Szanowny Panie LeszekS,
Pozwoliłem sobie wstrzymać się ze swoim tekstem do czasu dokładniejszego sprawdzenia technologicznych aspektów zasad dzielenia plików ale był Pan bardzo szybki

Pytanie o "części" dzieła nie zadaje przypadkiem.
Czym innym jest udostępnianie dzieła w całości a czym innym we fragmencie.
Zgodzimy się?
Sam jestem autorem i znajdowałem części swoich dzieł (fragmenty) np. w Chomiku i widzę (gołym okiem) różnicę we fragmencie mojego dzieła, z którego da się korzystać i w częściach udostępnianych w ramach peer-to-peer, z których skorzystać się nie da.
Pytanie - czy prawo autorskie traktuje takie części informatyczne (np.25 ze 100) jako dzieło, jako fragment? Jak to coś jest definiowane w prawie?
Nie ma to żadnego związku z tzw. kodem źródłowym.
Może ktoś mi pomóc w tej sprawie?
Być może to akademicka dyskusja ale jak pisałem temat mnie dość ciekawi.
Pozdrawiam.
p.s. oczywiście nie wnikam w intencje - w 99% używanie peer-to-peer ma na celu ściągnięcie dzieła w całości. Ale faktem jest, że ludzi ciąga i straszy się za udostępnianie całości dzieła przy czym od strony technologicznej udostępniane przez konkretnego użytkownika są fragmenty....