Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Laurente napisał:
Tylko, ze zadne postepowanie toczyc sie nie zaczelo, a np. UPC o udostepnianiu konkretnych danych komukolwiek nie wie nic. Ot i cala tajemnica.

Ktoś pisał, że UPC mu odpowiedziało, że nie udziela takich informacji czy prokuratura zwracała się o czyjeś dane, a to co innego niż "nie wiemy". Liczę na to, że te sprawy same poupadają.
 
Laurente napisał:
Tylko, ze zadne postepowanie toczyc sie nie zaczelo, a np. UPC o udostepnianiu konkretnych danych komukolwiek nie wie nic. Ot i cala tajemnica.


Laurente, jakby postępowanie się nie toczyło, to po co by je potem umarzano?
Widzę, że na poziomie argumentów się nie spotkamy.
 
Podobno orgrany ścigania w Olsztynie twierdzą, że nie występowały do operatorów o dane właścicieli łącz internetowych, ale od razu umorzyły postępowanie. W efekcie źródło informacji pozostaje nieznane, a dodatkowymi dowodami przeciwko kancelarii Lex Superior są np. błędy w adresach (których nie powinno być w najnowszych wersjach adresów przechowywanych przez operatora) czy stwierdzony brak istnienia osoby podpisanej pod wezwaniami itp.
 
Postępowanie toczyło się w sprawie - czy na takim etapie prokuratura udostępnia poszkodowanemu jakiś dane?
 
aerobird i pastaa: UPC asekuracyjnie pisze z automatu, ze nie udziela informacji odnosnie tego, czy udostepniaja dane czy tez nie, ale moj znajomy taka informacje jednak uzyskal, moze mial szczescie gdyz dodzwonil sie do konsultanta, ktory przelaczyl go do swojego przelozonego, ktory to z kolei wypytal o szczegoly dotyczace Lex Superior. Przedstawiciel UPC poinformowal, ze kazdorazowe zapytanie od organow scigania jest odnotowywane na koncie abonenta, a on czegos takiego w swojej bazie nie widzi, wiec wniosek jest prosty - dane te Lex Superior zdobylo w sposob pokretny.
 
@Laurente.
Co ciekawe, ja dzwoniłem do Netii z takim zapytaniem i powiedziano mi że na moim koncie abonenckim nie ma odnotowanego zapytania ze strony prok/pol (Muraal). Słyszałem, że konsultant nie ma obowiązku tego sprawdzić, więc nie wiem czy kobita faktycznie nie widziała takiego zapisu czy ściemniała.
 
Geerkoto: Podobno pełnomocnik poszkodowanego i poszkodowany mają wgląd w akta sprawy na każdym etapie. Czyli mogą podejrzeć wszystkie działania prokuratora oraz ich wyniki.

Off-Topic: Swoją drogą szkoda, że nie będzie końca Księgi Całości;)
 
Najbardziej prawdopodobne jest, że przepłacili osoby w firmach telekomunikacyjnych (szeregowych pracowników) by udostępnili im dane.
 
Było już śledztwo dziennikarskie, które wykazało, że prokuratura w sprawach LS nie podejmowała działań polegających na ustaleniu danych osobowych abonentów. Dziennikarze zapytali się o ten wątek również pełnomocnika LS, który nabrał wody w usta i kazał się zwrócić bezpośrednio do firmy, która to jak można się domyślić nie udzieliła odpowiedzi. Z mojego doświadczenie wiem, że dane abonentów można zakupić, niestety takie przypadki się zdarzają, fakty, które w sprawie LS się pojawiają - sprawa jest rozwojowa - niestety wskazują, że i tu mogło coś takiego nastąpić.
 
czyli z tego co rozumiem to nie nastapilo zadne namierzenie tylko wszystko poszlo losowo??? a ci co odwiedzali podrywaczy albo ciagneli jakies epizody polish porn to sie poprostu wystraszyli, kiedy przypadkiem na nich trafilo i zaplacili w pewnym procencie?
 
Drogie koleżeństwo z forum, w przypadku sprawy dotyczącej gry Metro, toczy się aktualnie postępowanie w prokuraturze Poznan-Grundwald, myślę że Panie w sekretariacie już są znużone odbieraniem tych samych telefonów, ale można zadzwonić i się dowiedzieć kto prowadzi sprawę ew. zostać przełączonym do prokuratora prowadzącego.

Jeżeli chodzi o dane osobowe, to przecież cała akcja polega na tym żeby jak najbardziej wydoić aparat państwowy (dane + informacja że prokuratura ma Cię na celowniku).

Dla mnie największą zagwozdką jest pytanie co sądzą o tym prokuratorzy.
Cała sprawa na chłopski rozum miałaby jeszcze jakiś sens jakby była robiona bez uprzedniego informowania ludzi, a tak...
 
mr.hehe napisał:
Cała sprawa na chłopski rozum miałaby jeszcze jakiś sens jakby była robiona bez uprzedniego informowania ludzi, a tak...
Ano miałaby sens... W całym tym cyrku chodzi oto, że tym firemkom nie zależy żeby kogoś ścigała prokuratura tylko żeby wyłudzić dane i podpierając się informacją o postępowaniu wyciągnąć kasę od przestraszonych adresatów.
 
Ostatnia edycja:
Proponuję wrócić może do meritum całej sprawy.
Czy postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego w sprawie 1 Ds. 1180/14, o którym była tu mowa, jest już prawomocne? Czy ktoś to postanowienie zaskarżył? Minęło już trochę czasu od 31 grudnia 2014 roku, ale nic na ten temat nie znalazłem.
 
Nie wiem czym to idzie. Bo niektórzy twierdza, że fakt - korzystają z torrentów, no ale co rok temu pobrali czy 2 to niezbyt pamiętają, mają wątpliwości.

A np. w moim przypadku, piszą mi, że niby korzystałem z programu BitTorrent, którego nie miałem w życiu. Dodatkowo już szczegółowo udało mi się ustalić co ja robiłem tego dnia i w ogóle. I wygląda to tak, że mnie w tym dniu w ogóle nie było w domu, nikt nie korzystał z internetu, wifi (nikt również się nie łączył z poza domu) itp na milion procent,
ba - możliwe, że nawet router był wyłączony tego dnia. Więc dane wyssane z palca, ciekawe tylko skąd mieli IP
 
Jeśli macie internet od Netii, to Netia udostępniła szczegółowe dane osobowe takie jak Pesel i numer dokumentu, pytanie teraz czy to legalne udostępnianie takich danych szczegółowych, a najlepsze jest to że Netia nie udzieli Ci info czy takie dane zostały komukolwiek udostępnione, wg mnie powinno się tym zająć GIODO
Sprawa zostałą umorzona 31 grudnia 2014 roku, a oni nadal wysyłają zawiadomienia, ***mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W piątek otrzymałem taki list polecony. Ładne kolorowe logo. Numerek ołówkiem na kopercie ponad 1300, jeśli to ma jakieś znaczenie.

Film, którego udostępnianie zarzuca się to odcinek serii "Podrywaczy".

Na 100% nic takiego w naszym domu nie miało miejsca. Co prawda, uTorrent mógł być używany na jednym z dwóch komputerów, ale:
- data i godzina namierzenia w liście jest taka, że na 90% wyklucza możliwość, by ten komputer w ogóle był wtedy włączony
- jeśli coś ściągał to nie było to ani polskie porno, ani żadna inna polska produkcja (tak więc możliwe, że Lex Superior samo udostępniało film, do którego nie miało praw licencyjnych i zczytywało IP innych peerów i seedów. To, poza kompletnym typowaniem IP 'na ślepo', jedyne wytłumaczenie i sądzę, że dotyczy większości przypadków. Dzięki temu ilość ostatniej fali odbiorców takiego listu to prawie 1400 osób, a filmy o które oskarżają są kompletną niszą - nikt o nich wcześniej nie słyszał, nikt nie ściągał i nikt nie jest fanem tych serii.

Myślę, że dane abonenta zostały pozyskane przez KMP w Olsztynie u ISP, jak u wszystkich przypadków, a następnie przekazane Lex Superior. To jest ta słynna luka prawna, cały myk, na podstawie którego opiera się idea działania firmy Lex Superior Sp. z o.o., przedstawiającej się jako posiadacz praw autorskich lub licencyjnych do kilku polskich filmów pornograficznych.

Wracając do tematu. Olać, czy iść na Policję? Czytałem najnowsze artykuły o Lex Superior, ale rady są różne. Gdybym miał coś radzić Prokuraturze z Gdańsk-Wrzeszcz to aby zabezpieczyli najpierw konta tej firmy, zanim ta kasa wyląduje gdzieś w Nikozji albo dalej, tak jak było w przypadku Pobieraczka. Uczmy się na błędach.

Kolor czerwony przeznaczony jest dla moderacji. A OK, przepraszam ;)
 
Ostatnia edycja:
W sobotnim Super Expressie był artykuł o LS. Pan z woj.mazowieckiego 73-latek dostał wezwanie do zapłaty za ściąganie porno przez komputer. Nie potrafi go obsługiwać a córka w momencie w którym rzekomo miało być ściągane porno pracowała za granicą. Oprócz tego krótka informacja pana z policji żeby jak nic się nie ściągało i podejrzewamy że to próba wyłudzenia to iść na najbliższy komisariat.
 
Ostatnia edycja:
Z tego co pamietam z watku to chyba tylko 1 osoba - ktora dostala wezwanie od LS - narazie miala jakies wezwanie na policje.
Hipotetyczna sytuacja. Policjanci przychodza do domu gdzie komputer zostal wyczyszczony dzieki zawiadomieniu od LS. Nie znajduja NIC. Wiec nie maja zadnych podstaw do dalszych dzialan.
 
nikt od LS wezwania na policje nie miał i mieć nie mógł nawet w myśl ich własnego (LS) naciąganego postępowania
 
Właśnie odebrałem awizo do odbioru sądowej przesyłki poleconej. Jedynie LS wysyła do mnie pisma na adres gdzie mam internet z UPC. Więc sprawa się tak szybko nie zakończy. Przynajmniej w moim wypadku. Jak odbiorę list napiszę więcej szczegółów.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra