Niezdany egzamin radcowski

  • Autor wątku Autor wątku zabrzanin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czy mogłabym prosić o odniesienie się merytoryczne do pytań? Ważą się losy osób piszących odwołania i naprawdę potrzebna jest pomoc. Ukończyłam aplikację adwokacką i zdawałam egzamin adwokacki, ale zdecydowałam się napisać tutaj, albowiem ja nie mam pojęcia o prawie gospodarczym :(, a Radcy (obecni i przyszli) wręcz przeciwnie.
 
Ponoć w Szczecinie członek komisji egzaminacyjnej od części administracyjnej był w składzie orzekającym WSA, który przyjął w rozpatrywanej sprawie, że legitymację strony bada się przed wydaniem postanowienia o wznowieniu postępowania.
To ci heca...
 
Ostatnia edycja:
Niemerytoryczne posty będą usuwane. Proszę znowu nie wprowadzać bałaganu na tym forum.
 
Panie Januszu M. - ale to forum jest chyba dla nas????? Dlaczego tak strasznie ingeruje Pan w nasze wypowiedzi?
Pan nie jest żywo zainteresowany tym problemem, my tak.
 
Niektórzy z użytkowników celowo wprowadzają bałagan na forum.
Ja nie ingeruję w merytoryczne wypowiedzi.
Natomiast usuwam niemerytoryczne. Zgodnie z regulaminem forum.
 
Dziękuje Blablab, tak jak uprzednio napisałaś zadzwonię do OIRP W-wa. To dobra porada:)

Opinia profesora Michała Kuleszy z 2010 dla OIRP W-wa dot. egzaminu radcowskiego,- to podobno to czego szukam. Miałaś dobrą radę, ale chyba niewystarczającą. Dziękuję za fraszki:)

Wie ktoś, czemu w zadaniu z prawa administracyjnego oragnem wyższego stopnia wobec starosty był wojewoda, a nie SKO, skoro z art. 17 kpa wynika co innego. Zgodnie z Art. 82 ust. 3.
"Wojewoda jest organem administracji architektoniczno-budowlanej wyższego stopnia w stosunku do starosty"

ale w sparwach architektoniczni budowlanych, a postępowanie o wznowienie nie jest przecież postępowaniem w sparwach architektoniczni budowlanych, bo nie wydaje się w jego toku pozwolenia na budowę. Nikt z kim rozmwaiełm tego nie wie dlaczego wojewoda jest org. wyż. stopnia. Wszyscy mowią że po prostu jest i już. A mi z przepisów wynika co innego.
Jeśli jest ktoś, kto mi top wytłumaczy, albo chociaż naprtowadzi na ślad to będę b. wdzięczny.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
wasari napisał:
Wie ktoś, czemu w zadaniu z prawa administracyjnego oragnem wyższego stopnia wobec starosty był wojewoda, a nie SKO, skoro z art. 17 kpa wynika co innego.

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2008-04-11, II OW 18/08 - w uzasadnieniu NSA odpowiada wyczerpująco na Twoje pytanie, poniżej fragment:


"Organem administracji architektoniczno-budowlanej pierwszej instancji co do zasady jest starosta (art. 82 ust. 2 Prawa budowlanego). Art. 82 ust. 3 ww. ustawy stanowi zaś jednoznacznie, że organem administracji architektoniczno-budowlanej wyższego stopnia w stosunku do starosty jest wojewoda. Skoro sprawa zakończona decyzją ostateczną z up. Starosty O. dotyczyła robót budowlanych regulowanych przepisami Prawa budowlanego to przepisy tej właśnie ustawy mają zastosowanie do określenia organów właściwych do rozpoznania wniosku o wznowienie postępowania."

Pozdrawiam

Nemezis82 napisał:
(...) Ja natomiast napisałam w umowie, że osoba X przystąpi do spółki na wypadek śmierci partnera Y. Egzaminator wytknął mi to pisząc, że to coś innego i że zadanie egzaminacyjne nie zostało tym samym zrealizowane. (...)

Samo sformułowanie "przystępuje" w odniesieniu do spadkobiercy nie może być traktowane jako błąd. Jest sporo orzeczeń i komentarzy w których oba określenia są stosowane w takiej sytuacji zamiennie. Aby znaleźć się w spółce spadkobierca musi wręcz złożyć stosowne oświadczenie nie o "wstąpieniu" ale o "przystąpieniu" do istniejącej spółki. Zobacz komentarz LexisNexis do 101 ksh W. Pyzioł - np.:

3. "Umowa spółki partnerskiej może przewidywać, że spadkobierca zmarłego partnera może wstąpić do spółki na jego miejsce. Należy zaznaczyć, iż w takim przypadku - podobnie jak w przypadku spółki jawnej (zob. uw. do art. 60) - spadkobierca nie wstępuje do spółki z mocy samego prawa - musi on złożyć stosowne oświadczenie o przystąpieniu do spółki."

Szedłbym właśnie w tym kierunku ;)

Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
wasari napisał:
Pilnie potrzebuję pomocy kogoś z Warszawy. W zeszłym roku OIRP W-wa zamówiła u profesora M.K. (znam tylko inicjały) opinię prawną dot. części egzaminu z administracji

Hej,

ja mam koleżankę w Wawie i poprosiłam ją o poszukanie tej opinii. Jak znajdzie wieczorem, a będzie Ci jeszcze potrzebna, to dam Ci znać.

pozdrowienia
 
Szanowni Panowie Moderatorzy - w pierwszej kolejności przepraszam za offa, ale skoro tak dzielnie blokujecie pączkujące posty w sprawie tego rocznego egzaminu radcowskiego napiszę tutaj, by nie zakładać na jedną wypowiedź nowego tematu.

Co do meritum - zasadniczo zgadzam się z Wami i Waszym podejściem do tematu "zaśmiecania" Forum - zapewne 1/3 - 1/2 postów w głównym wątku była zbędna i bezsensowna - vide opisy co się pije tego wieczora (zarzut czatu), personalne wycieczki za brak przyklaśnięcia nurtowi j....a MS i komisji za obrazoburcze postawienie danej osobie ndst (gdy ona to tak się długo uczyła, tak długo pracuje w zawodzie i w ogóle wszyscy egzaminatorzy są g) - sam byłem tego nie jeden raz ofiarą, bezsensowne i komiczne dywagacje co do procentów zdawalności, wpływu zbliżających się wyborów i innych na ocenianie itp itd.
Z drugiej strony były istotne oraz DŁUGIE oraz MERYTORYCZNE dyskusje co do zadania z części administracyjnej, liczenia odsetek z cywila, pierwszeństwa/warunku z gospodarczej. Tak więc uwaga do Was: trzeba było moderować od razu, a nie po 2 miesiącach, gdy poprzez brak interwencji najpierw pozwoliliście ludziom na śmiecenie. Sam się wkurzałem, że żeby dostrzec coś istotnego trzeba było przekopać kilka stron chłamu. Ostatecznie jednak (tu uwaga do wszystkich oburzonych na Moderatorów użytkowników) Forum było i jest własnością prywatną i może ono ustalać takie zasady, jakie jej się podobają, a jeżeli nie akceptuje się tych zasada to nie ma przymusu korzystać z Forum - nie jest ono Hyde Parkiem.

Z drugiej strony jestem oburzony na uszczypliwości i porównywanie do kolegów adwokatów i ich objętości wątku (tak jak w gazecie "Rz"). Nie analizowałem go i nie wiem, w jakim stopniu jest on merytoryczny lub nie, co nie ma żadnego znaczenia! Być może po prostu w kręgu adwokatów Forum nie jest popularne i mało osób je odwiedza, może wypowiadało się kilka osób, a nie cała grupa jak u nas, może, może, może......
 
ursu napisał:
Samo sformułowanie "przystępuje" w odniesieniu do spadkobiercy nie może być traktowane jako błąd. Jest sporo orzeczeń i komentarzy w których oba określenia są stosowane w takiej sytuacji zamiennie. Aby znaleźć się w spółce spadkobierca musi wręcz złożyć stosowne oświadczenie nie o "wstąpieniu" ale o "przystąpieniu" do istniejącej spółki. Zobacz komentarz LexisNexis do 101 ksh W. Pyzioł - np.:

3. "Umowa spółki partnerskiej może przewidywać, że spadkobierca zmarłego partnera może wstąpić do spółki na jego miejsce. Należy zaznaczyć, iż w takim przypadku - podobnie jak w przypadku spółki jawnej (zob. uw. do art. 60) - spadkobierca nie wstępuje do spółki z mocy samego prawa - musi on złożyć stosowne oświadczenie o przystąpieniu do spółki."

Szedłbym właśnie w tym kierunku ;)

Pozdrawiam

A czy mogłabym prosić o dokładniejsze info co do tych komentarzy, gdzie to jest stosowane zamiennie? Wiem już o komentarzu beckowskim z 2011 r. A ten komentarz LexisNexis W. Pyzioła to z którego jest roku i na której stronie można odnaleźć to zamienne stosowanie?

EDIT:

Czy mogłabym też prosić o namiary na te orzeczenia? Niestety w LexPolonice online nie ma pod art. 101 żadnych orzeczeń :(
 
Ostatnia edycja:
Nemezis82 napisał:
A czy mogłabym prosić o dokładniejsze info co do tych komentarzy, gdzie to jest stosowane zamiennie? Wiem już o komentarzu beckowskim z 2011 r. A ten komentarz LexisNexis W. Pyzioła to z którego jest roku i na której stronie można odnaleźć to zamienne stosowanie?

Co do komentarza to korzystam z LexPolonica - tam właśnie jest ten komentarz - jest to wersja elektroniczna, nie znam zatem numeru strony, ale wystarczy że powołasz się na komentarz tego autora do art. 101 ksh, teza 3. Jeżeli chodzi o orzeczenia zobacz jeszcze do 60 ksh. Publikowanych w Lexie są chyba tylko dwa - zobacz m.in. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 26 października 2007 r. I SA/Po 593/07. W uzasadnieniu jest mowa o "przystąpieniu spadkobiercy" nie zaś "wstąpieniu".

Zobacz jeszcze:

prof. dr hab. Stanisław Sołtysiński, prof. dr hab. Andrzej Szajkowski, prof. dr hab. Andrzej Szumański, prof. dr hab. Janusz Szwaja Rok wydania: 2006 Wydawnictwo: C.H.Beck Wydanie: 2, komentarz do 101 ksh:

"(...) Spadkobierca (lub spadkobiercy) zmarłego partnera może przystąpić do spółki partnerskiej tylko w razie łącznego spełnienia dwóch warunków. (...)
 
Ostatnia edycja:
Czy znacie kogoś komu juz rozpatrzono odwołanie? Znajoma przekazała nam info, że zna 4 osoby z Izby w Warszawie, ktorym juz je rozpatrzono. Na te 4 jednej pozytywnie. Nie znam szczegółów.
Poza tym czy słyszeliście może, że nieco zwiększa szanse fakt , że dostało się dostateczną ocene od sędziego i niedost od radcy ?
 
A jak to się ma do tego, że K2 zaczynają ponoć pracę od 1.09??:o Poza tym myślę, że akurat oceny cząstkowe i ich "autorstwo" nie będą miały znaczenia bo rok temu " chwytały" odwołania z dwiema ndst w ocenach cząstkowych czyli i od sędziego i od radcy.
 
Nie wiem jak to się ma ... Inforację taką dostaliśmy od starościny grupy męża. Zazwyczaj osoby dosyć dobrze zorientowanej w tym co się w Izbie dzieje i wiarygodnej. Jednak nie dam sobie ręki za tę informacje uciąć.
Natomiast co do ocen cząstkowych. Wiem, że udawało się osobom z 2 ndst. Zastanawiam się tylko, czy K2 moze przypadkiem nie spojrzy przychylnijeszym okiem na kogoś, kto dostał 3 od sędziego.
Inną zupelnie kwestią jest to, że z uzasadnienia radcy tez ta ndst nie wynika. Generalnie brzmi ona tak, że to jest dobrze, to prawidłowo, tutaj mały bład, tu malutki bąd, ale generalenie poprawnie a na koniec NDST. Noi znacznie ostrzej ocenione niż w kluczu.
 
K1 mogła zmienić wynik egzaminu. Stąd może takie szybkie rozpatrzenie odwołania tej jednej osoby.
 
To bardzo prawdopodobne. Szczególnie, ze w Izbie w Warszawie podobno jest "prikaz" dosyć wnikliwego rozpatrzenia odwołania przed przesłaniem do K2.
 
Tak, ale komisje K1 ponoć i tak, pomimo prikazu, mają pakować w koperty i wysyłać.
 
Nemezis82 napisał:
A ja tak zapytam zupełnie z innej beczki: czy wiadomo, ile osób w Krakowie oblali z radcowskiego?

17% a jeżeli chodzi o ilość osób to wychodzi coś ok. 45
 
"Jeżeli umowa spółki przewiduje wstąpienie do spółki spadkobiercy partnera, wówczas jego ewentualne przystąpienie może nastąpić z uwzględnieniem art. 87. Oznacza to, iż przystępujący do spółki musi mieć uprawnienie do wykonywania wolnego zawodu i to tego samego, jaki jest wykonywany w ramach tej spółki. Nie jest konieczne jednak, aby był to zawsze ten sam zawód, jaki wykonywał zmarły partner (np. będący radcą prawnym syn zmarłego partnera-adwokata może przystąpić do spółki partnerskiej adwokatów i radców prawnych)." to też autorstwa Pyzioł
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra