Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Isa w Przemyślu jest ZK, z oddziałami AŚ :ok:
A w temacie, to nie przypominam sobie żeby tam był jakiś termin. W ogóle nie było tam talonów (3 lata temu), tylko zgoda na dane rzeczy była "na bramie" i trzeba było dwonic dowiadywać sie na co jest zgoda a na co nie. Teraz to nie wiem ile się w tej kwestii zmieniło
 
dzwonie co tydzien i od 2 miesiecy tzn odkad zostal aresztowany nie ma zadnej zgody...
 
przeczytałam ze 50 stron i wciąż nie wiem co włożyć do paczki żywnościowej....
Jestem nowa ale czytam was już od paru tygodni....
Mój R. jest na Białej w AŚ. od ponad miesiąca. szykuję się z paczką na środę kiedy jest dzień widzeń . na pewno wiem ,że wędlina jest dopuszczalna i sucha kiełbasa, kawa, herbata, cukier (wszystko pewnie przesypane do torebki.)
czy paszteciki foliowane są dopuszczalne?? albo pasta rybna w tubce??
czy wciąż nie przepuszczają zupek (typu gorący kubek??) i budyni...?
Ale najważniejsze widziałam na widzeniu na Białej ,że kobitki podczas widzenia kupują w kantynie całe siaty słodyczy itp.
Czyli jak przed widzeniem dam karton i jedzonkiem, potem pójdę na widzenie i kupię mu jeszcze coś to jednego dnia zbierze dwie paczki?? czy ktoś już tak robił?? :) koleżanki na pewno nie jedna jeździ na białą, proszę pomóżcie
mi w sprawie tej nieszczęsnej listy produktów do paczki. będę na widzeniu z malutkim dzieckiem i nie chcę się denerwować przy wywalaniu rzeczy z paczki...... bo w brzuszku kolejny maluszek. :rolleyes:
 
O zupkach ,budyniach możesz zapomnieć :mad:A co do paczki jedną i drugą dostanie tego samego dni ,przynajmniej u nas tak było;)
 
Ostatnia edycja:
Maleńka, ja wkładam do paczek zupki, budynie etc. Zawsze są przyjmowane.
 
Ja jak robiłam paczkę mojemu T do aś na Białej to powiedział żeby nie wkładać zupek bo nie przejdą...czyżby się miną z prawdą ...:-) Becia71 już się pogubiłam ,o który to w końcu aś chodzi?
 
Ostatnia edycja:
maleńka1227 napisał:
Becia71 już się pogubiłam ,o który to w końcu aś chodzi?

Mój Łobuziak do 24.03.2010. przebywał w AŚ na kurkowej ale jako skazany a teraz jest w Kwidzyńskim ZK.
 
Mój też jest na Białej już po wyroku ,teraz czekamy na ostatnią sprawę 6.05 :( A Peneloppe pytała konkretnie o ten aś
 
Peneloppe - ja robię paczki do AŚ Białołęka.

Wkładam:
kabanosy albo suchą kiełbasę luzem w pergaminie, ryby paczkowane, wędliny, parówki i sery (w plastrach) paczkowane, słodycze, wafelki, makarony - wszystko w sklepowych opakowaniach, Gorące Kubki, barszcze w saszetkach, chińskie zupki, sosy pomidorowe w kartonach...

Zawsze biorę coś "na wymianę", gdyby jednak część odrzucili. A, i pakuję 5.5 kg, raz ważą, raz nie... Przechodzą podobno paszteciki, ciasta i kura z rożna (! ostatnio do celi obok przybyła), ale na wszelki wypadek zadzwoniłabym na bramę przed zakupem czy upieczeniem.

Nie przechodzą na bank - słoiki, puszki i tuby. Kawa, herbata, cukier w kostkach - powinny być przesypane do woreczka. Ale takich rzeczy nie wysyłam, bo szkoda - wagowo sporo, a na wypiskę czy w czasie widzenia podstawowe produkty można kupić bez problemu.

Spokojnie możesz dać paczkę i dodatkowo zrobić zakupy na widzeniu. Nie polecam tego tylko ze względu na zbójeckie ceny tamże - lepiej chłopu wysłać parę groszy na wypiskę, oni już mają normalne ceny. Robiąc zakupy nie zapomnij o papierosach - nawet, jeśli Twój nie pali - zawsze może kogoś poczęstować, zamienić się na znaczki czy szampon...

Następna paka już będzie problemem, bo zrobi się cieplej a nie wszystko się daje dłużej przechowywać... "Za oknem" nie zdaje egzaminu, kiedy 40 cm przed oknem jest krata.
 
dziękuję ślicznie , Wyrwana;)
Kupiłam już do paczki sporo rzeczy , stałam przy zupkach w proszku i błyskawicznych i nie wiedziałam co zrobić wziąść czy nie wziąść;( no i nie wziełam...:) teraz trochę żałuję , gdybym wiedziała .....ale do środy jeszczę zdążę wezmę w razie czego może przyjmą założę krótką mini i ładnie się uśmiechnę:grin:
kupiłam salami, kabanosy, suchą krakowską , myśliwską - wszystkie do trzymania w temperaturze poniżej 18*C ( może go nie otruję)
mnóstwo pasztecików i nutella w plastikowym opakowaniu i ser w plasterkach
orzeszki pistacjowe i nerkowca
wziełam też kawę i herbatę w torebkach plus nestle cherios - ale tego nie włoże skoro można to kupić na widzeniu - włożę zamiast tego ciasta paczkowane i zupki amino
R. mnie prosił o mleko w proszku - czy to znajdę w kantynie czy zapakować i może przejdzie?? w końcu mleko w proszku wygląda jak ....koks??
 
Penelope nie w każdym ZK przyjmują mleko w proszku. W Gdańsku na Przeróbe przyjmują na pewno. W kantynie można kupić mleko w proszku na pewno.
 
u nas w Lublinie nic w szklanych opakowaniach i metalowych,nie mozna tez słodziku...a w kantynie mozemy kupic to co skomsumujemy na widzonku :D tak mamy w Lublinie
 
Peneloppe - spokojnie, obok AŚ jest spożywczak, jak coś Ci w ostatniej chwili do głowy przyjdzie, to jeszcze można...

O mleku w proszku nic nie wiem, mój nie konsumuje. Powinno być w kantynie.
Tak, właśnie takie rzeczy, których tam nie kupi... Bo np. są płatki kukurydziane, ale wypasów żadnych już nie... Czy orzeszków. Myślę, że Cheerios by przeszły w tej folii firmowej, skoro pierniczki w takiej samej przechodzą.

Ja pchnęłam po ciutce łososia, sera pleśniowego, trufli czekoladowych i nawet parmezan. Mało się nie pochorowali :) W sumie nie jestem zwolenniczką wydawania na aresztanta fortuny, ale jak sobie policzyłam, ile mniej wydaję na jedzenie, od czasu jak państwo go karmi - zaszalałam, niech ma.

Daj znak, co z Nutellą - to i ja wtedy poślę.
 
Ja ostatnio, upiekłam piersi kaczuszki, roladki drobiowe i w folię aluminową (nie wiem czy my, tak o tym jedzonku możemy, bo ostatnio gdzieś przeczytałam wpis Forg-a, żeby się nie wymieniać przepisami;))...do tej pory mlaska.
Ale ta nutella to dobry pomysł na Kubusia Puchatka jest.
 
hehe to sobie poje smakołyków;)
a takich zupek albo ciasta to nie ma tam na sali widzeń??
ja wiem ,że on tam nic nie je, twierdzi ,że tam papki bezsmakowe dają. na rakowieckiej schudł 30 kg , dlatego muszę mu przesłać coś na chlebek który tam darmo dostają, a słodyczami niech się dopycha,
 
Zupki są, ale mój zawsze zapomina sobie zamówić z wypiski, a do kantyny nie chodzę - stąd lecą paczką.

Ciast nie ma, w tłusty czwartek pączki były...

Becia, to jak mnie posadzą, poproszę, zrób mi paczkę. Za kaczuszkę oddam wiele :)
 
Wyrwana napisał:
Becia, to jak mnie posadzą, poproszę, zrób mi paczkę. Za kaczuszkę oddam wiele :)

Ja niedługo będę piekła, jeśli jesteś z 3-miasta albo okolic, to zapraszam;)
No i teraz muszę coś napisać o paczce;)
Ja w piątek, robię i żywnościową i higieniczną;)

Temat ten dotyczy paczek - ich zawartości, sposobu dostarczania. To nie jest filia tematu "wolnego" by pisać, że ma się ochotę na martwą kaczkę albo kiedy jakie paczki się przygotowuje - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
zawiozłam paczkę na Białołękę , przyjeli kiełbasy , kabanosy , salami ,
orzeszki, ciasta drożdżowe w przezroczystych opakowaniach,
przyjeli gorące kubki,
i krem tofii też ( coś jak nutella tylko , firmy terrawita)
kawę , herbatę ....
ale za to wywalili wszystkie kubeczki z pasztecikami , mimo że były w folii.

w kantynie dokupiłam mleka w proszku, płatki kukurydziane mnóstwo słodyczy
cocacole ( można było kupić zgrzewkę zgrzewkę napojów) i 5 kg produktów.
co dziwne kupiłam pasztety w puszkach!!!!!!!!!!!!! więc dziwi mnie to ,że
taką puszką z kantyny to już nikomu krzywdy nie zrobi?? a foliowym opakowaniem z pasztecika to już tak. i w kantynie wcale nie jest aż tak drogo! ja bym powiedziała ,że jest tak jak w normalnych delikatesach.
jest taniej nawet , niż jakby mieli sobie wziąść z wypiski, bo ja za opakowanie mleka w proszku zapłaciłam 5;40 , a z wypiski R. by zapłacił 11zł!!
w kantynie też były owoce . więc do paczki ich nie warto wkładać.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra