H
hax0r
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 134
Nakaz zapłaty czy przedsądowe wezwanie do zapłaty?
Ja kiedyś (2-3 lata temu) dostałem takie wezwanie, opiewało na kwotę 750 zł. Naskrobałem bodaj do nadawcy maila, że nie mogę wskazać kto mógł popełnić przestępstwo z przyczyny braku ewidencji logowania użytkowników do sieci WiFi i na tym sprawa się skończyła.
Zaznaczyłem, że jeżeli mają problem to powinni zgłosić się do odpowiednich służb a nie wysyłać prywatne listy, bo zwyczajnie nie mam czasu i chęci odbierać ich korespondencji. Poprosiłem też o zakres przetwarzania danych osobowych oraz informacje na temat źródła ich pozyskania. I co? Żadnych listów potem, cisza.
Krótko mówiąc te pisma to typowe straszaki, byle by zapłacić w panice. Nie do końca wiadomo czy jesteś winny czy nie, nie ma rzetelnych dowodów, są tylko jakieś poszlaki i bazując na tych poszlakach próbuje się wyciągać od ludzi pieniądze.
Dziwi mnie tylko ta kwota 2500zł (nieźle się szarpnęli), chociaż widocznie interes się kręci i nawet takie kwoty niektóre łosie płacą. A może szukają kontaktu, bo ktoś poprosi o litość i wtedy "łaskawie" rozłożą mu na raty albo zaproponują mniejszą kwotę? Nie wiem, zależy od strategii.
Ja kiedyś (2-3 lata temu) dostałem takie wezwanie, opiewało na kwotę 750 zł. Naskrobałem bodaj do nadawcy maila, że nie mogę wskazać kto mógł popełnić przestępstwo z przyczyny braku ewidencji logowania użytkowników do sieci WiFi i na tym sprawa się skończyła.
Zaznaczyłem, że jeżeli mają problem to powinni zgłosić się do odpowiednich służb a nie wysyłać prywatne listy, bo zwyczajnie nie mam czasu i chęci odbierać ich korespondencji. Poprosiłem też o zakres przetwarzania danych osobowych oraz informacje na temat źródła ich pozyskania. I co? Żadnych listów potem, cisza.
Krótko mówiąc te pisma to typowe straszaki, byle by zapłacić w panice. Nie do końca wiadomo czy jesteś winny czy nie, nie ma rzetelnych dowodów, są tylko jakieś poszlaki i bazując na tych poszlakach próbuje się wyciągać od ludzi pieniądze.
Dziwi mnie tylko ta kwota 2500zł (nieźle się szarpnęli), chociaż widocznie interes się kręci i nawet takie kwoty niektóre łosie płacą. A może szukają kontaktu, bo ktoś poprosi o litość i wtedy "łaskawie" rozłożą mu na raty albo zaproponują mniejszą kwotę? Nie wiem, zależy od strategii.
Ostatnia edycja: