Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 2

  • Autor wątku Autor wątku Holt_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam. Przeczytałem z grubsza wszystkie 78 stron tego wątku.Jestem przez to niewiele mądrzejszy niż na początku.Czy zamiast pisać jakieś bzdury typu własne opinie i głupawe oskarżenia typu "skąd oni wzięli moje IP" , mógłby usiąść na tym forum prawnik i konkretnie opisać procedury postępowania w takich sprawach ? KONKRETNIE,tzn. jakie pismo ,mniej więcej jakiej treści do kogo wysłać,jakie są konsekwencje i co robić na poszczególnych etapach postępowania.Pisanie postów typu "czytajcie i nie piszcie więcej postów" to oznaka głębokiego upośledzenia umysłowego, bo kompletnego rozwiązania jak nie było tak nie ma.
Dostałem dziś wezwanie do naprawienia szkody z Muraala w/s gry Metro Last Light.Kogo trzeba zastrzelić żeby uzyskać konkretne instrukcje ? Pismo które otrzymałem wygląda tak samo jak pismo użytkownika Calorek (Obraz (5).jpg | Fotosik.pl) kilka postów wyżej.
Nalegam by ktoś się wziął się w garść i KONKRETNYM CAŁOŚCIOWYM wyjaśnieniem zakończył 80-stronicowy wątek.
 
Nie cytuj całych postów pod którymi bezpośrednio się wypowiadasz.

A może po prostu przeczytasz co było napisane? Takie posty trzeba zacząć banować...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
just_nobody napisał:
... pisma, że do zawarcia ugody doszło. ....
Tutaj w ogóle nie ma mowy o jakiejkolwiek ugodzie, to jest wezwanie do naprawienia szkody - czytaj Art. 79. UoPAiPP.
 
Jeśli chcesz porady prawnika, to najlepiej się do niego udaj. Nikt nie ma pojęcia co robić na konkretnych etapach postępowania, bo na razie nic więcej poza rozsyłaniem ugód sie póki co nie działo. Na stronie 70 wątku masz moje krótkie podsumowanie stanu wiedzy, tyle.

LeszsekS napisał:
Tutaj w ogóle nie ma mowy o jakiejkolwiek ugodzie, to jest wezwanie do naprawienia szkody - czytaj Art. 79. UoPAiPP.

A jeżeli mógłbyś dokładniej wyjaśnić czy jedno różni się od drugiego i czy jest to np. związane z wycofaniem zawiadomienia o postępowaniu z prokuratury? Dziękuję bardzo.
 
Mnie najbardziej ciekawi ten fragment "Na podstawie zawartych umów przenoszących prawa autorskie, kancelaria Lex Superior sp. z o.o. nabyła wyłączne prawa majątkowe do eksploatacji szeregu utworów audiowizualnych w sieci BitTorrent."

Czyli to oznacza że oni sami wrzucili na torrenty te filmy i liczyli że ktoś ściągnie a oni go oskarżą. Czy takie coś jest w ogóle legalne?
 
Ugoda - umowa dwustronna, której celem jest osiągnięcie porozumienia itd. .... W sieci mnóstwo jest definicji.
Naprawienie szkody jest to uprawnienie poszkodowanego wynikające z ustawy - tutaj czytaj Art. 79. UoPAiPP.


CzystyHarry napisał:
... Takie posty trzeba zacząć banować...
Decyzje pozostaw Moderatorom, a sam powstrzymaj się od zbędnych wypowiedzi. :ok:
 
Widzę że czystyharry nie zrozumiał nic z tego co napisałem.Właśnie postów takich yntelygentów chciałem uniknąć.
"Nie cytuj całych postów pod którymi bezpośrednio się wypowiadasz"
Niczego nie cytowałem,post w całości mój.
"A może po prostu przeczytasz co było napisane? Takie posty trzeba zacząć banować... "
Witam. Przeczytałem z grubsza wszystkie 78 stron tego wątku-to początek mojego postu i zarazem odpowiedź na twoje debilne stwierdzenie.
"Czyli to oznacza że oni sami wrzucili na torrenty te filmy i liczyli że ktoś ściągnie a oni go oskarżą".
Tak,właśnie o takich głupawych teoriach spiskowych pisałem w swoim poście.Żeby ich nie dodawać więcej do wątku.Takie posty trzeba zacząć banować...
 
LeszsekS napisał:
Ugoda - umowa dwustronna, której celem jest osiągnięcie porozumienia itd. .... W sieci mnóstwo jest definicji.
Naprawienie szkody jest to uprawnienie poszkodowanego wynikające z ustawy - tutaj czytaj Art. 79. UoPAiPP.


Decyzje pozostaw Moderatorom, a sam powstrzymaj się od zbędnych wypowiedzi. :ok:

Czytałem, po prostu rozumiem, że właściciel praw autorskich w takim przypadku decyduje się na skorzystanie z wersji mówiącej o naprawieniu szkody na zasadach ogólnych, co likwiduje skutki z jego punktu widzenia i zamyka drogę dalszego postępowania cywilnego, o ile dobrze rozumiem.

Jednakże w piśmie widać informacje o wszczętym postępowaniu karnym, w poprzednich ugodach była mowa o wycofywaniu skargi z prokuratury. Tu czegoś takiego nie ma, ale o ile rozumiem to skoro szkoda została naprawiona to nie powinno się dalej ścigać podejrzanego? Choć przypuszczam, że jest to silna nadinterpretacja, więc poszukuję po prostu informacji.
 
just_nobody napisał:
... naprawieniu szkody na zasadach ogólnych, ...
Zapoznaj się z pełna treścią Art. 79.. Spełnienie go zamyka sprawę cywilną lecz nie wyklucza sprawy karnej. O tym też już tutaj pisaliśmy. Działając w odwrotnej kolejności, uprawniony mając do dyspozycji wyrok skazujący w sprawie karnej ma prostszą drogę w dochodzeniu roszczeń cywilnych.
 
Ostatnia edycja:
just_nobody- przeczytałem twój solution i mniej więcej opracowałem linię obrony.Tyle że w liście od muraala nie ma propozycji ugody,tylko "twardy" warunek zapłacenia 850 zł w 7 dni.Rozumiem że nawet jak zapłacę, to nie mam gwarancji że dadzą mi spokój.
LeszekS- pismo wyraźnie mówi o naruszeniu art 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych a nie art.79.
W takim układzie mam siedzieć i czekać aż prokuratura zarekwiruje mi kompa ? Co konkretnie mogę zrobić na tym etapie ? just_nobody zasugerował na stronie 70 jak najszybsze dążenie do ugody, czyli mam podjąć negocjacje z prokuraturą czy jednak dogadywać się z muraalem ?
 
Witam w gronie. Nie wiem ktory z gosci w moim domu sciagal pliki ale wiem ze mam przed oczami pismo z lex superior na kwote 750 zlotych. Z 2013-11-27 godzina 23:15. Przeczytalem wiekszosc stron i nie czuje calkowicie przekonania w stylu: jest to zwykle straszenie gdzie niestety czesc osob sie przestraszy i zaplaci. Zeskanuje je i wysle do znajomej prawniczki. Zobaczymy co powie.
 
Ok, coraz więcej już rozumiem, ale pozostaje mi jeszcze jedno pytanie. Plik w programie p2p jest udostępniany ciągle, przez jakiś okres czasu. Ponadto, jeżeli np. program jest włączany automatycznie przy uruchomieniu komputera, może być udostępniany przez pewien okres w odstępach czasu. Tutaj jest mowa o konkretnej godzinie. Czy naprawienie szkody obejmuje wszystkie te przypadki, czy tylko ten pojedynczy?
 
LeszsekS napisał:

Wybacz, ale nie potrafię znaleźć miejsca do którego mnie kierujesz:(

To jest Twój post? Bo post 692 w tym temacie mówi o czymś zupełnie innym:(
 
Dla mnie jest wiele watpliwych punktow. Po pierwsze nie przyszlo to poleconym. WIec mozna powiedziec ze nic sie nie dostalo. Po drugie zadnych profesjonalnych pieczeci. Po trzecie minal juz rok i kilka miesiecy. Po czwarte byla juz sprawa z pobieraczkiem i tam ludzie nie placili. Wg mnie - dopoki nie skontaktuje sie z autorytatywnym zrodlem wiedzy- jest to przekret bazujacy na ludzkim strachu i wstydzie.
 
just_nobody napisał:
... Bo post 692 w tym temacie mówi o czymś zupełnie innym:(
Wręcz przeciwnie, przeczytaj go ze zrozumieniem.
 
just_nobody- - post 693-
"Przecież nie da się tego policzyć i sprawdzić ile czego zostało wysłane w świat . Znaczy niektóre programy prowadzą statystyki ale samego ruchu . To za dużo kombinowania"
Nie ma to jednak znaczenia,bo post 692- "Rozpowszechnienie części utworu można uznać za rozpowszechnienie opracowania." Krótko mówiąc nieważne ile i o której wysłałeś, ważne ze określili sam fakt wysyłania konkretnych danych.Samo to jest złamaniem prawa.
Nie rozumiem skąd takie czepianie się detali,to jak próba złapania niedźwiedzia za pazur.
Czy można liczyć na obecność prawnika na forum prawnym? W poprzednim poście zapytałem konkretnie jakie działania mam podjąć.Wciąż liczę na konkretną odpowiedź :)
nindustrial- do mnie przyszło poleconym,a sprawa dotyczy kwietnia 2014,więc skoro logi trzyma się 12 miesięcy,to dalej są dostępne.Zresztą tutaj chyba liczy się czas rozpoczęcia postępowania, logi mogą być starsze,ale dopóki są to :/
 
Czyli jeżeli rozumiem dobrze, to naprawienie szkody obejmuje wszelkie naruszenia w stosunku do danego materiału na określony dzień? A co jeżeli np. pobranych za pomocą p2p zostało kilka różnych wersji pliku? Albo naruszenie trwa nadal?
 
Naprawdę uważacie ,że nasza prokuratura jest aż tak naiwna ,że najpierw wyśle ostrzeżenia da na ewentualne zniszczenie dowodów określony czas , a następnie wyśle policje na przeszukiwania .To wszystko robi się w odwrotnej kolejności.Wiecie ile takie przeszukiwania kosztują skarb naszego Państwa. Przecież policja nie pracuje charytatywnie. Myślicie ,że nie ma tez innych spraw jak szukanie waszego(czy raczej nie waszego!) pornola. Wiem ,że PL słynie z marnowania pieniędzy podatników, ale są pewne granice. Wydaje mi się ,że to naciągactwo i to paskudne. Pewni prawnicy wypatrzyli lukę w prawie,okazje do ściągnięcia kasy i teraz takich spraw będzie mnóstwo. To jest początek
 
just_nobody napisał:
.. Albo naruszenie trwa nadal?
To znaczy, że sprzeciwiłeś się woli uprawnionego i nie wypełniłeś podstawowego żądania zaprzestania naruszania. Zapewne Sąd zwróci uwagę na Twoją złą wolę.
Zastosuj się do prośby z postu #789. :ok:
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra