P
PieDanger
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 112
Tak, tylko patrząc na wypowiedzi w tym wątku:sobierajłom napisał:Mam przekonanie graniczące z pewnością ,iż wszystkie dane ,którymi posługuje się kancelaria zostały uzyskane zgodnie z prawem. Nie spotkałem się z przypadkiem by jakikolwiek operator udostępnił tak wrażliwe dane adwokatowi ,tylko dlatego bo on by tak sobie zażyczył. Szczegółowy wykaz "winnych" kancelaria na pewno dostała z Prokuratury.
-Ja nic nie udostępniałem i kilka innych osób, które dostały te pisma też. Więc dane zostały faktycznie uzyskane od operatora na podstawie IP - ale skąd zostało wzięte IP? Bo z torrentów najwyraźniej nie. Fakt, można je wyciągnąć z wielu miejsc, ale coś jest jednak nie tak.
-Kilka osób mówi, że pytali swojego operatora i ten nie udostępniał danych prokuraturze. Więc skąd zostały wzięte te dane? Bo najwyraźniej nie drogą IP->operator->prokuratura->kancelaria.
Oczywiście to też tylko moje przekonanie (bo dowodów nie mam), ale ostatnia fala pism zaskakująco dobrze zbiega się w czasie z udostępnieniem bazy danych UPC na sprzedaż na "czarnym rynku".
Wszelkie "nadmiarowe" trafienia kancelaria zawsze może uzasadnić niedoskonałością metody uzyskiwania IP albo czymś podobnym. Zwłaszcza przy tak ogromnej skali postępowania (kilkaset tysięcy adresów). Można powiedzieć, że przecież skoro ktoś jest niewinny to przecież postępowanie doprowadzi do oczyszczenia go z zarzutów, więc wszystko jest OK. No ale zawsze jakaś część osób się przestraszy wezwania i zapłaci (nawet niesłusznie)...
Ostatnia edycja: