G
Geronimo75
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 200
Gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem. Za Volksdeutschów z GG odpowiedzialny był Einwadererzetralstelle/Umwadererzentralstelle w Litzmannstadt. Posiadali oni Kennkarte des Deutschen Reichs koloru zielonego z notatką Anmeldet zur Einwanderung und Einburgerung czyli zgłoszony do imigracji i przyjęcia obywatelstwa. Na terenie GG nie było żadnej magicznej Volkslisty, która rzekomo znajduje się w polskich archiwach. BVA nie bierze pod uwagę niemieckich dokumentów z polskich archiwów bo mają one charakter jawny i często były edytowane przez polskiego urzędnika. BVA liczy się tylko z metrykami USC. Na stronie BVA jest wyraźnie napisane Beglaubigungen von anderen Stellen werden nicht anerkannt czyli uwierzytelnienia z innych urzędów nie będę uznawane. Kopien von Beglaubigunsvermerken oder Beglaubigungsvermerke, welche lediglich die Unterschrift des Ubersetsers beglaubigen reichen nicht aus czyli nie wystarczą kopie uwierzytelnionych zapisków gdzie tylko podpis tłumacza jest wiarygodny.