Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Pogodniak napisał:
Zeby nie wdawac sie w niuanse: urodzenie liczy sie tylko o tyle, o ile to byl tzw. Altreich, czyli teren Rzeszy w granicach z roku 1937. Wartheland czyli Wielkopolska, przed wojna nalezala do Polski i wszyscy jej mieszkancy byli obywatelami polskimi, nawet ci z jednoznacznym pochodzeniem niemieckiem.

Dlatego w twoim przypadku musisz udowodnic, ze po wybuchu wojny wladze niemieckie nadaly twojemu dziadkowi obywatelstwo niemieckie, np. na podstawie Volkslisty. Wtedy ojciec urodzony po nadaniu obywatelstwa dziadkowi mial od urodzenia obywatelstwo niemieckie i jego pozniejsze zamieszkanie na terenach polskich nie gra roli.

Super mi to streściłeś, ujmując sedno sprawy :) Gdyż teraz rozumiem co ja robię pisząc ten wniosek do BVA. Dziękuje!

paul.zaenger1976 napisał:
@Tof85
Pogodniak ma bardzo duże tendencje do przechwałek, uważa się samozwańczo za wyjątkowo najlepszego specjalistę w sprawach obywatelstw. Jednak poglądy i rady, które udziela tutaj Pogodniak świadczą o tym, że wiedza jest wybiórcza, płytka, ogólnikowa. Pogodniak przez całe to forum "kręci się na okrągło" w tych samych kwestiach. Zna już je na pamięć. Nic nowego Pogodniak jednak nie wprowadzi.
Staram się w jakiś możliwy sposób zawsze pomóc osobom potrzebującym w sprawie, daję wskazówki, a nie gotowe przepisy w zakresie formułowania wniosków do urzędów administracji, czy też tworzenia pism procesowych. Nie upubliczniam wyroku sądowego, gdyż jest to moja osobista sprawa, osobiste zaangażowanie, za które straciłem dużo czasu i pieniądze. Wyroki sądowe nie mają precedensu. W jednej sprawie sąd może przyznać rację, w drugiej może zupełnie się nie zgodzić z argumantacją i materiałem dowodowym Skarżącego. Jeśli komuś zależy na załatwieniu sprawy, to możliwości są różne. Każde z tych możliwości musi mieć oparcie w przepisach prawa krajowego, a nie niemieckiego. Można np. powołać się na art. 156 1 pkt 2 k.p.a przy wnioskowaniu o dokumenty z Archwium. Szczegółów nie podaję, bo każdy chce iść na łatwiznę. Sprawie trzeba poświęcić albo czas, albo pieniądze, albo jedno i drugie jednocześnie.
Całkiem słuszna jest linia polskich organów administracji przy odmowie uwierzytelniania niemieckiej Volkslisty. Trzeba mieć na uwadze, że ten akt prawny III Rzeszy był wyrazem wrogości do Narodu Polskiego. Volkslista miała wynarodowić Polaków. A dziś potomkowie osób, którzy oparli się polityce H.Himmlera czynią sobie z tego dowód do wyprowadzania własnych - materialnych korzyści.

Zgadzam się tylko w połowie z ostatnim zdaniem, kiedyś przed 89, nie było to takie łatwe, a dziś jest, natomiast BVA dlatego ucieło DVL 3 i zostawiło jedynie DVL 1 i 2, znając życie za 10 lat już nawet to nie wystarczy żeby otrzymać obywatelstwo.
 
Ostatnia edycja:
Hej! Czy ktoś może wie, czy osoba z DVL 1 ktora po wojnie wyjechala z wszystkimi swoimi dokumentami do Niemiec ale zmarła tam dwa lata poźniej, czy taka osoba jest zweryfikowana jako Niemka? Jak mogę to sprawdzić, np jej kopertę dowodową? dowody osobiste w tamtych czasach przeciez były... Gdzie się mogę o to zapytać w urzedzie miasta w ktorym żyła po przyjeździe?

pozdrawiam
 
czy istnieje niemiecki odpowiednik polskiej koperty dowodowej?
 
Standesamt I jak sama nazwa wskazuje nie jest "archiwum", tylko urzedem stanu cywilnego, ktory ma co prawda rozne zbiory dotyczace osob urodzonych za granice, ale na pewno nie "wszystko", wrecz przeciwnie bo wiekszosc dokumentow stanu cywilnego z bylych niemieckich terenow wchodnich pozostala na miejscu i jest w posiadaniu wylacznie polskich USC/archiwow, ktore te zbiory przejely.

USC, jak sama nazwa wskazuje, nie jest wladny do wydawania dowodow osobistych, wiec zadnych "teczek dowodowych" nie ma
 
Chodzi mi o to czy istnieje niemiecki odpowiednik tzw polskiej koperty dowodowej, która jest w UM. Wszystkie składane wnioski o dowód, paszporty, meldunki itd. Tylko ja to potrzebuję z Niemiec. Moja prababcia w 45r wyjechała do Niemiec jako Niemka, miała wszystkie swoje dokumenty ze sobą jak dow osobisty i DVL1 itd. I chciałabym zapytać w takim urzędzie o jej dokumenty które np świadczą o jej obywatelstwie.

Tylko nie wiem jak mogę o to zapytać? ??????????????????????????

Ps czy zeznania przed notariuszem świadków znających mojego dziadka które poświadczały że jest on Niemcem mają jakąś wartość dowodową dla BVA?
 
zeznania swiadkow, nawet notarialne, nie sa teraz honorowane, bo bylo za duzo przekretow z takimi zeznaniami.

Nie wiem, czy jest w Niemczech "koperta dowodowa", ale radzilbym sie zwrocic do tego urzedu miasta, w ktorym prababcia wyjechala do Niemiec i sie zapytac, czy maja jakies jej dokumenty.
 
Czy coś takiego brzmi poprawnie? dopiero się uczę niemieckiego

Ich habe eine Bitte, Ich suche eine Dokumente von meiner Oma (Vorname, Nachname), z.B Personalausweis, Registierung Karten oder andere, die Bestätigen ihre Staatsangehorigkeit. Ich brauche diese Dokumente für Aufforderung zur Bestätigung der deutschen Staatsangehörigkeit um BVA im Köln
 
Ostatnia edycja:
Witam,to moj pierwszy post na tym forum.

Od razu mam do Was pytanie:jak wyciagnac z urzedu miasta karty meldunkowe oraz czy w takich kartach moze byc jakakolwiek cenna informacja dla osoby,ktora stara sie o obywatelstwo niemieckiego po dziadku?

z gory dziekuje za odpowiedz

pozdrawiam,dizel130989
 
Pragnę wyjaśnić podstawowe błędy powielwne na forach w sprawie Deutsche Volksliste in Galizien. Otóz w Generalnej Guberni nigdy nie było absolutnie żadnej Volkslisty. Niemieccy koloniści byli wysiedlani na własne życzenie zimą 1939/40. Do 1941 we Wscodniej Galicji byli Sovieci, nastepnie Niemcy, którzy przeprowadzali tzw. Durchschleusung der Deutschstammigen in Galizien, podzielonych na Grupy A i B. Nie wszyscy ze stających na Komisji (Sonderzug, np. XVI w Stanisławowie) otrzymywali obywatelstwo i mimo tego służyli w formacjach jak SA, Ukraińska SS, SD i Organisation Todt. Wielu z nich wysyłano do pracy w Sudetenland (Sudetengau). Jezeli taka osoba nie złożyła wniosku na Einburgerung, nawet jeśli była w grupie A - np. 5cAIII, gdzie każda literka oznacza co innego. Zachęcam do dyskusji. Posiadam wiele niemieckich materiałów w tej sprawie.
 
2013baba napisał:
Otóz w Generalnej Guberni nigdy nie było absolutnie żadnej Volkslisty. .

Oczywiscie, ze byla

---> Die Einführung der Deutschen Volksliste und Erfassung der Deutschstämmigen im Generalgouvermenent vom vom 12.2.1942

Himmlers Raumplanung Im Osten G - Bruno Wasser - Google Books

Termin "Galicja" jest troche bez sensu, bo historycznie (=od czasow zaboru austriackiego) byl to obszar rozciagajacy sie od Krakowa po Czerniowce, ktory podczas II Wojny Swiatowej byl podzielony na zupelnie rozne jednostki administracyjne
 
mam pytanko: Moja babcia podpisała volksliste w Lublinie. Ale jej mąż nie Wiem że pracowal dla niemców Pytanie czy to ma znaczenie dla obywatelstwa-podpisanie przez babcie? Ktoś pisał że jak babcia podpisala to jakoś liczyło sie iż mąż też mial obywatelstwo.
 
Staatsangehorigkeit: D.R. Volkszugehorigkeit: R.D.? co to znaczy na polski? takie informacje otrzymałem z archiwum w Lublinie o mojej babci.
 
znaczy to samo; Deutsche Reich; Reich Deutsch.....tak oznaczali Niemców
Reich Deutsche- Rzesza Niemiecka
pzdr
 
Ostatnia edycja:
czyli babcia była Niemką tak mam rozumieć jeśli coś takiego ma napisane. To są informacje od Archiwum w Lublinie prosiłem o sprawdzenie podpisania volkslisty. Czyli babcia podpisała volkslistę? czy nie musiała bo była Niemką? Proszę o wyjaśnienie
 
rok urodzenia tej Babci podaj. Jeśli sie urodziła po 1939...albo w granicach Rzesz Niemieckiej do 1937 to jest Niemką i nie musiała podpiysywać DVL.
Moj ojciec jest urodzony w 1941 w granicach Rzeszy i ma wpis D.R. czysty , bez zadnych dopisków.
 
babcia 1912 w Passau a Potem przyjechała do Katowic w 1942 była w Lublinie, potem Kraków i tak dalej. Nie dotyczył jej układ wersalski? Jak babcia dostała ten dokument potwierdzający że jest Niemką po ślubie to czy zarazem dziadek też był? Nie mam dokumentu potwierdzającego że mój dziadek podpisał volkslistę. Urodził się w 1911 w Kurniku koło Poznania.
 
Ostatnia edycja:
A jak znalazła sie w Lublinie?
Musisz sie dowiedziec czy do 1942 siedziała w Passau.....
Jeśli Lublin był w 1942 terytorium Rzeszy, to nie podpisywała zadnej DVL, bo to podpisywali tylko ludzie , gdzie na ich terenach -URODZENIA, a pozniej ZAMIESZKANIA było niepodległe panstwo pod nazwa II RP- Traktat Wersalski 1920-1939 do września. Ten traktat nazywane jest Korytarzem Wersalskim i dawal tej II RP dostep do Morza Bałtyckiego.
Zadaj sobie pytanie, czy Lublin nalezał do II RP? czy do Rzeszy w 1918-1939, bedziesz wiedział.
Slub z NIemka mu za wile nie dawał....wrecz dla niej był ryzykowny....mogla wyladowac w obozie- dekret Hotlera o czystosci rasy. Zatem skoro sobie go wzieła...Niemka...to musoiał miec podpisane DVL.....to był pierwszy krok do tego slubu.
Ja z IPN dostalam karte NSDAP i członka S.A. mojego dziadka, AP Gdańsk tego nie miało...wiec wal do IPN.
 
Mama, ty chyba nie jest specjalnie dobra z geografii: Lublin, miasta na WSCHODZIE Polski, jako terytorium Rzeszy w granicach z 1937 r.?:what::?
 
nie jestem dobra z Geografii tamtych czasów, ale dla mnie warto wszystko sprawdzic. Pogodniak, tonący się brzytwy chwyta.
Zrozum ludzi....
sama patrze na mapy....ucze sie....ich...ale Lublin...nie wpadł miw oko, wiec kaze tomj sprawdzic....jak zauważyłes...pozdrawiam serdecznie
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra