Otrzymałem list z poleceniem zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku michallla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
PieDanger napisał:
To jest bardzo ważna informacja, bo rzecznik kancelarii twierdził co innego. Widocznie, ujmując to uprzejmie, pomylił się :-).
To jest informacja z Prokuratury w Pruszkowie. Pytalem o to, bo komputer jest moim narzedziem pracy i mialbym mocno utrudnione zycie, gdyby mi go zabrali na pare miesiecy. A pan rzecznik Kancelarii mowi to co mowi, w koncu jest rzecznikiem Kancelarii i dziala w jej interesie.
 
Stopę zwrotu z inwestycji w papier i pocztę mają na pewno większą niż 2-3%. Nagłośnienie sprawy w niektórych portalach tylko im pomaga. Zobaczcie ilu tu trafiło poszkodowanych. Nie każdy kto tu pisze nie zapłaci, bo strach jest większy od rozsądku. Zwłaszcza, że tylko 2-3% jest zapewne niewinne.
 
Również otrzymałem jakiś czas temu wezwanie do zapłaty za film Obława i również nie zamierzam nic płacić.Konsultowałem sprawę ze znajomą, która jest prawnikiem i dla niej ta sprawa to próba wyłudzenia pieniędzy. Filmu nie ściągałem, nie widziałem, w danym dniu o danej godzinie nie było mnie w domu, sieć WiFi mam ogólnodostępną o szerokim zasięgu, mieszkając w wieżowcu mogę im wskazywać każdego sąsiada po kolei. Niech sobie ścigają tych od których ten plik wyszedł. Jeśli mam chęć coś obejrzeć czytam opinie i wybieram się do kina. Ten polski gniot widać nie zasługiwał na taki szacunek.

***

PS.
Forum to nie chat :!:
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Holt_ napisał:
Coś w tym jest. Zastanawiam się czy ta kancelaria ma w ogóle fizyczne możliwości poprowadzenia ewentualnych dziesiątków tysięcy spraw cywilnych......ilu prawników musieliby zatrudnić...?
Zapewne nie ma. Ale wysyla do wszystkich. Wsrod nich sa tacy, ktorzy raz czy dwa cos sciagali, tacy, ktorzy sa seederami i udostepniaja regularnie, jak i tacy, ktorych nazwisko figuruje na umowie z dostawca internetu, ale sami nie sciagali (w tej chwili wiekszosc uzytkownikow ma komputery za routerem, w sieci prywatnej). Trudno mi zgadywac, jaka jest logika przyjeta przez Kancelarie, ale podejrzewam, ze rzeczywisty seeder bedzie chcial sie dogadac. Podejrzewam takze, ze czesc internautow majacych publiczne numery IP i bedacych jedynymi uzytkownikami komputera tez moze chciec sie dogadac. To moze czynic caly proceder oplacalnym. Zauwaz, ze chyba jeszcze nikt nie napisal: "tak, udostepnialem swiadomie, bo jestem seederem w cieci BitTorrent" czy "jestem jedynym uzytkownikiem komputera z publicznym numerem IP"...
 
Witam, ja również dostałem pismo z Kancelarii Pani Anny Ł., za ściąganie filmu "Obława", z podaną datą i godziną, adresem IP oraz propozycją zapłaty 550 zł. List przyszedł na adres w którym mieszkam od roku, więc dane muszą mieć albo z Urzędu Skarbowego, albo właśnie od dostawcy (UPC).

Moja sytuacja jest chyba nieco inna niż wasza, bo wiem że nie udostępniałem/ściągałem tego pliku i mam na to dowody - po okresie najmu na starym mieszkaniu przeprowadziłem się na inne mieszkanie, ale moje usługi były przez miesiąc podpięte na starym mieszkaniu (zgłaszałem ten fakt UPC, po wielu telefonach i chyba trzech reklamacjach w końcu przyznali mi rację i wypłacili zadośćuczynienie). Data na piśmie w sprawie filmu wskazuje właśnie na ten miesiąc, gdy nie mieszkałem na tym mieszkaniu (mam też oczywiście papiery wskazujące zdanie starego mieszkania z konkretną datą). Jeśli już coś zaszło, to bez mojej wiedzy, bez mojej zgody (ktoś się podpiął pod kabel, zobaczył że ma internet i hasał).
I teraz moje pytanie: czy mając takie dowody niemalże dosłownie w ręku, powinienem wystosować jakieś pismo do tej Kancelarii pisząc że to pomyłka, że jestem w stanie udowodnić itd.? Czy może wdawanie się w jakikolwiek dialog jest bardziej szkodliwe?
 
parmezan napisał:
I teraz moje pytanie: czy mając takie dowody niemalże dosłownie w ręku, powinienem wystosować jakieś pismo do tej Kancelarii pisząc że to pomyłka, że jestem w stanie udowodnić itd.? Czy może wdawanie się w jakikolwiek dialog jest bardziej szkodliwe?

Ja na Twoim miejscu pod żadnym pozorem nie wysyłałbym do tej kancelarii jakichkolwiek pism. To nie jest partner w tej sprawie. Jeżeli jesteś pewny swego i masz na to dowody to spokojnie czekaj na ewentualne wezwanie celem przesłuchania w jednostce Policji gdzie przedstawisz swoje argumenty.
Tę "kancelarię" należy po prostu ignorować dając im jasno do zrozumienia co myślimy o jej postępowaniu. Jedyną instytucją z którą warto rozmawiać i przedstawiać swoje argumenty ale oczywiście i trzeba bo taki jest obowiązek świadka- jest Prokuratura i Policja.
 
sobierajłom napisał:
Jedyną instytucją z którą warto rozmawiać i przedstawiać swoje argumenty ale oczywiście i trzeba bo taki jest obowiązek świadka- jest Prokuratura i Policja.
I to jest chyba najwazniejsza, moim skromnym zdaniem, wypowiedz w calej dyskusji.
 
Może zapytam o to, co zapewne interesuje wszystkich, którzy nie mają pewności, czy czasem z ich IP ktoś nie rozpowszechniał filmów przez p2p.

1. Kiedy przedawnia się postępowanie karne od chwili popełnienia przestępstwa w przypadku udostępniania filmu za pomocą p2p bez zgody właściciela-producenta? 3 czy może 5 lat?

2. Kiedy przedawnia się roszczenie cywilne w przypadku udostępniania filmu za pomocą p2p ( czy jest to 10 lat czy może 3 lata ze względu na to że z roszczeniami występuje inny podmiot, który prowadzi działalność gospodarczą - a więc producent filmu lub kancelaria go reprezentująca? ).

3. Od kiedy liczony jest czas przedawnienia w przypadku postępowania cywilnego dotyczącego udostępniania za pomocą p2p filmu bez zgody producenta?
 
Moi Drodzy,

Powiedzcie co zrobić w przypadku gdy wiem, że film został ściągnięty w listopadzie 2013, ale dysk, na którym on był uległ zniszczeniu na sylwestra? Obecnie mam nowy dysk bez żadnych śladów ściągania.

Dzięki
 
Dowodów więc nie ma, ale chyba nie oczekujesz ze ktos bedzie na prawniczym forum zachęcał Cię do składania fałszywych zeznań?
 
Witam
Czytając posty zadziwiająco często pojawiają się osoby których dostarczycielem internetu jest UPC. Czy jest tu jakaś prawidłowość? Czy podobne wezwania otrzymały osoby które mają internet np. z ORANGE czy NETII?
Pozdrawiam
 
peha23?
Może warto złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez kancelarie AŁ?
Prokuratura będzie musiała sprawdzić czy UPC dane udostępniła, a UPC bez łaski będzie musiała udzielić prawdziwą informację i będzie wiadomo co i jak...
 
Danielgda napisał:
peha23?
Może warto złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez kancelarie AŁ?
Prokuratura będzie musiała sprawdzić czy UPC dane udostępniła, a UPC bez łaski będzie musiała udzielić prawdziwą informację i będzie wiadomo co i jak...
Zobacz na moj pierwszy post. Mozna oczywiscie skladac rozne zawiadomienia, ale ja bym sie nie wyglupial.
Niestety, pan prokurator prowadzacy sprawe byl wczoraj "na czynnosciach" i nie udalo mi sie z nim porozmawiac.
 
Co w przypadku jeżeli dostałem wezwanie na przesłuchanie jako świadek w wiadomej sprawie ściągania filmu ?
Czy należy bić się w pierś i grzecznie przyznawać do wszystkiego jeżeli rzeczywiście pobrałem z torrenta "Obławę" ? I co z odpowiedzią na pytanie "czy pobiera pan inne treści z sieci torrent ? " Dysk na którym miałem kiedyś ten film już jest na złomie więc śladu nie ma
 
Pytasz czy składać prawdziwe zeznania, czy nie, skoro pamiętasz, że to ściągałeś z torrentów? Twoje sumienie, Twoja decyzja, ale składanie fałszywych zeznań jest przestępstwem z art. 233 KK, więc odradzam.

Przy okazji - w Dzienniku Internautów pojawił się dzisiaj wywiad z panią adwokat, która analizuje listy z prawnego punktu widzenia.
Z najciekawszych rzeczy - ugoda nie zawiera podpisu kancelarii ani poszkodowanego, więc technicznie rzecz biorąc nie jest wiążąca.
Poza tym w piśmie nie ma mowy o zrzeczeniu się "wszelkich" roszczeń, co jest o tyle ważne, że nie zamyka drogi do dochodzenia innych roszczeń związanych ze sprawą.

Oczywiście może to być efekt niedbałości albo pomyłki...
 
Ostatnia edycja:
Usagi Kowalczyk napisał:
Co w przypadku jeżeli dostałem wezwanie na przesłuchanie jako świadek w wiadomej sprawie ściągania filmu ?

Nikt nie będzie radził Ci abyś składał fałszywe zeznania a tym bardziej do tego namawiał. Takie zachowanie jest bowiem karalne ale...
Na pewno przed rozpoczęciem przesłuchania zostaniesz pouczony najpierw o treści art 233par. kk czyli o odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań ale także ,iż zgodnie z treścią art 183 kpk masz prawo do odmowy odpowiedzi na pytanie o ile taka odpowiedz mogłaby Ciebie albo osobę najbliższą narazić na odpowiedzialność karną. Możesz zatem bez żadnych konsekwencji uchylić się od pewnych pytań a dysku przecież nie masz..
 
To że dany IP udostępniał film to jest raczej pewne i firma która zabezpiecza dane w postaci IP musi mieć na to dowody. Pozostaje tylko kwestia kto na tym IP udostępniał te filmy. Czy właściciel? Czy nie wiadomo kto... O te ustalenie chodzi.
 
Danielgda napisał:
PTo że dany IP udostępniał film to jest raczej pewne i firma która zabezpiecza dane w postaci IP musi mieć na to dowody.

Nie wiemy czy jest pewne bo nie wiemy na jakiej zasadzie zbierano numery IP.
 
Mam pytanie, dlaczego kasujecie filmy z dysków skoro nielegalne jest tylko udostępnianie, przecież mając film na dysku nie znaczy że go udostępnialiście, mógł to zrobić ktokolwiek inny niekoniecznie korzystając właśnie z waszego dysku.
 
CzystyHarry napisał:
Mam pytanie, dlaczego kasujecie filmy z dysków skoro nielegalne jest tylko udostępnianie, przecież mając film na dysku nie znaczy że go udostępnialiście, mógł to zrobić ktokolwiek inny niekoniecznie korzystając właśnie z waszego dysku.
Jezeli byl pobrany przez torrent, to znaczy, ze mogl byc udostepniony podczas sciagania, a napewno byl wtedy wystawiony jako dostepny. Ja akurat nie kasuje, bo nie mozna skasowac czegos, czego sie nigdy nie mialo...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra