Czesto sie nie zgadzam z Paulem, ale odnosnie nastepujacych punktow kompletnie sie podpisuje pod jego wypowiedziami:
- sluzba w Wehrmachcie jako tako nie jest
dowodem posiadania obywatelstwa niemieckiego: pisze o tym na kazdej stronie konsulatow niemieckich w Polsce oraz na stronie BVA o obywatelstwie
- fakt, ze polskie archiwa nie chca poswiadczac Volkslisty
nie obliguje BVA w zaden sposob do respektowania zwyklych kopii: gdyby to robili od jutra na kazdym polskim targu moznaby kupic kopie
rzekomych Volkslist
rzekomo znajdujacych sie w polskich archiwach. Inni ludzie maja np. oryginaly legitymacji wydawanych osoboa z DVL albo stare paszporty albo jeszcze jakies inne dokumenty
- ustawa z 1947r. moze juz nie obowiazywac, ale nigdy nie zostala anulowana
wstecznie jako niezgodna z prawem, a wiec przez x lat wywolywala wazne do dzis skutki prawne i nie mozna jej teraz uznawac za niebyla
***
Chyba juz o tym pisalem, ale w Polsce najwyrazniej jest roznica prawna miedzy pojeciem "uwierzytelnienie" kopii a "zaświadczenie w trybie K.p.a. sporządzonego na podstawie materiałów"
patrzy
Orzeczenia NSA: I OSK 1112/05 - Wyrok NSA z 2006-08-09
http://www.orzeczenia-nsa.pl/wyrok/...e_symbolami_podstawowymi_oraz_od,2574e2d.html
To orzeczenie jest moim zdaniem tak metnie napisane, ze trudno cos z niego zrozumiec, ale byc moze latwiej jest dostac "zaswiadczenie" niz "uwierzytelnienie"?
W kazdym badz razie "interes faktyczny" nie wystarcza, musi byc "interes prawny" (..."
wnioskodawca nie ma interesu prawnego w uzyskaniu tego dokumentu, lecz jedynie interes faktyczny.")