Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 5

  • Autor wątku Autor wątku Radekor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kamil Zet napisał:
Dlatego nie ma mowy o procesach czy e-sądzie w przypadku LS.

Dowody są niezbędne, LS dowodów nie ma i mieć nie będzie, a więc nie będą się bawić w e-sąd, bo ktoś przecież sprzeciw złoży, ludzie nie będą masowo płacić po takim wezwaniu, a wtedy jest sprawa w sądzie i... kropka dla LS.

juz bylo z 10 razy: w esądach nie przedstawia się dowodów, dlatego jak ich nie ma, to taki sąd to zbawienna instytucja dla firm zajmującymi się masowo wierzytelnosciami, niekoniecznie prawdziwymi.
 
Taka mała rada z mojej strony dla osób które obawiają się "e-sądów" w sprawie LS.

Jeśli naprawdę wierzycie w to że LS mógłby z tej opcji skorzystać a Wy omyłkowo byście nie odebrali listu (co powodowałoby niejako przyznanie się do winy) - dlatego warto założyc konto na stronie e-sądów, wpisujecie tam dokładne dane osobowe, adresowe itd... Dzięki temu w systemie będziecie mogli sprawdzić, czy ktoś nie występuje wobec Was z roszczeniami. Wtedy mimo nieodebrania listu możecie się odwołać od przedstawionych zarzutów i LS może Was.... wiecie co ;)
 
Komornik nim przystąpi do egzekucji po wyroku e-sądu musi przedstawić nam o tym pismo a wtedy mamy 7 dni na nieuznanie długu i sprawa trafia do realnego sądu. Jeśli tego pisma nie było odwołanie przysługuję nam zawsze.
 
roame_r napisał:
juz bylo z 10 razy: w esądach nie przedstawia się dowodów, dlatego jak ich nie ma, to taki sąd to zbawienna instytucja dla firm zajmującymi się masowo wierzytelnosciami, niekoniecznie prawdziwymi.

No tak, ale jeżeli ktoś złoży sprzeciw, to dochodzi do rozprawy, tak? Tak. Dlatego uważam, że LS się to nie opłaca, bo na takiej rozprawie nic przecież nie udowodnią. O to mi chodzi.
 
Nikt nie idzie do komornika!
Patent jest prosty i stosowany od lat: "wierzyciel" podaje nieprawdziwy adres np. zamiast Andersa 112/1 bedzie Andersa 1. Za takie cos grozi 5 tys kary od sztuki, ale to zaden problem, zanim ktos sie o tym dowie to firmy juz nie bedzie od dawna. Teoretycznie sąd może wyłapać to za wczasu, ale w praktyce tego nei robi bo jest pełny automatyzm nikt nie sprawdza dlaczego list nie doszedł, tylko czy jest sprzeciw. Nie ma? "wierzyciel" ma tytuł. Wtedy sprzedaje dług firmie za 10-20% wartosci, ostatnio często do innego kraju w UE. Firma wie ze ma trefny towar wiec w zyciu nie pojdzie do komornika, ale bedzie męczyć "dłużnika". A różne listy dłużników potrafią wielu zmusić do dobrowolnego zapłacenia "długu".
 
Hola hola, w tej chwili procedura wygląda tak, że e-sąd wymaga numeru PESEL lub NIP.
Dane adresowe są weryfikowane z bazą PESEL i w ten sposób powyższy przykład nie ma racji bytu.

Dz.U. z 2013 r., poz. 654 nowelizacja z 7 lipca 2013 roku
Art. 126 § 2 k.p.c. Gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno ponadto zawierać oznaczenie przedmiotu sporu oraz: [...]

2) numer Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL) lub numer identyfikacji podatkowej

Poza tym, z tymi dowodami, że "nie są potrzebne" nie byłbym taki pewien.
Niedawno próbowałem założyć sprawę i w formularzu było wymagane podanie stosownych dowodów.

Tak czy siak, taka firma badając ruch w sieci nie jest w stanie sama zgromadzić wiarygodnych dowodów obciążających daną osobę.
 
Ostatnia edycja:
hax0r
ale sąd nie ma obowiązku sprawdzania tego i tego nie robi, bo ma 2 sprawy na minutę (przy założeniu pracy 24/7). Dowody nie są potrzebne i nawet system nie ma opcji jej przesłania. Wszytko zawierasz w opisie:
LISTA DOWODÓW W SYSYTEMIE EPU
nikt tego nie weryfikuje do czasu kiedy zostanie sprawa skierowana do "prawdziwego" sądu
 
Odchodzicie od tematu. Chcecie podyskutować o EPU, załóżcie wątek w odpowiednim dziale :!:
 
wiolonczela69 napisał:
Dzisiaj na TTV był kolejny program o LS.

program można obejrzeć na stronie TTV.
Z newsów: do końca miesiąca ma zapaść decyzją ws. pani radczyni, a prokuratura obiecuje, ze do konca roku zakonczą sledztwo ws. LS (dane osobowe i podejrzenie oszustwa). Zabrali im te komputery którymi niby wysledzili "naruszycieli". Jak rozumiem szukają dowodów na to, ze łapanie winnych to była jedna wielka sciema.
 
DI podało że kancelaria Anny Ł zaginęła. Przynajmniej strona internetowa.
 
Ciekawy artykuł na stronie DI odnośnie Pani Anny Ł. i jej działalności .
Z racji że wątek rozrósł się do gigantycznych rozmiarów i dyskusja teraz toczy się wyłącznie o LS i pornolach , warto wspomnieć o starych listach nękających internautów .
Też ponad rok temu dostałem taki list , na razie u mnie spokój .
Coś się jednak zmieniło. Zupełnie przestałem korzystać z torrentów , trochę żal jest kilku seriali , które oglądałem , widzę w sieci że są nowe sezony ale cholera go wie co znowu by wyskoczyło .
Nowy komp , system , legalne - darmowe programy użytkowe , można spokojnie " żyć " bez piratów .
Najlepsze jest , że po otrzymaniu listu w sprawie Obławy , żonka kupiła film na DVD za jakieś 20- pare złotych , bo jak już mają nas ścigać to chociaż zobaczmy ten film - powiedziała . :)
Czasem wejdę na torrenty.org i z uśmiechem wiedzę mase ludzi zasysających nowe filmy , hmm ja z tego już się wypisałem , od ponad roku jestem czysty ( jak to mówią ) Więc działalność Pani Anny Ł. jakiś skutek przyniosła w moim przypadku . :)
 
Przeczytaj wszystkie części, wtedy będziesz wiedział.
 
Jestem jeszcze ciekaw sprawy od Intrum Justitia za film mój rower, sprawa bliźniaczo podobna.Pierwsze pismo było początkiem czerwca, drugie pismo ludzie otrzymywali na początku września. Ciekawe co będzie dalej.
 
Radekor napisał:


Moze dlatego ze wszystko co mialo byc powiedziane to powiedziane zostalo.
Z jednej strony wszyscy wiemy ze to jedne wielkie oszustwo.

Wiemy zeby nie sciagac glownie polskich filmow.
Zeby w ogole NIE UDOSTEPNIAC!!!!

POza tym mozna zyc z wersjami testowymi ALE nie do konca. Mozna beknac za winrara. 160 zlotych po koncu trialu.
 
Ja traktuję ten wątek jako świetne źródło informacji. Wiem dzięki niemu za co aktualnie ścigają i kto ściga. Dla mnie wątek ten jest bardzo przydatny.
 
Witam wszystkich, śledzę ten wątek od pewnego czasu i widzę że przycichła sprawa Glass-Brudzińskiego i filmu Drogówka.

Tymczasem pojawiły się nowe informacje. Dziennik Łódzki podaje że Prokuratura w Pruszkowie, która od początku zajmowała się "podejrzanymi" przekazała sprawy innym prokuraturom w całym kraju. W Polsce takich osób może być 300 tysięcy.
Dla przykładu Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie przekazała sprawy komendom policji i to one będą wzywali świadków na przesłuchania.

Wydawało się, że sprawa "Drogówki" umarła śmiercią naturalna, tymczasem jednak podejmowane są kolejne działania.
 
bs.pro i nie jesteś i tak bezpeiczny, przecież sprawa "Wkręconych" jest bliżniacza do LS. Tam też mało kto ściągał, udostępniał i nawet kiedykolwiek widział ten film na oczy. Wieksza skutecznosc wynika tylko z tego, ze wiecej ludzi piraci kinowe produkcje (jest tez ich mniej) niż domorosłe produkcje porno (i to na dodatek słabego sortu).

h701268 art 116 "prawa autorskiego" jest typowym "game changerem" dla prokuratury i policji, tak jak kiedyś było łapanie nietrzeźwych rowerzystów. Dorwanie się do masówek to dla nich całoroczne Boze Narodzenie. Spróbuj zgłosić kradzież layoutu i oskryptowania strony www, znam traki przypadek, nawet kiedy sprawca jest oczywisty (whois domeny) to sprawę się umarza z automatu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra