Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Widerspruchsverfahren to nie jest II instancja. Verwaltungsgerichty sa od weryfikowania kazdej decyzji administracyjnej, jesli wnioskodawca nie zgadza sie z odwolaniem.

Przed Verwaltungerichtem (VG) jest najpierw pierwsza instancja, potem jest mozliwosc odwolania do II instancji (Oberverwaltungsgericht)

Ty ciagle piszesz o Volksliscie, a przepis o "zasiedzeniu" to jest zupelnie inna kwestia. Jesli urzad podjal bledna decyzje w sprawie obywatelstwa (jego ojca) znajac fakty nie polegajace na celowym oszustwie, to bledna decyzja tego urzedu sie "uprawomocnia" po 12 latach, co jest wyraznie stwierdzone w wyroku tej kobiety z Tajlandii.
Jedyna niejasna kwestia do konca jest to, czy to zasiedzenie "przechodzi" na dziecko takiej osoby.


Der Kläger hat seine Behandlung als deutscher Staatsangehöriger auch nicht im Sinne des § 3 Abs. 2 StAG zu vertreten.
In der sich anschließenden Zeit haben im Wesentlichen die deutschen Stellen ihr Verhalten selbst zu vertreten, nicht jedoch der Kläger. Nach der Begründung zu der ab dem 28 August 2007 gültigen Fassung des § 3 Abs. 2 StAG heißt es in der Bundestagsdrucksache (16/5065, S. 454):

„Soweit jemand wissentlich auf die Umstände eingewirkt hat, die deutsche Stellen dazu veranlasst haben, ihn bisher als deutschen Staatsangehörigen zu behandeln, ist der Erwerb nach § 3 Abs. 2 ausgeschlossen. Hierzu zählen insbesondere die Täuschung über oder das Verschweigen relevanter Tatsachen (z.B. Rückerwerb der früheren Staatsangehörigkeit ohne deutsche Beibehaltungsgenehmigung gem. § 25 Abs. 2).“

Schon aus dieser Begründung wird deutlich, dass nur ein Verhalten dem Erwerb entgegenstehen soll, das vorwerfbar ist und das, soweit es um das Verschweigen geht, Wissen und Kenntnisse betrifft, die in der Sphäre des Betroffenen liegen. Wenn es sich dagegen um Kenntnisse handelt, die den deutschen Behörden ohnehin bekannt sind und die diese nur wegen eines Irrtums oder aus Nachlässigkeit nicht berücksichtigen, kann der Einzelne auf weitere Mitteilungen im Vertrauen auf die ordnungsgemäße Sachbearbeitung durch deutsche Stellen zu Recht verzichten. So lag es aber hier, weil den deutschen Behörden sowohl die Ehescheidung als auch die Vaterschaftsaberkennung bekannt war. Das ergibt sich zum einen daraus, dass das zuständige Standesamt der Meldebehörde Kenntnis gegeben hat aber auch aus den bestehenden Mitteilungspflichten für die Amtsgerichte (Anordnung für die Mitteilungen in Zivilsachen, MiZi vom 1. Juni 1998).
 
Ostatnia edycja:
dziekuje pogodniak za wybronienie mnie wlasnie nie rozumieja tego oprocz ciebie decyzje mam juz i odwolanie napisalem jak mi Pan kazal powolalem sie na te 2 punkty dalem do tlumacza i wysylam za kilka dni do Kolonii.
 
Ja nic nie kazalem, tylko sugerowalem. A czy to pomoze, nie wiem, ale zawsze jakas opcja z widokiem na sukces
 
Pisząc o II instancji oczywiście miałem na myśli Widerspruchsverfahren. Jak zwał tak zwał. Adameleks26 przede wszystkim nie przedstawił nam uzasadnienia decyzji. Nie napisał czy urzędnik nie może stwierdzić obywatelstwa czy po prostu tego obywatelstwa nie było. Skoro uznał, że tego obywatelstwa nie było to tego nie da się podważyć. W moim przypadku urzędnik uznał, że nie mogę potwierdzić obywatelstwa i odrzucił wniosek. Odwołałem się i przedstawiłem nie jeden a dwa wyroki sądowe w podobnej sprawie. Niestety nie tędy droga i podtrzymanie I decyzji. Wtedy napisałem do urzędnika II instancji, że w archiwum jest dokument taki i taki czy on zmieni jego decyzję. Urzędnikowi chyba był w lekkim szoku bo na e-maila odpisał mi dopiero po II tygodniach. Kazał mi ten dokument uwierzytelnić w razie problemów z polskim urzędem przez konsulat i go przysłać. Teraz czekam na decyzję. Mój dziadek dostał obywatelstwo w GG. Urzędnicy BVA nie są za bardzo biegli w tych sprawach. Jak widzisz Pogodniak nie jestem złośliwy tylko opieram się na doświadczeniu z urzędnikami BVA.
 
Przeciez on napisal, ze jego ojciec dostal Staatsangehörigkeitsausweis z BVA kilkanascie lat temu. Wiec pierwotnie mu obywatelstwo potwierdzono. Byc moze blednie, jak twierdzi rzekomo ten urzednik, ale ze wzgledu na przepis § 3 Abs. 2 Staatsangehörigkeitsgesetz to nie gra roli, bo on ma teraz to obywatelstwo i tak przez zasiedzenie. Nie wiadomo tylko, czy ono przechodzi tez na dzieci na tej zasadzie.

Nie zmienia to faktu, ze pisanie odwolania po polsku na podstawie jakiegos ustnego streszczenia/tluamczenia na polski ze strony rodziny i zanoszenie takiego odwolania do tlumacza, to w duzym stopniu zabawa w tzw. "gluchy telefon", podczas ktorej moze wyjsc wiele przeklaman. Ja bym tego tak nie robil, ale to juz adamalek sam musi wiedziec.
 
poczekam na decyzje od brata wyslal mi poczta to z BVA
i wtedy zadzialam mam pytanie czy jak wysle to dopiero 20 grudnia to liczy sie data wyslania przeze mnie pisma?? bo mam czas do 5 stycznia
 
nie moze ci brat tego zeskanowac?
Mozesz napisac juz dzis pismo "niniejszym odwoluje sie od decyzji z dnia XX, uzasadnienie przesle bezzwlocznie w pozniejszym terminie" i tym samym nie przagpisz zadnych terminow, to jest przyjeta procedura w niemieckich postepowaniach administracyjnych.
 
a tak moge zrobic? nie wiedzialem nawet o tym .
wiem ze mam czas do 5 stycznia ale okres przedswiateczny i poczta wiadomo jak to trwa i pismo do nich pojdzie z 10 dni roboczych zapewne a oni maja czynne po swietach tego nie wiem. Musze wiedziec co on dokladnie w uzasadnieniu opisal mi .
tak czy siak odwolanie zrobie o tym przepisie ale tak jak Pan radzi wole to zrobic profesjonalnie a nie na hurra.
 
Najpierw napisz, że nie zgadzasz się z decyzją. Wystarczy jedno zdanie. Pismo musi wpłynąć do BVA w ciągu miesiąca po otrzymaniu listu z konsulatu lub ambasady bo pewnie taki otrzymałeś. Potem będziesz mógł dosłać pismo dlaczego się nie zgadzasz.
 
Do Pogodniaka

urzednik w decyzji napisal mi ze moj tata otrzymal obywatelstwo w 1999 i mial je wazne do 2009 i ze teraz on sadzi ze moj tata celowo nie robil nowego bo wiedzial z gory ze go nie dostanie i dlatego przepis o 12 latach go nie obejmuje przez to ze ma niewazny Staat i mnie tez nie.
A prawda jest taka ze tata w 1999 dostal ten Staat i w 1999 wyrobil sobie paszport i byl on wazny do 2009 a dopiero w roku 2013 wyrobil paszport kolejny i dowod w konsulacie i bez problemu je otrzymal wazne do 2023 roku i tym samym byl 3 razy potraktowany jako niemiecki obywatel przed przepisem i po jego wejsciu w zycie.
Dlaczego urzednik oskarza tate o takie rzeczy skoro dobrze wie ze jesli uplynal termin w 2009 to nie skonczylo sie jego obywatelstwo ale tylko wygasl termin dokumentu a to jest roznica a poza tym od lat ludzie na swoj nieaktualny staat wyrabiaja sobie dowody i paszporty i nie przedluzali go nigdy.
To sa klamstwa i oszczerstwa w kierunku mojego ojca oskarzajac go o to ze celowo nie przedluzal nowego a skad moj tata wiedzialby o tym ze mu moga cofnac obywatelstwo.
teraz tymbardziej odwolam sie na ten przepis skoro napisal ze jego zdaniem tata nie ma obywatelstwa bo Staat wygasl w 2009 ale jakos dowod niemiecki i paszport mu wyrobili na ten wygasniety staat rok temu i tym samym uznali tate za obywatela niemieckiego nieodwolanie i chroni go ten przepis jak najbardziej.?

to byla glowna przyczyna odmowy............ 3 grupa volkslisty byla drugorzedna sprawa skupil sie na Staat taty i jego waznosci a ominal fakt waznosci dowodow osobistych -2023
 
Ostatnia edycja:
Twierdzenie, ze ojciec "celowo nie wyrabial nowego" jest moim zdaniem dosyc dziwne, bo nie ma obowiazku wyrabiania nowych Staatsangehörigkeitsausweisow na wlasny wniosek, rodowici Niemcy nigdy ich nie wyrabiaja. Jesli konsulat przed wystawianiem nowego paszportu/dowodu mial watpliwosci, czy obywatelstwo nadal istnieje, mogl zazadac przedlozenia nowego, waznego Staatangehörigkeitsausweisu. Skoro tego nie zrobil, to konsulat dzialal moim zdaniem "nachlässig" (niestarannie) a nie twoj ojciec.

Ale to jest moje zdanie, ja wykladnia prawa nie jestem, od tego w ostatecznosci sa sady.

Ja tylko raz w zyciu, jakies 25 lat temu wyrabialem Staatsangehörigkeitsausweis i od tego czasu tez nikt nigdy nie wymagal ode mnie noweg, a w miedzyczasie wyrabialem kilka nowych paszportow i dowodow.
 
czyli sadzi pan ze tym samym mam szanse w odwolaniu skoro dodal ze przepis dotyczy mnie i ojca tez ale ze tata celowo pewnie nie wyrobil staatu nowego .
moj tata nawet wtedy nie wiedzial ze moga mu w ogole zabrac obywatelstwo a co dopiero mial sie bac wyrabiac nowy staat .
A urzednik dodal ze moge pisac odwolanie ale i tak to nic nie zmieni wiec nie mam sie jakby fatygowac.
wydaje mi sie ze chcial mnie udupic a jego wnioski sa dalekoidaca prawda oszczerniajac mojego ojca nieslusznie. Napisze to w odwolaniu to co pan napisal .
 
trudno mi uwierzyc, zeby jakikolwiek urzednik oficjalnie powiedzial, ze "odwolanie nic nie zmieni", bo to by bylo kwestionowanie procedur administracyjnych.

Jesli w odpowiedzi na odwolanie napisza czarno na bialym, ze ojciec "celowo" nie wyrabial nowego Staatsangehörigkeitsausweis, to w postepowaniu sadowym to oni beda musieli udowodnic ojcu ta "celowosc", a to nie bedzie takie proste moim zdaniem.

Niezaleznie od tego ja bym na twoim miejscu wystapil do archiwum panstwowego o wydanie uwierzytelnionej kopii dokumentu, o ktorym pisze PaulZaenger powyzej.
 
a za przegrana sprawe placi BVA jesli oni przegraja a jesli ja to wtedy ja w sadzie?
nie dam za wygrana bo ewidentnie widze tu niechec do mojej osoby i to ze odwolanie jest bez celu to mi sie bardzo nie spodobalo. Dlaczego nie dodal ze moj tata na podstawie starego Staatu wyrobil sobie paszport i dowod wazne do 2023 i tym samym chroni go przepis o zasiedzeniu bo to konsulat popelnil blad a nie moj ojciec. Napisal tylko ze mi sie by nalezalo obywatelstwo po ojcu gdyby ten przepis go chronil ale jego zdaniem tata nie ma obywatelstwa ze wzgledu na niewaznosc Staatu... na szczescie odwolanie rozpatruje kto inny
 
W sadzie jest ogolna zasada, tak jak w Polsce, ze za koszta sadowe placi strona przegrana. Ale do zalozenia sprawy w sadzie niemieckim bedziesz potrzebowal niemieckiego adwokata, ktorego najpierw bedziesz musial oplacic z wlasnej kieszeni, Jak przegrasz, to oprocz tego adwokata zaplacisz za postepowanie sadowe. Przed sadem jest jak na morzu, nikt nie wie, jak sie cos takiego skonczy i na czyja korzysc
 
ale w sadzie nie podwaza tego ze tacie nie nalezy sie obywatelstwo niech mu udowodnia ze celowo nie przedluzal swojego Staatu a to jak walka z wiatrakami wiec tez mu tego nie udowodnia
 
to juz musi ocenic sad, nikt ci tego z gory nie zagwarantuje na 100%

Raz jeszcze, dodatkowo zalatwiaj sobie juz teraz uwierzytelniona kopie Volkslisty nr II z polskiego archiwum.
 
"Ustawa o obywatelstwie niemieckim pisze ze osoby urodzone po 1975 czyli ja dziedzicza obywatelstwo po ojcu lub matce . Dodatkowo tata dzwonil do konsulatu niemieckiego i sprawdzal czy nadal figuruje jako niemiec i sprawdzili go w bazie danych i tak figuruje jako obywatel niemiec. Moj brat dzwonil do Urzedu wydajacego dowody w niemczech i tam tez figuruje jako niemiec nadal. Nikt tacie nie odebral obywatelstwa formalnie. Skoro instytucje Niemieckie maja u siebie tate w danych. To urzedas ktory odmowil mi obywatelstwa po ojcu lamie prawo i pewnie nie znosi polaczkow oj ja tego tak nie zostawie i bede walczyl o swoje prawa. Skoro ojciec ma obywatelstwo ja tez musze je po nim miec zwlaszcza ze jestem urodzony w 1986."
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra