Nie zapłacona rata OC - windykacja

  • Autor wątku Autor wątku morghul
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam mam taki problem:
Kupiłem w 2008 roku samochód ubezpieczony w MTU, OC ważne było jeszcze przez ok 3 miesiące do 19.07.2008 roku później wyjechałem za granicę auto stało na parkingu przez ten okres od momentu zakupu nie dostałem żadnego listu od Ubezpieczyciela z jakimś ponownym naliczeniem składki itp. Samochód sprzedałem po powrocie z zagranicy jakoś w marcu 2009 bez ważnego OC oczywiście. No i dziś dostałem pismo do domu że mam 7 dni na spłatę zaległej składki w kwocie 1600zł a jak nie to dług przekażą firmie windykacyjnej . Oczywiście papierów po tylu latach się doszukać nie mogę . POMOCY CO MAM ROBIĆ Bo nie jestem w stanie takiej kwoty zapłacić. W ogóle po 3 latach sobie przypomnieli.
 
A jakich papierów nie jesteś w stanie się doszukać skoro sam twierdzisz że sprzedałeś auto bez OC?
 
Samochód kupiłeś i sprzedałeś zarejestrowany w Polsce?
 
Tak samochód był kupiony i zarejestrowany w Polsce.
 
No to po co ci umowa? Przecież w czasie jak byłeś posiadaczem auta powinieneś mieć OC, taki jest w Polsce obowiązek.
 
wiem że taki jest obowiązek ale czy po upływie 3 lat nie ma czegoś takiego jak przedawnienie?
 
Witajcie.
Krótka historia.
Połowa 2004r-sprzedaż samochodu.
28.09.2004-przychodzi wezwanie do zapłaty drugiej raty składki-informuję nowego właściciela o fakcie.Ma zapłacić...
Długo,długo cisza...
Zmieniam adres zamieszkania-2007r
Cisza....
08.09.2011-list od komornika z:
nakazem zajęcia wierzytelności z dn.04.08.2011 w którym wzmiankuje że odbyło się postępowanie upominawcze w Sądzie Rejonowym w Lublinie w dn.03.11.2010....
Do tego żądanie udzielenia informacji o dochodach itp. ....
Do zapłaty razem prawie 1500zł...Masakra!
Brak umowy sprzedaży.
Co mogę zrobić???Oczywiście poza zapłaceniem:confused:W międzyczasie nie otrzymałem ŻADNYCH innych pism oni na stary i na nowy adres.Help!
 
Wydaje mi sie ze czekanie z windykacja do ostatniej chwili jest ''na reke''firmie windykacyjnej - wieksza kasa z odsetek.
Co do zaleglosci za np 2 skladke oc to wiem ze obowiazek kontynuacji badz rozwiazania umowy spoczywa na NABYWCY [skladka oc jest oplacana za pojazd a nie za zbywce czy nabywce. Zbywca sprzedajac auto nie decyduje juz czy oplaci oc w dotychczasowej firmie czy w nowej - o tym decyduje nabywca]
Te wszystkie pisma przychodza do osob ktore sprzedaly auta tylko dlatego poniewaz nabywca nie rozwiazal umowy z TU i u nich jest caly czas posiadaczem auta za ktore nie placi oc wystarczy isc z umowa do TU na ktorej sa przeciez dane nabywcy. Problemem jest firma windykacyjna ktora ''kupila'' dlug tutaj trzeba wystosowac pismo o kntakt z TU celem wyjasnienia sprawy. Ktos kilka postow wczesniej napisal ze na zbywcy spoczywa obowiazek zgloszenia w TU sprzedazy auta-zgodze sie ale nie skutkuje to koniecznoscia oplacenia skladki za pojazd ktory nie jest jego wlasnoscia.
Przyklady:
1-Sprzedaje auto z oc waznym np 3 m-ce [kiedys mozna bylo odzyskac reszte pieniedzy teraz juz nie to dlaczego wypowiadac umowe niech sobie nabywca wykozysta- w przypadku np kolizji nabywcy zbywca nie traci znizek.
2-Nabywca po wykorzystaniu oc zbywcy np 3 m-ce zawiera nowa umowe na oc nie wypowiadajac starej[od 3 m-cy to on jest wlascicielem pojazdu].W mysl nowych przepisow oc jest na auto nie na czlowieka. firma windykacyjna straszy komornikiem i sadem bezprawnie bo jezeli oc jest na auto a nabywca oplacil np w innym TU to niewypowiedzenie umowy przez nabywce i niepoinformowanie TU o sprzedazy przez zbywce spowoduje to ze auto np przez 6 m-cy bedzie mniec ''podwujne''oc 1- zaplacone firmie windykacyjnej przez zbywce 2-zaplacone przez nabywce w nowym TU
3-Jak w 2 zbywaca placi windykatorowi nabywca placi w nowymu TU i tu nagle przed uplywam 3 lat od przedawnienia nabywca otrzymuje od firmy windykacyjnaj pismo lub tel. o tym iz kupili jego dlug za oc gdyz nie wypowiedzial umowy z TU poprzedniego wlasciciela, czas dziala na korzysc firmy windykacyjnej [brak umow kwitkow za oc bo kto sie spodziewa ze to kiedys bedzie potrzebne] i wszystko zgodnie z litera prawa.
Firmy wind. kupujace takie dlugi to sztab ludzi ktorzy robia wszystko aby wyciagnac jak najwiecej pieniedzy od ludzi ktorzy albo z braku czasu, niewiedzy, niecheci do chodzenia po sadach czy tez braku dokumentacji [umowy czy KP] placa .
W polsce jezeli jestes posiadaczem zarejestrowanego pojazdu musisz oplacac oc
wiec jezeli sprzedales auto i np.nie kupujesz nowego to oc mniec nie musisz nabywca przejmuje wszystkie obowiazki zwiazane z autem . Warto jest isc z umowa do TU poiformowac o sprzedazy auta bo gdy nabywca np nie wypowie umowy z TU to wszelkie upomnienia i roszczenia przychodza na jego adres
 
Ostatnia edycja:
zastanawiam się , przecież sądy doskonale wiedzą o przedawnieniu OC po 3 latach, to po kiego grzyba wystawiaja nakazy .Przecież to jest chore, tylko zbędna robota za nasze pieniądze.
 
sylwas2000 napisał:
wystarczy isc z umowa do TU na ktorej sa przeciez dane nabywcy.
Ano nie wystarczy gdyż zgodnie z ustawą zbywca ma obowiązek poinformować o fakcie zbycia i danych osobowych nowego nabywcy w ciągu 30 dni od sprzedaży. Inaczej odpowiada za składke solidarnie do dnia powiadomienia. Solidarnie - zatem TU może dochodzić zarówno od zbywcy jak i nabywcy. O nabywcy nic nie wie więc występuje o zapłatę do zbywcy. Z doświadczenia wiem, ze samo przekazanie teraz UKS nie daje gwarancji odstąpienia TU (czy też windykacji). Nieznajomośc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.

ryszard1960 napisał:
zastanawiam się , przecież sądy doskonale wiedzą o przedawnieniu OC po 3 latach, to po kiego grzyba wystawiaja nakazy .Przecież to jest chore, tylko zbędna robota za nasze pieniądze.
Bo sąd sam z siebie nie orzeka o przedawnieniu. Może zrobić to dopiero po podniesieniu takiego zarzutu przez pozwanego
 
Ostatnia edycja:
Ja o tym wiem tylko po co ta robota ,papierki , sekretarki , sedzia itp. Przeciez sąd mógłby od razu stwierdzić ,że sprawa przedawniona i koniec, a tak to jest szykanie frajera przez firmy windykacyjne.Po diabła jest ta istytucje przedawnienia
 
Frajerem to jest raczej ten, kto spraw nie załatwia do końca.
Czy auto stoi czy leży, dopóki nie jest wyrejestrowane lub sprzedane jest obowiązek opłaty oc i obowiązek pozgłaszania faktu sprzedaży tam, gdzie trzeba.

Przedawnienie NIE OZNACZA, że dług przestaje istnieć.
 
Akrobatka , a Ty wszystkie rozumy pozjadałaś, całe prawo znasz , oczywiście ,że trzeba płacić, tylko można przeoczyć i nie zapłacić ,szczególnie w sytuacji gdy kupuje się samochód, i o tej sytuacji mówię.Jest to bardzo częsty przypadek , że gdy sie kupuje samochód to należy wypowiedzieć umowę przy zmianie ubezpieczyciela, i dużo osob o tym nie wie, a powiedz mi dlaczego firmy czekają z egzekucją zaległych składek 5 i więcej lat, bo odsetki itp. Mają nuiezły interes z tego.
 
Synek, nie zaczynaj obecności na forum od takiego podsumowywania innych.
Zapomnieć to sobie możesz zeszytu do szkoły, bo w dorosłym życiu to za błędy się płaci, czasem słono.

Moje stanowisko w tym temacie możesz sobie poczytać na innych wątkach na forum (a było ich w ch.. i ciut), bo mnie się już po pierwsze nie chce w kółko powtarzać tego samego a po drugie, takim tonem to sobie możesz... koleżanki w piaskownicy instruować, dopóki Ci która łopatką nie przyłoży.

Edit.
"Ignorantia iuris nocet"
 
Ostatnia edycja:
1.Twoja odp nie w temacie mojego postu , mnie interesuje tylko fakt po co ta robota ?
2. Moja odp jest b.grzeczna
2.Twoja odp. poniżej krytyki
 
Fakt?
a jaki jest fakt, poza tym, że zadajesz pytania retoryczne przy okazji mnie wymyślając?
Przyswoiłeś choćby jedno zdanie z tego, co napisałam, bo jakoś nie zauważam?

"Ignorantia iuris nocet". Długi należy płacić i tyle.
Niby z jakiej racji firma ubezpieczeniowa miałaby darować składki, tym, co ich nie płacą a powinni zapłacić?
Bo ktoś zapomniał zapłacić albo zapomniał, że ma obowiązek ubezpieczenia?
Śmiechu warte ...:D


PS. Nie pozjadałam wszystkich rozumów,od urodzenia jestem już taka mądra :D
 
Ostatnia edycja:
Nadal jestem przekonany ze zbywca nie ponosi odpowiedzialnosci oc jest na auto a wiec:
1-zbywca nie jest juz wlascicielem a sprzedajac auto mialo jeszcze np 3 m-ce oc to po co
tam chodzic nie sobie nabywca jezdzi.
2-gdyby nabywca zglosil wypowiedzial i zawarl nowe oc w innej firmie a zbywca nie to ''stare TU'' bedzie sie domagac od zbywcy pieniedzy bo nie zglosil?
W przepisach jest wraznie napisane ze nabywca przejmuje wszystkie obowiazki zwiazane z pojazdem w tym oc.
Zbywca jezeli mial jakies zobowiazania wzgledem TU to tylko do daty umowy firma windykacyjna nie ma szans w sadzie nawet jezeli po swojemu iterpretuje prawo
dlugi nalezy placic ale tylko swoje
 
temohab Cyt Z doświadczenia wiem, ze samo przekazanie teraz UKS nie daje gwarancji odstąpienia TU (czy też windykacji). Nieznajomośc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.
Odstapienia od TU nie oczywiscie ze nie bo zbywca nie ma prawa decydowac czy odstepuje czy nie auto nie jest jego wlasnoscia a windykacja to nic innego jak brak danych nowego nabywcy w TU
 
Ostatnia edycja:
sylwas2000 "odstępuje" w sensie TU a nie zbywca bo on owszem, nie może ale wypowiedzieć. Co zaś się tyczy obowiązków zbywcy:
Art. 32. 1. Zbywca pojazdu mechanicznego jest obowiązany do przekazania nabywcy dokumentów potwierdzających zawarcie umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz do powiadomienia zakładu ubezpieczeń, w terminie 30 dni od dnia zbycia pojazdu mechanicznego, o fakcie zbycia tego pojazdu i o danych osobowych nabywcy.
3. Zbywca pojazdu mechanicznego ponosi wraz z nabywcą odpowiedzialność solidarną wobec zakładu ubezpieczeń za zapłatę składki ubezpieczeniowej należnej zakładowi ubezpieczeń za okres do dnia powiadomienia zakładu ubezpieczeń o okolicznościach, o których mowa w ust. 1.
Tak to wygląda obecnie - co od stycznia 2012 to się okaże
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra