Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam w czwartek dostałem po 3 latach z wrocławia o odbiór obywatelstwa Pozdrawiam .:-D
 
Witam pisze z zapytaniem czy wystarczy w BVA jak wysle Deutsche Volksliste uwierzytelniona przez AP i przez Niemiecki Konsulat ?
 
Witam mam pytanie na potwierdzenie niemieckiej narodowosci jakie dokumenty sa potrzebne ?
 
Czy znane są kolegom inne niemieckie rozporządzenia z okresu wojny/ prócz DVL/ ,które mówiłyby o kryteriach do naturalizacji i emigracji .
Mam na myśli np." Erganzungen zur Anordnung 186 "z 13.01.1943.
Zastanawiam się jaka jest ich "siła" jeśli chodzi o wniosek do BVA
 
Erganzungen zur Anordnung 186


Die Deutschstammigen werden auf Veranlassung des RFSS in 2 Gruppen:

Deutschstammige A: Angemeldet zur Einburgerung u. Einwenderung
Deutschstammige B: Vorgemerkt fur die Anmeldung zur Einburgerung

Die unter IV in Anordnung 186 angegebene Bewertung gilt fur die Deutschstammigen der Gruppe A: "Angemeldet zur Einwanderung und Einburgerung"

Unter 'Deutschstammig B - vorgemerkt fur die Anmeldung zur Einburgerung" werden anerkannt:

a) Samtliche Deutschstammigen rein deutscher Abstammung mit RuS-Wertung IV ,bei gunstiger wirtschaftlicher und haltungsmassiger Beurteilung.

b) Personen bzw. Familien mit mindestens 25% deutscher Abstammung der Wertungsgruppe III bei gunstiger wirtsckaftlicher und haltungsmassiger Beurteilung.

Przepraszam za brak niemieckich znaków
Czy ktoś znał te rozporządzenie - może Pogodniak spotkałeś się z czymś podobnym ?

Czy to uzupełniające rozporządzenie do DVL, czy niezależna możliwość
 
Czy używanie w rozporządzeniu pojęcia "Deutschstämmige" nie świadczy o tym ,że rozporządzenie dotyczy II grupy DVL ?
Właśnie takie określenie stosowano do II grupy wg Wikipedii.
 
Dzień dobry

Właśnie otrzymałem z AP Gdańsk potwierdzenie, że dostępna jest dokumentacja DVL mojego dziadka. Z tego co wiem wszystkie dokumenty z polskich AP muszą być poświadczone. Jak wygląda teraz sytuacja odnośnie poświadczania tych dokumentów przez AP. Czy AP respektują orzeczenie NSA z 2013.
 
Dzień dobry

Mój pierwszy post, ale zaznaczam, że przyczytałem forum dość dokładnie. Pytanie jakiś wiele, ale zawiera pewien wątek, który może trochę zmienia sytuację.

Dziadek od strony ojca mieszkający na Pomorzu urodzony przed I wojną, uznawany za Kaszuba przyjął z rodziną DVL kategorii IIIC w 1941, z dat w dokumentach z AP wynika, że postępowanie rozpoczęło się w I połowie 1941 zaraz po rozporządzeniu Himmlera i trwało kilka miesięcy. Wynika z tego, że nie był to wpis przymusowy, bo rozporządzenie Foerstera ukazało się w lutym 1942 i od tego momentu ropoczęto przymusowe wpisy. Znajomość niemieckiego, posługiwanie niemieckim w domu ocenione jako dobre przez wielosobową komisję, zaliczona tylko szkoła niemiecka. Poza tym brak jakiś szczególnych osiągnięć w zakresie niemieckości. Na formularzach mój ojciec wpisany jako małe dziecko (czyli również uzyskał przynależność). Służby w Wermachcie nie było (sprawdzałem), ale dziadek pracował na kolei i być może z tego powodu nie wcielono go do wojska.
Posiadam potwierdzone dokumenty z AP, w tym wywiad narodowściowy, protokół z posiedzenia komisji przyznającej DVL (określono kategorię IIIC), obserwacje urzędników, formularze, tymczasowe zaświadczenia o braku przynależności do narodu polskiego, wreszcie potwierdzenia odbioru legitymacji z numerem niższym niż 1000 (na pomorzu wpisano na DVL kilkaset tys. ludzi). Samych legitymacji nie mam i nie będę już nigdy miał, bo wiem, że nie istnieją.

Z tego co wyczytałem to III grupa daje niewielkie szanse, pozostaje mi jeszcze sprawdzić powojenne dokumenty jak potraktowano taką dobrowolną deklarację i jak przebiegała rehabilitacja.

Na forum mało opisów spraw z terenu Pomorza i Kaszub stąd pytanie.

Dodam jeszcze, że mam również pochodzenie na grupę III od strony matki, mam rodzinę w Niemczech na te papiery (lata 80-te) ale jestem urodzony przed 1975 rokiem i to zamyka sprawę. I pewnie raczej nie będzie miało żadnego znaczenia, bo już kiedyś starałem się na to uzyskać obywatelstwo, ale to porzuciłem, po kilku odpowiedziach z BVA. Teraz odnalazłem dokumenty od strony ojca i myślę o wzmowieniu postępowania

Co o tym sądzicie ?
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczór, również poproszę o radę i ocene.
Mój ojciec urodził się w 1937 roku w Hindenburgu - dz. Zabrze, jego rodzice również urodzeni w tym samym mieście w latach 1895 - 1898, tam też zamieszkiwali.aż do 1945 Ja rocznk 1970. Wystąpiłęm o obywatelstwo ale mam wątpliwość - czy fakt że po II wojnie św moi dziadkowie jak i mój ojciec (wtedy jeszcze dziecko) uzyskali czy też raczej byli przymuszeni do obywatelstwa polskiegg pozostając w swoim Heimacie może wpłynać na odrzucenie mojego wniosku? Wpisałem bowiem w formularzu, że na mocy ustawy polskiej z 1951 roku Oni jak i inni Niemcy pozostający na d. ziemiach niemieckich ulegli polonizacji prowadzonej przez włądze komunistyczne dostając m.on polski dowód osobisty. Takie były czasy przecież. Ojciec jak i Jego Rodzice zmarli w latach 80 ub. wieku. Akty urodzenia ojca i dziadkow niemieckie, potwierdzone przez Arch Berlin - czy może być problem gdy urzędnik uzna, że Przodkowie stracili swoje obyw niemieckie przyjmując polskie a tym samym brak jest ciągłości a tym samym ja nie spełniam warunków? Bardzo proszę o głos w dyskusji i ocenę;)
 
Moim zdaniem masz bardzo duże szanse. Twój ojciec urodził się przed II WŚ na terenie Niemiec. Więc z chwilą urodzin nabył pełne obywatelstwo niemieckie. Nie musisz się nawet powoływać na dziadków (ale oczywiście zrób to) Fakt, że po wojnie w 1951 przyjął obywatelstwo polskie nie ma znaczenia (Mazurzy, Śląsk Opolski też przyjmowali). Skoro urodził się na terenie Niemiec nie było też mowy o żadnej DVL w czasie wojny - był Reichsdeutschem. Urodziłeś się w roku 1970, obywatelstwo dziedziczysz tylko po ojcu. Masz taki status jak mniejszość niemiecka w dzisiejszej Polsce

Dzisiaj BVA odrzuca wnioski tych, których przodkowie utracili obywatelstwo w 1920 na mocy traktatu wersalskiego lub urodzili się przed II WŚ na terenie II RP. Jeżeli przyjęli DVL grupę III to musisz wykazać,że w 1944/1945 przyznawali się do niemieckości. To praktycznie niemożliwe, świadkowie nie żyją, dokumentów brak. Są też tu opinie, że robią problemy dla II grupy DVL, czyli tzw.nieaktywnej narodowościowo przedwojennej mniejszości niemieckiej.

Ty moim zdaniem jesteś już Niemcem, a potwierdzenie tego to formalność - akt urodzenia ojca to potwierdza. Dodam jeszcze, że gdybyś miał papiery po matce, obywatelstwa być nie otrzymał, urodziłeś się przed 1 stycznia 1975 roku.
 
Paweł, trochę mnie uspokoiłeś.:) Choć z drugiej stony czytając co poniektórych na tym forum, którzy opisują swoje przeprawy to nabrałem wątpliwości co do mojej sprawy. Wczoraj wysłałem dokumenty do Wrocławia, ciekaw jestem co dalej, czy będą prosić o jakieś dodatkowe papiery. I jeszcze pytanie - piszesz o tzw. DVL, nie za bardzo rozumiem co to i jakie znaczenie miałoby w moim przypadku? Mógłbyś rozszerzyć temat? Aha - dodam że w IPN Katowice nie znalazłem jakchkolwiek dokumentów dot. Ojca i Dziadków. ;)
 
DVL - Deutsche Volksliste, folkslista.

Ale Ciebie DVL nie dotyczy ze względu na fakt urodzenia i zamieszkania ojca i dziadka w granicach Niemiec z 1937 roku. Przeprawy to mają Ci, których przodkami byli wpisani na DVL mieszkający po 1919/1920 na terenie Polski. Mi właśnie odmówili, odwołałem się, ale szanse są marne, chociaż znalazłem świadków Niemców, którzy w latach 70-tych znali mojego dziadka jako młodzi ludzie. Ale on był folksdeutschem, bo przed II WŚ mieszkał w Polsce, choć urodził się przed I WŚ na terenie Niemiec. W 1941 przyjął od razu DVL.
W tej chwili procedura trwa około 1,5 roku, zanim dostaniesz decyzję lub pytania. Po drodze sami sprawdzają w różnych urzędach i archiwach czy jest tam informacja o twoich przodkach. Ambasada wysyła papiery do BVA w Kolonii.

Ale jeżeli masz potwierdzone akty urodzenia przez Archiwum w Berlinie to myślę, że za dwa lata otrzymasz stwierdzenie posiadania obywatelstwa niemieckiego i będziesz mógł wystąpić o niemiecki dowód osobisty :)
 
Dużo mi wyjaśniłeś, dziękuję. Co do Twojego przypadku to faktycznie - zawirowania historyczne jak widać potrafią zamieszać ale zapewne finał sprawy będzie pozytywny dla Ciebie - tego też życzę. A nie uważasz, że może też być i tak w moim przypadku, że urzędnik przyczepi się do tego polskiego obywatelstwa mojego Ojca, że niby skoro przyjął polskie to tym samym odrzucił niemieckie a zatem brak ciagłości ... no i że jak ja się rodziłęm to w tym czasie Ojciec był Polakiem a nie Niemcem, czy coś w tym rodzaju. Nie znam historii lat 50 ub. wieku, nie wiem np czy przyjęcie poslkiego obywatelstwa nie wiązało się np. z oficjalnym odrzuceniem niemieckiego, przecież to były czasy stalinowskie i wielu bało się represji ze strony komunistycznych władz a przecież formalnie Niemcami nie mogli zostać w tych czasach. Tutaj mam ciągle wątpliwości co do tego obywatelstwa. No i jeszcze jedno - poza aktami urodzin, małżeństwa czy też zgonu niei mam innych dokumentów które by wprost potwierdziły narodowośc i obywatelstwo niemieckie moich Przodków, mam jeszcze księgi adresowe z ich danymi z lat 1910,1912, 1924, 1926,1938 że mieszkali w Hindenburgu - wystarczy to ? Czy też jakoś musze jeszcze po archiwach szukać?
 
Ostatnia edycja:
Ciągłość obywatelstwa niemieckiego zostałaby przerwana gdyby ojciec sam wystąpił o polskie obywatelstwo. Twojego przypadku to nie dotyczy , ponieważ gdy obywatelstwo nadawano hurtem w 1951-52 Twój ojciec miał 15 lat .jako niepełnoletni nawet nie mógł o nie wystąpić. Sprawa wydaje się czysta.
 
A jak to sprawdzić, czy i kto i w jakim trybie dokonał zmiany obywatelstwa z niemieckiego na polskie? Ja nie mam żadnych papierów w tym temacie. Jedynie co mam w wpisane w USC że orzeczeniem Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z 1951 roku zmieniono imie z niemieckiego na polskie - ojciec wtedy mial 14 lat gdy zmieniali mu imię. No i jeszcze jedno - czy Bundesverwaltungsamt może ode mnie żadać np. potwierdzenia że ojciec nie zrzekł się niemieckiego obywatelstwa np. w latach późniejszych? Jakie Wasze zdanie? jaka praktyka jest w temacie?
 
Ojciec przed wojną urodził się w Niemczech. Był Niemcem. Gdy po wojnie nastała Polska w 1951 nadano mu obywatelstwo polskie. BVA może spytać czy nie było rehabilitacji. Mówisz ,że w IPN nie ma żadnych zapisów , więc wyślesz do BVA pismo z IPN o braku zapisów.
 
bolanty napisał:
Ojciec przed wojną urodził się w Niemczech. Był Niemcem. Gdy po wojnie nastała Polska w 1951 nadano mu obywatelstwo polskie. BVA może spytać czy nie było rehabilitacji. Mówisz ,że w IPN nie ma żadnych zapisów , więc wyślesz do BVA pismo z IPN o braku zapisów.

No niby tak, masz rację. A czy w tamtych latach można było odmówić przyjęcia polskiego obywatelstwa? Ustawa mówi że jedynie można zmienić je "na wniosek" a zatem, że sam zainteresowany musi o to wystąpić. Nie mam niestety jak zapytać o to Ojca bo już niestety nie zyje, podobnie jak Jego rodzeństwo, więc jedynie domniemania no i to Forum, które jest naprawdę cennym źródłem wiedzy i wzajemnego wsparcia.
 
Gdyby sam występował z wnioskiem byłby zapis w IPN. Nie wymyślaj na razie problemów czekaj na zapytania BVA
 
bolanty napisał:
Gdyby sam występował z wnioskiem byłby zapis w IPN. Nie wymyślaj na razie problemów czekaj na zapytania BVA

Uspokajasz mnie. Dzięki za to. Mam co prawda odpowiedź z IPN (gdzie pytałem m.in. o kwestie narodowosciowe) ale nie dołączyłem jej do wypełnionego wniosku o obywatelstwo który to juz przesłałem do Konsulatu. Źle zrobiłem?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra