Otrzymałem list z poleceniem zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku michallla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Xeii - ABSOLUTNIE NIC NIE PISZ !!!! BO PO CO ???? Przecież oni mają za cel wyłudzenie od Ciebie pieniędzy to czego się spodziewasz w odpowiedzi ???? Ludzie - czytajcie ze zrozumieniem - przecież MaleńkaK napisała wyrażnie : " Byłam u radcy prawnego poradził aby nic z tym nie robić. Jego zdaniem to banda naciągaczy i tyle." więc czego jeszcze potrzebujecie ????? ;)
 
Witam wszystkich!
Również otrzymałem takie wezwanie do zapłaty od Pani Łuczak.
Udałem się z tym do znajomego prawnika, który stwierdził, że list jest napisany niefachowo oraz wygląda to na zwykłe naciąganie ludzi, dlatego powinienem zwyczajnie o tym zapomnieć. Powiedział również, że mało prawdopodobne jest pojawienie się policji w moim domu, ale zawsze mogę wymienić dysk albo nawet sprzedać komputer i kupić nowy co jest najpewniejszą metodą na wypadek, gdyby taki film rzeczywiście kiedyś znajdował się na moim dysku (dlatego, że samo usuwanie, albo nawet formatowanie może nic nie dać), a zupełnie nie pamiętam czy tak było, jedyne co pamiętam na pewno to to, że byłem na Obławie w kinie :D

Dodał, też że policyjny biegły może taki komputer zatrzymać nawet na okres roku! więc w takiej sytuacji trzeba zwyczajnie spisać komputer na straty i myśleć o nowym :/
 
student93 napisał:
Dodał, też że policyjny biegły może taki komputer zatrzymać nawet na okres roku! więc w takiej sytuacji trzeba zwyczajnie spisać komputer na straty i myśleć o nowym :/
Najlepiej myśleć o nowym, już po zatrzymaniu "starego". (w przeciwnym wypadku mogą zabrać tobie 2 ;)
 
Opowiem Wam pewną sytuację .
Ponad rok temu napisała do mnie pewna pani z prośbą o poradę co ma robić bo policja na wniosek prokuratury zatrzymała jej laptopa ponieważ jakaś firma adwokacka wystąpiła z roszczeniem ok 2000 zł za oprogramowanie które było na " Chomiku " tej pani. I to oprogramowanie rzeczywiście było na dysku laptopa - a zabrali cały laptop ponieważ nie potrafiła - ta pani - wymontować samego dysku. I ta pani twierdziła zgodnie z prawdą że laptop użytkował jej były mąż w okresie gdy byli jeszcze razem , użytkował jej chomika i zapewne to on coś tam umieścił a ona nie ma najmniejszego pojęcia jak to sie robi . Pan prokurator wręcz próbował wywrzeć na niej presję by zapłaciła owe 2000 zł - więc napisała do mnie co ma robić. Poradziłem jej by powiedziała prawdę i absolutnie nic nie płaciła - to pan prokurator musi udowodnić jej winę . Odbyła się rozprawa sądowa gdzie mąż stwierdził że to nie on i że nie przyznaje się do niczego. Wobec stwierdzeń obydwu stron że to nie one sąd umorzył sprawę i nakazał prokuraturze zwrot laptopa oczywiście po usunięciu trefnego oprogramowania . A pan prokurator - zapewne zagryzając zęby z bezsilności - a to wydawał decyzje o oddaniu laptopa by po dwu dniach wydawać inne decyzje że jednak laptopa nie odda mimo wyroku sądowego . Gdy czytałem te sprzeczne decyzje wydawane co dwa dni to przecierałem oczy ze zdumienia bo miałem wrażenie ze pisał je jakiś idiota . Skończyło się na tym że prokuratura oddała laptop po złożeniu zażalenia na działalność prokuratury . I teraz najciekawsze - trefny program nadal był na dysku !!!!!!
Przestępstwo internetowe jest bardzo trudne do udowodnienia bo trzeba wykazać kto co zrobił a wobec zaprzeczenia każdej osoby użytkującej komputer sąd nie jest wstanie wskazać winnego . Tak jak w opisanej sytuacji - mimo dowodu w postaci trefnego oprogramowania żadna ze stron nie została skazana a zabrany do analizy laptop został zwrócony właścicielce . Tylko - dlaczego nadal znajdowało się na nim sporne oprogramowanie mimo wyroku sądowego ???? I dlaczego pan prokurator tak usilnie nie tylko namawiał a wręcz nakazywał tej pani zapłatę owych 2000 zł i straszył ogromnymi konsekwencjami jak nie zapłaci ???? I - po co były owe działania prokuratury skoro zwrócili laptopa ze spornym oprogramowaniem czyli wrócili do punktu wyjścia ???
Najlepiej i najtaniej jest po prostu wymienić twardy dysk w komputerze - i nie oddajecie przecież całego komputera tylko ów dysk . I pomyślcie - firma zamierza podjąć w stosunku do Was kroki prawne - ale przed tym informuje Was o swoich zamiarach dając tym samym czas na na zatarcie wszelkich śladów . Hm - dla mnie nie jest to najmądrzejsze bo praktycznie pozbywają sie jakiejkolwiek szansy na wygranie ewentualnej sprawy. Dlatego spokojnie obserwujcie sytuację i nie popadajcie w panikę bo od żądań do postawienia jakiś zarzutów to droga bardzo daleka a przywołany przeze mnie przykład pokazuje jak trudno jest wygrać takie sprawy mimo że bez wątpienia doszło do naruszenia prawa.
 
Ostatnia edycja:
Witam przeczytałem całe to forum i co nasuwa mi się na myśl.

Oczywista próba wyłudzenia od nas wszystkich pieniędzy.
Jednak dotyczy to czynów które być może zrobiliśmy lub zrobił ktoś z naszego otoczenia.

Dla mnie sprawa jest dziwna , że jest w prokuraturze i pomagają nas usunąć dowody działania.

Jeśli chodzi o komputer nowy stary to wystarczy zachować dowód zakupu kompa jeżeli będzie po tej dacie to nie mogliście na nim popełnić tego czynu.

Pismo dostałem dotyczące filmu obława napisali moje id , jednak id w moim przypadku jest routera. Poza tym w wymienionym terminie ja byłem w pracy. Ponadto adres tak jak pisaliście musiała mieć na wniosek prokuratury (acta) od dostawcy neta. Choć to wydaje mi się mało prawdopodobne.

Pismo dostałem listem poleconym takie samo jak wszyscy dotyczace przedsadowego wezwania zapłaty z tym blankietem do zapłaty. Natomiast dziś otrzymałem już nie poleceonym a wrzuconym do skrzynki list z tej samej kancelarii informujący iż omyłkowow w wezwaniu wskazano błedne dwie pierwsze cyfry numeru rachunku bankowego zamiast 30 zmiana na 77.

Troche to dla mnie śmieszne wszystko uważam to za jedno wielkie wyłudzenie pieniedzy oraz mam pytanie jeszcze jedno jakim prawem (nie jestem prawnikiem) wysyła do mnie listy jakaś tam adwokatka. Mój adres jest chroniony i nie wyrażałem zgody na otrzymyanie od niej żadnych korespondencji.

PS. Dlaczego nikt z listopada się nie odzywa czyżby zapomnieli o sprawie czy zabrano im komputery?? Ktoś tak pisał , mi osobiście wydaje się że jakby ktos miał nalot i zabrany komputer to za wszelka cene napisałby na forum co się stało. Według mnie po prostu zapomniał o tej sprawie bo jak nic sie nie dzieje to po co to sprawdzać.
 
Witam

Ja wezwanie dostałem jeszcze w listopadzie w sprawie "Czarnego czwartku". Jak do tej pory dopiero teraz sprawa ruszyła z miejsca a mianowicie byłem wzywany na przesłuchanie na policję w tej sprawie. Prokurator rozesłał na komisariaty listę pytań na które trzeba odpowiedzieć. Policjant spisał moje zeznania i protokół prześle do prokuratury. O dalszym rozwinięciu się całej sprawy będzie decydował prokurator.
 
LeszsekS napisał:
Psu na budę Twoja ocena tak jak poniższy wniosek:

Przepis prawny:
Art. 122.
[Ściganie z urzędu / na wniosek pokrzywdzonego]

Ściganie przestępstw określonych w art. 116 ust. 1, 2 i 4, art. 117 ust. 1, art. 118 ust. 1, art. 118^1 oraz art. 119 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
http://forumprawne.org/prawo-autors...utorskim-prawach-pokrewnych-3.html#post660899

Mam pytanie - czy to że jakieś ściganie odbywa sie na wniosek pokrzywdzonego to zmienia to intencję mojego wpisu że i tak udowodnienie komukolwiek czegokolwiek jest bardzo trudne ??? Czy ma znaczenie powód wszczęcia postępowania na jego / postępowania / efekt ????
 
Ostatnia edycja:
Wskazałem po prostu na Twój kompletny brak wiedzy w omawianym temacie. Zapominasz, że dyskutujesz na Forum Prawnym, albo trzymasz się faktów i przepisów prawnych albo znajdź sobie inne miejsce na swoje rozważania.
 
LeszsekS napisał:
Wskazałem po prostu na Twój kompletny brak wiedzy w omawianym temacie. Zapominasz, że dyskutujesz na Forum Prawnym, albo trzymasz się faktów i przepisów prawnych albo znajdź sobie inne miejsce na swoje rozważania.
Czy możesz wskazać w którym momencie myliłem się z prawdą? Zadałem pytanie " czy to że jakieś ściganie odbywa sie na wniosek pokrzywdzonego to zmienia to intencję mojego wpisu że i tak udowodnienie komukolwiek czegokolwiek jest bardzo trudne ??? Czy ma znaczenie powód wszczęcia postępowania na jego / postępowania / efekt ???? " - proste pytanie - czy a jeżeli tak to jakie ma to znaczenie dla sprawy ???? Może nie znam sprawy - ale dziwi mnie to że dostaję jakieś ostrzeżenie za niby spam skoro na tym forum jest wiele wpisów nie związanych z tematem a jakoś nikt nikogo nie banuje . Trudno - takie forum . przepraszam za to że odważyłem się coś napisać - coś co nie jest po myśli moderatorów.
 
Ostatnia edycja:
mirosław12 napisał:
Czy możesz wskazać w którym momencie myliłem się z prawdą? ...
Przeczytaj ze zrozumieniem post #345.
mirosław12 napisał:
... ale dziwi mnie to że dostaję jakieś ostrzeżenie ...
To nie było ostrzeżenie, to była prośba.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Przeczytaj ze zrozumieniem post #345.
To nie było ostrzeżenie, to była prośba.

Uhm - zapytaj się Rippera - o czym piszę .
No i - czytam ten post 345 i nie mogę zrozumieć - może mój stopień zrozumienia jest inny niż Twój ale - jak to ma się do sprawy kto coś zgłosi ?? No - proszę powiedz własnymi słowami jaki ma wpływ na sprawę gdy to zgłosi osoba w jej mniemaniu pokrzywdzona albo np. prokurator ?? OK - Twoja prawda - musi być donos od pokrzywdzonego - ale w czym to zmienia sytuację że wyegzekwowanie swoich praw jest bardzo trudne jeżeli nie niemożliwe ??? A taka była intencja mojego wpisu - no cóż , nie będę dyskutował gdy nie mam możliwości dyskusji .
 
Ostatnia edycja:
Zatem trzymaj się tematu wątku, nie offtopuj i nie wszczynaj zbędnych dyskusji. Masz inny problem prawny, opisz go w osobnym wątku.

PS.
Na temat otrzymanego ostrzeżenia poczytaj Regulamin.
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich, jestem nowym użytkownikiem forum.
Jak się można domyślić również dostałem "wezwanie do zapłaty" - Obława
W związku z tym mam kilka pytań. Będę wdzięczny za udzielenie odpowiedzi.

1. Jeśli przychodzi do nas policja to pytają sie o wszystkie urządzenia którymi mogliśmy pobrać film ?
W moim domu jest kilka takich urządzeń laptop, tablet, dwa komputery stacjonarne, dysk sieciowy NAS i jeden tel. z androidem. Czy mogą zabrać mi wszystkie te urządzenia ?

2. Na komputerze stacjonarnym dysk systemowy jest zaszyfrowany i zabezpieczony hasłem. Mogę odmówić podania hasła ? Jeśli tak to w jaki sposób. Chodzi mi o formułę.

3. Co się stanie jeśli znajda na dysku inne filmy lub mp3 ? Wszczęte zostanie nowe postępowanie ?

4. Czy zostane poinformowany o zakończniu postępowania ? Ile takowe może trwać ?

5. Na wezwaniu jest napisane że kożystałem z programu BitTornado w wersji 0.3.25.
Tylko jak to jest możliwe jak na stronie BitTornado najnowsza wersja to 0.3.17 ?
 
Ad 1. Najprawdopodobniej będą chcieli zabezpieczyć wszelkie urządzenia i nośniki. Przecież nie uwierzą na słowo podejrzanemu, że "na tym dysku nic nie ma".
Ad 2. Nie masz obowiązku dostarczania dowodów przeciwko sobie. Jako podejrzany w ogóle nie masz obowiązku składania wyjaśnień.
Ad 3. Za ich posiadanie? Musiałyby to być treści nielegalne.
 
Ripper napisał:
Ad 1. Najprawdopodobniej będą chcieli zabezpieczyć wszelkie urządzenia i nośniki. Przecież nie uwierzą na słowo podejrzanemu, że "na tym dysku nic nie ma".
Ad 2. Nie masz obowiązku dostarczania dowodów przeciwko sobie. Jako podejrzany w ogóle nie masz obowiązku składania wyjaśnień.
Ad 3. Za ich posiadanie? Musiałyby to być treści nielegalne.



Jeżeli sprawa dotyczy podejrzenia z czerwca 2013 tak jak w moim przypadku. To wystarczy przedstawić dowody zakupu urządzeń po terminie domniemanego podejrzenia czyli np. zakup tabletu o nr xxxxxxxx firmy xxxxxx w październiku nie może być traktowany jako dowód w sprawie.

Do kolegi co ma zabezpieczone dyski- lepiej się ich pozbądź i kup sobie nowy dysk dla świętego spokoju , tak zawsze istnieje ryzyko że znajdzie się coś tam.
 
skyline66 napisał:
Witam

Ja wezwanie dostałem jeszcze w listopadzie w sprawie "Czarnego czwartku". Jak do tej pory dopiero teraz sprawa ruszyła z miejsca a mianowicie byłem wzywany na przesłuchanie na policję w tej sprawie. Prokurator rozesłał na komisariaty listę pytań na które trzeba odpowiedzieć. Policjant spisał moje zeznania i protokół prześle do prokuratury. O dalszym rozwinięciu się całej sprawy będzie decydował prokurator.

Jeśli mogłbym prosić jakiego typu były to pytania , ktoś wcześniej już pisał o tym ale w ramach potwierdzenia jabym mogł prosić.
 
Janusz M. napisał:
To po jakie licho mu internet? Tak zapytają.
Pozwolę sobie zauważyć, że nikt się z takich rzeczy tłumaczyć nie musi. Żyjemy w wolnym kraju i mogę sobie kupować (i utrzymywać) wszystkie legalne towary i usługi zgodnie z swoim życzeniem i fantazją.

Ja np. jestem straszny gadżeciarz jeżeli chodzi o elektronikę. Mam tego dużo, często kupione, trochę używane, i teraz zapycha szuflady. I Twoim zdaniem teraz miałbym się tłumaczyć komukolwiek po co to kupiłem? Kupiłem bo miałem taką fantazję i mnie było stać. Polskie prawo tego nie zabrania, więc policji, prokuratorom i sądom wara od tego. Na szczęście jeszcze w Polsce nie ma białoruskich standardów, ale ludzie często nie znają swoich praw.
 
Ostatnia edycja:
Albert123 napisał:
Witam wszystkich, jestem nowym użytkownikiem forum.
Jak się można domyślić również dostałem "wezwanie do zapłaty" - Obława
W związku z tym mam kilka pytań. Będę wdzięczny za udzielenie odpowiedzi.
Ktoś kiedyś bardzo trafnie zdefiniował obowiązujące w Polsce prawo - porównał je do płotu.
Ludzie którzy mają kasę, wpływy i znajomości są jak te gazele - skaczą sobie z jednej strony płotu na drugą ile razy chcą, i są bezkarni.
Są także drobni przestępcy i inni szumowiny. Oni zostali porównani do gadów, robaków i innych podobnych stworzeń. Dlaczego? Bo prześluzują się przez różne dziury w płocie i pod płotem, i dla większości ten płot nie jest żadną barierą.
Jest też i trzecia grupa - zwykli obywatele. Tacy jak Ty, ja czy większość tu piszących. Ich życie płynie sobie spokojnie do czasu gdy na ich drodze nie pojawi się taki przykładowy płot (czytaj: konieczność skorzystania z obowiązująco prawa w kontekście sytuacji która go spotkała w życiu) . I wtedy się okazuje, że próba przejścia przez ten przykładowy płot jest bardzo bolesna, często okupiona cierpieniem, nierówną walką, która w wielu przypadkach kończy się niepowodzeniem.

Do czego zmierzam...
Po pierwsze musisz poznać swoje prawa (a trochę ich masz), oraz obowiązki strony która coś od Ciebie chce.
Po drugie w tym przypadku nie masz żadnego obowiązku ułatwiać pracy zarówno tej "kancelarii", policji czy prokuraturze. To oni muszą Tobie udowodnić bezspornie winę, a Ty nie masz obowiązku składać wyjaśnień, w tym szczególnie odpowiadać na pytania które są dla Ciebie niewygodne.
I po trzecie: nawet jak dojdzie do spotkania z prokuratorem, to absolutnie traktuj to na spokojnie. Możesz trafić na "normalnego" prokuratora który w tym konkretnym przypadku machnie ręką. Ale też masz dużą szansę trafić na jakiegoś "ambitnego" który będzie wbrew logice i faktom starał się na siłę ciągnąć sprawę. O tym jakie debilne (bo inaczej tego się nazwać nie da) decyzje i postanowienia wydają prokuratury w Polsce możesz się bardzo łatwo przekonać oglądając choćby program "Państwo w państwie" na Polsacie. Historie z tego programu to są tylko ułamki promila wszystkiego co dzieje się w Polsce. Ile jest historii ludzi którzy padają ofiarami polskiego wymiaru sprawiedliwości (przez nie znajomość swoich praw, przy jednoczesnym brnięciu w obłęd przez przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości) można się tylko domyślać.

I na koniec taki przykład z ostatnich dni, jak różne osoby potrafią podejmować próby "użytku" z polskiego prawa na własne potrzeby:
Adrian Oleszczuk żąda danych Czytelników DI i grozi postępowaniami - Biznes, Finanse i Prawo
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra