Peneloppe - ja robię paczki do AŚ Białołęka.
Wkładam:
kabanosy albo suchą kiełbasę luzem w pergaminie, ryby paczkowane, wędliny, parówki i sery (w plastrach) paczkowane, słodycze, wafelki, makarony - wszystko w sklepowych opakowaniach, Gorące Kubki, barszcze w saszetkach, chińskie zupki, sosy pomidorowe w kartonach...
Zawsze biorę coś "na wymianę", gdyby jednak część odrzucili. A, i pakuję 5.5 kg, raz ważą, raz nie... Przechodzą podobno paszteciki, ciasta i kura z rożna (! ostatnio do celi obok przybyła), ale na wszelki wypadek zadzwoniłabym na bramę przed zakupem czy upieczeniem.
Nie przechodzą na bank - słoiki, puszki i tuby. Kawa, herbata, cukier w kostkach - powinny być przesypane do woreczka. Ale takich rzeczy nie wysyłam, bo szkoda - wagowo sporo, a na wypiskę czy w czasie widzenia podstawowe produkty można kupić bez problemu.
Spokojnie możesz dać paczkę i dodatkowo zrobić zakupy na widzeniu. Nie polecam tego tylko ze względu na zbójeckie ceny tamże - lepiej chłopu wysłać parę groszy na wypiskę, oni już mają normalne ceny. Robiąc zakupy nie zapomnij o papierosach - nawet, jeśli Twój nie pali - zawsze może kogoś poczęstować, zamienić się na znaczki czy szampon...
Następna paka już będzie problemem, bo zrobi się cieplej a nie wszystko się daje dłużej przechowywać... "Za oknem" nie zdaje egzaminu, kiedy 40 cm przed oknem jest krata.