1. W sprawie dziadka zwroc sie do tzw. WAST w Berlinie, jest to komorka zajmujaca sie badaniem losow bylych zolnierzu Wehrmachtu
Deutsche Dienststelle (WASt)
für die Benachrichtigung der nächsten Angehörigen
von Gefallenen der ehemaligen deutschen Wehrmacht
DEUTSCHE DIENSTSTELLE (WASt)
Tam jest zakladka "Suchantrag", mozesz zlozyc wniosek, byc moze cos znajda. W sprawie mojego dziadka przez kilkadziesiat lat nie bylo zadnych dokumentow az ruscy oddali swoje archiwa Niemcom i dowiedzielismy sie, ze zmarl w ruskim obozie. Na tej podstawie wystawiono niemiecki akt zgonu
2. W sprawie ojca zwroc sie do urzedu stanu cywilnego nr 1 w Berlinie, ktory jest wlasciwy dla wystawiania aktow stanu cywilnego Niemcow za granica
Standesamt I in Berlin (Startseite) - Berlin.de
Poza tym generalnie: spolszczone akty urodzenia nie maja wplywu na obywatelstwo jako takie, wazne jest, by udowodnic, ze jestes corka obywatela niemieckiego. Mozesz dolaczyc do tej spolszczonej metryki urodzenia krotkie wyjasnienie, ze pierwotnie pisownia nazwiska byla taka a taka.
Piszesz, ze taki czy inny urzad "nie odpowiedzial". W jakim jezyku sie kontaktowalas? Wiele osob pisze do niemiecikich urzedow po polsku, wiec jasne, ze one albo nie odpowiadaja, bo nie rozumieja, albo odkladaja takie pisme na bok az znajda przypadkiem kogos, kto zna polski i im powie, o co chodzi. Pisz zawsze po niemiecku, nie musi to byc supepoprawny jezyk, wazne, zeby dane byly poprawne.
Co do ratusza miejsca zamieszkana babci: wystawienie metryki urodzenia/aktu zgonu itd. podlega oplacie administracyjnej, jak w Polsce. Oni ci tego nie wysla za darmo.
A tak generalnie, to sa sprawy, na ktore nikt nie odpowiada w ciagu 2 tygodni, trzeba miec cierpliwosc.
Dla ciebie jednak najwazniejsza jest linia: ojciec-dziadek, tu sie skoncentruj na kompletowanie dokumentow, bo tylko te dokumenty beda sie liczyc.