@dizel130989: Nasze tematy są bardzo podobne, bo główny problem jest przebić się przez AP. A bez tego, nigdy nie dostaniesz 2 obywatelstwa... stracisz nie potrzebnie 25 euro.
Wojna dawno minęła, dekrety o zdrajcach narodu Polskiego też, Niemcy wojnę przegrały, a ten paradoks... z czasów PKWN dalej jest dziś obecny.
Naszym przewodnikiem i mentorem w tej kwestii jest Paul, który zamilkł... czekając na to aż wódz przyjdzie z przeprosinami do niego i rzuci mu tą stówkę którą wygrał w NSA
Wszystko się wywodzi od pojęcia interesu prawnego, który to cały czas co parę zdań widać w uzasadnieniu wyroku Paula, czy też różnych dyskusjach na ten temat w gazetach czy też forach.
Teraz główne pytanie, po ogłoszeniu tego wyroku... jest kiedy przy atakować 2 raz dyrektora AP z kolejnym wnioskiem... A jak już go napiszemy, to co przedstawić jako interes prawny...
Druga sprawa w tym temacie, to jak sami archiwiści napisali...
Należy udostępnić Volkslistę | Kultura Archiwalna - Stowarzyszenie na Rzecz Kultury Archiwalnej
"dnia Grudzień 28, 2013
[...] Z ustnych motywów rozstrzygnięcia przedstawionych przez skład orzekający wynika, że bezprawnie odmówiono dostępu do Volkslisty oraz wydania zaświadczenia. Organy mają bowiem realizować uprawnienia wskazane w ustawie archiwalnej, a odmowa dostępu do materiałów archiwalnych może nastąpić tylko wtedy gdyby mogło naruszyć to konkretne przepisy chroniące interesy państwa i obywateli.
Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku.
Mateusz Stankiewicz"
Tak więc może trzeba czekać, pare miesięcy, czy też pół roku... może więcej... żeby decydować się na drugie podejście do AP.
Dlaczego? Znowu powolujac sie na uzasadnienie wyroku Paula...
"[...]Z akt sprawy nie wynikało aby wnioskujący był stroną innego postępowania w którym żądane zaświadczenie i kopie miałyby zostać użyte jako dowody, ani nawet, że zamierza uczestniczyć w takim postępowaniu.
Interes prawny powinien być skonkretyzowany a nie ewentualny.
Powyższe postanowienie stało się przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...]"
Tak więc proponuje czekać na radę mądrzejszych od nas : )
I na zakończenie coś od siebie...
Wszystko to ma brak logiki...
Dlaczego można dostać poświadczone kopie na dokumenty okupantów z Rosji, a na okupantów Niemców nie można.
To się kupy nie trzyma, a Archiwa z tego tytułu mogłby by zarobić więcej na tych kopiach...
Albo dlaczego można dostać poświadczone kopie z USC dokumentów niemieckich... a z archiwum już nie można... Ludzie, żyjemy w wolnej Europie, Hitlera dawno nie ma.