Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Barbie znasz mniej wiecej moja sytuacje, myslisz ze to jest mozliwe?? Mi sie nie chce w to wierzyc.. a poza tym nasi adwokaci chyba pierwsi by o tym wiedzieli... w szoku bym byla jesli to prawda, ale to sie chyba trzeba cieszyc. sama nie wiem....
 
Witam serdecznie.
Wczoraj minal miesiac odkad moj chlopak siedzi w areszcie tymczasowym. Bylam u niego na widzeniu 25 pazdziernika i pytalam sie czy dostal ode mnie listy (wyslalam 3), powiedzial, ze nie. On tez mi wyslal list i ja rowniez go nie dostalam. Czy mam miec dalej nadzieje, ze jeszcze list otrzymam? Zeby bylo szybciej i bezpieczniej, listy wysylalam priorytetem. Ostatni nawet zawiozlam do prokuratury (tam mi powiedziano, ze moge je u nich zostawiac), po czym jak przyjechalam kazano mi wyslac list poczta. Paranoja :!:
Codziennie zagladam do skrzynki i patrze czy jest juz jakas wiadomosc od mojego ukochanego, ale powoli trace nadzieje, ze list nadejdzie :(
 
Jeśli nic nie ma w listach o sprawie to na pewno dojdą cierpliwości(chociaż tak szczerze to my z mężem to sporo o sprawie pisaliśmy). Mi dość szybko przychodzą ale znam przypadki że nawet po miesiącu półtora dopiero przychodziły. To zależy czy prokurator znajdzie czas na ocenzurowanie. Czekaj cierpliwie :ok:
 
Ja o sprawie nic nie pisalam i mam nadzieje, ze on tez nie. Juz nie moge sie doczekac :) dziekuje bardzo za odpowiedz. Pozdrawiam
 
Napewno dojdą, jezeli w treści nie było nic o sprawie ! Rezeczywiście te listy dochodza b. różnie - wszysrko zalezy od prokuratora.



Barbie ja znam przypadek gdzie listy szły przez ponad 2 miesiące. Mąż mojej koleżnaki był na sankcji przez 2 miesiące - pierwszy list napisał odrazu jak tylko zajechał i ten list doszedł do jego zony jak on był już tydzień czasu na wolności ! To się nazywa dopiero szybki przekaz

:D

Daruszka czekaj cierpliwie, a napewno się doczekasz.

Pozdrawiam.
 
a ja czekam na listy,które wrócą do mnie z Gdańska....a bardziej R na nie czeka :)
 
Witam...z listami faktycznie paranoja jakas. W prokuraturze szly ..3 tygodnie do miesiaca. A teraz przez Sad to nie wiem. Podobno szybciej ida w sadzie. tak mi mowila kolezanka. Nasi faceci sa w tym samych areszcie, a ich papiery w tym samym sadzie i wydziale..wiec chyba jest dobrze poinformowana. W kazdym razie ja juz czekam - MIESIAC na jakis list i sie nie moge doczekac i sie denerwuje. U swojego bylam 05.10 i jeszcze zadnego listu nie dostalam od tego widzenia. Sama mu wyslalam wczesniej 13.09 a jak bylam tego 05.10 to jeszcze zadnego nie dostal...a wyslalam mu 5 listow okolo.
Tylko ze on wysyla normalnymi znaczkami...no to w sumie nie dziwota.. :what:
w areszcie wiem ze oni chyba maja 4 znaczki napewno na miesiac? czy sie myle?????
 
jeśli ma pieniądze,to może mieć wiele więcej znaczków
 
oceanio...hi hi...wiadomo. Tylko ja mowie ze kazdy aresztowany iles na miesiac chyba dostaje ...pozatym ze sam sobie kupuje jak ma kase. moj chyba ostatnio nie mial kasy bo wyslala bez znaczka i tez doszlo..
 
a mój mąż mówi,że nigdy nie brał tych znaczków,bo pracował :)
 
no moj to pracuje w takim sensie ze rozwozi jedzenie na oddziale i ma za to dodatkowe paczki, dluzsze widzenia i wnioski nagrodowe. ale czy tez znaczki to nie wiem...
 
Ja na listy czekam długo :/ Z miesiąc albo dłużej czekam na listy... Oczywiście z AŚ... No cóż ale trzeba się nauczyć cierpliwości i cierpliwie czekać na ten wyczekany list :) Dzisiaj wysłałam list z zdjęciami było ich 9. Dojdą ?? bo ja słyszałam że podobno można tylko 3 zdjęcia wysłać.
 
[cytat="Asiulka92"]Ja na listy czekam długo :/ Z miesiąc albo dłużej czekam na listy... Oczywiście z AŚ... No cóż ale trzeba się nauczyć cierpliwości i cierpliwie czekać na ten wyczekany list :) Dzisiaj wysłałam list z zdjęciami było ich 9. Dojdą ?? bo ja słyszałam że podobno można tylko 3 zdjęcia wysłać.[/cytat]
Ja wkładałam więcej zdjęć i zawsze dochodziły ,chyba niema ograniczeń.
A listy zanosiłam do prokuratury i odbierałam z prokuratury ,wtedy miałam je wcześniej bo nieszły przez poczte.
 
... to nie ma znaczenia ile zdjęć wysyłasz.... na pewno dojdą..... ja w każdym liście wysyłałam po kilka.... i wszystkie doszły... :)
 
Prosze powiedzcie mi jak zaadresowac list do zatrzymanego tymczasowo? wystarczy napisac adres zk i imie i nazwisko zatrymanego?
moze lepiej zawiezc od razu list do prokuratury?


I jeszcze jedno takie pytanie? jak wyslac mu pieniadze? na konto zk? i co wpisac w tytule przelewu?
 
Dobrze jest też dopisać imię ojca zatrzymanego.

Ja wprawdzie wysyłałam pieniądze do skazanego- wysyła się przekazem pocztowym na adres zakł karnego, imię i nazwisko i imię ojca jak w przypadku listu.
 
Mam pytanie wysłałam list na Białołękę... a przenieśli go na Służewiec. Prześlą ten list na Służewiec czy do adresata prześlą??
 
Powinien ten list pójśc za nim. U nas bardzo czesto zmieniane były miejsca ale listy, chociaz szły dłużej, zawsze trafiały.
 
czy listy z aresztu ida szybciej niz te ktore ja wysylam do aresztu? Jak to jest w Waszych przypadkach? Bo zapewne reguly nie ma zadnej
Do mnie list idzie okolo tydzien (prokuratura jest oddalona od zk ok 50km).

I jeszcze pytanie: Czy nigdy nie jest problemem wkladanie do koperty zdjec,kopert i znaczkow? co jeszcze mozna wlozyc? by nie bylo zadnym problemem?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra