Obywatelstwo niemieckie - załapię się?

  • Autor wątku Autor wątku UntouchablePL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
paul.zaenger1976 napisał:
Witam!
Jestem jestem. :-). Stałem się sławny w całej Polsce za te Volkslisty. Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych powaliłem na kolana. Teraz dostanę z Archiwum wszystko, czego zechcę. :-) Wy Forumowicze powinniście w podziękowaniu za mój trud,zaangażowanie oraz skuteczność - sprawić mi jakiś miły prezent. W końcu dzięki temu wyroki NSA utorowałem Wam drogę po poświadczone urzędowo Volkslisty! Zrobiłem coś, co według malkontentów tego forum było niemożliwe. A jednak! Wygrałem! :-)

P.s Poczytajcie sobie!

Archiwa Państwowe udostępnią kopie volkslisty w celu potwierdzenia niemieckiej narodowości | rp.pl
 
Archiwum udostępni kopie volkslisty
Danuta Frey 27-12-2013, ostatnia aktualizacja 27-12-2013 19:56
Komentuj0
Share on facebookShare on wykopShare on twitterShare on blipShare on naszaklasaShare on googleMore Sharing Services
3
A A A
Redakcja poleca:
Volkslista nie zawsze pozbawiała majątku
Polak z Niemiec chce odzyskać las pod Olsztynem
Długa droga Niemca do polskiego obywatelstwa
Polskie archiwa mogą stracić cenne dokumenty
Z aparatem do archiwum
Spadkobiercy Mazurów nie stracili ziemi
Spadkobiercy przesiedleńców odzyskają majątki w Polsce
Prawo do ziemi po autochtonach
Odmowa wydania dokumentów potwierdzających niemiecką narodowość wymaga wykazania, że naruszałoby to konkretne przepisy chroniące interesy państwa i obywateli.

Nie wystarczy ogólne powoływanie się na te interesy i na konstytucję RP – stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając skargę kasacyjną naczelnego dyrektora Archiwów Państwowych. Wyrok NSA powinien położyć kres praktyce archiwów państwowych, do których napływają wnioski o udostępnienie takich materiałów.

W przeszłości miały one posłużyć do uzyskania obywatelstwa niemieckiego, obecnie zaś chodzi o zwrot mienia w Polsce. W świetle obu okoliczności faktyczne powody odmów mogą się wydać usprawiedliwione. Formalnie bywają uzasadniane ochroną interesów państwa albo niewykazaniem interesu prawnego, co pozwala uniknąć decyzji merytorycznych.

Jednakże już w 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie i NSA uznały takie praktyki za niedopuszczalne. W wyroku z 10 sierpnia 2006 r. (sygn. I OSK 1112/05) NSA stwierdził, że archiwum państwowe może wydać zainteresowanemu uwierzytelnione kopie volkslisty.

Na to m.in. orzeczenie powołał się Manfred Z. we wniosku do dyrektora Archiwum Państwowego w Łodzi o wydanie zaświadczenia oraz potwierdzonych urzędowo kopii archiwaliów. Mają one poświadczać niemiecką narodowość ojca jedynie w konsekwencji zastosowania do niego – zdaniem syna – bezprawnie dekretu z 1946 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej. Mienie tych osób podlegało przepadkowi. Manfred Z. stara się o zwrot.

Dyrektor łódzkiego archiwum oraz naczelny dyrektor Archiwów Państwowych odmówili udostępnienia wskazanych dokumentów. Zgodnie z art. 217 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego zaświadczenie wydane na podstawie posiadanych dokumentów wymaga wykazania interesu prawnego w jego uzyskaniu. W ocenie obu organów zainteresowany go nie wykazał.

Warszawski WSA uwzględnił skargę Manfreda Z. i uchylił postanowienie, a NSA oddalił skargę kasacyjną NDAP. Składy orzekające zwróciły uwagę, że udostępnienie archiwaliów dotyczy wszystkich jego form, a więc ich osobistego przejrzenia, sporządzania kserokopii i ich uwierzytelnienia oraz wydania zaświadczenia. Nie są to odrębne kategorie, wobec czego ma tu zastosowanie ustawa z 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym. Zgodnie z art. 2 służy on także potrzebom obywateli. Jeśli więc wnioskodawca wskaże cel nienaruszający prawnie określonych interesów państwa i obywateli, nie ma podstaw do odmowy – stwierdziły sądy. Dyrektor archiwum może w uzasadnionych wypadkach tego odmówić na podstawie art. 17 ustawy. Musi jednak wykazać, że udostępnienie narusza konkretne przepisy, dotyczące interesów państwa i obywateli.

sygnatura akt: I OSK 1934/13BdTXT

Przeczytaj więcej o: Archiwa Państwowe , dokumenty archiwalne , potwierdzenie niemieckiej narodowości , volkslista

Rzeczpospolita
© Wszystkie prawa zastrzeżone
Dziękujemy za oddany głos, oddano głosów: 6
 
Należy udostępnić Volkslistę
Grudzień 28, 2013 - Archiwa krajowe - no comments
Niezwykle interesujący wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie udostępnienia Volkslisty. Wnioskodawca, Manfred Z. będący spadkobiercą osoby umieszczonej na Volksliście wniósł o wydanie zaświadczenia o tym fakcie oraz kopii dokumentu Volkslisty. Dyrektor właściwego Archiwum Państwowego odmówił wskazując na brak interesu prawnego. Rozstrzygnięcie utrzymał w mocy Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych.
Manfred Z. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 8 maja 2013 r. (sygn. II SA/Wa 2329/12) uchylił zaskarżone postanowienie wskazując, że w istocie wniosek oparty był na art. 16 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach gwarantującym udostępnienie materiałów archiwalnych. Przesłanki odmowy udostępnienia materiałów archiwalnych zaś, wskazane w art. 17 tej ustawy wymagają podania stosowanej podstawy prawnej wskazującej na naruszenie interesów Państwa lub obywateli.
Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych od wskazanego wyżej wyroku Naczelny Sąd Administracyjny podzielił pogląd WSA w Warszawie i skargę wyrokiem z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. I OSK 1934/13) oddalił. Z ustnych motywów rozstrzygnięcia przedstawionych przez skład orzekający wynika, że bezprawnie odmówiono dostępu do Volkslisty oraz wydania zaświadczenia. Organy mają bowiem realizować uprawnienia wskazane w ustawie archiwalnej, a odmowa dostępu do materiałów archiwalnych może nastąpić tylko wtedy gdyby mogło naruszyć to konkretne przepisy chroniące interesy państwa i obywateli.
Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku.
Mateusz Stankiewicz
Źródła:
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl)
Danuta Frey Archiwum udostępni kopie volkslisty („Rzeczpospolita” 27.12.2013 r., Wiadomości | wiadomości tv.rp.pl, informacje, ekonomia, prawo | rp.pl)
 
Witaj paul.zaenger1976,

mam pytanie odnosnie obozu pracy , w którym przebywał mój dziadek.AP w Katowicach odmówiło mi wydania zaświadczenia faktu przebywania mojego dziadka w obozie pracy ze względu na to, iż jako powód skazania widnieje DVL 2.Chciałbym jednak mieć ten papier uwierzytelniony, jednak nie wiem jaki miałbym podać interes prawny , żeby "a odmowa dostępu do materiałów archiwalnych może nastąpić tylko wtedy gdyby mogło naruszyć to konkretne przepisy chroniące interesy państwa i obywateli." ten teskt przeskoczyć.Co może zagrazac państwu wydanie jednej wierzytelnej kopii dokumentu, czy w takim wypadku zagrożone jest bezpieczeństwo państwa i są chronione jego interesy ?

Myśle,że gdybym podał jakiś konkretny interes prawny to by mi to wydali bo wszak to nie jest volkslista tylko zaświadczenie pobytu w obozie.Tylko nie wiem na co się powołać, na to że chce otrzymać obywatelstwo niemieckie?To chyba nie jest dobry interes prawny.Co mógłbym napisać zeby mi tego na starcie nie odrzucili?

Pozdrawiam
 
Witam, Gorąco wszystkich...Z uwagi iż jestem nowa wybaczcie mi proszę niewiedzę i doradzcie

Mam pytanie do was drodzy.

Mam paszport Niemiecki wydany w konsulacie RFN w Polsce ,niestety nie byłam zameldowana nigdy w Niemczech
,jednak uzgubiłam staatsangehorigkeit ausweiss poprzez przeprowadzke ,wiem że w Konsulacie Niemieckim w Polsce ten dokument zawsze jest wymagany do wglądu . W Niemczech zależy od polityki urzędu taką informacje otrzymałam
Planuje Wynająć mieszkanie tylko niewiem w jakiej miejscowości ażeby mi wydali nowy Personal Ausweiss na podstawie ważnego paszportu Niemieckiego Biometrycznego
Proszę was o info w jakiej miejscowości urząd niewymaga tej zółtej kartki do wglądu
Z pewnością ktoś z was ostatnio wyrabiał nowy ausweiss

Proszę o rzetelne info.
Pozdrawiam
 
podgrzybek1234
Meldujesz się w Niemczech i wyrabiasz dowód paszport potem niepotrzebny.
Powodzenia
 
W Niemczech nie ma obowiazku posiadania koniecznie dowodu osobistego. Wystarczy miec ALBO paszport ALBO dowod, wiec jak nie chcesz, mozesz sie zameldowac i wcale nie wyrabiac dowodu osobistego. A czy beda wymagac potwierdzenia obywatelstwa do wystawienia dowodu? Z reguly nie, ale tego nie mozna zagwarantowac.
 
@Paul: z ciekowosci: dostales juz te uwierzytelnione kopie? Byles po ogloszeniu wyroku w archiwum? Jestem ciekawy, jak cie tam potraktowali
 
Nie dostałem żadnej odpowiedzi z Archiwum, nie otrzymałem żadnych pieniędzy za poniesione koszta sądowe, czekam aż sami się odezwą.
 
Witam paul.zaenger1976,

mozesz sie ustosunkowaćdo mojej sprawy w kwestii obozowej?

PS.Kiedy pisemne uzasadnienie wyroku?
 
witam wszystkich od paru lat staram sie juz o obywatelstwo niemieckie niepowiem ze czesc czasu stracilem ze swojej winy ale tez z dokumentow ktore szukalem na wlasna reke ale do rzeczy staram sie o obywatelstwo niemieckie po swoim dziadku ktory urodzil sie w 1920 r teraz juz wiem ze przed 2 wojna swiatowa wyjechal do niemiec gdzie pracowal i wstapil do wermachtu mam soldbuch udokumentowany ze wstapil w 1940 w 1943r zostal ranny ciezko i z tego tytulu juz nie wrocil na front znalazlem pismo ktore stwierdza ze dostawal rente wojenna ale dalej oni chca odemnie volkslisty tyle ze biorac to na logike raczej ciezko bedzie ja znalesc w K-ce w IPN juz szukalem teraz czekam na odp z warszawy ogolnie dziadek urodzil sie w Katowicach acha jeszcze im wyslalem pradziadka akt urodzenia i slubu bo chcieli teraz takie pytanie mam gdzie moge jeszcze szukac innych papierow w niemczech czekam na odp z koln ps przegladalem dziadka ksiazeczke wojskowa i tak w punkcie 5 gdzie staatsangehorigkeit pisze deutschereich i mam pytanie co jak nie znajde volkslisty czy jest ona w 100% wymagana i jeszcze jakie dokumenty moga zarzadac bo juz nie mam pomyslow a okres oczekiwania niektorych jest dosc dlugi dziekuje i czekam na pomoc
 
paul.zaenger1976 napisał:
Nie dostałem żadnej odpowiedzi z Archiwum, nie otrzymałem żadnych pieniędzy za poniesione koszta sądowe, czekam aż sami się odezwą.

Hej Paul,

Gratuluje wygranej sprawy, tylko zastanawiam się, czy ta decyzja będzie miała jakiś wpływ na to, czy ja pisząc 2 raz wniosek do AP o wydanie DVL2 dostałbym pozytywną odpowiedz z potwierdzonymi kopiami.

Wątpię, ponieważ Ty nie napisałeś wodzowi wprost, że chcesz tych papierów, bo starasz się o obywatelstwo niemieckie tylko uzasadniłeś to inaczej. A ja w 1 wniosku napisałem, że chodzi o obywatelstwo.

Możesz mi napisać, co ty byś zrobił na moim miejscu teraz? Pisałbyś 2 podanie?
 
Dodam przy tym tylko artykuł z 2008 roku z Wyborczej
pt. "Archiwum nie poświadcza volkslisty"
Archiwum nie poświadcza volkslisty

W artykule tym można znaleźć ten paradoks, że ruskie dokumenty można poświadczyć a niemieckich nie można...

cyt. "Możemy udostępnić dokumenty dotyczące folksdojczów, nawet zrobić kserokopie, ale ich nie poświadczymy - dodaje. Archiwum nie potwierdza jedynie dokumentów niemieckich. Można za to uwierzytelnić dokumenty wydane przez rosyjskiego zaborcę."
 
Jeśli na stronie Bundesarchiv można przeczytać: Der überwiegende Teil der Einzelfallunterlagen aus dem Volkslistenverfahren wird in polnischen Archiven verwahrt, aber dort weitesgehend unter Verschluß gehalten. To znaczy, że jedna strona nie uwierzytelnia a druga o tym wie i tego się trzyma.
 
Czy ktos mi sensownie poradzi o co chodzi z tym przepisem który mówi ze osobie po 12 latach nie można odebrać obywatelstwa ponieważ po tym okresie 12 letnim ma je juz administracyjnie i nieodwracalnie? czy ten przepis przechodzi na dzieci konkretne pytanie bo w Konsulacie ani mniejszości niemieckiej w ogóle nie wiedza ze takie coś istnieje haha instytucje niemieckie szok.......
a tu kopia przepisu :



Der besondere Erwerbsgrund in Absatz 2 knüpft an eine zwölfjährige Behandlung als deutscher
Staatsangehöriger durch deutsche Stellen trotz Nichtbestehens oder nachträglichen Wegfalls der
deutschen Staatsangehörigkeit, z.B. durch Anfechtung der Vaterschaft, an und dient der
Rechtssicherheit, vor allem in den Bereichen, für die die deutsche Staatsangehörigkeit
Voraussetzung weiterer Rechte ist, z.B. beim Wahlrecht, im
Beamtenrecht. Der Erwerb der deutschen Staatsangehörigkeit nach Absatz 2 kann frühestens
mit dem Inkrafttreten der Neuregelung am 28. August 2007 festgestellt werden, wenn zu diesem
Zeitpunkt die Behandlung als deutscher Staatsangehöriger noch andauerte.
Der Betroffene muss mindestens 12 Jahre lang von deutschen Stellen als Deutscher behandelt
worden sein.
Deutsche Stellen sind Verwaltungsbehörden oder Selbstverwaltungsorgane, die unmittelbar oder
mittelbar mit der Prüfung des Staatsangehörigkeitsstatus des Betroffenen befasst sind. Dazu
zählen neben den Staatsangehörigkeitsbehörden und den mit konsularischen Angelegenheiten
befassten Stellen des Auswärtigen Amtes, vor allem die Pass-, Ausweis- und Meldebehörden und
die Standesämter.
Die Behandlung als deutscher Staatsangehöriger erfolgt z.B. durch die Ausstellung von
Urkunden, die den Inhaber als deutschen Staatsangehörigen ausweisen, z.B. durch Ausstellung
eines Staatsangehörigkeitsausweises, eines Reisepasses oder Personalausweises, durch
Eintragung in das Wählerverzeichnis für Bundestags-, Landtags- oder Kommunalwahlen, durch
Berufung in das Beamtenverhältnis oder Zulassung zu einem
bestimmten Beruf, zu dem nur deutsche Staatsangehörige Zugang haben. Die Aufzählung in
Satz 2 ist daher nicht abschließend.
Der Betroffene darf die Behandlung als deutscher Staatsangehöriger nicht zu vertreten haben;
d.h. er darf weder die deutschen Stellen über das Bestehen seiner deutschen Staatsangehörigkeit
getäuscht noch einen diesbezüglichen Irrtum aufrechterhalten haben. Kenntnisse des deutschen
Staatsangehörigkeitsrechts sind in der Regel vom Betroffenen nicht zu erwarten. Er darf auch
grundsätzlich auf die Richtigkeit von Verwaltungshandeln vertrauen. Nicht zu vertreten hat es
daher der Betroffene, wenn er von deutschen Stellen falsch unterrichtet worden ist oder wenn
sich die bisherige Rechtsauslegung, z.B. aufgrund von Gerichtsentscheidungen, geändert hat.
Der Erwerbsgrund der Ersitzung wirkt auf den Zeitpunkt zurück, zu dem ursprünglich der
Erwerb der Staatsangehörigkeit angenommen worden war, z.B. beim Abstammungs- oder iussoli-
Erwerb nach § 4 auf den Zeitpunkt der Geburt, beim Erklärungserwerb nach § 5 auf den
Zeitpunkt der Erklärung, beim Erwerb durch Adoption nach § 6 auf den Zeitpunkt der Annahme
als Kind. Die Regelung über die Erstreckung der Ersitzung auf die Abkömmlinge dient der
Klarstellung.
 
@tof85

Widzę, że mamy podobne "problemy" z uwierzytelnieniem jakichś dokumentów.Dokumenty o jakie walczymy są rózne ale sprawy podobne.Oboje nie mamy interesu prawnego w tym aby nam AP te dokumenty wydało.Bo jak ja napisze tak jak Ty,że chce zaświadczenie o pobycie mojego dziadka po wojnie w obozie pracy , dlatego ,że staram się o nadanie obywatelstwa niemieckiego to chyba nie mam szans na dostanie tegóż zaświadczenia.Trzeba napisać jakichś konkretny interes prawny i powolywać sie na to ,iż te dokumenty nie sa zagrozeniem dla ochrony Państwa Polskiego i jego obywateli bo jest 70 lat po wojnie.Tak moje zaświadcznie, jak i Twoja Volkslista nie zagrażają interesom Panstwa Polskiego i Państwo przez wydanie tych dokumentów uwierzytelnionych nie upadnie.


@paul.zaenger1976

czy IPN albo AP robiło Ci jakies przeszkody z uwierzytelnieniem dokumentów potwierdzających pobyt Twojego bliskiego w obozie?Czy musiałes podawać jakiś interes prawny? Bo coś czuję ze mi nie chca uwierzytelnic tych dokumentów z powodu "O Boze tam pisze Volkslista, nie uwierzytelniamy". Co to wogóle znaczy ,że mam wykazać interes prawny?Bo juz tego nie ruzumiem.Jak sie powolam na fakt ze chce sie starac o obywatelstwo to zle bedzie.Jak sie na nic nie powolam to mi powiedza ze nie mam interesu prawnego.Kurde głupie to !Czy jest na to jakiś sposób ?

Pozdro
 
@dizel130989: Nasze tematy są bardzo podobne, bo główny problem jest przebić się przez AP. A bez tego, nigdy nie dostaniesz 2 obywatelstwa... stracisz nie potrzebnie 25 euro.

Wojna dawno minęła, dekrety o zdrajcach narodu Polskiego też, Niemcy wojnę przegrały, a ten paradoks... z czasów PKWN dalej jest dziś obecny.

Naszym przewodnikiem i mentorem w tej kwestii jest Paul, który zamilkł... czekając na to aż wódz przyjdzie z przeprosinami do niego i rzuci mu tą stówkę którą wygrał w NSA :P

Wszystko się wywodzi od pojęcia interesu prawnego, który to cały czas co parę zdań widać w uzasadnieniu wyroku Paula, czy też różnych dyskusjach na ten temat w gazetach czy też forach.

Teraz główne pytanie, po ogłoszeniu tego wyroku... jest kiedy przy atakować 2 raz dyrektora AP z kolejnym wnioskiem... A jak już go napiszemy, to co przedstawić jako interes prawny...


Druga sprawa w tym temacie, to jak sami archiwiści napisali... Należy udostępnić Volkslistę | Kultura Archiwalna - Stowarzyszenie na Rzecz Kultury Archiwalnej

"dnia Grudzień 28, 2013
[...] Z ustnych motywów rozstrzygnięcia przedstawionych przez skład orzekający wynika, że bezprawnie odmówiono dostępu do Volkslisty oraz wydania zaświadczenia. Organy mają bowiem realizować uprawnienia wskazane w ustawie archiwalnej, a odmowa dostępu do materiałów archiwalnych może nastąpić tylko wtedy gdyby mogło naruszyć to konkretne przepisy chroniące interesy państwa i obywateli.
Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku.
Mateusz Stankiewicz"

Tak więc może trzeba czekać, pare miesięcy, czy też pół roku... może więcej... żeby decydować się na drugie podejście do AP.

Dlaczego? Znowu powolujac sie na uzasadnienie wyroku Paula...

"[...]Z akt sprawy nie wynikało aby wnioskujący był stroną innego postępowania w którym żądane zaświadczenie i kopie miałyby zostać użyte jako dowody, ani nawet, że zamierza uczestniczyć w takim postępowaniu. Interes prawny powinien być skonkretyzowany a nie ewentualny.
Powyższe postanowienie stało się przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...]"

Tak więc proponuje czekać na radę mądrzejszych od nas : )

I na zakończenie coś od siebie...

Wszystko to ma brak logiki...

Dlaczego można dostać poświadczone kopie na dokumenty okupantów z Rosji, a na okupantów Niemców nie można.

To się kupy nie trzyma, a Archiwa z tego tytułu mogłby by zarobić więcej na tych kopiach...

Albo dlaczego można dostać poświadczone kopie z USC dokumentów niemieckich... a z archiwum już nie można... Ludzie, żyjemy w wolnej Europie, Hitlera dawno nie ma.
 
Ostatnia edycja:
dizel130989 napisał:
@tof85

Widzę, że mamy podobne "problemy" z uwierzytelnieniem jakichś dokumentów.Dokumenty o jakie walczymy są rózne ale sprawy podobne.Oboje nie mamy interesu prawnego w tym aby nam AP te dokumenty wydało.Bo jak ja napisze tak jak Ty,że chce zaświadczenie o pobycie mojego dziadka po wojnie w obozie pracy , dlatego ,że staram się o nadanie obywatelstwa niemieckiego to chyba nie mam szans na dostanie tegóż zaświadczenia.Trzeba napisać jakichś konkretny interes prawny i powolywać sie na to ,iż te dokumenty nie sa zagrozeniem dla ochrony Państwa Polskiego i jego obywateli bo jest 70 lat po wojnie.Tak moje zaświadcznie, jak i Twoja Volkslista nie zagrażają interesom Panstwa Polskiego i Państwo przez wydanie tych dokumentów uwierzytelnionych nie upadnie.

I znalazłem jeszcze ciekawa radę od samego archiwisty z ich forum.

Cytuje: "Dam taką radę - proszę pisać w podaniach że chodzi Panu o badania genealogiczne nie o uzyskanie obcego obywatelstwa. Np. Dyrektor AP ma prawo odmówić udostępnienia akt jeśli uzna że godzi to w żywotne interesy Państwa Polskiego (w czasach gdy nie wolno było mieć podwójnego obywatelstwa był taki precedens chyba w Bydgoszczy, sprawa zakończyła się w NSA wygraną dyrektora) ale oczywiście żyjemy teraz w trochę innych czasach a odmówienie dostępu może dla Pana zaowocować nawet odszkodowaniem (jeśli odwoła się Pan do Europejskiego Wymiaru Sprawiedliwości) "

ale potem inny, mądrzejszy archiwista pisze tak:
"A więc władza ludowa po wojnie stosunkowo powściągliwie - jak na swoje zwyczaje - ścigała odstępstwo od narodowości polskiej. Po drugie, w staraniach o uzyskanie obywatelstwa RFN na podstawie Volkslisty przodka niezbędne są urzędowe poświadczenia wpisu na listę (np. uwierzytelniona kserokopia). A do celów genealogicznych uwierzytelnienie jest zbyteczne. Podobnie - zaświadczenie. Do badania dziejów własnej rodziny wystarczą zwykłe kopie lub odpisy, bez cech urzędowych. Myślę, że Pan powinien przeprowadzić rozpoznanie bojem i wystąpić do władz niemieckich, a następnie - postępować według ich wskazówek."
 
Ostatnia edycja:
@tof85

Ja myśle, że aby uwierzytelnić takie dokumenty trzeba mieć "żelazne" podstawy prawne.Nikt nam tego nie da na piękne oczy czy do celów genealogicznych.Bo po jaką cholere Ci wierzytelna kopia Volkslisty do celów genealogicznych?

Trzeba mieć mocny interes prawny.Ja mam szanse otrzymać takie dokumenty z IPN jeszcze.AP jest jakieś oporne, jednak IPN podchodzi do tych spraw trochę łagodniej.

Niestety Paul zamilkł, AP trwa przy swoim i tyle.Nic na to nie poradzimy.W czwartek wysłałem do BVA dokumenty, te które miałem.Wszystko teraz w ich rękach... ;-)

PS. Sprawdzałeś może akta Archiwum Państwowego w Łodzi "Centrala Przesiedleńcza w Łodzi 1939-45" (Einwanderzentrallstelle Litzmannstadt) ??

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra