Mandat za nie okazanie dowodu tożsamości

  • Autor wątku Autor wątku kris6565
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
destructor napisał:
Najwyższa pora nauczyć się odróżniać strzelanie od legitymowania :)

Najwyższy czas odróżnić transport od przewozu...
http://forumprawne.org/prawo-karne/...bagazu-telefonu-komorkowego-5.html#post498844

destructor napisał:
Jeśli chodzi o Tesco to jak trzeba to się zamyka cały hipermarket.

Jeśli trzeba - patrz planowane zatrzymanie poszukiwanego osobnika to możesz sobie zamykać całe Tesco.

Pytanie czy tę samą metodę zastosujesz panie władzo dla skontrolowania przypadkowych obywateli... bo o tym mowa... Nie o planowanym ujęciu jakiegoś przestępcy

rozumiesz... różnica...

Planowane zatrzymanie poszukiwanego przestepcy Vs Legitymowanie przypadkowego obywatela

Pokaz mi jakiegoś komendanta co by na tak bezprawne działanie swoich podwładnych zezwolił... Pokaż mi choć jedną taka akcję policji... masz całe google... żeby znaleźć taki przypadek.

Ale lepiej zastosować metodę:

1. Wyśmiać...
2. Wypierać
3. Zbagatelizować

Uwierz prawo nie daje policjantowi takich uprawnień. Pomimo, ze by się wydawało, ze to takie oczywiste... w szczególności tak się może wydawać policjantowi...
 
a priori napisał:
I to właśnie tyczy się Ciebie - przepisów nie wystarczy znać, trzeba jeszcze je rozumieć.
Czego na przyszłość Ci życzę.

I vice versa... bo podobne obawy mam co do Ciebie.
 
I vice versa... bo podobne obawy mam co do Ciebie.

Widzę, że jesteś zwolennikiem najstarszej i najbardziej uniwersalnej ciętej riposty: "Chyba Ty!"...

Cóż, na takim poziomie nie zamierzam dyskutować. Zresztą i tak trudno było to nazwać dyskusją, bo nie podajesz żadnych merytorycznych argumentów, a jedynie posługujesz się jakimiś sloganami wyraźnie wskazującymi na to, że nie rozumiesz przytaczanych przez siebie przepisów...
 
eonila napisał:
Policjant wyraźnei powiedział...

nie jesteś oskarżony, nei jesteś podejrzany, nei jesteś /zatrzymany/aresztowany....

świadkiem też nie jesteś... To po co jeszcze rozmawiamy panie władzo?

Zapomniałeś, ze policjant też powiedział: "proszę o dokument tożsamości". A po co? Bo o ile teraz nie jesteś np. świadkiem, to możesz nim jeszcze zostać.

No chyba, ze powód jest oczywisty, - rozjechałem babcie na przejściu dla pieszych, zarzygałem mu buty czy coś w ten deseń... wtedy cisza, żeby po łbie nie dostać.

Czyli wtedy też nie masz obowiązku się wylegitymować na żądanie?

pokazałeś bardzo ogólny przepis... Ja jako kontrargument używam innych przepisów.

Jeszcze bardziej ogólnych.

Mogę - mam takie prawo, ale nie mam obowiązku ponosić odpowiedzialności za to podobieństwo.

Legitymowanie się to nie ponoszenie odpowiedzialności. Warto odróżniać różne pojęcia.
 
kadi napisał:
Zapomniałeś, ze policjant też powiedział: "proszę o dokument tożsamości". A po co? Bo o ile teraz nie jesteś np. świadkiem, to możesz nim jeszcze zostać.

Czyli wtedy też nie masz obowiązku się wylegitymować na żądanie?

Oczywiście. Bo to żądanie powinno być czymś podparte.

Owszem, mogę również potem stać się oskarżonym/podejrzanym...
W takim przypadku uzasadnione jest z miejsca odmówienie składania zeznań.

A jak bardzo się chce dowiedzieć kim jestem - niech mnie powija na 48.

Pytanie czy wtedy nadal będzie mu się chciało mnie legitymować?
 
Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

Witam
Mam problem, otóz nie tak dawno otrzymałam mandat za nie okazanie dowodu osobistego. Sprawa wygladała następująco, idziemy sobie spokojnie ulica zatrzymuje nas policja, pytaja o dowód (nie odzywałam sie bo dokladnie przeszukiwałam kieszenie) osoby ktore nie mialy zawolaly ze nie maja, na to policja "to zaraz kazdego przeszukamy i zobaczymy" pokazałam dowód, policja na to "jednak sie dowodzik znalazl to bedzie mandacik.
Moje pytanie czy mozna sie od tego odwołac albo w jakis sposób anulowac mandat ? Nie mam pieniedzy bo jeszcze sie ucze.
 
RE: Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

Jaką podstawę prawną na mandacie wpisali?
 
RE: Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

nie okazanie dowodu osobistego
 
RE: Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

dokladnie tak pisze na mandacie:

Odmówiła okazania dowodu osobistego funkcjonariuszowi policji pomimo jego posiadania tj.z art 65 par.2 kw

Jest mi ktos w stanie pomóc ? Prosze o szybką odpwiedz.
 
Ostatnia edycja:
RE: Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

Czytałam juz ten wcześniej temat i nie dowiedziełam sie niczego co mogło by mi pomóc dlatego założyłam osobny temat. Wiem że sprawa jest beznadziejna, ale moze mimo wszystko jest jakiś sposób na ten mandat. Nie mam pieniędzy :/

Moze ktos jednak bedzie w stanie mi pomóc ?
 
RE: Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

Nie powinnaś dostać żadnego mandatu, ponieważ dokument ostatecznie pokazałaś. Nikogo też umyślnie nie wprowadziłaś w błąd, ponieważ początkowo myślałaś, że nie masz dokumentów, ale po ponownym przeszukaniu kieszeni znalazł się. Nie postąpiłaś przeciwko żadnemu Art. z KW.
Nie masz obowiązku posiadać dok. toż. przy sobie. A masz prawo nie być pewna czy ten dokument masz przy sobie czy nie.

Nie powiedziałaś, że nie masz dok. toż., jak piszesz siedziałaś cicho, więc nie jest prawdą: "Odmówiła okazania dowodu osobistego"... Nie wiem tylko po co podpisywałaś mandat, który nie opisywał faktów ?
 
Ostatnia edycja:
RE: Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

suicidal napisał:
Nie powinnaś dostać żadnego mandatu, ponieważ dokument ostatecznie pokazałaś.
Nieprawda. Uprawniony funkcjonariusz zażądał okazania dokumentu tożsamości. Osoba oświadcza że dokumentu nie ma przy sobie, w związku z czym funkcjonariusze przystępują do kontroli osobistej, i wówczas znajdują dowód osobisty czy też osoba przypomina sobie że dowód ma i sama go wręcza - nieistotne. Ważne jest to, że na uprawnione wezwanie do okazania dowodu nie okazała go mimo iż go posiadała. To jest wykroczenie.

Nie masz obowiązku posiadać dok. toż. przy sobie. A masz prawo nie być pewna czy ten dokument masz przy sobie czy nie.
Nie ma obowiązku posiadania przy sobie dowodu osobistego, ale jeżeli go posiadasz to na żądanie funkcjonariusza masz obowiązek go okazać.
Jeżeli opis odpowiada stanowi rzeczywistemu, to mandat został nałożony jak najbardziej prawidłowo. Skoro też został przyjęty i podpisany, to dalsza dyskusja jest zbędna. Jeżeli założycielka tematu nie jest w stanie jednorazowo opłacić mandatu, to może złożyć wniosek o rozłożenie go na raty.
 
RE: Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

suicidal napisał:
A masz prawo nie być pewna czy ten dokument masz przy sobie czy nie.
oczywiście....ale skoro policjant pyta a osoba nie wie czy ma dokument przy sobie to zanim udzieli odpowiedzi powinna sprawdzić czy go przy sobie posiada czy nie... skoro tego nie zrobiła tylko udziela oficjalnej odpowiedzi "nie mam przy sobie dowodu osobistego" to bierze odpowiedzialność za to co mówi....
 
Witam! Mam pytanie, otóż wczoraj w autobusie miejskim miała miejsce następująca sytuacja.. Kontrolerzy biletów zarządali okazania owych, lecz niestety nie mialem w związku z tym poprosili o okazanie dok tożsamości. W celu próby uniknięcia mandatu skłamałem iż nie posiadam przy sobie. W srodku autobusu stało sobie dwóch panów i zapytali mnie czy to ja jestem osobą, która nie ma dowodu, powiedzialem, ze to sie zgadza po czym jeden z panów pokazał mi odznake i poprosil, zebym sprawdzil kieszenie, wyciagnalem portfel, w ktorym znajdowal się moj dowod i przekazalem go funkcjonariuszowi on odparł na to że za nieokazanie dowodu bedzie mandat do 500zl. ostatecznie dostalem 100zl ale i tak uwazam, ze to nie powinno sie tak skonczyc. czy istnieja jakies szanse na odwolanie albo uchylenie?
 
Skoro przyjąłeś mandat to teraz możesz go tylko zapłacić! Opłacało się kraść, kłamać i oszukiwać? Jak wg Ciebie powinno się to skończyć?
 
Myślę, że za tak ciężkie przestępstwo powinienem spędzić resztę życia w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Ale dziękuję Ci za pomoc, życzę powodzenia w życiu.
 
Odnoszę wrażenie z tej całej dyskusji że najlepiej jest dowodu nie nosić. A co gdy pytanie jest o dowód a ja mam tylko prawo jazdy. Czy jak na "dowodzik proszę" odpowiem nie mam to też będzie wykroczenie ?
 
1. Policjant poza służbą, może jak każdy obywatel być świadkiem.
Jeśli nie jest umundurowany i na służbie nie może nałożyć mandatu karnego czy skierować sprawy do sądu. Oczywiście w zakresie zatrzymania obywatelskiego może przedsięwziąć odpowiednie działania, wynika to z art.243 kk co nie ma żadnego związku z Policją czy byciem policjantem.
2.Przypominam,że jazda bez wążnego biletu nie jest wykroczeniem lub przestępstwem, więc nie jest podstawą do ujęcia czy zatrzymania.
Podejżewam,że "życzliwi Panowie Policjanci" po uprzednim okazaniu legitymacjii służbowej kontroloującemu bilety, bo to taki bilet wolnej jazdy, chcieli być fair wobec kanarowi, bo w końcu musi chłopina zarobić. Domniemywam,że decyzja o wyciągnięciu portfela przez Ciebie była spowodowana aktywnością F - szy w cywilu i ich groźnymi minami. Bo jakakolwiek inna forma interwencjii była by nielegalna.
Proponuję zapoznać się z wyrokiem SA w Warszawie z 2006 r.
Jakby doszło do ponownej sprawy, Panowie Policjanci mieli by pecha...
 
wykroczeniowiec napisał:
1. Policjant poza służbą, może jak każdy obywatel być świadkiem.
a jak jest na służbie to niby nie może być świadkiem?

wykroczeniowiec napisał:
Jeśli nie jest umundurowany i na służbie nie może nałożyć mandatu karnego czy skierować sprawy do sądu.
musisz się jeszcze dużo uczyć.... Informacyjny Serwis Policyjny
 
Powrót
Góra