nooo, fajnie by było,
... ale,
co by było gdyby:
Pani Ania jak co dzień o 15:00 wybiera listy bez znaczka wrzucone tego dnia do przyzakładowej skrzynki odbiorczej, zanosi je do swojego biura, sprawdza i okazuje się że osadzony Mariusz s. Mariusza wyjechał (dla niego niespodziewanie) do innej jednostki. Co ma Pani Anna zrobić, zwłaszcza że w liście do osadzonego Mariusza jest zdrapka znanego operatora telefonicznego za 20 zł?
a) przykleić znaczek i odesłać do osadzonego Mariusza?
b) wyrzucić list, nawet ze zdrapką bo przecież nią komórki nie doładuje;
c) oddać na bramę i złożyć w pudle o nazwie "listy nie wydane";
d) odłożyć i liczyć że osadzony wróci z powrotem do jednostki.
 
anthony ale Akte pisała o skrzynkach nadawczych czyli takich, które znajdowałyby się przy zk i nie trzebabyło posługiwać się za pomocą poczty polskiej :D Osadzeni odpisywaliby do rodzin przyklejając już znaczek :)
 
luizjana chyba nie zrozumiałaś Anthonego, on właśnie taką sytuację przedstawił.
Napisał co by by było gdyby osadzonego do którego jest list nie było w danym ZK.
 
Anthony - w sumie prawda jest taka, że w ZK/AŚ wie się gdzie osadzony został przewieziony i chodzi tylko o chęć i mi np. w jednym AŚ nigdy nie odesłali listu z powrotem tylko za każdym razem przesyłali list do osadzonego jak zdążył odjechać przed moim listem no i wtedy też znaczek musieli nakleić.
Ale w ZK, w którym przebywał jak miał transport to zawsze odsyłali list do mnie no czyli wszystko zależy od danej jednostki.
Inna rzecz - a mało to w ZK listów nie dość, że bez odbiorcy, bo adresata nie ma to i bez nadawcy na liście? - Wtedy też coś się z tymi listami robi, już nie mówiąc o kartach;)
A jeszcze inna rzecz - zdarza się i tak, że list dochodzi, a karty w nim nie ma choć powinna tam być i do kogo żale - do poczty czy do adm. ZK/AŚ?:)

No ale fakt - zawsze może być i tak, że ktoś będzie chodził pod AŚ w swoim mieście i wiecznie wrzucał tam listy do kogoś, kogo tam nie ma z nadzieją, że ktoś za niego kupi znaczek i prześle:) więc ostateczne rozwiązanie mogłoby być takie:
Skrzynka przyzakładowa, naklejamy znaczek - jeśli osadzony tam jest to odkleja sobie znaczek i ma dla siebie, a jeśli go tam nie ma to znaczek służy do odesłania listu - może być?
 
luizjanna moze śpiaca;)
a ja chciałam sie poskarzyć ,że kiedysto moje listy "szły" szybciej a teraz....coś długo priorytet nawet 5 dni;(
 
Od dwóch lat się nie wyspałam :)

Akte masz cudowne pomysły :) Ale wątpię, żeby kiedykolwiek weszło to w praktykę.
 
luizjana nie przepraszaj, każdemu się może zdażyć;)
Jak mój D. przebywał jeszcze nie dawno na południu Polski wysłałam do niego list, nie wiem o czym wtedy myślałam, ale napisałam adres jednostki bez imienia i nazwiska odbiorcy, oczywiście z przodu koperty zawsze piszę swój adres. Zastanawialiśmy się dlaczego list do niego nie doszedł. Po dwóch tygodniach dostaję kopertę z czerwonymi pieczątkami w tym pieczątka AŚ a w niej mój list :D , napisali ołówkiem na nim że koperta została otwarta i że brak adresata. Gapa ze mnie, ale cieszyłam się że go odesłali :)
 
też tak kiedyś myślałam ,świetne rozwiązanie tyle że musimy brać pod uwage ludzką mentalność .część ludzi mieszka blisko zk ,i jak jest skrzynka no to wrzucę list i tak dojdzie,a listonosz opróżniający skrzynkę nie patrzy tylko,wrzuca do worka listy które na poczcie są segregowane,czyli tak czy tak listy idą okrężną drogą.
 
Dokładnie mogło być mimo wszystko większe zamiesznie, z listami, które "mają blisko", nóż, niech jest jak jest:)
 
Dzierwszyny wy też dostajecie takie fajne listy, z obrazkami, wycynkami, z kwiatami itd itp?
ostatnio dostałam na zwykłej kartce a4 narysowany papirus a w nim Łobuz list napisał :)
 
djkahoney napisał:
Dzierwszyny wy też dostajecie takie fajne listy, z obrazkami, wycynkami, z kwiatami itd itp?
ostatnio dostałam na zwykłej kartce a4 narysowany papirus a w nim Łobuz list napisał :)

z nudów starają sie robić takie ładne rzeczy przynajmniej tam się stsraja :)
 
tzn wiem, że to nie on rysuje, tylko Ci co się tym zajmują tam. ;]
 
czekjące i doczekane, domyślam się, że już gdzieś to tutaj jest umieszczone, ale od wczoraj przeglądam ten wątek i nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie... Czy do tymczasowo aresztowanego w liście można wysłać również zdjęcia czy raczej one nie dojdą ze względu na to, że zdjęcie to nie korespondencja, a TA jest tam za kare i nie może mieć nic dla siebie? Dodam, że chodzi o AŚ w Krakowie (monte)
 
Mój M też wysłał ślicznie wycięte karteczki i obrazki. On akurat robi to sam, bo w dimu też sie zajmował dekoracjami, tzn ja wizją a on robotą:))
Teraz juz mniej bo pracuje i bardzo zmęczony, jak to mówi no ale cóż:P
Tak szczerze to czasem, aż mi było wstyd że moje listy brzydsze, ale nic nie poradze, że pisze brzydko.

Linaa - jak M był w AŚ normalnie miał wysłane od nas zdjecia, ale może, zależy od AŚ...
 
Dziękuję za informacje. :) W takim razie pakuje i wysyłam, a nóż dojdą. :)
A odnosnie rysunkow i ozdób to ja widziałam piękne listy do kolezanki, tak zdobione, ze az dech zapieralo, ze długpisem takie cudo mozna zrobić.
Moj list niestety od A bez zdobien, ale za to bardzo tresciwy <lol>
 
Witam,mąż dostał sankcje,przenieśli go do aresztu śledczego we Wrocławiu,czy ktoś mógłby mi cokolwiek o tym miejscu powiedzieć???
Czy podczas sankcji mogę normalnie wysłać do niego list i czy do niego trafi???
Po jakim czasie i gdzie mogę starać się o widzenie???:D
 
Madziorek22 tak podczas sankcji możesz normalnie do Niego wysyłać list powinny dotrzeć do Niego. Jeżeli Twój mąż jest na sankcji to o wiedzie musisz iść do prokuratury gdzie są Jego papiery. Jeżeli chodzi o widzenia to chyba nie ma jakiegoś ustalonego czasu. Najlepiej idź jak najszybciej chodź nie wiadomo czy widzenie dostaniesz.
 
Madziorek jest osobny wątek o tym AŚ poszukaj dowiesz się więcej :)

Co do listów możesz wysłać list, ale licz się z tym, że przed nim ktoś go przeczyta. O widzenie możesz starać się u prokuratora.

Co do rysunków to mój narysował mnie z córeczką na rękach. Ma talent więc wyszło mu to super! Nie prześlę Wam bo nie daje swoich zdjęć na internet :D
 
Przypominam, że ten temat nie ma służyć dzieleniu się z całym światem "o czym piszemy do siebie ze swoim misiem".
Ktoś nie wie, jak wysłać list do osadzonego. Zaczyna przeglądać temat i ogląda rysunki skazanego, czyta o tym, co kto do kogo napisał.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra