Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 5

  • Autor wątku Autor wątku Radekor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kamil Zet napisał:
EDIT: Znalazłem artykuł na wyborcza.pl.

Faktycznie jest tam mowa o Lublinie, ale dlaczego akurat to miasto? Tylko tam działa e-sąd? Nie bardzo rozumiem. Zresztą, to raczej takie gdybanie. Za złożenie pozwu w e-sądzie się płaci, LS się to nie opłaca.

Ja już 2 miesiące temu pisałem, ze finałem bedzie e-sąd. Nie są to duże koszta, żądanie 3 tys zł to ledwie 37,50 zł, czyli kilka poleconych. Taki ruch daje im spore szanse, ze wielu widząc papiery z sądu zaraz im zapłaci, a ci którzy oleją albo wpadną w fikcję doręczenia dostaną nowego gnębiciela, jakiegoś Kruka który kupi ten "dług" za 10-20% wartosci.

Tak, tzw "e-sąd" jest w Lublinie.
 
No dobrze, ale znajdzie się trochę osób ogarniętych, które złożą sprzeciw. I wtedy LS musi udowodnić już winę w normalnym sądzie - o to mi chodzi. Tej winy nie udowodnią, dlatego im się nie opłaca.
 
roame_r napisał:
Ja już 2 miesiące temu pisałem, ze finałem bedzie e-sąd.

E-sąd to nie jest automat do przystawiania pieczątki z tytułem wykonawczym. Każdą sprawę rozpatruje sędzia i nie jest powiedziane, że każdą a szczególnie tę nie spełniająca warunków przyjmie.

a ci którzy oleją albo wpadną w fikcję doręczenia dostaną nowego gnębiciela, jakiegoś Kruka który kupi ten "dług" za 10-20% wartosci.

Być może takie były pomysły prezesa firmy, lecz sprawa danych osobowych rozbiła się w GIODO, które zdaje się, że cały czas prowadzi sprawę zgłoszonej przez LS bazy danych osobowych. A to razem ze śledztwem w prokuraturze okręgowej w Gdańsku mocno utrudnia sprzedaż danych osobowych.
 
olk49 napisał:
E-sąd to nie jest automat do przystawiania pieczątki z tytułem wykonawczym. Każdą sprawę rozpatruje sędzia i nie jest powiedziane, że każdą a szczególnie tę nie spełniająca warunków przyjmie.

Masz bardzo romantyczne pojęcie o polskich sądach. Znajdz na YT film pt "Po prostu. Program Tomasza Sekielskiego - Ofiary e-sądu" to się mocno zdziwisz.
 
Nie czaje tego...czyli wychodzi na to że tak czy tak ludzi udupią? jak to ma wyglądać:

Lex wysyła do e-sądu,listę "przestępców",sąd przytakuje(bo z tego co zrozumiałem tam dowodów nie trzeba przekładać) pisma są wysyłane i czy ktoś to zrobił czy nie to musi zapłacić tak czy srak i jest w d... bity?
 
kruszon1 napisał:
... pisma są wysyłane i czy ktoś to zrobił czy nie to musi zapłacić...
Miast pisać takie, hm, posty, poczytaj wcześniejsze na temat e-Sądu oraz postępowania w związku z otrzymaniem nakazu zapłaty.
 
Ludzie do e-sądu droga daleka. Było to już tu poruszane nie raz. LS nastawiony jest na zysk. A tu musi zapłacić obojętnie jaką kwotę ale musi. My w razie hipotetycznego nakazu zapłaty mamy 14 dni na wysłanie sprzeciwu. nawet go nie musimy motywować /jest to na stronie e-sądu/ a on wtedy kieruję sprawę do sądu właściwego dla pozwanego. To są kolejne koszty dla LS i wątpliwa wygrana. A mogą spotkać się też z sytuacją że osoba pozwana pozwie i ich.To wszystko generuję koszty.Przy coraz większym nagłośnieniu sprawy jakoś mi się nie chce wierzyć by wygrali. Dwa wniosek do e-sądu też musi być umotywowany nie wystarczy stwierdzenie Pan X jest mi winien pieniądze. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę ale nad wnioskami w e-sądzie pochyla się człowiek /sędzia/ a nie jest to robione z automatu.A jeśli jest to człowiek to pewno też wie czym jest LS....
 
Ostatnia edycja:
Nikt jeszcze nie dostał z e-sądu wezwania w sprawie LS więc po co to roztrząsać ???? Straszycie tylko ludzi czymś co nie miało miejsca i pewnie mieć nie będzie. Weźcie sobie na wstrzymanie ludzie, czytam i czytam o tych e-sądach i robi się z tego drugie "LS bis", przestańcie gdybać "co by było gdyby..."
 
Właśnie sobie rano jak przechodziłem obok jakiejś galerii usłyszałem w radiu o tej firmie kogucik . Pozwy zostały odrzucone . Jednak rozpoczęło się dochodzenie w sprawie skąd LS dostał dane adresowe ludzi . Na razie tylko w sprawie a nie przeciwko . Dane wyciekły niby z prokuratury . Więc będzie wesoło . Jak będzie dalej nie wiem bo nie mam radia i TV .
 
wiolonczela69 napisał:
Dwa wniosek do e-sądu też musi być umotywowany nie wystarczy stwierdzenie Pan X jest mi winien pieniądze. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę ale nad wnioskami w e-sądzie pochyla się człowiek /sędzia/ a nie jest to robione z automatu.A jeśli jest to człowiek to pewno też wie czym jest LS....

e-sąd dostaje 100 tys wniosków miesiecznie, 3333 dziennie, 139 na godzinę, ponad 2 wnioski na minutę. I to w założeniu pracy 24/7. Nikt tego nie wertyfikuje dowodowo, bo nawet nie ma jak, system nie przewiduje przesyłania jakichkolwiek dokumentów.
Wrzuć do googla "Dłużnikiem zostaje się szybko. I na długo"
 
Nie będę nic czytała i nakręcała się dalej. Dostanę pozew to napiszę sprzeciw i do zobaczenia w realnym sądzie. Ciekawy jest jeden z komentarzy W DI pod ostatnim artykułem o LS jak bank zwrócił kasę jednej z zastraszonych kobiet. z dopiskiem że nie prowadzi takiego rachunku. Czyżby w końcu blokada kont....?
 
Czemu blokada?? Paliło się pod stopami to zlikwidował LS konto. Zmieni nazwę, założy nowe konto i powtórnie zrobi nagonkę.
 
Sprawa pobieraczka ich nauczyła, ze UOKIK to mocny przeciwnik więc nie popełniają już błędu posiadania przychodów. Zapewne wpłacana kasa idzie na konta słupów.
 
Witam, do mojego kolegi przyszło pocztą zwykłą (znaleziony list w skrzynce) wezwanie na przesłuchanie na komisariat jako świadek w sprawie art 116. Problem jest taki, że on pracuje zagranica i nie jest w stanie stawic się na to wezwanie. Co w takim wypadku? Jeśli list był normalnie w skrzyńce to można go po prostu zignorować?

Drugie pytanie - czytałam wątki tutaj ale nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie. Mianowicie, jeśli padają pytania o to czy ściągało się jakiś film z torrenta i faktycznie tak było, to lepiej się do tego przyznać czy mówić, że nie wiemy ktoś mógł ściągać? A w ogole te pytania zazwyczaj dotyczą dat kilkunastu tygodni wstecz, to wtedy się już nawet tego nie pamięta.
I jak sobie nie zaszkodzić i nie pogorszyć sytuacji?
 
Zignorować nie możesz. Najlepiej mówić że nie pamiętasz albo że w ogóle tego nie zrobiłeś. Istnieje możliwość że mogą przyjść po sprzęt. Napisz potem o jaki film chodzi albo zadzwoń i się dowiedz już teraz(tak będzie najlepiej bo na przesłuchaniu będziesz bardziej przygotowany na pytania które ci zadadzą.
 
ajrisz namawianie do składania fałszywych zeznań jest przestępstwem w Polsce. Więc na tym forum nikt takiej rady Ci nie da. Ale wymarzoną sytuacją byłoby gdyby kolega mógł zeznać zgodnie z prawdą, ze nie wie co to torrenty są, a internet to tylko na komórce używa i w tym momencie wyciąga jakiegoś przedpotopowca z pękniętą szybką ;)
 
Dziś byłam na policji na przesłuchaniu w ramach wezwanie jako świadek w sprawie nr XXXX/15 116 ust 1 prawo autorskie. Nie było prowadzącego, zamiast niego był młody sierżant. Pytania są takie same rozsyłane do każdego "świadka". Chodzi o film "Wkręceni" Prokuratura z Białegostoku.

Pytania dotyczą:
-ile komputerów ma pan/pani i jakie, tablety,
-czy mieszka pan/pani pod tym adresem, czy wtedy mieszkała (czerwiec 2014),
-czy inni korzystaja z komputera, czy inni mieszkaja,
-jak jest internet doprowadzony, czy jesli wifi to jest hasło,
-czy sciagala lub ogladala (!) pan/pani film wkreceni na stronie lub za pomoca programu,
-jesli tak to kiedy,
-czy ma/miała pan/pani programy typu p2p (tutaj skorzystałam z prawy do odmowy odpowiedzi),
-czy zna pani/pan zasady dzialania programow p2p,
-czy jest pan/pani swiadoma ze uzywajac ich moze byc tez plik rozpowszechcniany (mniej wiecej cos takiego).
Młody służbista chciał wpisać że mimo tego iż nie pamiętam czy ściagałam/oglądałam ten film, i że nie wiem jak dzialaja programy p2p, ze wiem ze rozpowszechnialam. Dlatego sprawdzajcie protokół uważnie!
Jestem ciekawa co dalej - konfiskata laptopa? -wezwane do ugody ? dzwoniłam do MURAAL'u i sekretarka powiedziala ze raczej ugód już nie będzie - w wyniku złego PRu listów wzywających do zapłaty. Ale mogła coś pokręcić, powiedziała że może jeśli klient się zgodzi na ugodę to jedynie wtedy. Zależy mi na uniknięciu skazania - ugodzie lub umorzeniu i możliwie niskiej grzywnie i odszkodowaniu. Co sądzicie?
 
Jeżeli filmu nie ściągałaś to czekaj. Jest możliwość skonfiskowania sprzętu. Musisz ocenić swoją sytuację samodzielnie. Jeżeli nie masz już starych dysków na które ewentualnie mogłaś ściągnąć film to tym bardziej czekaj. Jak masz stare dyski bądź dysk a coś tam zrobiłaś to najlepiej wymień na nowy i będziesz bezpieczna. Dopóki nikt do ciebie po sprzęt nie przyjdzie to nad ugodą nawet się nie zastanawiaj. Być może skończy się na przezłuchaniu. Kiedy rzekomo ściągnęłaś ten film?
 
a mam pytanie. co jeśli nie wiem czy ktoś z mojego kompa coś ściągał, ale tego kompa już nie ma, bo zmieniłem kompa a na nowym nic nie ściągam , to wtedy ktoś może mi coś udowodnić ??? i jeśli mam wifi i kilka komputerów jest w zasięgu to czy idzie sprawdzić który konkretnie co ściąga?? dodam że mam neostrade.
 
Jeśli nie masz już tego kompa to nie. Jak na nowym nie masz innych torrentów i programów to możesz być spokojna. Możesz podejrzeć kto jest połączony do twojej sieci na stronie konfiguracyjnej routera albo dzięki aplikacji na telefon np Tp-link tether.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra