Mandat za nie okazanie dowodu tożsamości

  • Autor wątku Autor wątku kris6565
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam. Przydarzyła mi się pewna dziwna sytuacja.
Wczoraj, wraz z kolegą udaliśmy się do pewnego lokalu w którym są strasznie dobre hamburgery. Właściciel tego lokalu jest, z tego co się orientuje, policjantem na emeryturze i zarazem bardzo zazdrosnym mężem. Z zwykłej uprzejmości został wymieniony uśmiech między nami a żoną właściciela która nas obsługiwała. Właściciel między słowami zaczął szukać zaczepki na co reagowaliśmy śmiechem, co spowodowało że się bardzo zdenerwował i zaczął gdzieś wydzwaniać (założę się o 100zł, że po swoich kolegów z policji). Postanowiliśmy wyjść z lokalu.

W końcu moje pytanie:
Czy w podobnej sytuacji, gdy policja przyjedzie, mam prawo odmówić podania swoich danych osobowych, okazania dokumentów oraz przeszukania z powodu, iż nie życzę sobie by ktokolwiek wiedział gdzie mieszkam itp. (mam na myśli właściciela lokalu) no i najważniejsze żeby nie dać mu satysfakcji. Zaznaczam że byłem trzeźwy i nie zakłócałem jakiegokolwiek porządku (mogą to potwierdzić świadkowie, czyli inni klienci)?

Jak ktoś by znalazł chwile czasu by mi odpowiedzieć byłbym bardzo wdzięczny

Pozdrawiam
 
Czy w podobnej sytuacji, gdy policja przyjedzie, mam prawo odmówić podania swoich danych osobowych, okazania dokumentów oraz przeszukania
Nie.
iż nie życzę sobie by ktokolwiek wiedział gdzie mieszkam itp. (mam na myśli właściciela lokalu)
Dane osobowe nie są udostępniane. Niemniej jeśli gość policjantem (nie emerytem) to dostęp do danych uzyska bez problemu.
iż nie życzę sobie by ktokolwiek wiedział gdzie mieszkam itp. (mam na myśli właściciela lokalu)
Co nie zwalnia cie z obowiązku wylegitymowania się.
 
RE: Mandat za nie okazanie dowodu osobistego

MonikaNieznamysie napisał:
Witam
Mam problem, otóz nie tak dawno otrzymałam mandat za nie okazanie dowodu osobistego. Sprawa wygladała następująco, idziemy sobie spokojnie ulica zatrzymuje nas policja, pytaja o dowód (nie odzywałam sie bo dokladnie przeszukiwałam kieszenie) osoby ktore nie mialy zawolaly ze nie maja, na to policja "to zaraz kazdego przeszukamy i zobaczymy" pokazałam dowód, policja na to "jednak sie dowodzik znalazl to bedzie mandacik.
Moje pytanie czy mozna sie od tego odwołac albo w jakis sposób anulowac mandat ? Nie mam pieniedzy bo jeszcze sie ucze.


Panowie magnatex oraz Markiz32 proszę o czytanie dokładne i ze zrozumieniem gdyż wprowadziliście forumowiczkę w błąd.

P.S. MonikaNieznamysie skoro podpisałaś mandat to już po wszystkim, jedynie możesz pisać o rozłożenie na raty bądź umorzenie całości lub części ze względu na złą sytuacje materialną jeśli takowa występuje u Ciebie.
 
A co jeśli nie okazałem dowodu tożsamości kontrolerom biletów, w tem przyjechała policja która nie pytając się o dowód sama sobie go odemnie wzieła i wypisała mandat za nieokazanie dowodu o który się mnie przecież niezapytali. Czy mieli prawo wypisać mandat w tej sytuacji?
 
Tak, masz obowiązek okazać dowód kontrolerowi.
 
nie okazanie d.o. kontrolerowi to wykroczenie.
Trzeba było nie przyjmować mandatu, a w sądzie tłumaczyć się ,że szukałeś go po kieszeniach, w celu okazania. Może by uwierzyli. Kto wie?
 
Witam! Mam podobną sprawę jak opisują koledzy powyżej z, że nie przyjąłem mandatu za nieokazanie dowodu gdyż go okazałem. Sprawa pójdzie do sądu. Co mi grozi za to w sądzie? Iść lepiej z radcą prawnym czy nie ma to raczej sensu? Z góry dziękuję za pomoc.
 
Jeśli okażesz się winny, grzywna do 5 ooo zł
 
Hmmm, można jeszce jakoś z tego wybrnąć? Np teraz przyznać się do winy?
 
Nie przyjąłeś mandatu, więc sprawa najpewniej trafi do Sądu. Policjant na pewno uprzedził Cię czym grozi nieprzyjęcie mandatu.
 
A jeśli przed sądem od razu przyznam się do zarzutów i dobrowolnie poddam karze?
 
Jakie będą wtedy konsekwencje? Chodzi mi to czy będę wpisany do bazy skazanych? Czy w takim wypadku też mogę dostać grzywnę wysokości 5000 zł? Mandat opiewał na 500 zł.
 
w rejestrze nie będziesz chyba ,że dostaniesz karę aresztu.;)
w jakiej wysokości będzie grzywna zapytaj wróżki.
 
Nie dostaniesz aresztu, bo za to wykroczenie przewiduje się karę grzywny.
Obstawiam tysiaka:P
 
tomussz zadał dobre pytanie, ale nikt nie odpowiedział, jest ktoś w stanie na nie odpowiedzieć?

Odnoszę wrażenie z tej całej dyskusji że najlepiej jest dowodu nie nosić. A co gdy pytanie jest o dowód a ja mam tylko prawo jazdy. Czy jak na "dowodzik proszę" odpowiem nie mam to też będzie wykroczenie ?

Moim zdaniem każdy dokument tożsamości liczy się dla f-sza, nawet legitymacja studencka i za jej nieokazanie jest wykroczenie, mam rację?
 
Ostatnia edycja:
"Art. 65. § 1. Kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania:
1) co do tożsamości własnej lub innej osoby,
2) co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania,
podlega karze grzywny.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1.
 
Witam.
Jakiś tydzień temu wracałem z kumplem z knajpy w pewnym momencie dostrzegliśmy zbliżajacy się patrol MO.Zakapslowane piwo schowałem pod kurtkę bo wiedziałem,że będą szukać jakiegoś haka.
Oczywiście zatrzymali nas w celu wylegitymowania,niefart chciał że w czasie wyciągania dowodu piwo wyleciało i zbilo się.
Uszczęśliwiony mundurowy na to 200 zł,na nic się zdało to że zaproponowałem posprzatanie.
Mandat przyjąłem ale kolezka dalej się w niewybredny sposób wyklucal.
Po chwili ten sam mundurowy spytał czy przyjmuję kolejne 200 na to ja
-Za co?
On na to
-Za kolegę.
Oczywiście nie przyjąłem.
Wczoraj dostałem wezwanie na KP a tam zarzuty pierwszy tak jak w temacie drugi za używa.słów wulg.
Jak się z tego wytłumaczyć,przecież chwilę wcześniej policjant miał moje dok.w celu wypisania mandatu.
 
Powrót
Góra