Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czas zmienić historię! :) Ty masz napisać dobrze przygotowane merytorycznie pismo w którym wykażesz interes prawny i wskażesz podstawę prawną ubiegania się o niemieckie dokumenty. Od badania Twojego wniosku jest archiwum, a jeśli archiwum popełni błąd - możesz odwołać się do sądu. Nie słuchaj pracownika archiwum, bo on nie stanowi prawa w tym kraju. Pracownik archiwum ma poświadczać dokumenty dopuszczone do obrotu prawnego w Polsce. I tyle w sprawie. Pisz wniosek, a potem przeczytasz co odpisze Ci oficjalnie archiwum.
 
Ostatnia edycja:
SPRÓBUJE ... oczywiscie. Nic mi nie szkodzi przecież :)Zaraz sie zabieram do pisania. Ale bede sie spierac że BVA nie uznaje nieuwierzytelnionych dokumentów DVL. Wiedzą doskonale że polskie archiwa nie daja uwierzytelnienia do DVL ( co innego z karta meldunkową-tutaj jest uwierzytelnienie bez problemu) i w związku z tym muszą to "uszanować" bo tak stranowi prawo kraju w którym akta są archiwizowane :)
 
BVA niczego nie uszanuje. Nawet o tym nie myśl. Dla BVA liczą się tylko uwierzytelnione dokumenty. Brak wierzytelnej dokumentacji to jest Twój problem. To pismo do archiwum nie pisz na kolanie. Musisz to dokładnie przemyśleć, przywołać jakieś dowody, które odnalazłaś w różnych instytucjach. Zasada jest jedna: DVL można uwierzytelnić jeśli dana osoba oprócz wpisu była osobą narodowości niemieckiej (na podstawie dochodzenia przeprowadzonego przez urząd bezpieczeństwa publicznego). Jeśli chcesz pośwadczyć sam wpis na DVL - to żaden urząd takiego poświadczenia Ci nie wyda. We wniosku wykaż (dowodami), że Twój dziadek był niemieckiej narodowości.
 
taaa tylko jakimi dowodami jak takowych brak, poza faktem że dziadek służył w Wehrmachcie jako obuwatel II grupy DVL. nie znam sie na tym, więc nie wiem czy ten fakt ma jakies tu znaczenie?
 
Służba w Wehrmachcie nie jest żadnym dowodem na niemiecką narodowość. Mam pomysł inny. Idź do archiwum i sprawdź, co władze polskie zrobili z Twoim dziadkiem (w sensie prawnym) powojenni urzędnicy. Być może obligatoryjnie pozbawili go obywatelstwa polskiego. Sprawdź akta gminy w której dziadek zamieszkiwał. Tam mogą być listy osób wykluczonych z polskiego społeczeństwa.
 
Czesto sie nie zgadzam z Paulem, ale odnosnie nastepujacych punktow kompletnie sie podpisuje pod jego wypowiedziami:
- sluzba w Wehrmachcie jako tako nie jest dowodem posiadania obywatelstwa niemieckiego: pisze o tym na kazdej stronie konsulatow niemieckich w Polsce oraz na stronie BVA o obywatelstwie
- fakt, ze polskie archiwa nie chca poswiadczac Volkslisty nie obliguje BVA w zaden sposob do respektowania zwyklych kopii: gdyby to robili od jutra na kazdym polskim targu moznaby kupic kopie rzekomych Volkslist rzekomo znajdujacych sie w polskich archiwach. Inni ludzie maja np. oryginaly legitymacji wydawanych osoboa z DVL albo stare paszporty albo jeszcze jakies inne dokumenty
- ustawa z 1947r. moze juz nie obowiazywac, ale nigdy nie zostala anulowana wstecznie jako niezgodna z prawem, a wiec przez x lat wywolywala wazne do dzis skutki prawne i nie mozna jej teraz uznawac za niebyla

***
Chyba juz o tym pisalem, ale w Polsce najwyrazniej jest roznica prawna miedzy pojeciem "uwierzytelnienie" kopii a "zaświadczenie w trybie K.p.a. sporządzonego na podstawie materiałów"
patrzy

Orzeczenia NSA: I OSK 1112/05 - Wyrok NSA z 2006-08-09
http://www.orzeczenia-nsa.pl/wyrok/...e_symbolami_podstawowymi_oraz_od,2574e2d.html

To orzeczenie jest moim zdaniem tak metnie napisane, ze trudno cos z niego zrozumiec, ale byc moze latwiej jest dostac "zaswiadczenie" niz "uwierzytelnienie"?

W kazdym badz razie "interes faktyczny" nie wystarcza, musi byc "interes prawny" (..."wnioskodawca nie ma interesu prawnego w uzyskaniu tego dokumentu, lecz jedynie interes faktyczny.")
 
POGODNIAK pisalismy juz wczoraj o falszerstwach dokumentow niemieckich naszych przodkow rzeczywsiscie mialy miejsce, glosna sprawa, i pisalam wczoraj rowniez ze w BVA dziala sekcja zajmująca weryfikacją oryginalnosci dokumentow.
ALE pomijajac ten fakt.
Mam wrazenie ze sie tutaj nie rozumiemy.
Moge sie zgodzic z tym ze dla BVA nieuwierzytelnione dokumenty archiwalne , nie maja mocy prawnej , sa niewiarygodne, OK. ich widzimisie. Ale skoro prawo polskie stanowi tak a nie inaczej to naprawde nie mogę pojąc jak BVA ma prawo nie respektować przepisów prawnych innego państwa. Tym bardziej jak wspomnialam wyżej spora grupa ludzi starajacych o obywatelstwo niemieckie, właśnie taką drogą "załatwia sobie " to obywatelstwo , tj spacer do archiwum, kserokopia, list o uwierzytenienie do archiwum, odp archiwum stałą formułka ze nie uwierzyteniaja i .... no własnie i? zapewne ludzie w takiej formie to ślą .
Dlatego rozważam wysłanie bezposrednio do Pani z BVA która sprawe moja prowadzi tego co sie odnalazło w archiwum+list wyjasniajacy ze dokumenty sie w koncu dnalazły ze archiwum nie wydaje uwierzytenienia itd i zobacze co ona na to powie, co dalej robic. Wysłanie jedynie bedzie kosztowało mnie pare złotych i tyle. A Pani z BVA licze ze powie co dalej z fantem robić.
 
bo urzedy niemieckie nie maja obowiazku respektowac przepisow prawnych panstwa polskiego (czy innego) i tyle.

Nie wiem, czy inni pokazywali tylko kopie. Na forum czesto sie czytalo, ze mieli oryginaly legitymacji "Volksdeutscha"* (one byly w dwoch roznych kolorach, osobny kolor na VDL I i osobny kolor na VDL II) albo oryginaly jakichs zaswiadczen z pracy, w ktorych byla wpisana narodowosc, jakies tam stammbuchy i inne, wszystko w oryginale. Mysle ze na zasadzie zdrowo-rozsadkowej jest tak: masz tylko kopie dokumentu z archiwum (ktorego wiarygodnosci nikt nie jest w stanie sprawdzic w Niemczech), to cos takiego nie wystarcza; masz kopie plus szereg jakichs innych oryginalow niemieckich poszlakowo uwiarygadniajacych prawdziwosc tej kopii, to wtedy cos takiego jest uznawane.

Na pewno nie masz tzw. roszczenia prawnego (rechtlicher Anspruch) na to, by ci uznano nieuwierzytelniona kopie jako dowod, bo taki jest stan prawny w Polsce.


*Google-Ergebnis für http://www.huesken.com/onload/fotos/56367/56367_1.jpg
 
dzięki. Ma to sens co mówisz. BVA posiada jakies inne rodzinne moje dokumenty, zakladam że oryginaly , dostarczal je moj ojciec w latach 90tych. Na tej podstawie uznali że prababcia byla rodowita niemką chocby. Wiem że stammbuch byl dostarczony na pewno. co jeszcze - nie wiem.
 
Pogodniak! Znowu cię muszę poprawić. Wpisani na DVL nie dostawali legitymacji "Volksdeutscha", bo nie nabywali takiego statusu. Kolory legitymacji o wpisaniu DVL były dla I i II DVL jednakowe. Był to kolor niebieski. W tamtym czasie były przepisy zakazujące rozróżniania wpisu na DVL na zewnątrz. O tym, że ktoś był wpisany na I lub II DVL wiedział tylko urząd niemiecki i sam zainteresowany.
 
Paul, nie bawmy sie tutaj teraz w niuanse, bo to nie gra w tym kontekscie zadnej roli.

Potocznie, rowniez w terminologii niemieckiej, osoby posiadajace legitymatcje Volkslisty, byli nazywani "Volksdeutsche"

Te legitymacje byly dla listy nr I i II w kolorze niebiestkim (wzor przytoczylem w linku powyzej), dla listy III w kolorze zielonym a dla listy IV w kolorze czerwonym, wiec na pierwszy rzut oka bylo widac, kto mial jakie prawa (Für alle galt deutsches Recht, aber jede Abteilung erhielt abgestufte Rechte und Privilegien, erkennbar an Ausweisen in unterschiedlichen Farben (Abteilung 1 und 2: blau, Abteilung 3 grün, Abteilung 4 rot).
 
Witam

mam pytanie jak przedstawiają się dokumenty w sensie prawnym uzyskane z Archiwum Archidiecezjalnego (akty chrztu, akty ślubu), ponieważ dowiedziałem się, że oni potwierdzają takowe również prowadzą poszukiwania w celu potwierdzenia obywtelstwa.


Pozdrawiam
Darek:cool:
 
dokumenty stanu cywilnego nie sa jako takie dowodami posiadania obywatelstwa, chyba ze przodek urodzil sie na terenie Rzeszy Niemieckiej w granicach z 1937 (a wiec przed przylaczeniem wschodniej, polskiej) czesci Gorgneo Slaska do Rzeczy w czasie wojny) i mieszkal tam do wybuchu wojny, to wtedy obywatelstwo jest domniemywane

a wiec powiedzmy, ze ktos ma akt slubu z katowic z roku 1940: taki dokument sam w sobie o niczym nie swiadczy, bo slub mogly brac osoby i bez DVL
 
Witam Wszystkich !

Taka gorąca prośba czy mógłby ktoś z was podać link do strony BVA. Chodzi konkretnie o link pobranie wniosku dotyczącego potwierdzenia niemieckiego dowodu obywatelstwa.

Z góry Dziękuje
 
Dziękuje, a jak byś był tak uprzejmy i napisał jeszcze która wersja wniosku jest odpowiednia dla : Osoba dorosła 1 dziecko pełnoletnie które nie będzie wpisywane do wniosku !
 
Na kazda osobe dorosla:

- Antrag auf Feststellung der deutschen Staatsangehörigkeit (Staatsangehörigkeitsausweis) - für Personen ab 16 Jahre -

plus formularz "genealogiczny", gdzie trzeba wpisac dane wszystkich przodkow, od ktorych sie wywodzi obywatelstwo

- F/FK- Anlage Vorfahren zum Antrag auf Feststellung der deutschen Staatsangehörigkeit
 
Przyszła odpowiedź z AP. Jak się spodziewałem nie ma żadnych dokumentów ;) co więcej jeśli chciałbym uzyskać jakies informacje na temat procesu/-ów rehabilitacyjnych musze podać gdzie taki proces się toczył (w jakim sądzie). Komus chyba się coś pomyliło :-x skąd ja to mam wiedzieć ;)

Nic czekam na IPN ;)
 
PAUL .... Analizuje sprawy swoje z informacjami na necie, znow mnie tu przekierowało:) znalazłam link do starego wątku "czy warto ubiegac sie o DE obywatelstwo" - chyba tak to było. sporo tam twoich postów....
z tego co czytam < jesli coś pomyliłam to wybacz- ale jest pozno i miałam ciezki dzien:) > byłeś czy tez nadal jesteś w podobnej sytuacji do mnie. MIANOWICIE. moj dziadek II gr. DVL , dziadka rodzice i rodzenstwo również II gr DVL. jak wspominałam wczesniej z BVA koresponduje bezposrednio od kilku lat:) przeszłam juz "proces brytyjski" okazało sie ze dziadek służył na froncie zachodnim -Anders. ( podobnie zatem jak w twoim przypadku) napisz jesli możesz wiecej jak sie sprawy potoczyły ? czy BVA uznała "Andersa" za zdrade narodu niemieckiego i zmiane frontu co owocuje utratą niemieckiego obywatelstwa? cos sie u Ciebie w tej kwestii wyjasniło? dostałeś papiery? czy nadal się to ciagnie i dalej walczysz?
PS.jedna kobita w BVA mi tlumaczyla ze zmiana obywatelstwa przez rodzica dziala wstecz na dziecko
pomimo ze w momencie urodzenia i ojciec i dziecko byli niemieckimi obywatelami a druga wrecz odwrotnie - urodzilo sie dziecko jako niemiecki obywatel a tato np zmienił front utracił tym samym niemieckie obywatelstwo , gdyz np służba u Andersa byla uznawana za zdrade narodu niemieckiego
to dziecko nadal zostaje niemieckim obywatelem -
wyjasniłeś to ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra